Owszem. Niczego by to nie zmieniło. Ciężarne, honorowi dawcy, weterani i wiele innych jest uprzywilejowanych.. Małe dzieci również.
Gdyż albowiem ponieważ ciężarne to grupa uprzywilejowana i w interesie całego społeczeństwa jest to, by je nosić na rękach. Tak po ludzku to mają w sobie człowieka bezbronnego i zupełnie zależnego i jednak fajnie by było, gdyby miały z czego żyć, dobrze zjeść, w co się ubrać i mieć co zostawić w
takiej ciężarnej na zwolnieniu co to "klękajcie narody, bo jestem uprzywilejowana i ważna dla społeczeństwa i sobie odpoczywam", to może byś zrozumiała o czym jest również ta dyskusja. > Pewnie byłoby fajnie, wszak nigdzie nie odniosłam się, czy jestem za czy przeciw co do 80% wynagrodzenia
ichi51e napisała: > Owszem dzieci i starsze osoby powinni siedzieć bo tak jest bezpieczniej. Każdy powinien siedzieć, bo tak jest bezpieczniej, ale dzieci nie są uprzywilejowane. Uprzywilejowane są starsze osoby, kobiety ciężarne i osoby z dzieckiem na ręku. Dzieckiem, które wymaga
dzieciom ustępować miejsca. Może organizatorzy komunikacji publicznej są głupi i znacznie głupsi od ciebie (nie wątpię, po lekturze licznych twoich superbłyskotliwych postów), ale dzieci nie zaliczyli do grup uprzywilejowanych. -- Gdyby moj xiaze malzonek takie akcje zaczal robic, zrobilabym podwojny