Czy może mi ktoś wytłumaczyć jak komu dobremu, dlaczego studiowanie na drugim kierunku jest właściwie płatne? Co w tym jest dobrego? Poważnie pytam, mnie pomysł, żeby karać finansowo ambitnych ludzi, chcących się kształcić na więcej niż jednym, wydaje się potworny. Zwłaszcza w warunkach niżu i
No to jest jakaś odpowiedź, dziękuję. Jestem jednak sfrustrowany, gdy słyszę o kolejnej sensownej osobie, która nie wybierze się na drugi kierunek (oczywiście nasz), choć bardzo by chciała. Mam wrażenie, że nie o to chodzi w edukacji wyższej - może warto by zwiększyć limit osób, dla których drugi
Bardzo dobrze! Popieram! koniec z pseudo magistrami po 3 kierunkach typu socjolog, psycholog, pedagogika albo marketing i zarządzanie oczywiscie raz w miesiacu na tzw. zjazdach.Nauka wogóle powinna być płatna. Tylko nie wyjcie,że teraz nie będzie Was stać na naukę.Miesiąc nauki powinien kosztowac
od kiedy może zostać to wprowadzone? Czy obejmie osoby, które w tym roku zaczynają 2 kierunek?
bedziecie placic od 2 roku
już Czy studia które zacząłbym w przyszłym roku liczyłyby się już jako 2. kierunek i byłyby płatne?
Zaczniesz placic od 2 roku, proste.
Przytaczam Art. 28 p.2 projektu ustawy o szkolnictwie wyzszym: 2. Studenci przyjęci na studia przed dniem wejścia w Ŝycie niniejszej ustawy oraz w roku akademickim 2011/2012: 1) studiujący bez opłat za kształcenie na więcej niŜ jednym kierunku studiów nie wnoszą opłat, o których mowa
Jestem absolwentką 2 kierunków, które bardziej mi przeszkodziły na rynku pracy niż pomogły. Uważam, że to jest dobry przepis. Albo zniechęci ludzi do podwójnych studiów, albo zmusi ich do pracy przy podwójnych studiach. Dwa kierunki skończone bez doświadczenia nie są żadnym atutem na rynku pracy. A
> Plany z dziennych i zaocznych mogą się tak zgrać, ze przez parę miesięcy nie bę > dzie ani dnia wolnego. Można się zajechać. Większość studiów zaocznych ma zjazdy co 2 tygodnie. Na dziennych jest więcej zajęć, więc argumentu o zajeżdżaniu się nie czuję. > Bez przesady z tym
kierunek studiów, skoro w art. 187 ust. 2 jako jedno z kryteriów wpływających na możliwość uzyskania stypendium Ministra określił studia na drugim kierunku, co niewątpliwie odczytać można za zachete do podejmowania tych studiów. Obawy studentów może budzić pewna autonomia, jaką cieszą się uczelnie, jednak
Nie wiem skąd bierze się to głębokie przekonanie ludzi, że drugi kierunek to większe szanse na zatrudnienie- nie słyszałem jeszcze, żeby jakiś pracodawca przyznał temu rację. Obawiam się wręcz, że drugi kierunek odstrasza pracodawców w myśl zasady "2 kierunki, 2 razy większe wymagania"
Dyskusja sama w sobie na ten temat ma oczywiście sens. Osobiście popieram opłate za 2 kierunek studiów. I tak 10 proc. najlepszych ma darmowy drugi kierunek, a dwa kierunki studiuje 8 proc. studentów w tym kraju. Więc o co wam chodzi? Uważam, że lepiej skończyć jeden kierunek , ale porządnie