Jak nie wiersz a dalej pyerodlisz o zniszczeniach i pomarszxzeniach jako o wielkim dramacie, to jeszcze gorzej. Każdy z nas się prędzej czy później pomarszczy, a niektórym wszystko jedno kiedy to będzie. To takie gadanie jął farbuj się bo siwe włosy są bleee. Gdyby to było gadanie ostrzegające
Większość kóz ma miękkie, izolujące włosy bliżej skóry i długie włosy okrywowe na powierzchni. Miękkie włosy są cenione przez przemysł tekstylny ; materiał ten nazywany jest puchem, kaszmirem i paszminą . Szorstkie włosy okrywowe są mało wartościowe, ponieważ są zbyt grube i trudne do przędzenia i
Większość kóz ma miękkie, izolujące włosy bliżej skóry i długie włosy okrywowe na powierzchni. Miękkie włosy są cenione przez przemysł tekstylny ; materiał ten nazywany jest puchem, kaszmirem i paszminą . Szorstkie włosy okrywowe są mało wartościowe, ponieważ są zbyt grube i trudne do przędzenia i
pieniędzy niż myślisz . Poza tym z bliska często widać rzeczy, których nie widać w tramwaju. Jeżeli ktoś jest chory i ma ograniczony budżet, skupiłabym się na rzeczach, które dają największy efekt za najmniejsze pieniądze np dobrze dobrana fryzura, a niekoniecznie drogie farbowanie, zdrowe, czyste włosy
no właśnie ja tez mam ten problem. Nawet dwuetapowea henna to gdzieś te rudości (których nie cierpię) wyłażą, szczególnie przy skórze.. No i ostatnio, w desperacji będąc bo chciałam odwiedzić fryzjerkę a wybitnie nie chciało mi się 2 dni poświęcać na farbowanie, kupiłam farbę marketową Garnier Olia
Pamiętam rozwiązanie ze spryskiwaczem, chyba opcjonalnie do mycia. Dokładne umycie jest bezwzględnie wymagane przed trwałą, przed farbowaniem też jeśli używa się kosmetyków do stylizacji lub myło włosy... dawno temu. A strzygąc też przyjemniej jest operować na czystym materiale. Znajoma fryzjerka
Myję włosy co 1-2 dni. Nie musiałabym tak często, bo skóra głowy produkuje u mnie mało sebum, ale sport, basen, zapachy z kuchni i myjąc głowę rzadziej czuję się nieświeżo. Dlatego wybieram bardzo delikatne detergenty, najlepiej służy mi mocno przetłuszczona kostka szamponowa Niyok. To niby
peeling skóry głowy, lubie taki z zieloną glinka z tricho.one, ale właśnie mi sie skończył i kupiłam teraz z only bio, ale jeszcze nie używałam. Do fryzjera chodzę 3-4 razy w roku na podcięcie, kiedyś robiłam refleksy, teraz juz nie robię, nie farbuje, nie rozjaśniam, mam swój kolor, średni blond, siwych
Też jestem szatynką, z lekko śniadawą skórą i zielonymi oczami, kontrastowym typem. Ta szara ścierka do podłogi czyli moja siwizna robi ze mnie zmęczoną babinę. Odczuwam dyskomfort mijając lustro. Nie czuję się jeszcze zmęczoną babiną więc maluję się na jasny szatyn żeby wyglądać jak pani w średnim
Jeśli się kremuje twarz, by plamy nie przeszły na skórę, to może natrzyj czymś tłustym umywalkę? -- Pracuj nad sobą, nie będę wiecznie na forum, by ci o tym przypominać.
maly_fiolek napisała: > okropne > Nie, raczej ładne. Farbowany na kolor lazurowy, z fajnym ściegiem. Chciałąa byś,żeby Twoją skórą też tak się zachycano na kimś?