nawet znacznie gorzej) ale akurat droga jaką wybrał Naczelnik była błędna. Wkroczył do Królestwa Polskiego celem wywołania kolejnej krwawej masakry. Gdyby się to udało to w 1918 a co ważniejsze w 1920 bylibyśmy skrwawieni i w marazmie popowstaniowym. Na szczęście rownolegle działali inni np. Dmowski
wislok1 napisał: > Na Korfantego w Katowicach jest taka gorka jak kretowisko---- Ale jest i rowery jednak jada szybciej niz po plaskim lub gdyby finisz odbywal sie w druga strone... > W F1 czy wyscigach rajodowych temat nie istnieje---- Isttnieje i stad co chwile zmiany
. Miały też miejsca skrytobójstwa dokonywane na wysokich dowódcach wojskowych – z gen. Rozwadowskim na czele. Prześladowano nawet zasłużonych dowódców powstań śląskich – jak np. Wojciecha Korfantego
> mówiący, że Korfanty kazałby strzelać do Ślązaków gdyby nie podzielali zdania > PIS (Korfanty, wsadzony do Twierdzy Brzeskiej, zmuszony do emigracji a finalnie > zamordowany przez polskie państwo, zawsze zwolennik autonomii Śląska) nie zasł > uguje na dialog i próbę zrozumienia. Bo można
najczulsze miejsce "innego". A potem krzywi się że ten inny nietolerancyjny jest. Tak, pan Pięta mówiący, że Korfanty kazałby strzelać do Ślązaków gdyby nie podzielali zdania PIS (Korfanty, wsadzony do Twierdzy Brzeskiej, zmuszony do emigracji a finalnie zamordowany przez polskie państwo, zawsze zwolennik
innym od pruskiego ordnungu, do którego przywykli. Nie tylko biedą – bo po 17 latach Polski, standard życia był tu niższy niż w sąsiednich, wciąż niemieckich, Gliwicach czy Bytomiu. Przede wszystkim pogardą, jaką przybysze z Małopolski i Wielkopolski, na czele z wojewodą Korfantym, okazywali Ślązakom
. Prezydent „wpadka” Duda w przemówieniu odnosił się do instytucji, których nie było w 1918 roku. „25 października 1918 roku pamiętne wystąpienie Wojciecha Korfantego w niemieckim Bundestagu” – mówił Duda. Jednak Korfanty nawet gdyby bardzo chciał, to by nie mógł wygłosić tam przemówienia. Pierwsza kadencja
Korfanty też się ucieszy, powiem więcej, gdyby żył to też by się włączył w ten bieg -- https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/wb/qa/5ixj/zJaQrv6VKF1Z991KPX.jpg
26 r. mało lubianą), z uwagi na osobistą niechęć Piłsudskiego do Korfantego (gdy Korfanty został premierem po 14 dniach musiał zrezygnować z uwagi na sprzeciw Piłsudskiego i stwierdzenie że dojdzie do zamachu (to przed zamachem majowym), potem został zmuszony do emigracji, potem aresztowany i
udzielała schronienia na swoim terytorium polskim politykom opozycyjnym, takim jak Wincenty Witos czy Wojciech Korfanty, którzy byli w Polsce represjonowani przez władze sanacyjne. To była polityka bardzo krótkowzroczna, ta polityka Beka… On nie rozumiał tego, co się, stanie, jeżeli dojdzie do rozbiorów
daj spokój, gdyby tylko o relokację chodziło, było to załatwiane spokojnie ale stanowczo, a przy tym NIE zdemolowano by państwa, NIE wprowadzono autorytarnych rządów jednego posła który mówi że UE to stajnia do kradzenia koni, NIE głosowano 27:1; NIE głoszono że Komisja Wenecka jest bez znaczenia