U moich dzieci w przedszkolu nie wychodził. Chyba, że na spacer (bardz rzadko), choć był plac zabaw. Nie chciały nauczycielki i dyrektorka. Przed 2010r. W podstawówce tylko na jednej przerwie w sezonie mogły wychodzić.
pigułkę". Aha, nasza dyrektorka z ŚDS zorganizowała nam obok ośrodka przepiękną siłownię w plenerze i zawsze ćwiczę tam tylko ja, a dyrektorka tak się starała :/
Nie podoba mi się. Nie podoba mi się również włączanie emotikonek do takich oficjalnych, służbowych korespondencji. W starym przedszkolu córki celowała w tym dyrektorka i w efekcie dostawaliśmy maile w stylu "W tym tygodniu w naszym przedszkolu panuje epidemia ospy :) " W pobliskiej kawiarni panie
smutne. Nie pocałowała, nie pożegnała, nie życzyła miłego dnia. Piszę tutaj o sześciolatku. Dziś zrobiło mi się tego chłopca nie tylko żal, ale zastanawiałam się czy nie wrócić i nie pogadać z dyrektorką przedszkola. Przedszkole prywatne, kameralne, na pewno każdy będzie wiedział o kogo chodzi. Co byście
pożegnała, nie życzyła miłego dnia. Piszę tutaj o sześciolatku. Dziś zrobiło mi się tego chłopca nie tylko żal, ale zastanawiałam się czy nie wrócić i nie pogadać z dyrektorką przedszkola. Przedszkole prywatne, kameralne, na pewno każdy będzie wiedział o kogo chodzi. Co byście zrobily? Dla mnie jej
Wiesz, dyrektorka miała dwa wyjścia: zamknąć drzwi albo zmusić nauczycieli do przychodzenia na lekcje i ich prowadzenia. Nr 2 wydał jej się zbyt drastyczny ;)
No ale ona była DYREKTORKĄ w tym przedszkolu. Zapewne zna prawo pracy - bo z całą pewnością na tych wszystkich podyplomówkach z zarządzania miała taki przedmiot. Ona akceptowała wypłaty - czyli jakby podwójnie dawała zgodę na wysłanie jej pensji na konto zakonu. Nie róbcie z niej idiotki. Inna
Byłaby "dyrektorskim funkcjonariuszem", gdyby miała jakąkolwiek funkcję w kościele, typu była matką przełożoną. A nie dyrektorką przedszkola, którego właścicielem jest KK, które świadczy odpłatne usługi dla ludności, zarabia pieniądze dla kościoła, a nieszczęsny pracownik zwany dumnie dyrektorką
, i jeszcze jako służba porządkowa na imprezach (ma trochę różnych uprawnień + KPP). Jej przyjaciółka zaczęła jako elf w jakiejś zimowej "Krainie Elfów", spodobała się jakiejś dyrektorce przedszkola i jest pomocą przedszkolną. Zarabia więcej od swojej matki, nauczycielki w szkole...
Z moich rodzinnych opowieści - zdarzali się tacy i tacy. Ale w latach 70 nawet ojciec mający dwie lewe ręce w takiej sytuacji poczuwałby się do zorganizowania czegokolwiek- przedszkola (dziecko na ręce i wzruszać panie dyrektorki), obiadów (przed i szkolnych, ew pracowniczych), świetlicy. Jeśli w
Przecież wypowiada się tam dyrektorka przedszkola... -- dramatika: Nawet zwierzęta - zwłaszcza ptaki - są bardziej "cywilizowane" niż niektórzy ludzie, bo mają ostrą selekcję przed seksem.
taje napisała: > Nie. A dyrektorka nie miała prawa rozwiązać umowy z wypowiedzeniem dwudniowym. pytanie, ile dni szedł list. I kiedy został odebrany. Na to już przedszkole nie ma wpływu. -- just_shelly napisał(a): > Sama rzadko jeżdżę na autostradach mniej niż 180
Najgorszym przedszkolem jest Mungo. Dyrektorka wyłudza pieniądze. Kilkoro dzieci było bitych. Zabrałam stąd córkę. Dyrektorka chciała załatwić fałszywe orzeczenie, żeby uzyskać dofinansowanie. Powinno się tym zająć kuratorium
Dyrektorka placówki, a zarazem reżyserka misterium zapewnia, że ma kompetencje do pracy z dziećmi. https://scontent-ams4-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/492020763_1106987378121309_4176645106458719343_n.jpg?_nc_cat=101&ccb=1-7&_nc_sid=127cfc&_nc_ohc=PPynzjS8o44Q7kNvwGj0SLo&_nc_oc=AdkDANKSZHgJ7plqv