tt-tka napisała: > Ida, w ostatnim tomie myjaca sie w jeziorku, a zarazem zawziecie remontujaca na > zicher smierdzi potem i farbami, byc moze tez zalatuje od niej zapachem gliny > z klepiska To coś co Ida nazywa klepiskiem może być gliniaste, bo teren wszak polodowcowy
. Żadnych okruszków na blacie i żadnych paprochoe na podłodze. Na święta obowiązkowo wszystkie nieużywane NIGDY serwisy z witrynki, były wyciągane i myte ręcznie. To samo z kloszami od lamp. Nie, jak teraz, że widzę że muchy oba.aly to wchodzę na drabinę i myję, a jak w grudniu są czyste to se daje siana
Na ścianach w łazience dobrze sprawdza się farba elewacyjna, bardziej odporna na wilgoć i plamy niż farby do wnętrz. Płytki mam tylko koło wanny (ściany łatwo przemalować, płytki ciężko zmienić), proste białe bez żadnych udziwnień, ponadczasowe, na podłodze drewno tekowe - świetnie sprawdza się
publicznie, nie jestem w stanie czegokolwiek doradzić jak skupiam się na brudzie. Można kupić najtańszą białą farbę w promocji, szczotkę i mydło do ścian i po kawałku odmalować ściany, to nie jest skomplikowane. Brudny dywan albo uprać albo wyrzucić, umyć podłogę i od razu będzie lepiej. Kanapy i wszelkie
sprząta po Ziobrze jak po przedszkolakach, którzy trzy lata bawili się farbami na ścianach. Domański trzyma finanse państwa w ryzach, podczas gdy PiS nadal liczy budżet metodą "a może to się samo zapłaci". To jest ta Polska, która buduje. A nie ta, która demoluje i udaje, że to sztuka współczesna. VI
pokryte były wzorem w bukieciki kremowych róż, podłogę z desek polakierowano na kolor fiołkowy. Stały tu białe wiklinowe foteliki, fioletowy stolik na jednej nodze i żelazne łóżko o ozdobnym wezgłowiu, polakierowane na kolor łososiowy. Stara trzydrzwiowa szafa z lat pięćdziesiątych również pociągnięta
kremowych róż, podłogę z desek polakierowano na kolor fiołkowy. Stały tu białe wiklinowe foteliki, fioletowy stolik na jednej nodze i żelazne łóżko o ozdobnym wezgłowiu, polakierowane na kolor łososiowy. Stara trzydrzwiowa szafa z lat pięćdziesiątych również pociągnięta została mlecznoróżowym lakierem
carte_blanche_2025 napisał: > To akurat mogła być łzawa historia dla widzów. Zwłaszcza mnie zastanawia, że on > i NIC z tym przez 5 miesięcy nie zrobili. Ja bym sam zalepił te dziury na przew > ody elektryczne i przesmarował wszystko najtańszą farbą. I tynk byś sam położył
zalepił te dziury na przewody elektryczne i przesmarował wszystko najtańszą farbą. > W ogóle wincyj luster dajcie, wincyj bo to tak się fajnie sprząta! Czepiasz się, może ci ludzie lubią się wszędzie zawsze przeglądać? > - gdzie szafka na ręczniki w łazience? Gdzie jakieś półeczki
Nie oszczędzaj na podłodze, bo podłogę jest najtrudniej zmienić. Nie znaczy to, żebyś kładła egzotyczne drewno, ale jeśli panele to weź te droższe. Nie oszczędzaj na łazience. Ja akurat mam łazienkę całą w płytkach do sufitu, chociaż te malowane lub z tapetą bardzo mi się podobają, jednak wygrała
Ściany myję mydłem malarskim, bo lubię;) Nie musisz gruntować ściany jeśli na farbę kładziesz farbę. Wtedy wystarczy mycie. Możesz też bez mycia zagruntować. Jeśli jednak naprawiałaś coś, kładłaś gładzie - lepiej zagruntuj. Ja sobie zagruntowałam ile sięgnęłam stojąc na podłodze, bo najczęściej na
brzegach. Tip - kup naprawdę dobre taśmy, na tym nie można oszczędzać. Taśmę przyklejasz tuż przed i ściągasz zaraz po malowaniu w kierunku „do farby”. Jak malujesz 2x to obklejasz drugi raz. -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i
tandetny jak w latach 80-tych. Szare lastrico na podłodze, olejna lamper > ia, drzwi pokryte wieloma warstwami nierówno położonej olejnej farby, okienko d > o wydawania z firaneczką 😉 Jest to bar-smażalnia. Ale zaciekawiły nas pozytywn > e opinie w necie - i skusiliśmy się na rybkę. Okazała
podłodze, olejna lamperia, drzwi pokryte wieloma warstwami nierówno położonej olejnej farby, okienko do wydawania z firaneczką 😉 Jest to bar-smażalnia. Ale zaciekawiły nas pozytywne opinie w necie - i skusiliśmy się na rybkę. Okazała się przepyszna, lepsza (i tańsza) niż w eleganckiej restauracji.