:) ale syn też miał wycinaną zmianę na plecach i ma dość widoczną bliznę - dodam, że zmiana, którą miał mój syn została wycięta na moje życzenie, w mojej ocenie wyglądała niepokojąco; wg oceny dermatolożki nie było wskazań - miała rację, wynik był ok - więc pamiętaj, że często nie taki diabeł straszny
Mnie też rosły, wycięłam kilka lat temu. Dermatolożka powiedziała, że to normalne, ja przytyłam, to i brodawce się przytyło. Szkoda, że się nie odpadło... -- I patykiem po kracie.... Miło czytać, jak jak to prowokuje do strzykania jadem.
. Czytałam też wywiad z dermatolożką w sieci i ona doradzała, przy objawach suchości i podrażnienia zrobić 4 dni przerwy. Mimo tego efekt jest, więc się nie stresuję, choć mam zamiar spróbować innego, niżej stężonego preparatu z retinalem, zobaczymy czy wtedy da się częściej.
początki łuszczycy i na cito pobiegłam do dermatolożki :D
), mam kapelusz i takie inne. Rz- dwa razy w roku mam videodermoskopię (na tym samym urządzeniu u tej samej dermatolożki) i nie tlyko nie ma nawrotów, ale sa korzystne zmiany jeżeli chodzi o unaczynienie/naczynka.
Mario, jeśli tylko przez dwa dni to pomoże na chwilę bo przecież dwudniowe leczenie nie wyleczy całkiem choroby? Napisze Wam o sytuacji z chirurgiem jakim ma mąż do czynienia. OD dermatolożki dostał skierowanie do chirurga na wycięcie znamienia. Dzwoniliśmy do poradbi chirurgicznej do której
Włosy mi wypadają po antydepresantach. Dermatolożka po obejrzeniu głowy pod lupą powiedziała, że "idzie w kierunku androgenowego" i być moze zbiegły się u mnie te dwie przyczyny. Tak czy owak: leków odstawić ani zmienić nie mogę (było wiele prób), wiec szukam czegoś, by sobie pomóc. Rzecz w tym, że
jest kriochirurgia, czyli mrożenie ciekłym azotem. Zastosowanie ciekłego azotu prowadzi do zamrożenia zmiany, która oddziela się od zdrowej skóry. Dermatolożka jednak ostrzega, że dla niektórych zabieg może być nieprzyjemny. - Mrożenie ciekłym azotem jest nieprzyjemne, dla niektórych pacjentów może
mocca25 napisała: > Trochę off top - kiedy poznałam swoją dermatolożkę dotarło do mnie jak w zawoda > ch medycznych ważne są zdolności manualne (a z tego chyba nie ma egzaminów wstę > pnych) > > Myślisz, że Twoja córka takie zdolnosci ma? Zdolności manualne są do
Trochę off top - kiedy poznałam swoją dermatolożkę dotarło do mnie jak w zawodach medycznych ważne są zdolności manualne (a z tego chyba nie ma egzaminów wstępnych) Myślisz, że Twoja córka takie zdolnosci ma?
Ja tam nigdy niczego specjalnego nie spodziewam się po lekarzach, w tym dermatologach. U dermatologa byłam raz, bo dowiedziałam się, że małe włókniaki można po prostu wyciąć na wizycie, a miałam ich kilka w okolicach pach. Pokazałam dermatolożce, wycięła skalpelem ok. 10. Nic innego nie oglądała
Tu rzeczywiście może wchodzić w grę różnica w umówieniu się: u mojej dermatolożki konsultacja to taka wizyta light, a dermatoskopia to ponad pół godziny leżenia i stania, kiedy ogląda przez dermatoskop skórę łącznie z tą na głowie, pod włosami. I dermatoskopia jest droższa i dłuższa od zwykłej
nie sposób usuwać każdego pieprzyka, więc zasadniczo należy oprzeć się na opinii lekarza; ale jak masz się denerwować to możesz poprosić o usunięcie niezależnie od opinii lekarza - mój syn miał usuniętą taką zmianę, która mnie niepokoiła a dermatolożka nie stwierdziła wskazań - na tamten czas miała
Skoro kobietę specjalizującą się w dermatologii można nazwać dermatologiem, to faceta tej specjalności można nazwać dermatolożką, w czym problem?
Mi tam dermatolożka nic nie zaleciła, ale jak raz filtr mi spłynął w górach i wróciłam z ciemną plamą na czole, z którą walczyłam chyba 2 lata, to sama wolę zapobiegać, bo przebarwienia są po prostu brzydkie i bardzo postarzają.
marta.graca napisała: > Ja mam zalecenie od kosmetolożki z powodu przebarwień. > Ja tak samo, tylko od dermatolożki. -- https://forum.miau.pl/images/smilies/2014-99.jpg