witam, Jestem ciekaw Waszych opinii - może coś doradzicie. Jako, że mój dotychczasowy pojazd z racji wieku przechodzi na emeryturę, muszę zakupić nowe auto. Po wstępnej selekcji, rozmowach ze znajomymi, lekturze internetów wybór póki co padł na 3 auta. hyundai i20 I - 1.4 honda jazz II
moze byc, ale w aucie ktore jest tak wyciszone, ze nawet 5-6k rpm nie przeszkadza na dluzsza mete... wtedy mozna sie przyzwyczaic... no i wiekszy moment niz w kosiarce Hondy takze sie przyda... Jak juz kiedys pisalem, po jezdzie Outlanderem 2.0 z CVT i 4x4... fajna jazda gdy sie jedzie spokojnie, bo
niż diesel. Co do sensu eksploatacji suva w mieście - rzeczywiście ma sporo zalet których honda jazz nie posiada - łatwość zaparkowania (można wjechać w każda zaspę i w każdą dziurę i na każdy krawężnik), bezstresowe prowadzenie (można przejechać przez wertepy bez problemu), widocznośc z daleka (nikt
Stać mnie i na więcej - 90 tys bierze się z możliwości amortyzacji do 20 tys euro w firmie. Doskonale zdaję sobie sprawę, że spokojnie wystarczyłaby honda jazz z 1,4 silnikiem i skrzynią CVT (jakieś 64 tys to kosztuje), i ja to wiem, ale z moją żoną łatwo nie jest - dlatego wolę jej już kupić tego
ian_curtis napisał: > > Honda Jazz (tylko po co gaz ?) i zeeeeeeeeero problemów O! Nowego komika mamy! Zaraz wpadnie ten dyżurny od Polo pewnie, to sobie robaczki podyskutujecie :) -- Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
pare razy nowym Focusem... Trzeba byc fanatykiem Forda zeby chwalic ergonomie takich rozwiazan... ;) Jazz jak na benzyne jest bardzo oszczedny, ale do diesla w samym paliwie nie podskoczy... a jesli jeszcze traktuje sie gaz zerojedynkowo to juz roznica robi sie masakryczna... Dla mnie z tej dwojki i
Mam hondę Jazz - tzw. "Dżezika" w automacie. Model po liftingu. Nie ten najnowszy. Silnik 1339, wyprodukowany w Japonii. Skrzynia bezstopniowa (brak szarpnięć przy zmianie biegów), których jest 7 do przodu - REWELACJA :) Tylko hamulec i gaz, hamulec i gaz ... :) Spalanie w normie: miasto
Hej. Pomożcie:) Planuje kupic samochód do 20 tys. W oko wpadła mi Toyota Yaris (1.3) i Honda Jazz (1.4). Jesli kupie jeden z tych dwóch nie mam zamiaru przerabiac go na gaz. A moze polecacie jakies inne wyjscie. Zalezy mi głównie na ekonomi. Wiem ze taki silniczek w Toyocie spali okolo 6 litrów
Muszę wymienic auto na niekoniecznie nowe. Codziennie 50km do pracy - trasa/miasto pół na pół dla dwóch dorosłych osób. Liczy sie niski koszt eksploatacji - to drugie auto w domu. Powinno mieć klimatyzację. Co poradzicie? Myslałem nad nowym Clio 1,2 albo uzywaną Honda Jazz też 1,2. Obecnie jeżdże
to auto jak auto. W kategorii cena/ jakość/ ergonomia eksploatacji to chyba best buy tylko na naszym rynku to auto uchodzi za auto dla tych co rozpaczliwie szukają a na wiele ich nie stać. Ponoć te mpi w loganach dobrze też znoszą gaz pod warunkiem że dobrze założnony. Tylko logany mają feler
myślę o japończykach np, o corolli, hondzie jazz ale czy te autka mozna przerobić na gaz? Ktoś doradza mi lacetti, ale nie bardzo jestem przekonana... Myslę, że za 35 tys. to już powinnam coś kupić rozsądnego, ale gdzie szukać aut 3-4 letnich w dobrym stanie nie zjedżonych? Na allegro, na gratce