więc wybić bakterię z pęcherza, ale przy złych warunkach to może ciągle wracać. Poproś lekarza o Gynoflor (na receptę). To dopochwowy preparat z bakteriami kwasu mlekowego i małą porcją estriolu. Stosuje się jako kurację przy wyjałowionej florze bakteryjnej np. po ginekologicznych operacjach albo
Biostymina (bez recepty) - podnosi odporność przy nawracających infekcjach górnych dróg oddechowych o podłożu bakteryjnym i wirusowym. Są też szczepionki uodparniające na zakażenia bakteryjne: Ribomunyl, Luivac, Ismigen, Broncho-Vaxom, Polyvaccinum mite, wszystkie na receptę, zapytaj swojego
, podskórne, doustne oraz miejscowe (np. żele z heparyną dostępne bez recepty). Zastrzyki podskórne do podawania w skórę na brzuchu, które są przepisywane przez lekarza po urazie lub po operacji, to właśnie preparaty heparyny drobnocząsteczkowej. Leczenie warfaryną i acenokumarolem, potocznie zwanymi
. Coś takiego jak Gynoflor. Po rozmowie z lekarzem, bo to jest na receptę.
Owszem apteki moga ale zazwyczaj recept nie wystawiaja zwlaszcza dzieciom i ludziom ktorzy w uk nie rezyduja. Syrop na kaszel oczywiscie kupisz bez recepty podobnie jak lek przeciwgoraczkowy ale ten pierwszy nie pomoze przeciez dlatego tego tu lekarze nie zaposuja na recepte. Skoro dziecko bylo
Polecam doedukowanie się na ten temat - przede wszystkim nie wszystkie choroby zakaźne są bakteryjne i należy je leczyć antybiotykiem! Nawet grypa jest chorobą wirusową. Nie na darmo antybiotyku nie kupuje się bez recepty - niszczysz tylko swój organizm, a wiele częstych chorób to choroby wirusowe
szmytka1 napisała: > A podważaniem kompetencji lekarza co się buduje? Też mu powiem, że mnie źle lec > zy, bo tak przeczytalam na ematce 😁 Dużo zależy od tego w jaki sposób rozmawiasz z lekarzem. Jeżeli mówisz mu, że masz takie i takie objawy, które wcześniej miewałaś i
Przestraszyłam się wybycia całej flory bakteryjnej, potem poczytałam, że to trzeba powtarzać, że jeden raz nie wystarczy. Lekarz zlecił mi to bez badania w kierunku Sibo, jakoś nie do końca mu zaufałam i pomyślałam, że najpierw trzeba się upewnić czy to jest to, zrobić jakieś testy. Mam nadal tą
podawać antybiotyków. Oczywiście, że gdy dochodziło do nadkażenia bakteryjnego, to podawałam antybiotyk. U nas na stałe wchodziły sterydy przy infekcjach. U nich piorunem dochodziło do zapalenia oskrzeli. Zwłąszcza u Starszego. Rano kichnął, a wieczorem już lekarz rozpoznawał. Potem ja sama- mialam
maść Corneregel. Mój stan był bardzo poważny. Przez pierwsze cztery dni pobytu w szpitalu lekarze walczyli aby nie musieć usuwać gałki ocznej. W piątym dniu stwierdzili pozytywną reakcję na leki i zaczęła się walka z bakterią. Jest to długi proces. Wyszłam ze szpitala po 10 dniach z receptą na krople i
wypisywał recepty na konkretny lek. Zwróciliśmy się do kilku firm farmaceutycznych z prośbą o rozmowę z ich przedstawicielami medycznymi. Nikt nie chciał umożliwić nam takiego spotkania; oferowano za to wywiad z osobami zajmującymi się kontaktem z mediami. Otwartość deklarowana przez reprezentantów firm