"Służby otrzymały zgłoszenie o głodzonym psie. Policjanci zastali w domu tak złe warunki, że od razu go zabrali, bo było tam zbyt niebezpiecznie. W tych samych warunkach było 11-miesięczne dziecko. Zostawili je, bo zgłoszenie go nie obejmowało. Zmarło po dwóch miesiącach - mówi mec. Grzegorz Wrona
strony politycznej. Rząd PiS też grubo finansował media prawicowe i głodził liberalnolewicowe. Dopóki nie rozwiąże się tego (innych też) problemu dotąd Wolność Mediów będzie iluzoryczna. Rozwiązaniem tego problemu mogą być : - zakaz wydawania pieniądze na reklamę publiczną poza mediami publicznymi
kobietach i dzieciach. > > Ha, ha, ha. W punkt. > > To, ze na narodzie popelniono w czasie 2 WŚ obrzydliwe zbrodnie ludobójstwa, nie oznacza, że należy ten naród rozgrzeszać, gdy ten sam naród popełnia obrzydliwe zbrodnie ludobójstwa, mordując i głodząc ludność cywilną (w tym
Nie umrze, ale głodzenie to forma przemocy. Dziecko nie zostało pozbawione posiłku, bo szykowało się do ważnych badań, tylko babcia chciała dosrac jego rodzicom, mając w dupie jego dobro i potrzeby. -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz
Babcia roku🤦♀️🤦♀️🤦♀️ Jak można się mścić na dziecku i głodzić kilkulatka, bo „ojciu, ojciu, bo babićka bidulinka nie wie ci bombelek nie ma alelgii na cioś, ojciu, ojciu”…. -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
I tego że szkoły nie zauważają, że dziecko jest w domu bite i głodzone też nie zauważają. Dopiero jak dziecko zostanie zakatowane na śmierć. Och, najma, ty masz jarząbku
Z terapii grupowych znam co najmniej kilkanaście takich historii. Dzieci były bite, wyśmiewane, upokarzane, molestowane i głodzone. W dorosłym życiu, o ile miały siłę i chęć o tym rozmawiać rodzice _kompletnie_ nie rozumieli, o co chodzi. Katowane dziecko było "może raz trzepniete ścierka
Media w dobie cenzury? Milicji "sprawy rodzinne" nie interesowały. Pobitych dzieci było wówczas mnóstwo. W wielu rodzinach paskiem że sprzączką lub kablem od żelazka. Znam też historie z głodzeniem zarówno dzieci jak i żony. Znam osobę, która prosiła znajomych do domu, bo wtedy ojciec nie reagował
i ucieka z samochodu - nim ma sie zająć policja funkcjonariusze SG dopadaja samochodu i sie okazuje ze mamy w nim orientalna rodzine facet, kobieta i dzieci (rzadkośc bo najczesciej to są młode byczki) dowódca patrolu w róznych językach nakazuje im wyłązić z samochodu a ze nie reagują to zaczyna
> Palestyńczycy dokonują ludobójstwa. Oczywista oczywistość, przecież to Palestyńczycy głodzą izraelskie dzieci i mordują izraelskie kobiety, właśnie.
W okolicach Mielca odmienione przez mamunę dziecko głodzono, gotując jedynie skorupkę jajka w izbie z rozścieloną na podłodze słomą. Płacz głodnego „odmieńca” miał przywołać demona i doprowadzić do ponownej zamiany dzieci
postacią demoniczną, której należało się pozbyć. Dziecko uznane za odmieńca głodzono, pozostawiano na rozstajach dróg lub wysypiskach, pojono wodą ze skorupki jajka lub obijano je np. brzozowymi rózgami. Liczono na to, że przywołane płaczem boginki zwrócą ludzkie dziecko, a zabiorą swoje.