Rok temu po badaniach krwi ginekolog stwierdziła, że nie jestem w menopauzie. Wg niej wszystko ciągle w normie. Dalej miesiączka reguralnie, chociaż nie powinnam mowic miesiączka , bo mam Mirene, ale mimo wkładki co miesiąc regularnie lekkie plamienie, krwawienie. Ginekolog zaproponowała estrogen
koniecznością przebierania się). Panel hormonalny- w normie. Zaczęłam na 10 dni przed @ przyjmować fitoestrogen ( do momentu@) -i dolegliwości minęły, znacznie też zelżało obrzmienie i ból piersi. Wydaje mi sie, że gdybym prowadziła comiesieczne badania poziomu hormonów na przestrzeni lat to zmiany byłyby
. Aha, jeszcze jedno. Całe życie miałam przewagę estrogenową, czyli koszmarne pmsy, ból piersi i inne atrakcje, więc od paru lat brałam w drugiej połowie cyklu mastodynon i faktycznie ból piersi zniknął, "wścieklizna" przed również. I zastanawiam się czy nadal nie mam tej przewagi. Tylko jak zapytałam
spore wahania estradiolu. Jak na wykresie niżej. Raz ma się wysokie piki estrogenu, wtedy mogą boleć piersi i pojawiają się miesiączka/krwawienia/plamienia, a raz estradiol szoruje po dnie. I wtedy przychodzą przejściowe objawy jak uderzenia gorąca i można zastosować sprej. Takie dopasowanie
Cześć dziewczyny, mam na imię sie Paulina i mam 43 lata. W kwietniu mój ginekolog stwierdził u mnie menopauzę. Ponieważ jestem jeszcze za młoda, rozpoczęłam terapię zastępczą, estradiol w sprayu i progesteron w tabletkach. Pierwsze 3 miesiące moje piersi strasznie spuchły i bolały. Na szczęście to
, uderzenia gorąca, zmeczenie, sennosc, wzdęcia, przyspieszony metabolizm (od 2–3 wypróżnienia dziennie), bardzo nasilone stany lękowe, ból piersi i podbrzusza, obrzęki, zalanie wodą. kołatanie serca szczególnie na noc. Czułam się, jakbym była chora na silna grype. owulacje w koncu mialam w terminie tez
Pytanie, czy to faktycznie wina krążka, czy wchodzisz w premenopauzę, masz więc przy niskim progesteronie spore wahania estrogenów, które fazowo dają tzw. estrogenową dominację (bóle piersi i przerost endometrium z krwotokami), a fazowo szorują po dnie (zmiana flory bakteryjnej i infekcje intymne
Po latach stosowania krążka, spadła mi tolerancja na niego, co objawia się koszmarnym bólem piersi i co gorsza nawracajacymi infekcjami, mimo stosowania probiotykow. Infekcji juz mam dosc. Co zamiast krążka? 44 l, miesiączki jak ostatnio sprawdzałam, to jeszcze regularne, ale już chyba spada
Mam w tym roku 21 lat a o to moje codziennie objawy, jeszcze nie wiem czego. •ból piersi utrzymujący się codziennie od kilku miesięcy (odkąd zaczęły rosnąć zawsze mnie bolały ale zazwyczaj w okresie przed, po lub w trakcie miesiączki) •guzy zanikające po krótkim czasie w okolicach pachy i nad
Macie jakieś rady co brać, jak działać z bolącymi piersiami? Czuję, że za chwilę eksploduje. Dodam że nie jest to czas przedłużenia miesiączką, bo to już dawno za mną i już od nastu lat nie miesiączkuję. Zawsze miałam liczne torbiele i miałam nadzieję, że po menopauzie już ich nie będzie. Czy
po 5 dniach ponowne plamienie trwa 4 dni i ból piersi. Odstawiłam na 2 dni żel i wszystko ok po dodaniu żelu już tylko drobniutkie plamienie ale za to 3 dni bez snu.... Czy przypadkiem nie powinnam brać dodatkowo luteiny? Help
wyszły negatywnie (nawet dziś rano). Uprawiałam ostano sex 19-20.10. Według wskazań moja owulacja przypadała na 8-9.10, Mam w miarę regularny cykl ok.24-25 dni). Miałam takie objawy, ze do zeszłej niedzieli miałam wszystkie objawy jakby miała przyjść miesiączka (ból piersi, nabrzmiały brzuch, wzdęcia
moja owulacja przypadała na 8-9.10, Mam w miarę regularny cykl ok.24-25 dni). Miałam takie objawy, ze do zeszłej niedzieli miałam wszystkie objawy jakby miała przyjść miesiączka (ból piersi, nabrzmiały brzuch, wzdęcia itp.), ale jednak nie przyszła. W zamiast tego wszystkie objawy jakby minęły i czuję