wstydzą się mówić, co naprawdę myślą i robią to z taką ostentacją, aby wyraźnie, na każdym kroku, podkreślić swoją odrębność, inność, a najdobitniej niekamuflowane prostactwo. Nie ma nic bardziej obcesowego niż sfrustrowani ludzie. Taki Tomek Lis miał w życiu wszystko, nawet świadkową. Kim jest teraz
Dramol nie ma żadnych dzieci. I na pewno nie jest kobietą, czego dowiódł w pamiętnym wątku o pękającej mosznie i wypyerdalaniu do kuchni, gdzie miejsce kucht. I jeszcze coś tam było o szwbehgojach. To stary, sfrustrowany katol, który od lat pierdzieli od rzeczy. No i broni gwałcicieli. -- volta
boi, to niech wystawi mężowi na tydzień czy dwa l4 na opiekę nad Tobą, a nie pierdzieli jak potłuczony.
się wysikać. Na szczęście mój mąż nie podzielał twoich poglado i zachowy ale się nie tylko odpowiedzialnie ale był pełen zrozumienia dla mojej sytuacji a o świadomość moich synów już sama zadbałam. Mam całkiem nowego wnuka i syn więcej się nim zajmuje niż partnerka która ma jeszcze dwoje starszych
Weźże sobie może, kobieto, jakąś tabletkę na uspokojenie, bo ci żyłka pierdząca pęknie. A potem postaraj się ochłonąć, przestań już powtarzać jak papuga po jakimś oszołomie tych żenujących pierdoletów o rzekomym sfałszowaniu i pomyśl trochę samodzielnie. Byłby to pierwszy w historii świata taki
stanowisko członka danej rodziny. Czasem jak coś opowadam w wiekszym gronie kto nie zna mojego stanu posiadania obiektów poślubnych mówię mąż zamiast Kleofas. Bo chodzi mi o tego konkretnego faceta co od 24 lat pierdzi ze mną pod tą samą kołdrą (no dobra mamy dwie kołdry). A Kleofas mówi za mało o
z nią sama. Tylko że to niewiele zmieni. Ona nadal będzie wredną babą która będzie chciała wrzucić na fejsa urocze fotki. Ty nadal nie będziesz mieć matki jaką chciałbyś mieć. A twoja córka będzie dorastać w atmosferze kłamstwa i słodkiego pierdzenia sobie w twarz. A matka i tak od was odjedzie i
, przypaliłam obiad, mąż warknął jak się odezwałam, dziecko trzasnęło drzwiami, nie mogłam zasnąć..." blablabla - ZERO pozytywów), a znów osoby które non-stop są hiperoptymistyczne - robią na mnie wrażenie po prostu fałszywych. Bo nie ma tak, że ktoś ma w życiu stale słonecznie, cukrowo i z jednorożcami
Co Ty pierniczysz typowo kawiorowo-lewicowo o bibliotekarkach potrzebnych społecznie?! - te, które znam są po prostu na utrzymaniu mężów , bądź innej rodziny. To jest zawód na pograniczu absolutnej nędzy, popracujesz 20 lat, to dostaniesz 600 zł brutto ponad płacę minimalną. Tak to wygląda, a tu
Ty się zawsze kłócisz, chociaż nie masz racji. Nie byłaś na rozmowie. Jak znam życie lekarka grzecznie powiedziała, że zbagatelizował objawy(to jest fakt!), przyszedł za późno a po samych objawach można wnioskować, że to może być SLA. Lekarka wyraziła swoje PODEJRZENIA co do choroby. Lekarz ma co