Dodaj do ulubionych

pierdzący problem

10.12.24, 18:54
No taki problem mam, pewnie zespół jelita drażliwego, albo nietolerancja pokarmowa, albo starość i jelita już dobrze nie pracują. Chodzę na zajęcia sportowe, pilates, rozciąganie, jest tam cicho, muzyczka prawie niesłyszalna, dużo zginania i różnych skrętów, a mnie w brzuchu przeżyna i modlę się w duchu aby nie puścić bąka! Nie chcę z zajęć rezygnować, ale czym bardziej się koncentruję, aby mnie nie wzdymało, ty m bardziej się denerwuję i właśnie wtedy mnie wzdyma koncertowo! Ostatnio musiałam wyjść w połowie zajęć. Tak, czym bardziej się denerwuję tym bardziej problem się nasila. Czy jest jakiś sposób? Jakieś korki wyciszające, jakiś tłumik (bo to nie są śmierdzące gazy), gacie wygłuszające, no nie wiem, coś! Próbowałam espumisanu, maślanu sodu, byłam u gastrologa, mam zaplanowaną gastroskopię i kolonoskopię, nie jem żadnych wzdymaczy w dniu treningów i to nic nie działa. Wymyślcie coś dziewczyny, proszę.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: pierdzący problem 10.12.24, 20:16
      To rozciąganie działa, dlatego tak twój organizm reaguje. Poszukaj ćwiczeń jogi, albo sama z siebie zrób ze dwadzieścia minut przed ćwiczeniami kilka skłonów, pomasuj brzuch okrężnie, jak masażem brzuszka u niemowlaków, a potem wystaw się, wypierdź, i możesz w podskokach iść na zajęciach, bo będzie po srpawie.
      • onakaruzela Re: pierdzący problem 10.12.24, 20:48
        Dzięki, rozsądnie to brzmi, czasami próbowałam coś podobnego, ale wypierdzenie się na zapas działa tylko połowicznie, zazwyczaj coś się "doprodukuje" w czasie zajęć. Załamuje mnie to, ludzie latają w kosmos, że też nic nie wymyślili na pierdzenie, tak żeby te bąki wyskakiwały bezdźwiękowo tongue_out
        • alpepe Re: pierdzący problem 10.12.24, 21:05
          No to w połowie wychodzisz do ubikacji i znów. Poniekąd problem mi znany, przyznam. I ta bezwonność zresztą też big_grin.
    • czcigodnystarzec Re: pierdzący problem 10.12.24, 20:25
      onakaruzela napisała:
      > to nie są śmierdzące gazy

      Oczywiście. Na pewno pachną poziomkami big_grin
      • alpepe Re: pierdzący problem 10.12.24, 21:06
        Niczym nie pachną.
        • czcigodnystarzec Re: pierdzący problem 11.12.24, 06:32
          alpepe napisała:
          > Niczym nie pachną.
          >

          Wąchałaś gazy autorki wątku?
          • maslova Re: pierdzący problem 11.12.24, 17:00
            A ty?
      • laurielle Re: pierdzący problem 11.12.24, 09:36
        Metan jest bezwonny, a to głównie on jest problemem przy wzdęciach.
    • bib24 Re: pierdzący problem 10.12.24, 20:31
      jak w starym dowcipie, słuch już wyleczyliśmy, teraz zajmiemy się węchem.
      • onakaruzela Re: pierdzący problem 10.12.24, 20:42
        Najczęściej są bezwonne te bąki, nie mam problemów z węchem, czasami zdarza się jakiś smrodliwiec, ale to wtedy jak zjem coś z cebulą, kapustą lub mlekiem. W dni, kiedy idę na zajęcia nie jem nic takiego i te bąki autentycznie nie śmierdzą, albo minimalnie, dlatego problemem nie są zapachy tylko dźwięki.
        • bib24 Re: pierdzący problem 10.12.24, 20:45
          poćwiczyć puszczanie bezszelestne za pomocą operowania zwieraczami odbytu?
          • anka_one_and_only Re: pierdzący problem 11.12.24, 09:36
            Otoz to, mozna sobie reka poslada troche dyskretnie odsunac i pierdzi sie bez dzwieku tongue_out
        • rozwiane_marzenie Re: pierdzący problem 10.12.24, 21:05
          Mam podobny problem, nic nie działa. I tak się już męczę kilka lat, zarzynający ból nie do opisania. Mam wrażenie, że to nasila się pod wpływem stresu. Wystarczy, że wyjdę do pracy i nagle się to pojawia. W domu nic takiego nie mam. I tak jak piszesz, to zupełnie bezwonne gazy, kto nie miał czegoś podobnego, to nie uwierzy.
    • princesswhitewolf Re: pierdzący problem 10.12.24, 21:32
      Probiotyki prosze Pani. Flora jelitowa
      Od czasu kiedy nie mam juz pęcherzyka zolciowego to miewam okresy takich atrakcji. Ale wlasciwa flora w jelitach wiele zmienia.

      Tak kefir, jogurt i kapusta kwaszona ma znaczenie ale to nie sa wszystkie bakterie.

      W Polsce to tak jak pewna Pani tu polecała Intercel Microbiome.
      To nie sa takie rzeczy. Ma byc szeroki zakres szczepow w wysokiej potencji.
      Ja zawsze robie probe mleka czyli rozwalam pol.tabletki i wsadzam do mleka. Juz po 24 godz widzisz roznice czy aktywne czy nie.
      • princesswhitewolf Re: pierdzący problem 10.12.24, 21:32
        O prebiotykach i inulinie nie bede pisac. Sama sobie poczytaj
      • moni_485 Re: pierdzący problem 11.12.24, 06:22
        Jak ma SIBO albo IMO, albo to i to, to probiotyki nie pomogą a wręcz nasilą problem. No i test na helicobacter, to podstawa.
        • wrota.do.lasu Re: pierdzący problem 11.12.24, 12:53
          Piszesz bzdury. W terapii sibo oprócz antybiotyku, metronidazolu to właśnie probiotyki ebtrrol, sanprobi, dicoflor , nie jakies kiepskie są kluczowe aby zasiedlić jejito odpowiednią florą.
          • moni_485 Re: pierdzący problem 11.12.24, 18:42
            wrota.do.lasu napisała:

            > Piszesz bzdury. W terapii sibo oprócz antybiotyku, metronidazolu to właśnie pro
            > biotyki ebtrrol, sanprobi, dicoflor , nie jakies kiepskie są kluczowe aby zasi
            > edlić jejito odpowiednią florą.

            Po leczeniu SIBO a nie podczas leczenia bierze się specjalny probiotyk Sibosgastrin. Do reszty twojego bzdurnego wpisu nie będę się odnosić, bo z funkcjonalnymi agresywnymi analfabetkami nie rozmawiam.
          • hanusinamama Re: pierdzący problem 12.12.24, 10:45
            Sama piszesz bzdury. Nawet "zdrowe" bakterie w nadmiarze szkodzą.
      • hanusinamama Re: pierdzący problem 12.12.24, 10:45
        Probiotyki bierze się jak są potrzeby, to nie ejst cudowny lek na wszystko. Mozna też sobie tym kuku zrobić...
    • miaumia Re: pierdzący problem 11.12.24, 02:23
      Nie stresuj się i nie rozważaj w kółko, bo może pojawić się nagle balast..i zrobisz kupę z nerwów.
    • summerland Re: pierdzący problem 11.12.24, 07:23
      Poruszaj się przed pójściem na ćwiczenia, moze zalicz jakiś spacer.
      • onakaruzela Re: pierdzący problem 11.12.24, 10:56
        Tak robię, na zajęcia idę szybkim krokiem prawie 2 km, nic to nie daje
    • swiecaca Re: pierdzący problem 11.12.24, 09:26
      dieta low FODMAP. lub/i badania na SIBO i leczenie.
      • onakaruzela Re: pierdzący problem 11.12.24, 10:55
        Myślę, że mogę mieć Sibo, brałam probiotyki przez jakiś czas i mam wrażenie, że jest gorzej. Miałam nawet receptę na antybiotyki, aby wybić tą florę bakteryjną, ale się przestraszyłam i ostatecznie nie wzięłam. Mam też najprawdopodobniej zespół jelita drażliwego, jakieś pobudzenie, mobilizacja, nerwy, wyjazd rano i mam sraczkę od razu. Zawsze miałam nadpobudliwe jelita, z wiekiem jest coraz gorzej
        • alpepe Re: pierdzący problem 11.12.24, 10:56
          E no, też mam reisefieber. Da się z tym żyć big_grin
          • aqua48 Re: pierdzący problem 11.12.24, 18:21
            alpepe napisała:

            > E no, też mam reisefieber. Da się z tym żyć big_grin

            Zwykła reisefieber to pikuś przy jelicie wrażliwym. Mnie też nerwy, poranne wyjazdy czy stresujące wyjścia na konkretną godzinę potrafiły doprowadzić do konieczności odwiedzania toalety po milion razy.
        • swiecaca Re: pierdzący problem 11.12.24, 11:13
          onakaruzela napisała:

          > Myślę, że mogę mieć Sibo, brałam probiotyki przez jakiś czas i mam wrażenie, że
          > jest gorzej. Miałam nawet receptę na antybiotyki, aby wybić tą florę bakteryjn
          > ą, ale się przestraszyłam i ostatecznie nie wzięłam.

          czego się przestraszyłaś?
          niektóre probiotyki pogarszają sytuację niestety.
          • onakaruzela Re: pierdzący problem 11.12.24, 11:32
            Przestraszyłam się wybycia całej flory bakteryjnej, potem poczytałam, że to trzeba powtarzać, że jeden raz nie wystarczy. Lekarz zlecił mi to bez badania w kierunku Sibo, jakoś nie do końca mu zaufałam i pomyślałam, że najpierw trzeba się upewnić czy to jest to, zrobić jakieś testy. Mam nadal tą receptę na antybiotyk, tylko już jest nieważna
    • laurielle Re: pierdzący problem 11.12.24, 09:40
      Espumisan. To detergent, nie wchłania się, rozbija wielkie bąble gazu na malutkie pęcherzyki, które opuszczają odbyt bez wywoływania efektów akustycznych. Probiotyki mogą wręcz nasilić produkcję gazów. Ruch nasila perystaltykę, na to nic nie poradzisz.
      • alpepe Re: pierdzący problem 11.12.24, 09:42
        Przecież napisała, że próbowała.
        • laurielle Re: pierdzący problem 11.12.24, 10:00
          Dawki z opakowania nie działają przy dużym nasileniu problemu. Ja bym spróbowała znacznie zwiększyć dawkę. To się nie wchłania, tylko przebija te bąble, więc nie ma ryzyka przedawkowania.
      • maslova Re: pierdzący problem 11.12.24, 17:05
        Na mnie Espumisan w ogóle nie działa. Stosuję ulgix Max, po tym czuję poprawę. Aczkolwiek nie mam aż takich problemów, jak autorka wątku, raczej krótkotrwałe niedyspozycje.
        • trampki-w-kwiatki Re: pierdzący problem 11.12.24, 21:19
          To jest to samo, symetykon. W ulgixie jest go po prostu więcej.
    • mallard Re: pierdzący problem 11.12.24, 10:47
      IM bardziej, no żeż ja pierniczę! 🤦
    • piataziuta Re: pierdzący problem 11.12.24, 10:52
      Bierzesz jakieś leki/suple?

      Bo ja tak miałam jak brałam arthryl i biofenac na stawy.
      Fizjo pochylał się nad moją miednicą masując mi kolano, a ja się modliłam, żeby się mu nie spierdzieć w twarz. wink
      Przeszło jak odstawiłam.
      • onakaruzela Re: pierdzący problem 11.12.24, 11:02
        tylko tran i kurkumę
    • ajr27 Re: pierdzący problem 11.12.24, 10:55
      Polacy mają nadmierny wstyd co do zwykłej fizjologii. Pojedź ćwiczyć do Niemiec, zapomnisz o zakłopotaniu z powodu zwykłego pierdnięcia.
      • onakaruzela Re: pierdzący problem 11.12.24, 11:01
        no i to mi sie podoba smile
        • figa_z_makiem99 Re: pierdzący problem 11.12.24, 18:18
          Serio? Publiczne bekanie również? Dziś na siłowni widziałam młodego człowieka, który bez żenady dłubał w nosie i wycierał palec o bluzę. Potem pomyślałam z obrzydzeniem, że dotyka tymi paluchami przyrządów. Jednak pewne sprawy, lepiej załatwiać na osobności.
          • ajr27 Re: pierdzący problem 11.12.24, 23:25
            Porównujesz brak wychowania z normalnym procesem fizjologicznym. Pocenie się, nadmierny smrodek na siłowniach też jest obraźliwy? Nad bekaniem można zapanować, nad bąkami też, ale jeśli komuś się wymsknie, to nie tragedia. Naprawdę, Polacy powinni popracować nad wyjęciem kija z dudy i swobodniejszym puszczaniem bąków, bo wzdęcia źle wpływają na humor.
            • figa_z_makiem99 Re: pierdzący problem 12.12.24, 07:59
              Smrodek jest obraźliwy, umyci ludzie na siłowni nie śmierdzą, kiedyś przyszedł brudas I śmierdział starym potem. Może w twoim świecie bąki w towarzystwie są normalne, w moim nie.
            • czcigodnystarzec Re: pierdzący problem 12.12.24, 10:25
              ajr27 napisała:
              > Naprawdę, Pola
              > cy powinni popracować nad wyjęciem kija z dudy i swobodniejszym puszczaniem bąk
              > ów, bo wzdęcia źle wpływają na humor.

              W jakich krajach ludzie puszczają swobodniej bąki wśród innych ludzi?
              • figa_z_makiem99 Re: pierdzący problem 12.12.24, 11:33
                Prawda? Ciekawe czy mąż swobodnie puszczający bąki, albo żona byliby pożądanymi kochankami wink Dla fetyszystow?
    • jehanette Re: pierdzący problem 11.12.24, 12:29
      Siemię lniane? Namoczone ale nie zmielone działa dla przewodu pokarmowego trochę jak szczotka, wymiata resztki.
    • jdylag75 Re: pierdzący problem 11.12.24, 13:44
      Zajmuj się tematem u lekarza najpierw pierwszego kontaktu, moze masz SIBO, może masz IMO, albo obydwa (robi się testy wydechowe), moze masz helicobactera w żoładku i źle trawisz bo on zmienia pH. Może trzeba antybiotyk celowany i odpowiednie probiotyki i prebiotyki.
      A na pewno tzreba zweryfikowac dietę i wyeliminowac na zwsze rzeczy które Ci szkodzą, bo moje doświadczenie mówi, że jak sie nie leczy to szkodzi coraz więcej produktów i koniec końców nie masz co jeść. Mnie np masakrycznie szkodzą płatki owsiane, szpinak i papryka, ale nie surowa, kiszonki i wszystko co kazdego wzdyma. Znajdź swoje metoda prób i błędów, to, ze nie jesz czegoś gazotwórczego dzień wcześniej to za mało. Albo pierdź na zdrowie.
    • figa_z_makiem99 Re: pierdzący problem 11.12.24, 18:06
      Enterol, odkryłam, że znosi u mnie zespół jelita drażliwego prawie do zera. Codziennie jedna kapsułka.
      • figa_z_makiem99 Re: pierdzący problem 11.12.24, 18:09
        Miałam właśnie wzdęcia i zaparcia. I sprawdź dietą eliminacyjną, co powoduje nietolerancje, jedz sam ryż i gotowanego kurczaka i wprowadzaj po jednym produkcie.
        • berdebul Re: pierdzący problem 12.12.24, 10:34
          Bo ryż i kurczak nie uczulają big_grin
          • figa_z_makiem99 Re: pierdzący problem 12.12.24, 18:34
            W szpitalu dają takie zalecenia, w Europie przypadki uczulenia na ryż są nieliczne, znałaś kogoś z alergią na ryż? Na kurczaka też rzadko, częściej zwierzęta. Chorujesz na alergię? Bo ja od lat.
            • danka88 Re: pierdzący problem 12.12.24, 18:51
              Może być to też zakwaszenie organizmu. We Wrocławiu jest jakaś klinika która robi takie badania. Koleżankę wzdymało nawet po liściu sałaty , jeździła po lekarzach , wycięła woreczek aż w końcu z polecenia poszła na badania. Dostała bardzo ścisłą dietę która jej pomogła. Ja z kolei mam niedokwaszony żołądek. Piję zioła dobrane przez zielarza , biorę ocet jabłkowy w tabletkach , jest dużo lepiej . Poczytaj też o L glutaminie dobrze działa na jelita

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka