urodzeniu alkoholu pomimo Twojego zakazu, uszkodziła rozwijające się komórki nerwowe mózgu i stała się brutalnym, agresywnym debilem. Z takim podejście myślę, że powinieneś obczaić w MOPSie, czy nie ma dla Ciebie jakiegoś socjala, bo może ten świat i społeczeństwo bezczelnie i po chamsku okrada Cię z tego
rita83rita napisał(a): > Skoro wiesz, że kobieta jest agresywna, to po co narażać się na agresję? Może z > aatakować cię słownie, albo może dość do bójki, poza tym nie wiesz jak zachowa > się pod wpływem alkoholu. Na twoim miejscu bym nie szła. Agresywna jest słownie, bo
Skoro wiesz, że kobieta jest agresywna, to po co narażać się na agresję? Może zaatakować cię słownie, albo może dość do bójki, poza tym nie wiesz jak zachowa się pod wpływem alkoholu. Na twoim miejscu bym nie szła.
kocynder napisała: > Po alkoholu też nie wszyscy są agresywni i tracą panowanie. Są tacy, których na > leży tylko przetransportować do legowiska - analogia do ganiania z herbatką - i > spokój. > > "zastąpienie książek takimi na przykład graniem na konsoli albo
"od zaczytania w Plutarchu ludzie nie robią się agresywni, nieprzywidywalni, nie tracą panowania nad sobą" Po alkoholu też nie wszyscy są agresywni i tracą panowanie. Są tacy, których należy tylko przetransportować do legowiska - analogia do ganiania z herbatką - i spokój. "zastąpienie książek
Ematki, poszłam dziś odebrać zamówienie na stoisku w galerii. Przy wyspie stoi chłop. Woń przetrawionego albo i nie alkoholu powala. Puścił mnie, bo "on tu tylko zobaczył piękną dziewczynę i nie mógł nie zagadać!". Sprzedawczyni widać, że "zachwycona" atencją. Facet peroruje dalej, jak to pijak
I cyk - evening przychodzi do obelg. Chyba sama masz problem z alkoholem - to ludzie nadużywający alkoholu są agresywni i szybko się denerwują. evening.vibes napisała: > Bo po paru piwkach chlejusko robisz burdy na mieście co wykracza poza 'twoie c > iało. > > >
A myślisz, że takie patologiczne jednostki przestałyby chlać tylko dlatego, że trudniej kupić alkohol po 20? I żeby była jasność - mnie te ograniczenia są obojętne, bo nie sądzę by cokolwiek zmieniły poza tym, że będzie więcej melin. Ale nie zgadzam się, że władza może decydować, gdzie ludzie
po kolejną porcję alkoholu. Zwinęli gościa momentalnie. Stwarzał zagrożenie. Kierowca idący jak szympans. Pewnie dostało się i stacji, bo sprzedała mu alkohol. A jest zakaz, nietrzeźwym nie sprzedajemy. Często wracam do domu przez Dworzec. Żaden konduktor nie przyczepił się do mnie po piwku. Na
po powrocie do domu każdego dnia obowiązkowo rozpija z żoną kolejne pół litra do kolacji, bo inaczej nie zaśnie. Na Pana natrafiłem w jakiejś gazecie już po upadku PRL-u, gdzie opisano go jako bojowego szefa.... komitetu blokowego, który przeciwko czemuś protestował. No a potem , jeszcze w
Krzysztof. Była rozmowa ze sprawcą i pasażerem: "po co telefon, że nie chcą problemów itp." Pasażer tego samochodu, trzymając piwo w ręce i popijając, był agresywny. Poszła wymiana ciosów na pięści. Chciał mi zabrać telefon i mnie uderzyć. Szły dobre, mocne ciosy. W samoobronie też wymierzyłem kilka
Jeśli prawdą jest, że po alkoholu była bardzo agresywna to możliwe, że rzuciła się z łapami czy też gębą do niewłaściwej osoby. I ten ktoś nie zamierzał tego tolerować.
"Na bank mnie oplują". Powiedział niewygodną prawdę o marihuanie - Po alkoholu ludzie są agresywni, a po marihuanie są spokojni, uśmiechnięci. Co sądzisz o takim postawieniu sprawy? - zapytał Kuba Jankowski gościa swojego programu "Balans", terapeutę uzależnień Roberta Rutkowskiego. - Dementuję