obraz ołtarzowy. Na ten czas datuje się także ostatnie przemalowania, tym razem przy użyciu farb olejnych. Rozległe retusze pozbawiły obrazu pierwotnej subtelności. Dodano krzyżyk na jabłku, wręczanym Dzieciątku i sprzedano starą srebrną sukienkę, a z uzyskanych środków zakupiono nową z aksamitu
obraz ołtarzowy. Na ten czas datuje się także ostatnie przemalowania, tym razem przy użyciu farb olejnych. Rozległe retusze pozbawiły obrazu pierwotnej subtelności. Dodano krzyżyk na jabłku, wręczanym Dzieciątku i sprzedano starą srebrną sukienkę, a z uzyskanych środków zakupiono nową z aksamitu
zandt napisał(a): > Czyli negujesz dane GUS, ktore mowia o liczbie ubogich, skrajnie i socjalnie? > Wieksaosc,dla ktorych organizuje sie darmowe posilki, szlachetne paczki, ogrzewa > lnie zimowe korzystaja z tej jalmuzny dla rozrywki? Jezeli nawet w tych sklepac > h i
mia_mia napisał(a): > U nas na matematyce i fizyce kładą duży nacisk na poprawność zapisu, jeszcze ze > zdalnego pamiętam, że już pani z edukacji wczesnoszkolnej zwracała dzieciom uw > agę, że z zapisu musi wynikać czy są dwa koszyki z 3 jabłkami czy 3 z dwoma, uw > ażam
U nas na matematyce i fizyce kładą duży nacisk na poprawność zapisu, jeszcze ze zdalnego pamiętam, że już pani z edukacji wczesnoszkolnej zwracała dzieciom uwagę, że z zapisu musi wynikać czy są dwa koszyki z 3 jabłkami czy 3 z dwoma, uważam, że to jest bardzo dobre. Dawałam kiedyś korepetycje z
U mnie strefa zabroniona jest na szczęście w kuchni, więc pies nie pyszczy, że właśnie umiera z głodu, a mu nie dają. A teraz przyszłam ją sprowokowałam, jabłko w buzi, ręce obcinak do pazurów. No, próba sił trwała ze trzy minuty. Dała sobie obciąć lekko wilczy pazur, ogryzek w nagrodę
Ależ ja to rozumiem! podtrzymuję: na miejscu autorki nie zmuszałabym się, i jadłabym tylko to, co lubię, i z częstotliwością jaka by mi pasowała (Przy czym nie ograniczałabym się do surowych, jednak wplatałabym dania warzywne gotowane do diety, z rozsądku) I przyznaję, latami tak miałam z
ardzuna napisała: > > Masz z nim dobrze, ze mną nie byłoby tak łatwo, bo słodkiego nie uznaję za śnia > danie, tylko za rozpoczynanie dnia od słodyczy (racuchy z jabłkami, kakao), a p > lacki czy omlet robione wieczorem rano już są stare ;-) jeżeli o to chodzi to tak
... pierogi z truskawkami z paczki z Biedronki. Jeśli będzie gulasz mięsny (kasza+gulasz), to wege będą placki z jabłkami. Jeśli placki ziemniaczane z sosem mięsnym, to wege pampuchy z sosem pseudotruskawkowym. Nawet pierogi ruskie potrafią być z wkładką mięsną (jakiś boczek) lub polane od razu czymś mięsnym
danie drugie jest na słodko i stanowi coś na kształt deseru: naleśniki, placki z jabłkami, ryż zapiekany z jabłkami, makaron z owocami itd. Wtedy jest mi "niezbędna" jakaś kwaśna zupa, żeby mnie nie zemdliło. Ale to się dzieje bardzo rzadko. Zjedzenia miseczki zupy i następnie dwóch klopsów z
Białorusi. > No i dzięki niemu mamy pyszne zdrowe ziemniaczki, kapustę, buraki , jabłka, bo > rówki amerykańskie , kurczaki, mleko, sery i inne smaczne rzeczy. Szczególnie z tymi kurczakami toś trafił. Bardzo są zdrowe - tak je faszerują antybiotykami, że nie mają wyboru, muszą być zdrowe