pod tymi wpisami. Oburzyła cie? > > Akurat mnie wbrew pozorom mniej rażą wulgaryzmy niż inne paskudne techniki erys > tyczne, które ty stosujesz tutaj nagminnie. A wulgaryzmy też są kierowane w moj > ą stronę i to wcale nierzadko. Nie jesteś wcale jedyna "pokrzywdzona" w ten sp
> zastanawianiu się o 3 nad ranem, czy już może jechać. No i tak polegał bo Sylwester byl w towarzystwie kulturalnych ludzi a nie alkoholików. Rodzina organizatorki tez byla na miejscu. Cud, miód, kultura, tańce, alkohol raczej symbolicznie, ale jednak. Ciekawe, jak ty i twoje dziecko sie bawicie bo po
memphis90 napisała: > >konieczność dmuchania zanim >wsiądzie za kierownicę, sam ten fakt > > ;oznacza, że nie powinien. > A skąd taki pomysł? 🤔 Mam osoby w rodzinie, które do proszonej kolacji czy w t > eatrze wypiją lampkę wina, a przed powrotem za kółko
W dps są ludzie, których nie utrzymuje rodzina, ale za których płaci państwo - bezdomni, alkoholicy, męty społeczne i… imigranci/uchodzcy (tak, tak, ci też się starzeją). Na ulicy siè ich nie zostawi, jak są niezdolni do samodzielnej egzystencji, to przecież chyba gdzieś się ich umieszcza. A placi
, która była otyła i w krótkim czasie wykończyły ją choroby. Rodzina zapewne ją kochała, ale po śmierci odżyła. Szczególnie ten mąż. I nie mówię o nadwadze, ale o otyłości, która zabiera sprawność i powoduje, że choroby ujawniają się szybciej, unieruchamia w łóżku.
. alkoholik czy notoryczny k...rwiarz. Sytuacja rodziny osoby otyłej przypomina bardziej sytuację rodziny osoby niepełnosprawnej. Trzeba pomóc w fizycznych czynnościach, pewnych rzeczy się nie da zrobić np. wyjazd wspólny na narty czy chodzenie po Tatrach. Kwestia czy ktoś to zniesie czy woli się rozwieść
nastarana napisała: > Przecież dopiero co zakładałeś taki wątek…Pamiętam, bo pisałam o pięknym Marian > ie z mojej rodziny. No właśnie, powiem szczerze, że przypomniał mi się Piękny Marian (choć nie tylko on) jako natchnienie do tego wątku. Wyczułaś mnie! 😉 ale warto pzy tym
rodzinę. „Każdy z tych konfliktów interesów spowodowałby natychmiastową procedurę impeachmentu” – powiedział Malhuret. „Ale nas tu nie ma. Jesteśmy w Ameryce MAGA, gdzie interesy publiczne są prowadzone na korzyść interesów prywatnych”. Potem padło zdanie, które zraniło najmocniej. „Za każdym razem, gdy
campari.spritz napisała: > Nie byłoby, bo ze skutkami niezdroweho odżywiania w zasadzie dopiero zaczynamy > się mierzyć, a skutki nadmiernego spożywania alkoholu znamy od lat. Nawet jeśli > ktoś nie miał w rodzinie alkoholika, to pewnie kojarzy kogoś takiego. wciąż
Nie byłoby, bo ze skutkami niezdroweho odżywiania w zasadzie dopiero zaczynamy się mierzyć, a skutki nadmiernego spożywania alkoholu znamy od lat. Nawet jeśli ktoś nie miał w rodzinie alkoholika, to pewnie kojarzy kogoś takiego.
Szkoła dostrzegła coś, co zapaliło wszystkim czerwone światełka w głowach. Stań z boku i powiedz mi, co jest bardziej prawdopodobne: czy to, że szkoła się uwzięła na twoje dzieci i postanowiła z tajemniczego powodu uknuć paskudną intrygę, czy to, że to ty, jako osoba z doświadczeniem życia z
opisywaly, ze nie dość ze rozwód, ze stres to jeszcze mops w domu co chwile, bo lubia spokojne rodziny, bo nic się nie dzieje, czysta w aktach, nie oberwą.
> Sytuacja ze sprzedawcą miała miejsce i nie miałem pojęcia co to znaczy (kolega > zrobił mnie w bambuko) Aleście zwiali, tak? , ale w sumie dobrze się stało, bo szkopy w 1943 roku ukr > adli mojej rodzinie 14 kur i rower i do dziś się nie rozliczyli. Jak nie wiesz, co
rodzinie 14 kur i rower i do dziś się nie rozliczyli. A niemieckie szroty już nie mają takiego wzięcia, no chyba, że chodzi o drugie bądź trzecie auto w domu. No i z tym monopolowym to też masz nieaktualne dane. Teraz w Polsce nastała moda na wódkę i piwo zero procent bo upijanie się nie ma sensu
Jak juz kiedys wspominałam na tym forum, jestem wielką fanką postaci Gizeli i uważam ją za najlepszą kreację w tej sadze. Kalamburki nie mam pod ręką, czytałam dobre 20 lat temu, ale spróbuję sił: Gizela jest dorosłym dzieckiem alkoholika, pochodzi z przeraźliwie biednej rodziny. Ma potencjał