To nie jest "dziecko". To 17-letni chlopak, który za kilka miesięcy skończy 18 lat.
Co do pracy to akurat u mnie wszyscy zaczeli ja na 4-5 roku studiow. Znam jedna osobe, ktora miala z tym problemy- z powodow zdrowotnych chlopak odpadl ze studiow, nie wiem co zrobil z kredytem.
Nanga, to nie tak, ze media "pomijają" te fakty - o tym, co robil chlopak po zabojstwie i jak sie zachowywal przed greckim sądem, gdy przeprowadzano ekstradycję, pisano bardzo obszernie rok+ temu, gdy to wszystko sie dzialo. Teraz tylko glowne fakty przypominaja, a pisza o czyms innym.
U nas sadzali z dziewczynami za kare a jeszcze do tego w pierwszej lawce to tych co nauczyciel chcial miec na oku. E jak ty wolales dziwczyny w podstawowce to byles D a nie chlopak. Mozna bylo tal po godzinach isc na prywatki ale trzymalo sie i gralo w pilke z chlopakami.
No, pokonal agresje agresja. Mial szczescie ze ten pobity chlopak tez nie mial ojca mundurowego, bo ten mogly tez sie wkurzyc i na przyklad pobic ciebie. Oczywiscie w imie wymierzania sprawiedliwosci.
Juz wiem ze potrafie zrobic duzo by chronic corke a ci rodzice nie mieliby ze mna szans. To co robi ten chlopak to przemoc. Jego rodzice totalnie wyuczona bezradnosc i lenistwo. Pewnie zwrocilabym sie o pomoc do prawnika, stowarzyszen p.przemocy rowiesniczej, kuratorer,policji itp. Po kolei wykorzystujac wszystko co mozliwe.
kiedys mialam kolege z podobnym problemem, byl nieco mlodszy niz ty dzis, ale tez byl taki slodki, niewinny, uroczy, idealny kandydat na przyjaciela kazdej kobiety. a naprawde fajny i wartosciowy chlopak, ktory strasznie chcial miec kogos do kochania. jednak przez to, ze mial kolo 30 i byl prawiczkiem czul, ze jest na straconej pozycji, ze nie na startu do kobiet, ktorymi byl zainteresowany, bal sie sytuacji, ze bedzie musial sie takiej przyznac, ze z kobieta nigdy nie byl.
W mojej podstawówce byl taki chlopak, wyrywal z satysfakcja skrzydelka muchom, zreszta robil gorsze rzeczy. Pedagodzy szkolni "biedactwo, on jest z patologicznej rodziny, pewnie chce na siebie zwrocic uwage( w 80 - tych byl taki trend) ojej"- ciekawe ze jego liczne rodzenstwo nigdy nie przejawialo takich "upodobań" a przeżyć byli z tej samej rodziny...
Pogadałyśmy chwile i pytam co u meza. Jak życie itd. No i okazało sie ze mąż, kiedys fajny, inteligentny, blyskitliwy chlopak, po latach przed 50 zamienił sie w konfederate, antyszczepa i homofoba. Rasistą nie jest chyba ze niebiała osoba jest gejem to wtedy juz nie akceptuje. No I koleżanka mówi ze bardzo poważnie rozważa rozwód.
Szkoda mlodych lat na zderzanie sie ze sciana. Jesli do innej klasy sie nie da, to rozwazylabym inna szkole. Skoro chlopak madry to sobie poradzi, a szkole powinno zalezec na takich okazach ;) I serio - nie wierzylabym w absolutnie zadne zapewnienia, ze to sie nie powtorzy, ze to nieporozumienie, etc. Krotka pilka. Jesli ktos w trzecim dniu szkoly tak zaczyna swoje spotkanie z mlodzieza, to jego miejsce nie jest w szkole.
Często jednak jest tak, ze rodzice broniliby takie dziecko, mowiliby syn pije, ale to taki złot człowiek, żona go nie wspiera, to pije, albo szefo go wkusza - to pije bo ma problemy w pracy, Ale to dobry chlopak i szkołę skończył i studia i zawsze grzeczny dla sąsiadów.