1 686 wyników w czasie 21 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Potwornie się denerwuję przed spotkaniem (początek wątku)

Wczoraj można powiedzieć, że widzieliśmy się trochę w przelocie, porozmawiać sam na sam bez personelu, może mieliśmy okazję przez trzy minuty. Dzisiaj będzie okazja i przepotwornie się boję tego, co zobaczę, usłyszę.

Re: Potwornie się denerwuję przed spotkaniem

Pomału, pomogą mu, może nie od jutra już to będzie widoczne, ale pomogą.

Ktoze mną kciuczy i denerwuje się maturalnie??? (początek wątku)

Stres jak przed własną moje kurczątko pisze maturę kiedy to minęło polski najbardziej stresogenny

Re: Ktoze mną kciuczy i denerwuje się maturalnie?

Trzymam kciuki! Ja się stresowałam w zeszłym roku i postresuję za rok. Teraz dziewczyna syna zdaję, więc jesteśmy na bieżąco. Według niej było ok, nie takie trudne, tylko tematy rozprawek trochę ogólne, z jednej strony dobrze, bo większą dowolność wyboru lektur, z drugiej można się pogubić. W

Najbardziej denerwują mnie obietnice (początek wątku)

myślimy, planujemy, zrobimy Do cholery zacznijcie wreszcie działać! Liczą się tylko efekty. Od tych myślimy, planujemy, zrobimy nie tylko mnie zbiera już na torsje. -- https://dayspedia.com/time/countdown/?e=3Es_hsk Do wyborów prezydenckich pozostało-> ]:->

Re: Najbardziej denerwują mnie obietnice

Dziś prawdziwych kuligów już nie ma.... Może jeszcze w przyszłości uda się zrobić gdzieś w górach?

buldog, nie potrzebnie denerwujesz sie

bbuldog napisała: > Za to kiedy Ukraina okrada polskie panstwo, to OK. Kiedy się o tym mówi, to się > pluje. > Splunąć to można na takie plugawe gadanie. Przeciez twojemu adwersazowi nie chodzi o meritum, to nawiedzony osobnik, wiec zadne argumenty i fakty sa zbedne w

Re: bywszy jewrej nie sklamie, to dnia nie przezy

szpicel tobie dopomoze. > P.S > w tym,ze jezyku zapytuje: > "Bist du ein Pole oder ein Schwein?" widzę jude, że zbyt mocno oberwałeś skoro jeszcze po kilku dniach wyjesz boleśnie. A poza tym nudziarz jesteś i nerwus. Nie denerwuj się tak bo wraz z postępem bólu twoje wpisy są coraz

Co was denerwuje na naszym forum? (początek wątku)

- Kiedy ktoś pisze od kilku dekad i nie potrafi ogarnąć drzewka. - Kiedy ktoś powtarza tę samą rzecz w tym samym wątku po raz fefnasty. - Kiedy intelektualni troglodyci podszywają się pod kobiety. - Kiedy ktoś wypowiada się kompletnie od czapy, bo nie jest w stanie zrozumieć sensu wypowiedzi

Re: Co was denerwuje na naszym forum?

Kiedyś słyszałam cytat o byciu sobą, kliknęłam, o, proszę, rozwinął się w cytat Myśliwskiego. "Aby być sobą, trzeba być kimś, to znaczy wiedzieć kim się jest. A jak możemy to ustalić, zagubieni wśród ciągle zmieniających sie wyobrażeń siebie? Pragnienie poznania siebie jest tylko daremnym

Re: Się nerwuję

Rozumiem nerwy, bo też się zawsze denerwuję przed podróżą. Będzie dobrze.

Re: Się nerwuję

Właśnie zastanawiałam się czy już jesteś po wyjeździe. Wszystko będzie dobrze, zobaczysz! A nawet najspokojniejszy człowiek przed wyjazdem denerwuje się i myśli że po cholerę to wszystko! 😉

Re: Jesteśmy u siebie.

> Pani Dorota powtarza kłamstwa z GW, bo lubi. Znowu zaczynasz mnie denerwować, szmaciarzu.

Re: Jesteśmy u siebie.

Pozwoliłem sobie użyć Pani sposobu rozumowania jako przykładu. Istotnie, może to zainteresowanego/ną denerwować. Postaram się używać innych przykładów. * U. E. Won. . Odwyk. I won.

Re: Piszę sam do siebie

Wkrótce i ja sama do siebie zacznę pisać, wszystkich tu was zablokuję, gdyż mnie ostatnio, denerwujecie.

Re: Ależ się wkurzyłam

Pewnie bym najpierw zadzwoniła do sprzedającego, czy mogę sobie z zewnątrz obejrzeć, no i nie denerwowałabym się na ten brak wychowania jako sprzedająca. -- "Nie będzie miło i grzecznie"

Re: Ależ się wkurzyłam

alpepe napisała: > Pewnie bym najpierw zadzwoniła do sprzedającego, czy mogę sobie z zewnątrz obej > rzeć, no i nie denerwowałabym się na ten brak wychowania jako sprzedająca. > Pewnie? Aha, ciekawe standardy niektórzy mają. -- nagle się okazało, że link do innego

Re: Butelkomaty - czytam sobie

Ja najlepiej czułam się na kameralnym osiedlu emerytów, kiedyś przed laty. Cisza, spokój, wszędzie blisko, w kapciach po śmietanę, 0 ruchu samochodowego, bo parkingi naokoło a nie wewnątrz osiedla. Mlode i duze osiedla chyba mnie denerwują. Jestem mentalną emerytką.

Re: Butelkomaty - czytam sobie

Ja tam zamawiam to nic nie przynoszę. Mnie bardziej denerwuje że na moim osiedlu na razie się nie zapowiada żeby był automat oddający kasę a nie kupony Lidla. Mam daleko do Lidla nie chodzę tam :/ -- wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do

1 2 3 4 5 6