Jak przez mgłę pamiętam z dzieciństwa bajkę o mysikróliku:)
Choinkę po raz pierwszy udekorowano w 1965 roku, początkowo używając tylko 18 plastikowych jajek. Inicjator Volker Kraft wyjaśnia, dlaczego zaczął ją dekorować: „Wszystko zaczęło się od wspomnienia z dzieciństwa z 1945 roku. Kiedy chodziłem do szkoły, musiałem przechodzić obok krzaka bzu, który
„Kura znowu jest mądrzejsza od jajka” – wielu z nas zapewne pamięta to powiedzenie z dzieciństwa, kiedy to (rzekomo) wierzyliśmy, że wiemy niektóre rzeczy lepiej niż nasi rodzice. Ale o co właściwie chodzi – co było pierwsze… kura czy jajko? W gruncie rzeczy te dwa elementy wydają się być od siebie
pomysł, żeby pieniędzmi drobnych ciułaczy grać na kredytowej loterii. Całkowitym fałszowaniem historii jest też bajka, którą sam pamiętam z dzieciństwa, jakoby ludzie, zanim wynaleźli pieniądze, handlowali barterowo. Nie ma nawet cienia śladu po takim społeczeństwie, jest za to dużo dowodów na to, że
jest ludzkie szczęście, a czy to jest na kocia łapę czy sformalizowane to wg mnie nie gra roli. Owszem, są gdzieś jeszcze na świecie dziewczynki, które marzą o białej sukni itd. Z reguły te dziewczynki naoglądały się w dzieciństwie za dużo bajek Disneya. Nawet znam kilka małżeństw, które z nudów
Poważnie? :> Opowiedz nam jak alkoholik urządzający awantury przy dziecku i przy matce tego dziecka może być inaczej oceniany? Znowu piszesz bajkę :P On nie zaczął pić po wyjeździe dorosłej córki tylko zniszczył jej dzieciństwo. Trzeba nie mieć wstydu żeby robić sobie z tego jaja tak jak ty
Siedzi na krzywy ryj. Tak samo jak krasnoludki, Harry Potter, smok wawelski, mala syrenka i reszta bajek poznanych w dzieciństwie. I całkiem sporo bajek poznanych obecnie: zawsze lubiłam fantastykę. -- Antidotum na kulturę diety jest wzmocnienie poczucia wartości. Nie da się sprzedać
Nie czytałam nigdy książki, ale miałam w dzieciństwie na VHS kilka bajek Disneya, wśród nich Pinokia. Mimo iż bajek do wyboru miałam zaledwie 3-4, do Pinokia praktycznie nigdy nie wracałam. Brrr...
pani.asma napisała: > > Serio nie kojarzę z dzieciństwa nikogo kto nie miał telewizora i go nie oglądał > oprócz jakiś babci siedemdziesięcioletni ch Oo, to chyba to dzieciństwo na inne lata musiało przypadać ;) W latach 70-tych, końcówce dodam, nasz kolorowy telewizor
Szał na Furby'ego był na przełomie wieków. Na pewno nie kiedy autorka chodziła do przedszkola. Za to bajki typu Czarodziejki z księżyca jak najbardziej wtedy leciały i część dzieci w przedszkolu je oglądała, mi rodzice nie pozwalali, stąd pamiętam. 😜
Czarodziejki z Księżyca, a w mojej bańce na pewno nie śpiewały o „gorących cyckach matki”. Pierdy, że w czasie bajek „pustoszały gabinety pediatryczne” to już nawet ciężko skomentować… Przypominam, że autorka miała ponoć jedne portki, dwa t-shirty i przykrótka spódnicę, tak straszliwie była zaniedbana 🤔
najgłupsi są rzeczywiście ludzie urodzeni w okresie 45/55, dzieciństwo w latach 50 okazuje się być związane z deficytami intelektualnymi i psychologią tłumu, to 68, i ci, co dali się wmanewrować w Solidarność jako trzydziestolatkowie, właśnie z opóźnieniem z tego pokolenia wywodzą się jednak moi