) "nie mieści się w foteliku", skoro fotelik jest jeden, a dzieci dwoje, to mierzący z 6-7 cm więcej niż mój młody syn sąsiadki mógł, warunkowo, jeden raz, pojechać ze mną na tylnej kanapie (bo "nie mieści się w foteliku" - i tutaj rzeczywiście nie mieściłby się, bo w upie dużo miejsca nie ma i by miał
vogon.jeltz napisał: > A to Srolo ma w ogóle taką ładowność? Ponad 400 kg w każdej z wersji silnikowych, więc zakładam, że misiowe 1.4 to tak bliżej 450 kg (TDI były sporo cięższe niż benzyniaki). 6 worków z cementem na luzie, ale może niech lepiej tylną kanapę złoży i ze 4 upchnie na
ciszy to mam np. 8.2l/100km... Jak pojechałem do Wawy i z powrotem nie oszczędzając 8.5l/100km... Jakbym nie jeździł zawsze 8 na początku... 8litrowiec jak nic... 6) Multimedia - dziwne, ale stabilne. Menu wygląda jakby ktoś dodawał z 10x coś już do gotowego produktu, ale wszystko działa i się nie
wygląda że w Szwajcarii było faktycznie robione (ostatni przegląd z lutego tego roku) Jeździ się inaczej. Zupełnie inaczej niż wszystkim czy jeździłem. Układ napędowy najbardziej zbliżony do bmw, niby 4x4 ale 60 % idzie stałe na tyl plus LSD. Więc jak się okazuje można zerwać tyl jak się chce. Automat
, bo obydwoje lubiliśmy X5, teraz ona lubi Golfa, a mi Golf zwisa kalafiorem. Za to po przełożeniu fotelika młodej do przodu odkryłem, że tylna kanapa w Golfie jest wprost przepastna i jak siedzi z przodu ślubna, to mogę prawie nogi wyprostować. Ostatnio przysnąłem z tyłu jadąc nad jezioro (czyli
No pewnie ze nie. W BMW serii 5 tez nie (obojętnie czy x5, czy po prostu 5. Ani w audi A6, ani nawet w A8. Środkowa cześć kanapy nie jest przystosowana do fotelika. Chyba ze mowa o 2 typu nosidełko dla niemowlaków i na środku poddupnik. Wtedy można nawet powiedzieć, ze 3 foteliki wlezą do peugota
. Tylny napęd przegrywał z rewelacyjnymi trakcyjnie stałymi 4x4 w powyższych (o xdrive nie wspominam bo tutaj tylko pogarszał sprawę) Oczywiście nie wspominam tutaj o M3 bo ta mocą i całością to już inna liga... W tej chwili takich przeciwników ubyło...
jeep - to trzeba lubić. Sztywny tylny most jest nieco inny w prowadzeniu niż A6 czy accord. Z drugiej strony tylny naped z elektroniczną szperą + 200 KM i 500 Nm sprawiają że auto o wyglądzie szafy gdańskiej i aerodynamice lodówki przyspiesza do setki w ok 9s (na nowym programie ) i ciągnie pieknie
wody, ale wózek - gondolkę - już zaraz tak i nawet w "najskromniejszej" konfiguracji bagażnik jest większy niż w X5). Najlepsze jest porównanie miejsca z tyłu... w Sportsvanie nie dość, że jest więcej miejsca na nogi niż w X5, to jeszcze siedzisko tylnej kanapy jest dłuższe (mam co do tego pewność, bo
tyz był.” Ten sam poziom rozumowania, no nie? Serio te 30 lat temu było tak cudownie? Wszyscy w trakcie jazdy maluchami, poldkami, fiatolotami czy innymi syrenami biegaliśmy beztrosko po tylnej kanapie bez pasów, o fotelikach nawet nie śniąc? No tak średnio, bym powiedział… Cofnijmy się do roku… np