Mój synek17 miesięczny od niedawna dostaje ataków złości kiedy oboje z mężem czegoś mu zabraniamy. Tupie nogami skacze ,wrzeszczy, płacze aż się zanosi. Zdarza się że uderza głową o podłogę. Normalnie zaczynam mieć już tego dość. Zaczęłam brać nerwosal ,bo już od tych wrzasków nie wytrzymuję
Zachowanie Twojego dziecka jest jak najbardziej normalne. Normalne, że taki maluch nie posiedzi nawet minuty sam bez Ciebie. W końcu jesteś z nim 24 na dobę i po to masz dziecko, żeby się nim zajmować. Pocztę czy inne zajęcia można odłożyć na później. A obiad można zjeść podgrzany, gotowiec. Po co
Witam Moja córeczka Marta skończyła 8 lipca 14 miesiecy i od jakiegoś czasu miewa ataki złosci!A zwłaszcza gdy powiem jej "nu nu"albo "nie rob nie wolno"to bije mnie lub męża po buzi lub gdzie jej sie podoba po czym włożymy ją do łóżeczka zaczyna się przerazliwy krzyk,piszczenie i płacz!A przez
poptrz na watek na "niemowlaku": forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=26671887
U nas było podobnie choć nie do końca tak jak u Was. Był płacz , humory , itp. sytuacje. Kopania i plucia w stosunku do rodziców czy kogokolwiek nie było nigdy.Tylko ten płacz o wszystko co się dziecku nie podobało. Zresztą z Kubą mieliśmy problem od początku : kolki , bolesne ząbkowanie ,cykl
Kobity, co robicie, jak Wasze dziecię ma atak furii? Właśnie byłam z moją 16-miesięczną zołzą na spacerze i wszystko było nie tak: butki śniegowe i kombinezon ją krępowały, nie mogła wstać, więc pierwszy atak złości, potem zadecydowałam, że idziemy do domu - drugi atak złości. Wytarzała mi się
Mój młodszy zawsze pod klatką robi awanturę wtedy biorę go pod pachę mimo wrzasku i na 9 piętro;-) -- Nasze zdjęcia
Moja corka 10 lat ma czr. Mam problem z atakami złości. Córka zaczyna się denerwować, gdy coś od niej wymagam lub czasami bez widocznego dla mnie powodu. Dzisiaj mówię, idź sie kąp. Raptem zaczyna się złościć, że ma brzydki pokój i bałagan (co do bałaganu - to nieprawda, a brzydoty tez:)). Zaczyna
moze mysli ze jak bedzie miala lepszy pokoj to bedzie miec kolezanki (rozwiazanie problemu) moj stwierdzil ze bedzie dzieci wiazal zeby sie z nim bawily
mam takie pytanie - moja córcia (12 miesięcy) jak się złości to strasznie się pręży,wygina.nie wiem jak się zachowywać w tej sytuacji - jak próbuję ją wtedy przytulić to przeważnie jeszcze bardziej się złości.a może nie przytulać jej tylko poczekać aż złość jej minie?czy w ogóle jakoś
Witam Dzieci mają prawo się złościć i okazywać swoją złość. To jako rodzice musimy zaakceptować. W takich sytuacjach należy pozwolić dziecku na złość, nazwać ją i pomóc mu ją przeżyć. Zezłoszczonego maluszka nie warto zostawiać „samemu sobie” – małe dzieci nie potrafią
www.edziecko.pl/przedszkolak/1,79345,4755727.html -- zapraszam na forum "Domowe maseczki i peelingi" forum.gazeta.pl/forum/71,1.html
Mój maly szkrab od samego początku był bardzo nerwowy i szybko się denerwował. Ale to co się dzieje ostatnio mnie przeraża. Ogólnie, bardzo rzadko płacze prawdziwymi łzami. W większości przypadków jest to po prostu krzyk i złość. Do tego, od kilku dni dostaje po prostu ataków złości, wygina się
Stad moja strategia na poczatek nie byloby raczej od razu przytulanie, ale np. probowanie odwracania uwagi, zostawienie dziecka w bezpiecznym miejscu na chwile do samo uspokojenia o ile to mozliwe. Autorka wyraźnie napisała, ze takie zachowania pojawiają się wtedy, gdy dzieckiem zajmuje się ktoś i
Mój 11-miesięczny, syn dostaje ataku histeii jak tylko chcę mu zmienić pieluszkę lub go przebrać,albo gdy dzieje się coś nie po jego myśli. Zaczyna zanosić się od płaczu, kopie nogami z ogromną siłą - totalny koszmar !!! Uspokaja się dopiero gdy dam mu do ręki jakiś "niedozwolony" przedmiot
Przebieranie się to coś, co złości wiele dzieci. Zajęte poznawaniem świata, często nie chętnie "tracą czas na ubieranie" Można rzeczywiście próbować zająć czymś ich uwagę. Jednocześnie dużą pomocą może być zabawa z dzieckiem w czasie przebierania. Uwaga każde dziecko przechodzi tak zwany
Witam! Mam trzyletnią córeczkę, która na ogół jest bardzo grzeczna, poprzedni rok chodziła do żłobka i nie było "większych" problemów, teraz od września idzie do przedzkola i wszytko byłoby ok, gdybynie nie to od pewnego czasu ma jakieś napady złości - wtedy krzyczy, rzuca czym popadnie
Ignorowanie negatywnych zachowań to bardzo dobra metoda. Warto ja łaczyć ze stawianiem granic ale zarazem -okazywaniem miłości. Pozdrawiam JD