Bo często tu pojawia sie to słowo, a ja nie bardzo wiem o co chodzi. Domyslam sie, że to jakas duża firma, ale możecie podac przykład, żebym miała jakies pojęcie?
w Krakowie masz np. Capgemini albo Shell. albo IBM. -- Wrzucony papier zapycha pisuar, zachodni wiatr spienione goni fale.
-- Ze starcia kapitalizmu z socjalizmem zwycięsko wyszedł feudalizm. Lech Jęczmyk
Coś bardzo brzydkiego.
Stale czytam w polskiej prasie i nic nie rozumiem ... Co to za krwiopijca wysysający wszystkie soki z człowieka
pl.wikipedia.org/wiki/Korporacja tu masz Pia fachowe wytlumaczenie, a sama wlasnie tak myslalam ze "to zrzeszenie ludzi w jednym przedsiebiorstwie" tu moze pogoladac
bilety do kina- też fajna sprawa. odnośnie firm rodzinnych - też to przerabiałam, permanentna inwigilacja, krzyki, spiski, wredna atmosfera. no nic najlepiej chyba robi ten co zakłada własny biznes :)
Cały ten artykuł to jedna wielka brednia. Pracowałam przez 2 lata w centrali największej korporacji w Polsce - atmosfera świetna, coś takiego jak dress code nie istniało - jeśli nie było oficjalnych spotkań biznesowych z ludźmi z zewnątrz biegało się w japonkach i krótkich spodenkach. Do tego
Skąd ta liczba mnoga? Ty w ogóle wiesz o co tu chodzi?
"jedzie" na emocjach ludzi ,gdyz zawsze przeciwstawienie ludzi,ktorym sie udalo przeciwko ludziom ,ktorym sie nie udalo jest chwytliwe.Gdyby ich intencje byly szczere to dlaczego nie otworzyli aplikacji prokuratorskiej czy sedziowskiej na takich samych prawach.Czemu nie daja sznsy "tysiacom
co na to korporacja radców prawnych przecież to gwałtowny niczym nie uzasadniony atak jakiś amok,nazywa nawet sam siebie epileptykiem paranoicznie miotającym i te zero argumentów! -po jakich drogach jeździsz pacanie -po jakich mostach jeżdzisz -w jakiej Słowiance się kąpiesz? Czy ty myślisz
Gość portalu: hiehie napisał(a): > przypominam ci 'durniu', że na lekarzach, prawnikach i architektach > taki obowiązek (nauki przez całe życie, doszkalania się) jest > zapisany ustawowo. No i co z tego, skoro nie istnieje wolny dostęp do w/w zawodów? Wchodzisz do tej kliki
i oczywiscie korporacja jest najlepsza w ocenie kto sie nadaje a kto nie buahahahah naprawde jest tak, ze synus albo pociotek tudziez inny znajomy krolika sie "bardziej nadaje" :PPP skoncz juz pierd*, bo sie slabo robi jak sie slyszy takie idiotyzmy
To o czym piszesz to jakaś paranoja. Tak by się zdawało, przy pierwszym wrażeniu. Ale to przemyślany plan. Im bardziej śmieszni będziecie, niedorzeczni i bezsensowni, tym bardziej poczujecie więź ze sobą, jak i z korporacją. Toż to są już niemal tajemne rytuały bractw, subkultur oraz sekt. Z
, by takie szare pionki mile połechotać, pokazać im w jakiej zajefajnej firmie pracują. Założę się, że tym tematem zamęczasz swoich znajomych z wypiekami na twarzy opowiadając im co tam korporacja Wam tym razem zafundowała. Miej na uwadze, że dla tej swojej korporacji jesteś jedną z wielu. Jak
Argumenty właściciela knajpy powalają mnie ale ze śmiechu, bo dawno takich bzdur nie słyszałem. Wynika z tego , że mieszakńcy Warszawy mają dostosować się do stylu zycia pracowników korporacji. A co mnie to obchodzi , że korporacje kończą pracę o godzinie 18. Jak się nie podoba to zmień pracę tak
No i co z tego? Pracownicy drugiej zmiany koncza prace o 22. Pracownicy nocnej zmiany koncza prace 0 6. Argumentacja wlasciciela knapy jest zalosna. Niech lepiej zadba o porzadek, cisze i spokoj w swoim lokalu i nie bedzie mial problemow. Nic nie usprawiedliwia darcia ryja, pijanstwa
celem ich jest wymuszenie na nas pieniędzy poprzez utrudnianie dostępu do dobrych prawników, przeciąganie procesów, to nic się nie zmieni dopóki korporacje nie będą rozwiązane ale też i uznane za organizacje przestępcze. Na co wyłącznie zasługują.