hej! moja mama jest uczulona na kurz, wrażliwa na spaliny. staramy sie często wietrzyć mieszkanie, sprzątać itd, ale zastanawiam sie jak jeszcze można jej pomóc? znacie jakieś preparaty, sposoby na optymalne utrzymanie higieny? Moze jakieś materiały są, hm, "najmniej pochłaniające" kurz? -- :)
moj maz siedzi w pokryciach podlogowych (wykladziny, linoleum i PVC) i o dziwo wlasnie dywany i wykladziny, strzyzone, sa polecane dla alergikow. Pokazywal mi nawet jakies naukowe opracowania na ten temat. Dywan, w przeciwienstwie do gladkiej podlogi "trzyma" kurz, nawet jesli jest go dosc
Dzisiaj byłam na kontrolnej wizycie u lekarza alergologa. Pani doktor podejrzewa u dziecka alergię na roztocza kurzu domowego (cały czas katar siedzący w górnej części nosa- takie są podobno objawy). Testy mają być na następnej wizycie. Czyżby alergia pokarmowa zamieniła się w wziewną? Czy
Kiedyś lekarka mówiła mi, że u niemowląt i małych dzieci (mniej więcej do trzeciego roku życia - oczywiście to umowna granica) alergia z reguły przybiera postać pokarmową. Dopiero u dziecka trzyletniego albo starszego widac wyraźne objawy alergii wziewnej, takie jak katar, kaszel itd. Czyli
dopiero za dwa tyg. więc chciałam zapytac Was drogie mamy, czy takie stężenie oznacza alergię? Czy przy alergii na kurz i roztocza mogą występowac objawy skórne, bo z tego co słyszałam alergia tego typu objawia się kaszlem i katarem.
Małe dzieci mogą reagować skórnie na alergeny wziewne. Poza tym rzeczywiście może to być chemia. Musisz zaobserwować, czy te wykwity pojawiają się zwykle w tych samych miejscach (zakrytych czy odkrytych) i przeprowadzić "dochodzenie", z czym styka się skóra. Uczulać może sztuczny materiał
Witam Wciornastek! Alergia ma swoje objawy i swoje przyczyny. Jeśli próbujemy powstrzymać objawy to i tak pozostaje przyczyna że organizm wariuje na styczność z alergenem. Mając córkę alergika, która 7 lat miała powstrzymywane objawy antyhistaminowymi chemicznymi lekami, postanowiłam nabyć
Mam alergie na rotocza.Objawia sie tym,ze czasami slysze lekkie swiszczenie w plucach.Nie mam kataru,nie pieka mnie oczy.Jak sadzicie,czy mozliwe jest,ze te objawy ustapia jesli zrobie odczulanie?
Jak nie masz kataru i nie pieką cię oczy to już bardzo dużo. Widocznie masz słabą alergię. Ja mam alergię na kurz, roztocza i bylicę od 11 roku życia. Najpierw były leki, ale one są na sterydach, więc kiepski pomysł, potem odkryłem, ze jest coś takiego jak odczulanie i chodziłem na to 5 lat. Po
Podejrzewam u 3 letniego synka alergię na roztocza kurzu i zarodki pleśni.Synek(szczególnie w okresie jesienno-zimowym)ma zaczerwienione kąciki oczu,kicha i ma problemy ze snem.W trakcie snu trze oczy i nos,popłakuje,wierci się.Wykluczyłam pasożyty.Dziecko nie miało jeszcze testów,nie wiem
oprócz ataków kaszlu, duszności - jakieś objawy skórne?
pryszcze, wysypki. Najwięcej tego świństwa siedzi w łóżku, same roztocza nie szkodzą, ale ich kupy i zwłoki... Niektórzy oczyszczają łóżka róznymi maszynami (m.in ja (: ), lepiej się śpi! i skóra tak nie swędzi (przy dużym stężeniu roztoczy tak się dzieje), roztocza chętnie się rozmnażają w
, co miesiąc. I nie jest to tylko zastrzyk! Dostaje się iniekcję substancji wywoującej alergię w coraz większym stężeniu, by wyrobić tolerancję na stężenia małe. Alergia zaś w postaci ostrej (silna alergia, dużo substancji uczulającej, czyli alergenu) może doprowadzić do takiego spadku
Objawem alergii może być goroączka...........mój syn tak reaguje............
Czasami pomaga, czasem nie. Zastrzyki odczulające podaje się w ściśle określonych dawkach (rosnących) i zawsze po kontrolą lekarza w poradni. Jeżeli dziecko ma potwierdzoną alergię na roztocza (testy skórne + objawy kliniczne + ew. swoiste immunoglobuliny) to można spróbować. Zastrzyki są podskórne