Oferję wybranym osobom darmowe wczasy w fajnej miesjsowości w górach a nikt nie chce ze mną jechać.Oferuję też darmowy transport.Mój mąż nas zawiezie.Ze wszystkimi gratami i zwierzętami.Domek w górach udostępnił mi kuzyn za friko.Powiedział, że nie interesuje go z kim i z jakimi zwierzętami pojadę byle mu nic nie zniszczono.Wiadomo.Mam córkę 15 lat i nie chce jechać tam tylko że mną bo nie ma tam dzieci w jej wieku.Narazie stanęło na tym, że jedzie jej przyjaciółka bez rodziców ale ja chciałabym też mieć do kogo się odezwać oprócz do dzieci.I tu zaczynają się schody.Mojego męża nie będzie bo wyjeżdża w trasę (kierowca).Tak jak napisałam on nas tylko zawozi i potem przywozi .Proponuję wyjazd osobom, które wiem,że nie wyjadą że względu na finanse i zawsze narzekają,że siedzą całe wakacje w domu.Osoby, które mają kasę to mają własne plany.Warunek mam tylko jeden.Na wakacje tylko z dzieckiem bez chłopa.Jestem nauczona żyć praktycznie sama i czułabym się jak piąte koło u wozu a poza tym nie mam zamiaru słuchać męskiego zrzędzenia na wczasach.Tu już słyszę nie bo one chyba przyspawane do tych chłopów i bez nich nie pojadą bo obiad bo to bo tamto.Tak jakby przez tydzień dom się miał zawalić bez nich.Niektórym nie odpowiadają moje zwierzęta.Suka amstaff i dwa szczury.A jeszcze inni strzelili focha na ewentualną podróż pociągiem bo że względu na ilość osób niektóre by mósiały tak dojechać a walizy by im się zabrało do auta.Podróż to godzina i 20 minut pociąg i pół godziny PKS, który jest zaraz koło dworca PKP.Jedna osoba nie pojedzie że względu na mamę bo ta się nie zgadza na obce osoby w domu a sama być nie może.Druga nie pojedzie bo ma autystyczne dziecko, które się nie zgadza na wyjazd bo będzie przyjaciółka mojej córki i w ten sposób podyktowała warunki własnej matce.Ręce mi opadły.Myślałam, że na darmowe wczasy będę miała las rąk a tu takie schody.Domek super z normalnymi warunkami i Internet jest a nikt nie chce ze mną jechać.Nawet transport za friko jest.Jedynie kwestia wyżywienia.Jedzenie sobie trzeba kupić ale to jak by były w domu to też by przecież trzeba było.Zastanawiam się co jest nie tak z ludźmi. -- http://www.suwaczki.com/ http://www.suwaczki.com/tickers/klz9piqv3bf14lza.png
Ja osobiście długie spacery, wędrówki, jazdy na rowerze itd uskuteczniam chętniej w niższym temperaturach, co jest dla mnie korzystniej, bo we wrześniu jest też taniej i puściej. Myślę jednak, że gdybym należała do grupy ludzi kochających upały, to z góry wybierałabym mniej ryzykowne destynacje niż Bałtyk. Po co narażać się na rozczarowanie?
Wiadomo, że w Szwajcaryi w wielu okolicach chów bydła, w innych rękodzielnictwo są głównemi źródłami utrzymania się ludności, albowiem obszar kraju zajęty pod uprawę zboża jest tak mały, że plon z niego nie wystarcza do wyżywienia ludności. Otóż cały kraj zaj muje przestrzeń 725 mil kwadratowych. Z tego obszaru 31 części odpada na nieużytki (skały, miejsca zajęte wiecznemi lodami i śniegami, wody), na pastwiska gór skie wypada 20 części, na lasy 18, na łąki uprawiane 16, na pola orne i winnice 15 U nas zachodnia część kraju czyli obwody krakowski, wadowicki, sądecki, ja sielski , rzeszowski, tarnowski i bocheński obejmują 400 % (400-6) mil kwadratowych.
Że większa w tern korzyść, trzy mać mniej bydła, ale dobre, zamiast wiele a biedne, tego lud nasz nie pojmuje; więc w ogóle więcej go trzyma, aniżeli należycie i z korzyścią zdoła wyżywić. W górach karpackich liczą na 1 krowę lub 10 owiec przynajmniej 2l/4 morgu dobrego pastwiska oczyszczo nego z kamieni i drzew, gdyby bez przerwy przez pół roku, t. j. od maja do października, pasiono na tym obszarze.
Zorganizowałaby taka jedna z drugą, roszczeniowa poeniaczka wycieczkę, pouzeralaby się z rodzicami podobnymi sobie, a potem pojechałaby na tę wycieczkę zajmując się 3x24h grupą jakichś 56 bąbelków i nigdy w życiu słowa by nie pisnęła, że drogo, nie takie miejsce, bez wyżywienia (ognisko z kiełbasą to przecież żadne wyżywienie!) albo dziubdziusiowi nie pasowało. Wstydu nie macie! Po kolanach na Jasną Górę w podziękowaniu dla tych nauczycielek.
Grabież na skalę również w historii rzadką (moż > e w wojnie trzydziestoletniej spotykaną). Kierownictwo państw niemieckiego zakł > adało z góry, że 4-5 mln obywateli ziem podbitych nie da się wyżywić (bo żywnoś > ć była przeznaczana na potrzeby armii niemieckiej bądź wywożona do Niemiec). "A > le też nie mamy takiego zamiaru" (żeby ich wyżywić) - pisał Goering do współpra > cownika. > > Sytuacji obecnych zbrojeń Europy ze zbrojeniami Niemiec przed II WW w żaden spo > sób nie da się porównać.
Grabież na skalę również w historii rzadką (może w wojnie trzydziestoletniej spotykaną). Kierownictwo państw niemieckiego zakładało z góry, że 4-5 mln obywateli ziem podbitych nie da się wyżywić (bo żywność była przeznaczana na potrzeby armii niemieckiej bądź wywożona do Niemiec). "Ale też nie mamy takiego zamiaru" (żeby ich wyżywić) - pisał Goering do współpracownika.
Wolę po prostu iść w góry o jakiejkolwiek porze roku. W ciszy. Szybciej albo wolniej. Albo wyjechać tam gdzie cieplej i też chodzić albo siedzieć nad brzegiem morza.
Przyznam się, że mnie nie stać na wakacje w standardzie hotel z pełnym wyżywieniem i luksusy. Ale w zeszłym roku udało się nam za 10 tysięcy spędzić tydzień w Szwecji tydzień w polskich górach. Tylko do Szwecji popłynęliśmy promem, więc udało nam się dużo zwiedzić nie płacąc prawie nic za noclegi i zabierając jedzenie z Polski.
kstmrv napisał: > speedy13 napisał: > > > Trzeba mieć na uwadze, że przez te 15 z górą lat od zawieszenia poboru ar > mia po > > zbyła się lub zawiesiła funkcjonowanie odpowiednio rozbudowanej infrastru > ktury > > niezbędnej do "obsłużenia" ludzi z masowego poboru - ich zakwaterowania, > wyżywi > > enia i szkolenia.
speedy13 napisał: > Trzeba mieć na uwadze, że przez te 15 z górą lat od zawieszenia poboru armia po > zbyła się lub zawiesiła funkcjonowanie odpowiednio rozbudowanej infrastruktury > niezbędnej do "obsłużenia" ludzi z masowego poboru - ich zakwaterowania, wyżywi > enia i szkolenia.
Można mieć ewentualnie problem z fizyką (Gaba, Nutria), ale co do zasady oczekiwane są szóstki od góry do dołu, jak u Pyzy i Tygryska. -- Mózg stanowi zaledwie około 1-2% masy ciała człowieka, a zużywa 20–25% energii. Jeśli więc chcesz schudnąć, myśl o tym. Dużo myśl.
Siku (ur. 22 listopada 2011 w Skandinavisk Dyrepark ) to samiec niedźwiedzia polarnego . Ma kilkoro rodzeństwa, w tym Sné. Po tym, jak jego matka nie produkowała wystarczającej ilości mleka, by go wyżywić, trafił pod opiekę Skandynawskiego Parku Dzikiej Przyrody w Danii .
Siku , samiec niedźwiedzia polarnego , urodził się w listopadzie 2011 roku. Porzucony przez matkę, która produkowała za mało mleka, by go wyżywić, trafił pod opiekę Skandinavisk Dyrepark (Skandynawskiego Parku Przyrody w Danii). Film z jego udziałem na YouTube stał się z dnia na dzień sensacją i...