Może krawat? Jeden, wysokiej jakości krawat starczy mu na całe życie. Tym bardziej, jeśli ma 21 lat, tak jak piszesz ;) Ja ówczesnemu chłopakowi, a teraz mojemu mężowi na początku też kupiłam taki piękny krawat z Herse. Później miał go na naszym ślubie :D
I swoją drogą dla czego trzeba obchodzić święta gotować ubierać hoinkę sprzątać na święta bardziej niż normalnie po co to komu zamknąć drzwi na klucz i wyjechać
3-mamuska napisała: > A moze za rok zabierz córkę/dzieci i wyjedź na swieta w jakieś tajne miejsce. T > akie z klimatem gdzie wigilje przygotują Polecam " Osadę sniezka" bardzo fajnie organizują święta- dzieci będą zachwycone. Jest klimat, dobre jedzenie, mikołaj a gdyby pogoda
bywało, ze kupowałam gotowca). Czasem mufinki z sypkim makiem. Pierniczki z pudełka, czasem jakieś ciasteczka z przepisu na cukrze wanilinowym 😉 No i specjalnie dla męża szarlotkę! I tak, jak wyżej ktoś napisał, w wersji świątecznej dodaję cynamon, goździki, rodzynki, czasem orzechy albo migdały
peestka napisała: > ja nie chcę zostawiać moich rodziców samych w święta. Mąż także mówi że > on od lat spotyka się wtedy z rodzeństwem i najbliższą rodzina i nie wyobraża s > obie nie pojechać do babci na wieś To pozostaje jeszcze wersja że Ty spędzasz Święta ze swoimi
. Według mnie tradycja w rodzinie męża jest całkiem fajna - obiad w drugi dzień świąt dla dzieci, wnuków i prawnuków.
podróż służbową (dla mężczyzny) lub powrót męża z podróży służbowej (dla kobiety). Jeśli wiewiórka opadnie na dno, w domu będą kłopoty: pożar, śmierć, dziewczyna nie wyjdzie za mąż
W Polsce, na wsiach Żywieckich, tego dnia po podwórkach przechadzał się chłopak przebrany za „Mikołaja” . Wchodząc na podwórze, dał dziewczynie wieniec z suchej koniczyny, co oznaczało, że będzie zbierać koniczynę; a dla młodej kobiety (która niedawno wyszła za mąż) wieniec z groszku, co oznaczało
. Kilkanaście lat temu się rozwiodłam i układanie życia na nowo było dla mnie trudne. Dziś święta to dla mnie miły czas. Dobre relacje z byłym mężem, cudowne z obecnym, rodzina przy moim stole, czego chcieć więcej? Niech to trwa po prostu. Zdrowie jest bezcenne i każdy dzień jest cudowny, gdy człowiekowi
Idę na gotowe, a świąt nie lubię i żadnej magii nie czuję. Jak dla mnie to jest zawracanie gitary. Fajnie tutaj to wszystko brzmi, a w rzeczywistości większość ematek lata z wywieszonym językiem, pokrzykuje na męża i dzieci i ma wielki wnerw w oczach. A potem obchodzi święta i pisze jak to cudownie
grudniu. A potem dekoracje czysto adwentowe są wymieniane na świąteczne. Ustawiamy choinkę tuż przed Świętami i trzymamy do 2 lutego. I doceniam miłość mojego męża, który potem wywozi resztki choinki do punktu zbiórki odpadów, bo tutaj choinki odbierane są w pierwszej połowie stycznia, a to dla mnie za
. Wszystkim nie dogodzisz. Jak chcesz zadbać o siebie, Musisz szukać rozwiąza > ń, niekoniecznie wygodnych dla ciebie, dzieci i byłego męża. Uhm, zwłaszcza, gdy bio ojciec nie jest zainteresowany jej wykonywaniem. -- nangaparbat3 o tym, dlaczego się szczepić przeciwko covid19: "Bo na
Ech... temat jedzenia świątecznego działa mi na nerwy. Dla ustalenia uwagi: mam mamę, mam teściową, mam męża i dwoje dzieci, jedno na święta nie mogło przyjechać, bo pracuje. Do teściowej na śniadanie wielkanocne. Mial być żurek z rąk teściowej, nasza sałatka jarzynowa i jakaś biała kiełbasa - był
Karp smażony dla męża. Łosoś pieczony, śledzie różne (kupne)