aha czyli prawda bijąca z moich wpisów ci się nie podoba, a więc któryś musiał cię dotknąć osobiście, może ten o 40-tkach szukających faceta do finansowania jej dzieci z poprzedniego związku ?
Tak jak gdzieś powyżej wspominam 20-tki szukają doświadczeń i wrażeń (tu jeszcze miałbyś szansę ale musiałbyś być mega przystojny i z kasą), 30-tki szukają męża i kogoś do założenia rodziny, 40-tki kogoś do finansowania jej dzieci z poprzedniego związku, a chyba aż taki głupi nie jesteś. Zostają takie w twoim wieku i starsze. Oczywiście możliwe że wyhaczyłbyś jakąś młodszą o innych oczekiwaniach, ale szanse na to są minimalne.
Przede wszystkim jesteś nieobiektywna, bo też miałaś już dziecko z poprzedniego związku, gdy postanowiłaś się rozmnożyć z Tłustym Karpiem. Także tego.... natomiast rozumiem Twoje podejście i nie zamierzam polemizować.
To teraz spójrz na siebie i swoją sytuację, gdyby z Neksiem się zes.rało. Imo z jakkolwiek atrakcyjnych facetów chętnych na stały związek pozostanie tylko Michał Wiśniewski. Nie dlatego, że czegokolwiek Ci brakuje, tylko dlatego, że garb na Twoich plecach (czyli konsekwencje dzieciowe poprzednich związków) urośnie już do rozmiarów uniemożliwiających swobodne chodzenie.
To ile takich znasz par które finalnie zakończyły się ślubem ? Mam kolegę co właśnie kiedyś związał się z kobietą co miała dziecko z poprzedniego związku. Ostatnio z nim gadałem na FB ( mieszka w Norwegii) i powiedział że to był jego błąd życiowy. Znam też inne przypadki... Uwierz faceci nie chcą się wiązać z kobietami co mają dzieci.
Sam widzę po tej grupie co działam to na spotkania więcej przychodzi kobiet ( rozwódek ) niż facetów. Niestety faceci raczej za duży minus uważają jak kobieta ma dzieci z poprzedniego związku. Chociaż to jest dziwne bo gdy facet rozwodnik to nie chcą takiego faceta z dzieckiem / dziećmi....
Może być problem ponieważ ona pracuje w dwóch miejscach ...do tego dwójka dzieci z jej poprzedniego związku.
Od razu coś między nami zaiskrzyło - wyznał dziennikarz. Dorocie nie przeszkadzało, że Zygmunt jest już po rozwodzie i ma córkę z poprzedniego związku. Na jedną z pierwszych randek wybrali się na dyskotekę. - Zygmunt przypomniał sobie, że nie wyłączył pralki w mieszkaniu swojej cioci. I mówił, że koniecznie muszę z nim pojechać, bo może się popsuć i zalać całe mieszkanie - opowiadała.
> mniej napięć, które są nie do uniknięcia, gdy się razem mieszka Znam parę, która związała się, gdy każde z nich miało już poprzedni związek i dziecko, razem urodzili wspólne, ale właśnie te napięcia sprawiły, że nie dali rady razem mieszkać On wyprowadził się niedaleczko, spotykają się regularnie, spędzając więcej czasu i lepszej jakości, niż przedtem, już ze 20 lat Nie chciałabym tak, ale coś w tym jest
Wolni faceci w tym wieku to zazwyczaj rozwodnicy (często z potężnymi zo > bowiązaniami finansowymi lub emocjonalnymi z poprzednich związków), wdowcy, alb > o wieczni kawalerowie o tak sztywnych nawykach, że wspólne zamieszkanie granicz > y z cudem. Chcesz pokazać, że nie warto celować w starszych? Wiesz, posiadanie dzieci czy zobowiązań finansowych pewnie będzie większym problemem dla młodszej partnerki niż dla kobiety dojrzałej...
A to w związkach trzeba mieć dzieci? A co, jeśli jedno lub drugie już ma dzieci z poprzedniego związku? Btw, jestem od mojego obecnego partnera także starsza o blisko dekadę - jak na ironię, w moim poprzednim wieloletnim związku było odwrotnie.
No i to fajniejsza praca niż w PKP. A poprzednia manager organizowała mu niej pracy. > Pazura to bardzo znany aktor ale dlaczego żona zagoniła się do pracy? > > Ja mówię o związku z kims z bardziej stabilnym zawodem, dochodami i inwestycjam > i niż artysta aktor, któremu trzeba mendzerowac.
Ten mój pierwszy, starszy adonis dziecko mi zaproponował, ślubu nie chciał. Był rozwiedziony i jego dziecka z poprzedniego związku na oczy nie widziałam. Zakochanie zakochaniem, ale po kilku latach przejrzałam na oczy i zwinęłam żagle. Wylądowałabym z dzieckiem w cudzym mieszkaniu, udupiona do końca życia.
niemcyy napisał(a): > Sensowniejszy w znaczeniu zdroworozsądkowym, chociażby pod względem logistycznym, jest partner czy partnerka bez dzieci z poprzednich związków. Zgoda, ale bywa, że atuty partnera przesłaniają "niedogodność" posiadania przez niego dzieci. -- 🐶🐶🐱🐱🐓
niemcyy napisał(a): > > Sensowniejszy w znaczeniu zdroworozsądkowym, chociażby pod względem logistyczny > m, jest partner czy partnerka bez dzieci z poprzednich związków. Pewnie tyle ze to tak do 30-tki, no moze 33