. 2)Co na obiad? U mnie polędwiczki wieprzowe w sosie z mascarpone i suszonymi pomidorami. Do tego wczoraj szparagi i gnioty, a dzisiaj jarmuż z patelni i brokuły. 3)Podobnie jak nasza forumowa paprotka ze słomką w dziobie, przymierzam się do kupna mieszkania (tylko ja na serio). To będzie
Mój zawsze jadł mało i monotonnie, jakiś wyjątek robił dla makaronu, potrafił zjeść więcej. Jadł i je bardzo mało owoców i warzyw, toleruje jabłka, banany i arbuzy, buraki, kalafiora i brokuły, nigdy nie chorował, rósł dobrze, miał siłę, więc nic z tym nie robiłam. Czekam na dzień kiedy zje
Mniej popularne od czego? Bo mnie się wydają bardzo popularne właśnie 😅 nie wiem, może przestały w międzyczasie, ale kiedy mieszkałam w Polsce brokuły były na tyle popularnym warzywem, że opłacało się sprzedawać je w każdym supermarkecie, warzywniaku itp. I były tam dostępne w dużych ilościach
Też mnie to trochę zdziwiło :p brokuły były ulubionym warzywem mojego syna kiedy był malutki, a jest już dorosły, więc i te 18 lat temu brokuły w Polsce były powszechnie dostępne:p w sumie, to nie pamiętam kiedy ich nie było, może kiedy byłam mała ..
Tak źle to ze mną nigdy nie jest. Ale mam zawsze coś w zamrażarce jeśli jest sytuacja podbramkowa. Gdy się spieszę to najłatwiej jest upiec łososia lub dorsza w piekarniku. Zrobić pure z batatów i brokuły na parze. Trwa to 30 minut.
fasolkę szparagowa, brokuły, kalafior, cząstki ziemniaków mrożone a na koniec garść małych pomidorków i potrawa robi się sama. To wykorzystywałam gdy miałam gości a nie chciałam wiedzieć w kuchni tylko z nimi. Wtedy na słoikach lądowały dwa kurczaki wcześniej zabejcowane w przyprawach i robiły się same
- Marek... - Ida Pałys znużona podniosła wzrok znad talerza gotowanych brokułów. Jej mąż drzemał nad opasłym tomiszczem - pozorował naukę, a w końcu PES się zbliżał wielkimi krokami. - Marek! - podniosła głos. - Tak, kurczątko? - Marek otworzył oczy i zręcznie zdjął z jej widelca różyczkę brokuła
Oj tam, nie o Copacabanę chodzi... - Marek... - Ida Pałys znużona podniosła wzrok znad talerza gotowanych brokułów. Jej mąż drzemał nad opasłym tomiszczem - pozorował naukę, a w końcu PES się zbliżał wielkimi krokami. - Marek! - podniosła głos. - Tak, kurczątko? - Marek otworzył oczy i zręcznie
Kiedyś robiłam taką: brokuł, kukurydza z puszki, pomidor plus kawałki wędzomego kurczaka. Sos jogurtowo-majonezowy z czosnkiem i dużą ilością pieprzu ziołowego (ale to były czasy, kiedy można było kupić obłędny pieprz ziołowy, teraz już chyba takiego nie ma)
: jem brokuły-nienawidzę brokułów, albo nagle nie jem jabłek ale zaw > sze coś tam z tej puli jadły. A ta nic. Zero. Nie mówię o tym, żeby się zajadał > a jarmużem czy szpinakiem. Ale na przykład starsze uwielbiają male pomidorki (k > olorowe, smaczne, ciekawie wyglądają), pochrupią
Moje najmłodsze, wychowywane identycznie jak starsze (blw, zdrowo) w dodatku mające przykład rodzeństwa ma 3,5 roku i nie tknęło jeszcze warzywa ani owocu w postaci „czystej” czy to na surowo czy gotowanego. Nawet nie spróbuje. Starsze miewały fazy: jem brokuły-nienawidzę brokułów, albo nagle nie
Baby tutaj mają nieźle pod kopułą. Non stop albo o dziecku albo o tym kiedy zaciazono z kim kiedy ślub. Jakby nie można było skoncentrować się na własnym życiu. Pouczanie o wadze też śmieszne, bo blisko połowa dorosłych ma nadwagę/ otyłość a w przypadku dzieci jest to ok. 30 proc. Nie pierdzielcie
Ojejciu, jak pięknie....jednak co góry, to góry. Ale ja wolę na nóżkach, niż na rowerze. U mnie od rana problemy i faktycznie miałam pod górkę, i tak przez cały dzień, a nawet dośc kosztownie, a kiedy już myślałam, że będzie z górki, to nie, niestety. W końcu wieczór zakończył małym moim