Ostatnio dotarło do mnie że jestem miernym pracownikiem. Wykonuje wszystkie moje obowiązki sumiennie, ale mam problemy z podejmowaniem decyzji i z zaangażowaniem się w pracę. Niby lubie to, co robię (od niedawna - jeszcze się przyuczam) ale czuję się jak mała dziewczynka, która ma do odrobienia
jak sobie takie rzeczy uświadamiasz i na dodatek źle ci to znaczy że masz energii an tyle aby trochę w miarę swoich możliwości poewoluowac jako pracownić wymyśl sobei coś małego realnego na poczatek :)
Pan Cieslak przed wyborami czytał to forum i czasami dodawał swoją opinię. Mam nadzieję ze przeczyta to i postara sie do tego ustosunkować. chodzi o brak zaangazowania urzędu powiatowego w koordynację akcji nazwijmy ją "duży wiatr". W sobotę do starostwa dodzwonić sie dało, ponieważ tam nikogo
Sekretarki też? Informacja dla ludzi jest również ważna, bo jak nie masz prądu od dwóch dni to zaczynasz sie zastanawiać co sie wogóle dzieje. I czy ktoś nie zapomniał o twojej wsi.
Popatrzcie sobie na zachowanie Błaszczykowskiego przy karnym. Stoi i nudzi się czekając na gwizdek pozwalający na strzał. A gdzie koncentracja? Skupienie? No i strzelił tak jak strzelił. Nie ma się co dziwić, że w Borussi grzeje ławę. Ale trzeba się dziwić, dlaczego w reprezentacji kapitanuje!
Dla "naukowca" doktora socjologii to odkrycie, że ludzie robią zakupy gdy mają wolny czas, a nie w przedpołudnia dni roboczych. Nawet w PRL nie wszyscy mogli się urywać z pracy po zakupy. Zakupy w niedzielę to duże zmartwienie dla biskupów katolickich, że owieczki zamiast iść na indoktrynację
Księża powinni zacząć od siebie. Nauczyć się mówić do ludzi, o tym co się dzieje, o otaczającej rzeczywistości, trzymając się z dala od polityki. Nie przysypiać na kazaniu, mówić głośno i wyraźnie, z pasją! Słuchanie bełkotu, będącym jednocześnie wyuczonymi na pamięć kawałkami, tak tajemnicz
i co najgorsze brak chęci do rozwijania swoich możliwości...z tej mąki chleba nie będzie 20-11 miejsce WTA i ćwierćfinały to chyba szczyt możliwości...a szkoda bo talent jest...
laski kadre poprostu olewają, cóż biedny Bonitta ma poradzić, na to, że niektóre panny to nałogowe palaczki, cóż on może poradzić, że te panny nie mają ochoty walczyć w reprezentacji do samego końca. Brak kondycji i chęci i niestety na olimpiadzie nie tylko medal jest dla nich nierealny ale nawet
Wybacz, ale to tak nieprawdobodobne, że nawet pisarze sci-fi na taki pomysł nie wpadli. -- Strony kiltowe: http://strikemaster.blog.interia.pl/ główna http://strikemaster.blog.interia.pl/Newsy_i_komentarze/ newsy i komentarze http://strikemaster.blog.interia.pl/Kiltowe_foto_video/ foto-video h
Lekarzom nie podoba się nowy dyrektor,ponieważ nie jest jednym z nich.I napiszę delikatnie,ze to znacznie utrudnia im życie.Nie jest to z pewnoscią protest w obronie pacjentow. A skoro jest nagonka na Kleszczewskiego, tzn.ze jest w porzadku.A znam to srodowisko.
A co tu marszałek pomoże? Skąd pieniądze na sprzęt, skoro prawie wszystko co daje NFZ idzie na płace dla zatrudnionych tu lekarzy. Przecież to oni są winni powstałej sytuacji. Zarabiają na etacie wielokrotność średniej pensji. Dodatkowo pracują na kilku etatach i prawie wszyscy mają prywatne praktyk
Z tej mąki nie będzie chleba i najwyższy już czas wypędzić dziadów do lasu a losy polskiej piłki nożnej powierzyć w ręce fachowców.
Ale z powodu S5 nie można było odwołać? Tylko teraz ojej, ojej co z A1. Widać, jak na dłoni, że w sprawie S5 nie ma po prostu woli politycznej do jej budowy. "Dzięki" PO, najgorszy rząd dla Bydgoszczy.
Umowa GDDKiA z firmą URS, która wiele miesięcy temu miała przedstawić gotową koncepcje programowa nie została rozwiązana mimo ogromnego opóźnienia. Może brak postępów w przygotowywaniu S5-ki także wynikał z "braku zaangażowania"? Czekamy bezskutecznie wiele miesięcy na dokumentację S5. Może gość