Dodaj do ulubionych

Magia świąt

14.12.24, 21:38
Na czym polega " magia świąt" ? Całe życie się zastanawiam. Ktoś wie? Ps. Nie cierpię świąt
Obserwuj wątek
    • primula.alpicola Re: Magia świąt 14.12.24, 21:40
      Na tym że się je lubi🤷‍♀️
      • daniela34 Re: Magia świąt 14.12.24, 22:10
        O, słusznie! Polać tej pani (zdaję się, że dołączam do frakcji forumowych alkoholiczek 😀).

        Albo się święta lubi albo się nie lubi.
        Ja akurat lubię.
        Nie wiem, czy użyłabym określenia "magia Świąt." Dla mnie to po prostu miły czas w tym najbardziej ponurym, smutnym i ciemnym kawałku roku.
        • alina460 Re: Magia świąt 15.12.24, 12:07
          Lepiej bym tego nie ujęła. Trochę kolorów w grudniowej szaroburosci.
          • hrasier_2 Re: Magia świąt 15.12.24, 12:49
            A już na spotkaniu z Bogiem to ciężko musi przejść przez usta.
            • primula.alpicola Re: Magia świąt 15.12.24, 18:12
              Ja się nie spotykam z Bogiem, tylko z rodziną.
            • zyciemniekocha2000 Re: Magia świąt 15.12.24, 18:18
              Dla mnie wiara czy/ nie wiara jest sfera tak intymna ,ze woadam w stupor kiedy czytam takie komentarze
    • wakacje_50 Re: Magia świąt 14.12.24, 21:44
      Obecnie na kupowaniu. Mam koleżanki dostające pier..ca z powodu świąt, cały grudzień kupują, kupują, w styczniu postanawiają i wyrzucają, wyrzucają....
      Magia świąt to marketing.

      A dla mnie święta to narodzony Pan Jezus i nadzieja dla świata. To spotkanie bliskich. Pasterka. Kolędy. Takie tam. Tutaj niepopularne.
      • lajtova Re: Magia świąt 14.12.24, 21:46
        Narodzony Jezus?
      • laurielle Re: Magia świąt 14.12.24, 22:47
        wakacje_50 napisała:

        > Obecnie na kupowaniu. Mam koleżanki dostające pier..ca z powodu świąt, cały gru
        > dzień kupują, kupują, w styczniu postanawiają i wyrzucają, wyrzucają....
        > Magia świąt to marketing.
        >
        > A dla mnie święta to narodzony Pan Jezus i nadzieja dla świata. To spotkanie bl
        > iskich. Pasterka. Kolędy. Takie tam. Tutaj niepopularne.


        Może niepopularne, ale nie jesteś sama.
        • mayolijka Re: Magia świąt 15.12.24, 08:37
          Dołączam do Waszej ekipy!

          laurielle napisał(a):

          > wakacje_50 napisała:
          >
          > > Obecnie na kupowaniu. Mam koleżanki dostające pier..ca z powodu świąt, ca
          > ły gru
          > > dzień kupują, kupują, w styczniu postanawiają i wyrzucają, wyrzucają....
          > > Magia świąt to marketing.
          > >
          > > A dla mnie święta to narodzony Pan Jezus i nadzieja dla świata. To spotka
          > nie bl
          > > iskich. Pasterka. Kolędy. Takie tam. Tutaj niepopularne.
          >
          >
          > Może niepopularne, ale nie jesteś sama.
      • princesswhitewolf Re: Magia świąt 14.12.24, 23:22
        Turzyca to ty?
        • hrasier_2 Re: Magia świąt 14.12.24, 23:29
          Sama nie wiesz jak tu zmieniają nicki. Wzależności od tematu watku.
      • memphis90 Re: Magia świąt 15.12.24, 09:21
        Jesteś taka wyjątkowa i inna niż te inne 👍
      • sarah_black38 Re: Magia świąt 15.12.24, 09:35
        wakacje_50 napisała:


        >
        > A dla mnie święta to narodzony Pan Jezus i nadzieja dla świata. To spotkanie bl
        > iskich. Pasterka. Kolędy. Takie tam. Tutaj niepopularne.

        Też tak mam.
        To nie magiczne święta, to nie święta, to nie cudowne święta. To nie święta , kiedy kupisz kawałek plastiku i uszczęśliwisz siebie i innych. To Święta Bożego Narodzenia i choćby nie wiem jak reklamy skutecznie wmawiały, że to magiczne święta, to niech sobie zaklinają rzeczywistość ile chcą. Marketing może skutecznie obrzydzić, ale w pilocie jest przycisk i pyk ... można wyłączyć. Po sklepach nie biegam z obłędem w oczach aby kupować, kupować, kupować. Można się bez tego badziewia obejść nie tylko w czasie świątecznym.
      • gryzelda71 Re: Magia świąt 15.12.24, 12:30
        Oj pasterki są magiczne. Zwłaszcza jak proboszcz na wstępie powie, że tyle ludzi przychodzi tylko kilka razy w roku i niech się wstydzą tego. Magia świat hehehe
        • mayolijka Re: Magia świąt 15.12.24, 21:50
          Kiedy byłaś ostatnio na pasterce?
          Mnie się wydaje że najwięcej wiedzą o tym co ksiądz w kościele mówi ci, którzy najrzadziej tam bywają. Jak żyję nie słyszałam, by ksiądz na pasterce kazał się wstydzić tym, którzy tam przyszli.

          gryzelda71 napisała:

          > Oj pasterki są magiczne. Zwłaszcza jak proboszcz na wstępie powie, że tyle ludz
          > i przychodzi tylko kilka razy w roku i niech się wstydzą tego. Magia świat hehe
          > he
          • gryzelda71 Re: Magia świąt 16.12.24, 08:14
            3 lata temu. A że wigilię zawsze mielismy wlasnie tam, nie sprawdzam już, jak wita wiernych ksiądz. Nie pisz, że to wyjatek, że oj tam oj tam nie dla.ksiedza się chodzi do kościoła.
            Nie dla.księdza.sie chodzi, ale pr,ez niego się nie chodzi.
            • kocynder Re: Magia świąt 16.12.24, 08:18
              "Nie dla księdza się chodzi, ale przez niego się nie chodzi."
              I tu często masz rację.
            • mayolijka Re: Magia świąt 16.12.24, 09:18
              Współczuję w takim razie. Ja chodzę do kościoła dla Boga i jak trafi mi się na mszy jakiś niezbyt lotny i przynudzający ksiądz to szukam innej mszy/innego księdza/innego kościoła. Ksiądz też człowiek - nie każdy ma dar pięknego przemawiania.

              gryzelda71 napisała:

              > 3 lata temu. A że wigilię zawsze mielismy wlasnie tam, nie sprawdzam już, jak w
              > ita wiernych ksiądz. Nie pisz, że to wyjatek, że oj tam oj tam nie dla.ksiedza
              > się chodzi do kościoła.
              > Nie dla.księdza.sie chodzi, ale pr,ez niego się nie chodzi.
              • gryzelda71 Re: Magia świąt 16.12.24, 09:46
                Argumen ksiadz tez człowiek to jakas totalna bzdura. Jednego dnia człowiek jak obraża z ambony, drugiego pośrednik z Bogiem jak grzechów wysłuchuje.
                A piękne kazania nie usza byc tworzone na żywo. Można się przygotować i spisać na kartce.
                • mayolijka Re: Magia świąt 16.12.24, 09:56
                  Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu. Tyle i tylko tyle.

                  Nie ma obowiązku chodzenia do kościoła, nawet na pasterkę nie trzeba. Ale nie opowiadaj głupot, że księża w kościele jakoś namiętnie ludzi obrażają. Chyba że obrażaniem nazywasz zwracanie ludziom uwagi na ludzką grzeszność. Wtedy tak - dobry ksiądz "obraża".


                  gryzelda71 napisała:

                  > Argumen ksiadz tez człowiek to jakas totalna bzdura. Jednego dnia człowiek jak
                  > obraża z ambony, drugiego pośrednik z Bogiem jak grzechów wysłuchuje.
                  > A piękne kazania nie usza byc tworzone na żywo. Można się przygotować i spisać
                  > na kartce.
                  • gryzelda71 Re: Magia świąt 16.12.24, 10:02
                    To fajnie, że ty szukasz sposobu. Ja wolę święty spokój.
      • eva_evka Re: Magia świąt 15.12.24, 20:30
        Dla mnie też.
        Nie kupuję od dawna świątecznych gadżetów, wszystko mam. Czasem nową bombkę.
        Prezenty ogarniam w listopadzie.
        Cały grudzień unikam galerii handlowych. Do Lidla jeżdżę w poniedziałki i jutro zamierzam pojechać ostatni raz przed świętami. Większość codziennych zakupów, i również tych na święta ogarniam w lokalnym sklepiku zamawiam tam mięso, pieczywo, wędliny.
    • lajtova Re: Magia świąt 14.12.24, 21:45
      1. Tłok w sklepach.
      2. Pieperznięta atmosfera przymusu radości.
      3. Filmy świateczne - jeden bardziej dziadowski od drugeigo.
      4. Świąteczne piosenki - syf i kicz.
      5. Potrway wigilijne - w większości mdłe i niejadalne dziadostwo
      6. Presja rodziny na osoby które próbują się z tego syfu świątecznego wyrwać.
      • aankaa Re: Magia świąt 15.12.24, 17:31
        Presja rodziny na osoby które próbują się z tego syfu świątecznego wyrwać

        oj, tak sad
      • kocynder Re: Magia świąt 15.12.24, 20:21
        Ad. 5. Naucz się gotować, to nie będzie ani mdło, ani niejadalne dziadostwo.
        • alex_vause35 Re: Magia świąt 15.12.24, 20:30
          No wiesz, lajtowa jak zwykle pier... jak potłuczona big_grin.
      • moni_485 Re: Magia świąt 16.12.24, 07:27
        Lajtowa 100/100. A najbardziej się zgadzam z pkt 6.
    • borsuczyca.klusek Re: Magia świąt 14.12.24, 21:54
      Na tym, że ludzie kupują dużo więcej niż potrzebują
      • akseinga1975 Re: Magia świąt 14.12.24, 21:59
        Totalna komercja kupowanie za dużo wszystkiego.
        • borsuczyca.klusek Re: Magia świąt 14.12.24, 22:08
          Raz, że za dużo, dwa, że kompletnie niepotrzebnego
          • panna_lila Re: Magia świąt 15.12.24, 16:58
            i tony śmieci - kolorowych papierów, pudeł lądujących w koszach po świętach
            • moni_485 Re: Magia świąt 16.12.24, 07:30
              W DDTVN w sobotę przekonywali, że ozdób świątecznych w domu nigdy nie jest za dużo. A to wszystko w ramach zareklamowania sklepu budowlanego LM. Utoniemy w śmieciach.
    • pupu111 Re: Magia świąt 14.12.24, 22:07
      Chyba w tym chodzi o klimat. Lampki, prezenty, śnieg, świąteczne spacery... Bez śniegu to juz nie to, dlatego zawsze ludzie czekają, czy spadnie.
      • lajtova Re: Magia świąt 14.12.24, 22:10
        Nikt przy zdrowych zmysłach nie czeka na śnieg.
        Śnieg to tylko kłopoty i koszty.
        • czcigodnystarzec Re: Magia świąt 14.12.24, 22:13
          lajtova napisał(a):
          > Nikt przy zdrowych zmysłach nie czeka na śnieg.
          > Śnieg to tylko kłopoty i koszty.
          >

          Rolnicy mają inne zdanie.
        • angazetka Re: Magia świąt 14.12.24, 23:08
          Śnieg jest wspaniały. I rozjaśnia świat.
    • heca007 Re: Magia świąt 14.12.24, 22:16
      Ja lubię tylko te święta. Wielkanocnych nie cierpię, męczę się i chcę aby się jak najszybciej skończyły. Nie mają dla mnie żadnej magii. I nie chodzi o prezenty. Po prostu nie i już tongue_out
      • simply_z Re: Magia świąt 14.12.24, 23:14
        A ja lubię, bo czuć już wiosnę.
        • heca007 Re: Magia świąt 15.12.24, 12:24
          Mam kiepskie wspomnienia z tych świąt. Atmosfera w domu była taka, że siekerę można było powiesić. Teraz jest ok, fajnie i całkiem miło ale już za późno żeby tą "magię" odbudować.
          • gryzelda71 Re: Magia świąt 15.12.24, 12:31
            Trochę też tak mam.
            • heca007 Re: Magia świąt 15.12.24, 17:28
              Jedna z forumek tutaj czy w innym wątku napisała, że święta ma spokojne, bez awantur bo w małym gronie. U mnie właśnie odwrotnie- małe grono powodowało, że nie miałam się jak ukryć. Ciągle ten sam rodzinny sosik tongue_out Jakże się ucieszyłam kiedy zaczęło przybywać gości na świętach ale to już jak byłam późną nastolatką uncertain
          • alfa36 Re: Magia świąt 15.12.24, 21:42
            Uuuu, niewiele nicków kojarzę, ale Ciebie , heca, to z Chorwacją (a teraz już z dalszymi wyprawami) i z rodzicami (w dobrej formie) kojarzę, stąd ten wpis o atmosferze mnie zdziwił.
            • heca007 Re: Magia świąt 16.12.24, 10:32
              wink Moi rodzice są w bardzo dobrej formie. Niestety jeśli chodzi o święta to atmosfera między rodzicami była zła a mnie dostawało się jako pierwszej rykoszetem. Starszy o 10 lat brat umiał sobie dobrze zagospodarować czas i znikał z domu bo mógł (był dorosły) a ja tkwiłam w domu z (mam wrażenie) niestabilną emocjonalnie matką. Można było znikąd i za nic dostać zjeba z dwutygodniową ciszą albo zostać pochwalonym. Dodatkowo w święta musiało być tak jak mama sobie zaplanowała. Łącznie z techniką niesienia święconki do kościoła tongue_out Bo ze święconką chodziliśmy w trójkę (brat dziwnie chętnie wynajdował sobie zajęcia baaaardzo ważne poza domem). Ogólnie dłuższa historia. Dlatego nie lubię tych świąt. W Wigilię też bywało trudno ale jakoś mniej mi się kojarzy z różnymi krzywymi akcjami w domu...
              • zosia_1 Re: Magia świąt 16.12.24, 21:40
                O, to u mnie podobne było każde BN
      • primula.alpicola Re: Magia świąt 15.12.24, 18:18
        A ja uwielbiam Wielkanoc, wiosna, światło, odnowienie życia.
    • homohominilupus Re: Magia świąt 14.12.24, 22:17
      A ja lubię święta. Lubię tradycyjne potrawy, Wigilię z jej atmosferą, kolędy. Mam mile wspomnienia z dzieciństwa, żadnych świątecznych dram, bo i rodzina mała. Jakby jeszcze spadł śnieg i było tak z minus 5 to już w ogóle bajka i magia.
      A malkontenci niech sobie marudzą.

      Zawsze spędzam Wigilię w Polsce, w Hiszpanii zero atmosfery.
    • mama-ola Re: Magia świąt 14.12.24, 22:36
      Jechałam kiedyś autobusem przed świętami. Słyszę, jak facet rozmawia przez telefon z kolegą, umawiają się na spotkanie. Rozmówca pyta niewątpliwie, czy przynieść alkohol, bo mój współpasażer odpowiada: pewnie, przynieś flaszkę czy dwie, trzeba poczuć tę magię świąt!
      • danaide2.0 Re: Magia świąt 15.12.24, 13:06
        O, to to!

        Miałam kiedyś "magiczne" święta. Mieszkałam w Paryżu, rodzina, u której pracowałam zaczynała święta 25-go więc w Wigilię kopsnęłam się do Notre-Dame na pasterkę. Przyszłam o ósmej, usiadłam (jeszcze były miejsca) i do północy słuchałam chóru, który tak przyśpiewywał, nucił, żeby o północy wejść z całą siłą. Po pasterce weszłam do metra i minęłam tam jakichś pijaków... oni po polsku do mnie, to ja po polsku do nich, oni się niezmiernie ucieszyli i zaprosili do dołączenia, a ja zwiałam, żeby mi magii świąt nie popsuli.

        W domu rodzinnym były jakieś rytuały, ale był i stres. Kiedy już miałam dziecko wprowadziłam te, które zawsze lubiłam, co jakiś czas coś dorzucę, zmodyfikuję. Dziecko pilnuje realizacji, bo z jakichś powodów to dla niego najważniejsze święta. Synkretyczne, religijno(moje ukochane kolędy są!)-ateistyczne. Z całą furą prezentów, jakoś tak zawsze wychodzismile Podpisuję się pod tymi, którzy piszą o "byciu razem". My jesteśmy dość mocno "razem", ale w ten dzień ciut inaczej.
        • turzyca Re: Magia świąt 15.12.24, 20:54
          >W domu rodzinnym były jakieś rytuały, ale był i stres. Kiedy już miałam dziecko wprowadziłam te, które zawsze lubiłam, co jakiś czas coś dorzucę, zmodyfikuję. Dziecko pilnuje realizacji, bo z jakichś powodów to dla niego najważniejsze święta. Synkretyczne, religijno(moje ukochane kolędy są!)-ateistyczne.

          O, to, to, to!

          Ja jeszcze dorzuciłam do mieszanki protestancki adwent, co niedzielę zapalamy świeczki i śpiewamy najpierw głównie piosenki adwentowe, a potem raczej kolędy, więc w Święta jesteśmy już nieźle rozśpiewani. I dom jest już rozświetlony, uwielbiam te wszystkie światełka, pomagają w grudniu. A potem dekoracje czysto adwentowe są wymieniane na świąteczne. Ustawiamy choinkę tuż przed Świętami i trzymamy do 2 lutego. I doceniam miłość mojego męża, który potem wywozi resztki choinki do punktu zbiórki odpadów, bo tutaj choinki odbierane są w pierwszej połowie stycznia, a to dla mnie za wcześnie.
    • mama-ola Re: Magia świąt 14.12.24, 22:41
      Nie jestem intuicyjna, więc magii nie wyczuwam za bardzo. Mam jednak w otoczeniu ludzi, którzy bardzo lubią ozdoby świąteczne, światełka, choineczki (te małe, 50 cm wysokości), zwisające z sufitu gwiazdki itp. i tak przybywa tego i przybywa wokół. Robi się świątecznie, nie da się ukryć. Może to jeszcze nie magia, ale nastrój jakiś.
    • angazetka Re: Magia świąt 14.12.24, 23:09
      Na byciu razem, na potrawach, które są raz w roku, na radości z prezentów, na łamaniu się opłatkiem, na wzruszeniu.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Magia świąt 14.12.24, 23:29
      Widocznie masz złe skojarzenia z dzieciństwa.
      • laurielle Re: Magia świąt 15.12.24, 00:02
        mamtrzykotyidwato5 napisała:

        > Widocznie masz złe skojarzenia z dzieciństwa.

        Niekoniecznie. Wystarczy być przepracowanym, żeby dostawać drgawek na myśl o dodatkowych obowiązkach, tłumach i pośpiechu. Żeby cieszyć się świętami trzeba mieć na to przestrzen, inaczej to tylko dodatkowy stres.
        • zosia_1 Re: Magia świąt 15.12.24, 08:30
          Tak, jak napisała mamtrzykotyidwato5 mam złe doświadczenia z dzieciństwa . A zastanawiam się co takiego jest w świętach, że ludzie na nie czekają
          • homohominilupus Re: Magia świąt 15.12.24, 08:54
            zosia_1 napisała:

            > Tak, jak napisała mamtrzykotyidwato5 mam złe doświadczenia z dzieciństwa . A za
            > stanawiam się co takiego jest w świętach, że ludzie na nie czekają

            To proste.
            Napisalamwyzej co takiego jest w świętach że je lubię i parę innych dziewczyn też. No i święta lubią ci, którzy mieli fajne dzieciństwo.
            • butch_cassidy Re: Magia świąt 15.12.24, 19:04
              homohominilupus napisała:

              No i święta lubią ci, którzy mieli fajne dzieciństwo.
              >
              >
              Albo przynajmniej fajne święta w dzieciństwie. Tak sądzę. Weszłam w dorosłość z przekonaniem, że święta to piękny czas. Właśnie atmosfera, choinka, spotkania, prezenty oczywiście też. Potem w dorosłości, po ślubie, zostałam sprowadzona na ziemię, oględnie mówiąc. Teraz to najbardziej lubię okres przedświąteczny. Sama robię "magię" - ozdobami, smakołykami, atrakcjami z dziećmi 🤩 I tak przez cały grudzień, aż do świąt. Święta to teraz w zasadzie koniec fajnego okresu. Cieszę się, gdy dziecko się cieszy, gdy moje upominki okazują się trafione, gdy jedzenie jest dobre... i tyle.
            • alex_vause35 Re: Magia świąt 15.12.24, 20:00
              Niekoniecznie - myślę, że miałam jednak trochę mniej fajne dzieciństwo niż mieć powinnam. Moja mama modelowo zapierd... przed świętami na szmacie, a ja byłam u babci (tam później była Wigilia itp.). Trochę też było kwasów, prztyczków, fochów między matką i ciotkami, wyczuwalnych przeze mnie nawet jako dziecko.
              A jednak lubię te dekoracje, choinki, świąteczne melodie w sklepach, to całe wariactwo, bo to jednak jest mega odskocznia od zimna, szarości i ciemności.
              Wychodzę z założenia, że to ma być dla mnie przyjemność i czas miło spędzony, także kulinarnie, po prostu staram się dogadzać mojemu wewnętrznemu dziecku, jak tylko mogę.
              Byłam w stanie to robić nawet, kiedy 3 tygodnie wcześniej moje własne dziecko przyznało się do uzależnienia i wszystkie trybiki wskoczyły na swoje miejsce.
              Niosę ze sobą wiele zadawnionych problemów i smutków. Ale cieszę się różnymi fajnymi okazjami, ile tylko się da.
          • pola731 Re: Magia świąt 15.12.24, 09:04
            Ja czekam na dni wolne, gotuję tylko to, co lubimy, przy stole jest bardziej elegancko w sensie zastawy czy obrusa. Mamy czas żeby posiedzieć, lubimy ze sobą rozmawiać. Spędzamy święta w wąskim gronie, bo dzieci w rodzinie podorastały i sie rozjechały po Polsce - jak jest fajna pogoda to zaliczamy spacer, jak gorsza siedzimy w domu. Nie spinam się, nic nie muszę - i to w tym czasie lubię.
            • pola731 Re: Magia świąt 15.12.24, 09:05
              Dzieci mojego rodzeństwa - moje są z nami w domu
    • zyciemniekocha2000 Re: Magia świąt 15.12.24, 08:23
      Dla mnie sa wazne czy magiczne ,nie wiem w jakis sposob szczegolne.Dziecinsto to wiadomo okres magicznych swiat ,wyczekiwania ecc.Teraz dorosle Swieta sa przeplatane terazniejszoscia i przeszloscia .Smutek za tymi ,ktorych juz nie ma ale i radosc z tymi nowymi ,ktorzy juz sa.Mam nadzieje ,ze udalo mi sie stworzyc ta atmosfere moim dzieciom,ktora ja mialam w dziecinstwie I ze on beda chcieli przekazac to swoim dzieciom
      • zosia_1 Re: Magia świąt 15.12.24, 08:31
        "Dziecinsto to wiadomo okres magicznych swiat ,wyczekiwania ecc." - no właśnie nie jest to oczywiste, ja święta od zawsze kojarzę ze strachem, smutkiem, zawiedziona nadzieją
        • atoness Re: Magia świąt 16.12.24, 09:32
          O, to właśnie. Moja mama co roku przysięgała, że to ostatnie święta, i co roku miałam nadzieję, że tym razem dotrzyma słowa.
    • marta.graca Re: Magia świąt 15.12.24, 08:26
      Może na tym?
    • feniks_z_popiolu Re: Magia świąt 15.12.24, 08:42
      Magia świąt, w magiczny sposób ludzie tracą zdrowy rozsądek; kupując, kupując i kupując.Tłok w sklepach, korki na ulicach, natrętnie brzmiące wszędzie świąteczne piosenki, nadmiar dekoracji.
      Takiej magii nie lubię ale samą atmosferę świąteczną już tak. Spotkania świąteczne, pogaduszki, potrawy wigilijne jedzone przez całe święta, delikatne światełka i zapalone świece, rodzinne śpiewanie i muzykowanie.
      Ooo to fajne jest 😀

    • cegehana Re: Magia świąt 15.12.24, 09:19
      Na religijnej lub postreligijnej wierze w jakiś zewnętrzny od nas byt, ktory reguluje nasze emocje. Dla wielu ludzi święta to świetny sposób na spędzenie czasu z rodziną, ale nie wszyscy trybią, że ta radość, bliskość i szczęście bierze się z latami tworzonych więzi - przez samych członków rodziny - a nie przez święta czy Jezusa.
      • eglantine Re: Magia świąt 15.12.24, 09:54
        cegehana napisał(a):

        > Na religijnej lub postreligijnej wierze w jakiś zewnętrzny od nas byt, ktory re
        > guluje nasze emocje. Dla wielu ludzi święta to świetny sposób na spędzenie czas
        > u z rodziną, ale nie wszyscy trybią, że ta radość, bliskość i szczęście bierze
        > się z latami tworzonych więzi - przez samych członków rodziny - a nie przez świ
        > ęta czy Jezusa.

        100/100
        Nic więcej dodawać nie trzeba.
        Wtedy i wspólne przygotowania są przyjemnością, i samo świętowanie się nie dłuży. Uwielbiam przedwigilijną krzątaninę, wspólne lepienie pierogów, ktoś kręci sernik, ktoś przygotowuje mak do makowca, dzieci ubierają choinkę (u nas zawsze dzień przed Wigilią). Życzenia dla bliskich, ich radość z prezentów. A potem dwa dni laby, czas na spacer, wspólne układanie puzzli przy winku, planszówki, czytanie. Potem spotkania z przyjaciółmi.
        U nas jest tłoczno, gwarno, czasem bywa to irytujące, ale na dłuższą metę właśnie magiczne. smile
    • memphis90 Re: Magia świąt 15.12.24, 09:29
      1. Uwielbiam świąteczne iluminacje. W grudniu zmrok zapada o 16, jest ciemno, jest wstrętnie, jest mokro (śniegu nie ma) - a kolorowe światełka pięknie rozjaśniają mrok i poprawiają nastrój
      2. Piosenki świąteczne - lubię i już. Od początku grudnia leci u mnie Michael Buble.
      3. Zimowe potrawy - tak! Odkąd robi się ciemno i zimno w domu zaczyna pojawiać się np bigos. Latem nigdy nie gotujemy tego typu potraw.
      4. Kolorystyka świąt - czyli wszystko wokół jest zielono- czerwone. Mnie się podoba 👍
      5. Tak, lubię obdarowywać bliskich i sprawiać im przyjemność. Prezenty zaczynam planować/kupować w okolicy września. Nie, nie ulegam „komercjalizacji” kupując co popadnie i wywalając na potęgę, dzięki planowaniu staram się kupować rzeczy przydatne i potrzebne obdarowanemu.
    • 00zxc00 Re: Magia świąt 15.12.24, 10:46
      Polega to na tym że jeśli ktoś jest szczęśliwy i ma blisko siebie całą rodzinę to czuję się jeszcze bardziej szczęśliwy w święta. A jeśli ktoś jest nieszczęśliwy i samotny to też odczuwa to bardziej w święta.
      Ematki które idą do rodziców na gotowe też bardziej odczuwają magię świąt niż te które muszą wszystko przygotować same.
      • cegehana Re: Magia świąt 15.12.24, 12:46
        A co takiego te święta robią, że jeszcze bardziej a nie tak samo?
      • zosia_1 Re: Magia świąt 15.12.24, 21:49
        "Ematki które idą do rodziców na gotowe też bardziej odczuwają magię świąt niż te które muszą wszystko przygotować same." - .Nie. nue jest dla mnie problemem ugotować potrawy i zawieźć i to robiłam. A magii świąt nie czułam nigdy. Raczej tte uczucia to strach
      • moni_485 Re: Magia świąt 16.12.24, 07:41
        Idę na gotowe, a świąt nie lubię i żadnej magii nie czuję. Jak dla mnie to jest zawracanie gitary. Fajnie tutaj to wszystko brzmi, a w rzeczywistości większość ematek lata z wywieszonym językiem, pokrzykuje na męża i dzieci i ma wielki wnerw w oczach. A potem obchodzi święta i pisze jak to cudownie było. I jeszcze ta ilość jedzenia. Ludzie zachowują się tak jakby przez cały rok nic nie było w sklepach tylko przed świętami rzucili i trzeba upiec 100 pierniczków i zrobić 150 pierogów.
        • atoness Re: Magia świąt 16.12.24, 09:38
          Ja też idę na gotowe, a nawet od niedawna gotowe idzie do mnie. Magii nadal nie ma, a jeśli jest fajnie, to nie dlatego, że to święta, tylko dlatego, że robimy coś fajnego.
    • grzybdyrektor1 Re: Magia świąt 15.12.24, 11:10
      Magia w przeslienie zimowe od lat w naszej rodzinie polega na tym,że zwyczajnie wybywamy i odpoczywamy. Żadnej "krzątaniny" , mycia okien dla jezuska, stania przy garach, żadego latania za prezentami itd.. jesteśmy mocno rodzinne ze sobą związani i nie musimy akurat w tym czasie sterczeć sobie na łbie, mamy mnóstwo innych okazji lepszych do świętowania i spotykania się w ciągu roku w sumie bez okazji też się spotykamy. Jeszcze niedawno ze względu na mniejszość wierząca w naszej rodzinie te tradycje kultywowaliśmy, ale wszyscy byli już tym zmęczni i od paru lat luz. Wszyscy odetchnęli. Ale co kto lubi.
    • laurielle Re: Magia świąt 15.12.24, 12:04
      Nie lubiłam świat jako dziecko, bo kojarzyłam je z ogromnym napięciem psychicznym babci i matki, które doprowadzało do awantur. Jako młoda kobieta powtarzałam ten schemat, aż w końcu pier*olnel@m wszystko i nie zrobiłam świat wcale. Przeleżałam martwym bykiem wigilię i 25.12, uwalniając się od wewnętrznego krytyka i wielu lat perfekcjonizmu. Świat się nie zawalił, rodzina przeżyła, a ja uwolniłam się od wpojonych nerwic i lęku przed tym co ludzie powiedzą. Kolejne święta zrobiłam już spokojnie. I teraz już święta lubię, bo robię je na moich warunkach.
      • berdebul Re: Magia świąt 15.12.24, 16:55
        Święta bez jazdy na szmacie i mycia okien, najlepiej w mróz, w ogóle się nie liczą suspicious
      • butch_cassidy Re: Magia świąt 15.12.24, 19:06
        Fajne podejście!
      • boogiecat Re: Magia świąt 17.12.24, 22:20
        I ja kiedys piendolnelam tym wszystkim na dluzszy czas, a potem sobie na spokojnie swieta znowu polubilam
      • pupu111 Re: Magia świąt 24.12.24, 17:06
        No i bardzo dobrze. Ogolnie to jak sie organizuje Wigilię, to jedyne wyjście żeby się nie zamęczyć to robienie co dzień po trochę, duzo rzeczy mozna zamrozic.
    • triismegistos Re: Magia świąt 15.12.24, 16:50
      Magia świąt to leżenie na kanapie w stanie wypchania pierogami, picie wina i zagryzanie serniczkiem bez wyrzutów sumienia.
    • ikonieckropka Re: Magia świąt 15.12.24, 17:10
      Bo to rodzinna forma zakończenia roku i rozpoczęcia kolejnego.
    • sueellen Re: Magia świąt 15.12.24, 17:11
      Uwielbiam święta
      A najbardziej lubię grzane wino przy choince pod kocykiem czytając lub oglądając jakiś świąteczny film. Najlepiej thriller albo coś o psychopatach.
    • bi_scotti Re: Magia świąt 15.12.24, 17:12
      zosia_1 napisała:

      > Na czym polega " magia świąt" ? Całe życie się zastanawiam. Ktoś wie?

      Muzyka. Kolendy forever smile

      (...) Wreszcie szepce Józef cieśla, króle dosyć nam przynieśli.
      Zaśpiewajcie, a z ochotą, dam wam gwoździe, dam wam młotek.
      Zaśpiewajcie, a z przytupem, to wymierzę wam chałupę,
      z dachem wielkim tak jak trzeba z oknem na wysokie nieba.
      A chłopcy jak zagrali, to aż się śnieg zapalił
      i gwiazda jak pijana tańczyła aż do rana
      i szła muzyka gromem nad całym świata domem.
      Tyle w niej mocy było, że aż się złe skuliło
      i wszyscy ludzie biedni na całej Bożej ziemi
      poczuli się bogato okryci nieba szatą.
      Chatą
      . (...)

      Czy to w domu, czy gdzies w gorach na nartach, tatus & matka & zawsze ktos jeszcze grali & spiewali "swiatecznie", szlo koledowanie wieczorami az do nocy & byla Moc & byla Magia! U nas the same. Nawet gdy spedzalismy ktores Christmases gdzies na plazy, nad oceanem, nie bylo mowy zeby bylo bez muzyki, bez spiewania, bez Magii smile
      Z mysla o moim tatusiu ... jego ulubiona:


      Cheers.
      • bi_scotti Re: Magia świąt 15.12.24, 17:14
        OMG, kolęda, Bi_scotti, kolęda! Shame wink Cheers.
        • asia_i_p Re: Magia świąt 15.12.24, 17:39
          Kochana, na oficjalnej liście kuratoryjnej konkursów, za które przyznaje się punkty rekrutacyjne, widniał pięć czy sześć lat temu "Konkurs kolend". Przysięgam.
          • bi_scotti Re: Magia świąt 15.12.24, 20:17
            asia_i_p napisała:

            > Kochana, na oficjalnej liście kuratoryjnej konkursów, za które przyznaje się pu
            > nkty rekrutacyjne, widniał pięć czy sześć lat temu "Konkurs kolend". Przysięgam

            big_grin ... koledowac malemu Jezusowi Chrystusowi dzis nam narodzonemu ... Bym sie zapisala na taki konkurs kolend/koled just for fun. A nuz jakis punkt by mi sie trafil wink
            BTW, moj Najmlodszy jako "talented Polish-Canadian teenager" zarobil sobie kilka razy calkiem okay podgrywajac koledy w polskim consulate w czasie jakichs imprez bozonarodzeniowych a i odspiewal iles tam Jezuskow Malusienkich & Podnies Raczek ku wzruszeniu panstwa dyplomatostwa wink Teraz wiec juz jak najbardziej poprawnie: koledy rulez! Cheers.
      • alex_vause35 Re: Magia świąt 15.12.24, 20:25
        A ja ostatnio wałkuję TO i jest w tym dla mnie magia, że hej smile

        www.youtube.com/watch?v=ifCWN5pJGIE
        • alex_vause35 Re: Magia świąt 15.12.24, 20:27
          Tylko nie wiem, skąd się tam wzięły te dziwne, hmmm, subtitles, nijak nie mające się do tekstu piosenki big_grin.
      • atoness Re: Magia świąt 16.12.24, 09:42
        O tak! Kolędy są wspaniałe. My też zawsze śpiewamy. Nie tylko w te święta zresztą.
    • asia_i_p Re: Magia świąt 15.12.24, 17:37
      Stosunek do świąt chyba się tworzy w dzieciństwie.

      Ja miałam szczęście i dla mnie święta w dzieciństwie były magiczne. Prezenty przynosiła gwiazdka, bardziej ulotna od Mikołaja - tylko jakieś dzwonienie i błysk, nie wystawiała się na widok jak Mikołaj, który pozwalał dokładnie przeanalizować swój wygląd siedząc i gadając (chociaż, z drugiej strony, dzieci są mistrzami "suspension of disbelief" - kiedy jeszcze próbowali z Mikołajem, odnotowałam fakt, że wygląda jak dziadek z brodą ze sznurka, ale to nie równało się przekonaniu, że to jest dziadek z brodą ze sznurka). Kiedy tylko podrosłam, pozwolili mi "odkryć", że to nie gwiazdka, chociaż nie zaprzestali błysków i dzwonienia, więc taki dreszczyk wątpliwości "a nuż jednak . . ." pozostał. Zresztą czytali mi "Dziadka do orzechów" Hoffaman i już wiedziałam, że coś może na raz istnieć i nie istnieć. Więc równocześnie mogłam być przebrana za gwiazdkę i rozdawać prezenty i wierzyć, że prawdziwa gwiazdka gdzieś za oknem się unosi.

      No i była cała rodzina razem, było śpiewanie kolęd (a jak moje ciotki naraz zaczynają śpiewać, to jest czego posłuchać), u babci na choince prawdziwe świeczki w żabkach, co mnie fascynowało, cukierki, które miały ze 30 lat big_grin . Jedzenie specjalne i wyjątkowe, co prawda dla mnie wtedy w 90% niezjadliwe, ale nadrabiałam słodyczami. Ale najważniejsza była chyba powtarzalność - jeżeli ranek wigilijny, to tato zaczyna przygotowywać choinkę i nastawia kolędy Ireny Santor/ Mazowsza. A potem szybka wigilia u nas i druga długa u dziadków.
      • zyciemniekocha2000 Re: Magia świąt 15.12.24, 18:10
        Pieknie napisana . Boje sie bo w tym roku pierwszy raz spedze Swieta w moim rodzinnym domu ,ostatni raz w 1999 .To beda pierwsze Swieta tylko we dwie ja i Mama. Boje sie ,ze to wspomnienie Swiat dziecinstwa i mlodosci nalozy sie kolejne wspomnienie niewatpliwie innych Swiat .Nie bedzie juz mojego Taty mojej Cioci .Beda dwie, juz niemlode kobiety ,ktore spotkaja sie w tym samym miejscu po 25 latach, bez innych bardzo waznych osob .
        • butch_cassidy Re: Magia świąt 15.12.24, 19:08
          Też może być pięknie, jeśli będziecie prawdziwe. Wesoło, czy mniej... Nie ma obowiązku tryskać radością.
          • zyciemniekocha2000 Re: Magia świąt 15.12.24, 21:08
            Wiem, dlatego tak wybralam.Chcialam te, moze ostatnie Swieta ( ze swiadomoscia ze moga byc ostatnie)w domu rodzinnym, spedzic wlasnie w taki sposob i w takim skladzie. I bede wygladac sniegu ,tak jak to bylo w dziecinstwie.Patrzylam pod swiatlo latarni, ktora widac z okna czy pada i zawsze padalwink)
            • butch_cassidy Re: Magia świąt 16.12.24, 00:15
              💖
        • laurielle Re: Magia świąt 16.12.24, 08:16
          Kolęda dla nieobecnych:
          youtu.be/ZpGC7zKq7lI?si=4XcnjcGvibAEmfwl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka