Dodaj do ulubionych

Do Slazaczek cd pochodzenia

23.10.18, 23:55
Napisalam juz to pytanie do Madzika w watku o pochodzeniu, ale obawiam sie, ze pytanie zniknie w tlumie, wiec pozwole sobie go powielic.
Czy Slazacy uwazaja sie za lepszych od Polakow? Lat temu 20 bylam z przyjaciolkami w gorach, i tak spotkalysmy sie z mlodziencami ze Slazka wlasnie, poznanymi przez przyjaciolke na portalu milosnikow gor. Chlopcy byli dosc przystojni, mili, ale jakos nam komunikacja nie szla z powodu pewnej maniery chlopcow. Najbardziej jaskrawym przykladem bylo oswiadczenie jednego z nich: ja to sie z Polka ozenie, jak mnie juz zadna Slazaczka nie zechce.
Szybciutko znalazlysmy sobie nowe towarzystwo temperamentnych gorali - ratownikow gorskich, ktorzy akurat nie mieli problemow tozsamosciowych, ale pytanie pozostalo otwarte.
Do tamtej chwili nie zdawalysmy sobie sprawy, ze Polak i Slazak to roznica. Jakos myslalysmy naiwnie, ze wszyscy my to Polacy a tu niespodzianka.
Nie znam wielu ludzi ze Slaska, wiec jestem ciekawa. Jak to wyglada w rzeczywistosci ta slaska tozsamosc, a nawet niechec do Polakow.

Obserwuj wątek
    • smoczy_plomien Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 00:01
      Ja urodzona warszawianka, 6 lat na Śląsku mieszkałam i było to dla mnie bardzo odczuwalne. Starałam się nie ujawniać, skąd pochodzę.
    • lodomeria Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 00:07
      Najlepsze, to jest jak się Ślązacy gardłują, że Zagłębie to jakaś niższa cywilizacja. I jak są gotowi skoczyć do gardła, jak się pod wspólny mianownik wciągnie Sosnowiec i Śląsk.
      • mag1_k Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 08:48
        Bo w Sosnowcu mieszkają ludzie o zupełnie innej mentalności niż od Katowic na południowy zachód smile
        • erzulie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 09:50
          A czym się to objawia?
          • mag1_k Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 11:49
            są zakłamani i mało życzliwi/gościnnismile to moje doświadczenia
            • erzulie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 20:46
              Serdecznie ci współczuję uncertain
      • ktomizabroni Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 22:16
        ja jestem z sosnowca i tez skocze do gardła jak ktoś powie, ze sosnowiec to Śląsk
        . i nie uważam ze Śląsk to nizsza cywilizacja. trza się było historii uczyc. nie przypadkiem wyniki wyborow się tak ladnie rozkladaja zgodnie z granicami zaborow.
        • taki-sobie-nick Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 22:22
          ktomizabroni napisała:

          > ja jestem z sosnowca i tez skocze do gardła

          A nie prościej byłoby wyjaśnić, o co chodzi?

          Ludzie naprawdę nie wyrażają takich opinii wyłącznie tobie na złość, tylko z innych przyczyn (zgadnij jakich).

          A Sosnowiec to co? I jakie miasta należą do Śląska? I czy tę opinię wyrażasz ty osobiście, czy jakaś większa grupa?
          • ktomizabroni Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 23:01
            taki-sobie-nick napisała:

            > ktomizabroni napisała:
            >
            > > ja jestem z sosnowca i tez skocze do gardła
            >
            > A nie prościej byłoby wyjaśnić, o co chodzi?

            o zaszłości historyczne, zaborowe. sosnowiec, to zagłębie. rzeka sosnowiecka Brynica była granicą zaborów. to co do Brynicy to zagłębie, to co za to slask i zabór pruski. po odzyskaniu niepodległości i przyłączeniu górnego śląska do polski znaczna częśćc władz na śląsku pochodziła z zagłębia/sosnowca i zapisala się po tamtej stronie Brynicy zle. i słusznie. nie po to były powstania slaskie by zaglebiacy o nich decydowali. bo dali swiadectwo krwi, ze maja prawo sami się rzadzi jako czesc polski..
            w czasie II wojny powiat sosnowiecki został włączony do rzeszy, ale na Brynicy nadal była granica. to byly dwa swiaty. a sosnowiec był na granicy i caly ten już dawno przebrzmialy spor skupil si e na sosnowcu. bo tu była granica. tak silna, ze utrzymala się w czasie wojny mimo, ze to (sosnowiec) było czescia reichu.
            >
            > Ludzie naprawdę nie wyrażają takich opinii wyłącznie tobie na złość, tylko z in
            > nych przyczyn (zgadnij jakich)

            bogowie, bom zglupla, mnie na złość??. ja wiem skad jak i dlaczego i ze to już tylko folklor (tych kilku procent nawiedzonych pomine)
            ale tak ja jestem z zaglebia a nie ze slaska


            >
            > A Sosnowiec to co? I jakie miasta należą do Śląska? I czy tę opinię wyrażasz ty
            > osobiście, czy jakaś większa grupa?

            a sosnowiec to zaglebie. a do slaska to naleza Katowice i myslowice i chorzow i bytom i od cholery innych. a to ze ja to zaglebie to nie tylko moja opinia. to fakt historyczny. i dla tych (pomijamy napływowych do kopaln i huty Katowice) po tej stronie Brynicy to zaglebie, a potamtej to slask.
            • ktomizabroni Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 23:09
              i jeszcze coś by zrozumieć sląsk nie będąc stąd (i naprawdę nie ma znaczenia po której stronie Brynicy się jest, bo ja po tej zagłębiowskiej, z racji bliskości wiem i rozumiem) to szczerze polecam stary serial (dobry bardzo do tego) blisko, coraz bliżej.
              www.filmweb.pl/serial/Blisko%2C+coraz+bli%C5%BCej-1982-12339
            • taki-sobie-nick Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 23:13
              ja wiem skad jak i dlaczego i ze to już tylko folklor

              A bo tłumaczyłaś, że do gardła skoczysz, dlatego pisałam, że nie tobie na złość
            • taki-sobie-nick Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 23:14
              Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
            • maadzik3 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 23:19
              jedna tylko uwaga pls: Śląsk nie był nigdy zaborem. Ma odrębną historię i od podziału dzielnicowego do 1922 r. nic go z Polską nie łączyło. Dlatego z jednej strony cud że to przywiązanie do Polski jakoś tam przetrwało u części (w tym język), z drugiej: naprawdę po 1922 r. to było mocno niekompatybilne z resztą Polski
    • bergamotka77 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 00:22
      Ja do Ślązaków też nie palam miłością😥 Też takie różne dziwne deklaracje od Ślązaków słyszałam... że oni nie czują się Polakami. A pomysl o goralach np.spod samiuskich Tater - pomimo swojej wlasnej tradycji kultury gwary- czuja się Polakami do szpiku kosci. Ja Slazakom nie ufam, Slazaczki sa do tego hop do przodu, wszedzie rządzą się koszmarnie, facetami też i uwazaja za najmadrzejsze, czego przykładem sa Slazaczki morgen i snake 😅
      • nanokogirl Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 00:32
        dopisz jeszcze mnie do listy, tez Ślązaczka.

        własnie tak mam problemy z pochodzeniem, ale tylko w Polsce.
        • snakelilith Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 00:43
          Naprawdę, to przechodzi ludzkie pojęcie. Mało im podziałów w tej Polsce, teraz muszą sobie frustracje na Ślązakach jeszcze podobijać. A pomyślałby ktoś, że ta arogancka warsiawka taka pewna siebie, a tu takie kompleksy wyłażą.
      • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 00:48
        Jeszcze mnie dopisz do listy. Nie dość, że hanyska, to jeszcze od 20 lat w Krakowie, gorszej mieszanki nie można sobie wyobrazić tongue_out
        • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 00:55
          sumire napisała:

          > Jeszcze mnie dopisz do listy. Nie dość, że hanyska, to jeszcze od 20 lat w Krak
          > owie, gorszej mieszanki nie można sobie wyobrazić tongue_out

          A co ma Krakow do tego. Ja to chyba juz rzeczywiscie nie ogarniam tego co sie w Polsce dzieje.
          • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 01:13
            Interpunkcji nie ogarniasz na pewno, dziołszka. Pyrsk!
            • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 01:15
              Mega "bystra"odpowiedz. Ni przypial ni przylatal do niczego, ale ty chyba tak lubisz plesc trzy po trzy.
        • bergamotka77 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 07:36
          sumire napisała:

          > Jeszcze mnie dopisz do listy. Nie dość, że hanyska, to jeszcze od 20 lat w Krak
          > owie, gorszej mieszanki nie można sobie wyobrazić tongue_out

          Krakowa w to nie mieszaj. Ślązacy mają kompleks na jego punkcie 😋
          • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 07:50
            Chyba żartujesz. Albo masz naprawdę nikłe pojęcie o południowej Polsce, co jest bardziej prawdopodobne.
          • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 09:13
            bergamotka77 napisała:

            > Krakowa w to nie mieszaj. Ślązacy mają kompleks na jego punkcie 😋

            Jaki ja mogę mieć kompleks na tle miasta, do którego jedzie się gdzieś daleko na wschód trzy i pół godziny autostradą?
        • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:02
          To wiele wyjasnia...
      • triss_merigold6 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 06:32
        Uhm. Zwłaszcza potomkowie Goralenvolk.
        • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 09:14
          triss_merigold6 napisała:

          > Uhm. Zwłaszcza potomkowie Goralenvolk.

          Touche jak ciupaską smile
      • gulcia77 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 09:04
        To jeszcze mnie dopisz do listy. Tak, jestem hop do przodu, tak, koszmarnie się rządzę, tak, facetami też.
        Echtom zapytaj, ona widziała na własne oczy 😂
        • echtom Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:07
          Potwierdzam wink
        • rosapulchra-0 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 23:54
          Że ci się chce bergamocie odpowiadać na jej trollowskie wypociny big_grin
        • mag1_k Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 11:55
          mnie też trzeba dopisać, obowiązkowo big_grin
      • olena.s Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:45
        >A pomysl o goralach np.spod samiuskich Tater - pomimo swojej wlasnej tradycji kultury gwary- czuja się Polakami do szpiku kosci.<
        Hi,hi. A o Goralenvolk pani słyszała?
      • miss.scarlett Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 17:17
        ja jestem z Zagłębia, całe życie pracuje na Śląsku ze Ślązakami i nigdy nikt nie dał mi do zrozumienia że jestem jakaś gorsza....
    • echtom Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 00:32
      A to ciekawe - moja córka po 2 latach spędzonych na Śląsku ma wrażenie, że tamtejsze tendencje separatystyczne wink to ekstremum a nie norma smile
      • lodomeria Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 00:43
        A obraca się w środowisku dziennikarsko/akademicko/kulturotworczym?
        • echtom Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 00:48
          Może to ostatnie, bo jej przyjaciółka pracuje w domu kultury wink
          • lodomeria Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 00:54
            No to chyba jedna przyjaciółka to trochę za mało na to, żeby zetknąć się z tym, co to ekstremizm i co to powszechność.
            Choć nie wiem, może u siebie Ślązacy inne tematy rozmów mają i tylko ci na uchodźctwie jedno czy dwa województwa dalej się w tych kwestiach uaktywniają wink
            • nanokogirl Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 00:59
              powszechnie to raczej dyskutujemy z koleżankami kero sista upiec... a nie o ekstremizmie
              • echtom Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 01:15
                No właśnie - młoda też ma odczucie, ze Ślązacy są pragmatyczni i nie dyskutują wiele o polityce.
                • lodomeria Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 01:29
                  No to ja mam kompletnie inne doświadczenia big_grin
                  Pragmatyzmu nie odmawiam (do czasu, kiedy nie pada, a prędzej czy później pada, argument o tym że Sosnowiec to nie Śląsk).
                  • snakelilith Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 01:55
                    I w sumie mają rację, bo Sosnowiec nie należał do prownicji Schlesien, granica przebiegała w Katowicach. I niektórym może ten kiedyś bardzo istotny podział w głowach został. Z drugiej strony, zapytaj przeciętnego Warszawiaka czym dla niego jest Śląsk, to wymieni prawdopodobnie województwo śląskie, Katowice i zapomni, że Śląsk to także Opolszczyzna i dolny Śląsk, więc ignoranacja rozkłada się mniej więcej po równo.
                    • jolie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 05:57
                      Ale co Ty piszesz? Od kiedy Dolny Śląsk ma cokolwiek wspólnego z Górnym Śląskiem? Nie znam osoby z dolnośląskiego (na czele że mną), która podkreślałaby, że jest Ślązaczką,a nie Polką. Przecież na moich rodzimych terenach nawet nie ma żadnej gwary - mówi się literackim polskim (powołuję się w tym momencie na prof. Miodka).
                      • bergamotka77 [...] 24.10.18, 07:31
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • sumire [...] 24.10.18, 07:58
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • bergamotka77 [...] 24.10.18, 08:08
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 08:28
                              Możesz sobie nie lubić, kogo chcesz, ale wielokrotnie zwracano ci uwagę, że twoja skłonność do rozciągania cech dwóch osób na całą grupę jest śmieszna i świadczy o cokolwiek przyciasnych horyzontach, bo ludzie istotnie otwarci nie mają tak idiotycznej skłonności do generalizowania.
                              To po pierwsze.
                              Po drugie, nie mam żadnego problemu z moim pochodzeniem, a krakowianki udawać nie muszę, bo mieszkam w Krakowie dłużej niż na Śląsku, mam to w dowodzie, płacę tam podatki i głosuję. Jestem z obu tych miejsc, jak wielu ludzi.
                              Po trzecie, nic mnie nie zabolało, twoje chamstwo mnie nie boli. Tylko sobie wystawiasz świadectwo.
                              • bergamotka77 [...] 24.10.18, 08:38
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:13
                                  Słusznie, bergamotko. Zatem nie strzęp sobie ryja na tę silną babę.
                              • bergamotka77 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 08:40
                                sumire napisała:

                                > Po drugie, nie mam żadnego problemu z moim pochodzeniem, a krakowianki udawać n
                                > ie muszę, bo mieszkam w Krakowie dłużej niż na Śląsku, mam to w dowodzie, płacę
                                > tam podatki i głosuję.

                                Jaki też tak zgrywal warszawiaka, efekty widzieliśmy sami 😄
                        • gulcia77 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 09:13
                          Bergamotka, błagam, nie popisu się więcej ignorancją. We Wrocławiu nie uświadczysz rodowitego Wrocławianina. I to nie jest wiedza tajemna. Poza tym, Dolny Śląsk, to dużo więcej, niż Wrocław.
                          • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 09:22
                            gulcia77 napisała:

                            > Bergamotka, błagam, nie popisu się więcej ignorancją. We Wrocławiu nie uświadcz
                            > ysz rodowitego Wrocławianina. I to nie jest wiedza tajemna. Poza tym, Dolny Ślą

                            Jak niby "nie uświadczysz rodowitego Wrocławianina"? A skąd się tu wzięły te setki tysięcy ludzi, co? Tylko daruj sobie pierdoły o wagonach z Krużewnik, popatrz na kalendarz.

                            > sk, to dużo więcej, niż Wrocław.

                            Oczywiście. W Bielawie też mieszkają Ślązacy, i w Grodkowie, i w Górze.
                            • echtom Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:10
                              > Jak niby "nie uświadczysz rodowitego Wrocławianina"? A skąd się tu wzięły te setki tysięcy ludzi, co? Tylko daruj sobie pierdoły o wagonach z Krużewnik, popatrz na kalendarz.

                              Jaki kalendarz? Według mojej wiedzy ludność Wrocławia jest napływowa, tak samo jak Gdańska. W dużym uproszczeniu: Wilno przyjechało do Gdańska, a Lwów do Wrocławia. Może stąd poczucie wspólnoty mimo sporej odległości - nawet kibice się lubią wink
                              A z czystej ciekawości - czemu tak ostro zaprzeczasz, jakby to był powód do wstydu?
                              • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:21
                                echtom napisała:

                                > > Jak niby "nie uświadczysz rodowitego Wrocławianina"? A skąd się tu wzięły
                                > te setki tysięcy ludzi, co? Tylko daruj sobie pierdoły o wagonach z Krużewnik,
                                > popatrz na kalendarz.
                                >
                                > Jaki kalendarz? Według mojej wiedzy ludność Wrocławia jest napływowa, tak samo

                                Gregoriański kalendarz. Owszem, Wrocław zgarnia studentów, więc trochę ludności napływowej w nim siłą rzeczy jest, ale większość to rdzenni Wrocławianie. I, oczywiście, pozostałe śląskie miejscowości tak samo.

                                > jak Gdańska. W dużym uproszczeniu: Wilno przyjechało do Gdańska, a Lwów do Wroc

                                Na szczęście ze Lwowa w Breslau wielu ludzi nigdy nie było. Tyle że się rzucali w uszy tą swoją gwarą.

                                > ławia. Może stąd poczucie wspólnoty mimo sporej odległości - nawet kibice się l
                                > ubią wink
                                > A z czystej ciekawości - czemu tak ostro zaprzeczasz, jakby to był powód do wst
                                > ydu?

                                Ty zaprzeczasz tylko rzeczom, które Cię zawstydzają, że to jedyne, co Ci do głowy przychodzi?
                                • echtom Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:26
                                  Nie, ale po Twoich agresywnych wypowiedziach akurat przyszło.
                          • jolie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 09:25
                            Rzeczowniki określające mieszkańców miast piszemy MAŁĄ literą - wrocławianie, warszawianie, łodzianie.
                          • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:12
                            Ależ niech się popisuje. Znowu ją ktoś w końcu dojedzie i znowu będzie foch i odchodzenie z forum.
                            • rosapulchra-0 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 00:02
                              Albo ban kolejny miesiąc lub dwa..
                      • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 09:20
                        jolie napisała:

                        > Ale co Ty piszesz? Od kiedy Dolny Śląsk ma cokolwiek wspólnego z Górnym Śląskie

                        Od zawsze.

                        > m? Nie znam osoby z dolnośląskiego (na czele że mną), która podkreślałaby, że j

                        W spisie powszechnym wpisałem narodowość śląską.

                        > est Ślązaczką,a nie Polką. Przecież na moich rodzimych terenach nawet nie ma ża
                        > dnej gwary - mówi się literackim polskim (powołuję się w tym momencie na prof.
                        > Miodka).

                        No i co z tego? Mieszkamy tu, na Śląsku, widzimy dookoła śląski krajobraz i śląskie domy. Jak jedziemy za Syców, to każdy, kto w ogóle obserwuje, jak wygląda kraj dookoła, widzi, że wjechał w jakieś obce środowisko.
                        • jolie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 09:33
                          Ale co "od zawsze"? Urodziłam się na Dolnym Śląsku, 3/4 mojej rodziny tam mieszka i z Górnym Śląskiem nie identyfikuję się w żadnym stopniu. Wśród moich znajomych od przedszkola i znanych mi rodzin było podobnie. I właśnie ma to odzwierciedlenie w języku, który nie ma nalecialości gwarowych. Ale Ty wiesz lepiej.
                          • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 09:46
                            jolie napisała:

                            > Ale co "od zawsze"? Urodziłam się na Dolnym Śląsku, 3/4 mojej rodziny tam miesz

                            No normalnie - od zawsze. Śląsk od jakiegoś tysiąca lat z hakiem to przede wszystkim okolice Wrocławia wpływające na tereny na zachodzie i wschodzie aż po Sudety. Nawet po wymianie ludności, faza współmieszkania z poprzednimi Ślązakami była całkiem długa i ludzie wiele się nauczyli, a do tego została po prostu cywilizacja, która dalej ich kształtowała. Byt określa świadomość i dlatego różnice między Śląskiem a resztą Polski są widoczne.

                            > ka i z Górnym Śląskiem nie identyfikuję się w żadnym stopniu. Wśród moich znajo
                            > mych od przedszkola i znanych mi rodzin było podobnie. I właśnie ma to odzwierc
                            > iedlenie w języku, który nie ma nalecialości gwarowych. Ale Ty wiesz lepiej.

                            Cóż z tego, że na Dolnym Śląsku nie występuje gwara górnośląska? Śląsk pozostaje Śląskiem, wystarczy choćby popatrzeć na autostradę: A4 zapchana, ale ludzie jeżdżą cywilizowanie. A2 luźniejsza, a dzicz jak w jakimś Kiszyniowie, bo tam już Mazowsze jeździ.
                            • konsta-is-me Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:37
                              A tam faza...
                              Juz w Olawie czuje, ze konczy sie Dolny Slask-w sporym spozywczym nie ma ani jednegon(!!) rodzaju pierogow, zaczyna brakowac tej wroclawskiej zyczliwosci i w ogole inny klimat.
                            • rosapulchra-0 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 00:04
                              Byłeś kiedyś w swoim życiu w Kiszyniowie?
                    • jolie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 06:01
                      Ale jakie znaczenie w dzisiejszym świecie ma fakt, że 100 lat temu linia zaborów przebiegała tak, a nie inaczej? Po co to podkreślać?
                      • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 09:25
                        jolie napisała:

                        > Ale jakie znaczenie w dzisiejszym świecie ma fakt, że 100 lat temu linia zaboró

                        Wielkie. Zapewniam Cię, że wielkie. Przejeżdżasz granicę Śląska i Polski właściwej i po prostu to widzisz. Przyjeżdżasz z Breslau do Warszawy i czujesz się jak w Bangkoku, istna Azja.

                        > w przebiegała tak, a nie inaczej? Po co to podkreślać?

                        (Osobną kwestią jest, że Śląsk nigdy nie był pod żadnymi zaborami, więc chodzi w ogóle o granice Prusko-Austriacko-Rosyjskie.)
                        • jolie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 09:37
                          Ja pytałam, po co podkreślać to, że dana część blisko położonego terenu (sąsiedzi) 100 lat temu była pod zaborem rosyjskim? Lepiej imo patrzeć przyszłość i starać się współpracować.
                          • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 09:46
                            jolie napisała:

                            > Ja pytałam, po co podkreślać to, że dana część blisko położonego terenu (sąsied
                            > zi) 100 lat temu była pod zaborem rosyjskim? Lepiej imo patrzeć przyszłość i st
                            > arać się współpracować.

                            A po co w ogóle uczyć się historii i socjologii?
                            • jolie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 09:56
                              Uczyć się należy. I wyciągać właściwe wnioski. A moje są takie - podkreślenie różnic w społecznościach mieszkających blisko siebie, podział na "my i oni" nic dobrego z reguły nie przynosiło.
                              • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:22
                                jolie napisała:

                                > Uczyć się należy. I wyciągać właściwe wnioski. A moje są takie - podkreślenie r
                                > óżnic w społecznościach mieszkających blisko siebie, podział na "my i oni" nic
                                > dobrego z reguły nie przynosiło.

                                Nic dobrego nie przynosi również udawanie, że różnice nie istnieją.
                                • jolie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:33
                                  Nie nazwałabym udawaniem zwykłego przyjęcia do wiadomości i skupienia się na przyszłości.
                          • bialeem Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 11:31
                            Byłam ostatnio w muzeum historii śląska i praktycznie całe jest poświęcone temu rozłamowi. Reszta kraju po prostu nie zdaje sobie chyba sprawy z tego jakie to istotne.
                        • mag1_k Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 12:05
                          bardzo się to czuje. Nie ma już takiej życzliwości poza śląskiem, gościnności (były rozbudowane wątki o przyjmowaniu gości...), otoczenia domów podwórka już bardziej zaniedbane itd
                    • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 09:18
                      snakelilith napisała:

                      > głowach został. Z drugiej strony, zapytaj przeciętnego Warszawiaka czym dla nie
                      > go jest Śląsk, to wymieni prawdopodobnie województwo śląskie, Katowice i zapom
                      > ni, że Śląsk to także Opolszczyzna i dolny Śląsk, więc ignoranacja rozkłada się
                      > mniej więcej po równo.

                      Ściśle rzecz biorąc, Śląsk to także jego wschodnie peryferie, czyli część województwa śląskiego, aż po Mysłowice i Bielsko (bez Białej). W tę stronę to idzie.
                    • konsta-is-me Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:56
                      Odczep sie od Dolnego Slaska!
                      Z Opolszczyzna i Gornym nie mamy nic wspolnego, szczesliwie.
                      Z warszawka tez nie.
                      I niech tak zostanie.
                      • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:09
                        konsta-is-me napisała:

                        > Odczep sie od Dolnego Slaska!
                        > Z Opolszczyzna i Gornym nie mamy nic wspolnego, szczesliwie.

                        Bajdurzysz. Śląsk to Śląsk, a Dolny to akurat jego główna część. Pojedziesz do Krapkowic, czy do Knurowa - jesteś w znajomym otoczeniu. Pojedziesz do Wielunia - potrzebujesz szczepień na egzotyczne choroby.

                        > Z warszawka tez nie.

                        A to, owszem, niewiele.
                        • konsta-is-me Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:15
                          A co masz na mysli?
                          Odobiscie akurat szczrze zazdroszcze warszawiakom pieknych chodnikow , w ogole chodnikow.
                          We Wrocku rzygam kocimi lbami wszedzie.
                          Malo tego, to juz wroslo w ludzka mentalnosc i nowe chodniki tez sa koslawe.
                          I polowa z nich to koslawe kocie lby.
                          Przeciez przez te 70 lat praktycznie w ogóle Wroclaw nie byl remontowany.
                          Dopiero teraz odzyl.
                          A "powojenne budownictwo" jest traktowane, szczegolnie przez starsze pokolenie, z pogarda.
                          I ja tez nie czuje szczegolnej wiezi z tym.

                          Kulturowo Wroclaw jest autonomiczny, z czego sie ciesze.
                          I nie ma tego "wschodniego myslenia" pt "pan i chłop, krol i poddani, pan i plebs".
                          Wobrc czego, nie ma kompleksow na zasadzie "wyrwal sie chlopek ze wsi i z rozdziawiona heba oglada cuda".
                          I tak, Warszawa dla mnie to jest "wschodnia sciana" - inny typ myslenia, inna mentalnosc, nie chodzi o pieniądze.
                          • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:19
                            konsta-is-me napisała:

                            > A co masz na mysli?
                            > Odobiscie akurat szczrze zazdroszcze warszawiakom pieknych chodnikow , w ogole
                            > chodnikow.

                            Piękne chodniki w Warszawie? Te składanki tu płyta, tam metr kostki, tu kawałek betonu, tu jakieś 5 metrów koryta pozostałego po rowie melioracyjnym, tu klepisko, tu resztka trylinki?

                            • konsta-is-me Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:46
                              Poogladaj sobie jak wygladaja chodniki/ulice we Wroclawiu😂
                              Kocie lby, oryginalne, a jakze, o o luku 180 stopni.
                              Tak, taki wal nie przesadzam.
                              Wszedzie...
                              Mam wrazenie, ze nigdy tu nie bylas?
                              • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 14:19
                                konsta-is-me napisała:

                                > Poogladaj sobie jak wygladaja chodniki/ulice we Wroclawiu😂
                                > Kocie lby, oryginalne, a jakze, o o luku 180 stopni.

                                Kocie łby to ja na ulicy widziałem tylko w Warszawie. Takie prawdziwe kocie łby, nieobrobione otoczaki. We Wrocławiu na ulicach spotyka się jeszcze solidny, chociaż miejscami istotnie zużyty, poniemiecki bruk. Na chodnikach płyty, ewentualnie kostka. Równe. W odróżnieniu.

                                A o co chodzi z tymi 180 stopniami, to nie rozumiem.

                                • konsta-is-me Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 22:43
                                  Niech bedzie bruk, kostki, tu nazywane kocimi lbami.
                                  No luk-jezdnia /ulica ma przekroj luku, na srodku gorka po bokach spadek.
                                  Jakbys przeciela walec wzdluz.
                                  Koszmarnie sie po tym chodzi, jezdzi.
                                  Nie ma opcji obcasow bo po kilkunastu mknutach obcasow/szpilek juz nie posiadasz po spacerze po czyms takim.
                                  I ten oryginalny bruk jest wszeeeedzieeee.
                                  Nienawidze dziadostwa.
                                  • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 09:08
                                    konsta-is-me napisała:

                                    > Niech bedzie bruk, kostki, tu nazywane kocimi lbami.

                                    To musi być niezłe zad*pie, jak bruk i "kocie łby" znaczą w nim to samo.

                                    > No luk-jezdnia /ulica ma przekroj luku, na srodku gorka po bokach spadek.

                                    Znam dwa miejsca, gdzie są tak wyprofilowane drogi: jedna stumetrowa uliczka osiedlowa i trzystumetrowy odcinek drogi między małymi wsiami pod Breslau. A reszta ma zupełnie zwyczajne, lekko łukowate wyprofilowanie ulicy.

                                    > I ten oryginalny bruk jest wszeeeedzieeee.
                                    > Nienawidze dziadostwa.

                                    Ten bruk ma około stu lat i w przeważającej większości pozostaje bardzo dobrą, równą nawierzchnią (równą w sensie braku wgłębień, oczywiście, bo szczeliny między kostkami to wiadomo). No ale jak ktoś przyjechał z dziury, gdzie "bruk" i "kocie łby" to to samo, to ja się nie dziwię, że nie myśli o tym, co widzi, tylko ma odruchowe skojarzenie bruk - zła nawierzchnia. Brak wiedzy po prostu.
                              • mid.week Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 20:12
                                Kocie łby to były kiedyś na Karmelkowej.
                                • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 09:11
                                  mid.week napisała:

                                  > Kocie łby to były kiedyś na Karmelkowej.

                                  Ale gdzie tam. Nawet tam nie było kocich łbów, chociaż jako dawna wiejska droga między Klettendorfem a Opperau nie było to istotnie zrobione z aż taką jakością jak na przykład Powstańców, albo Traugutta. A i tak aż do przebudowy wytrzymywało bez szkody radzieckie ciężarówki.
                                  Naprawdę, jedyna nawierzchnia z kocich łbów, jaką w życiu widziałem, znajduje się w eleganckim, warszawskim Aninie.
                                  • chatgris01 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 12:26
                                    Prawdziwe kocie lby (okragle znaczy) mam w sasiednim sredniowiecznym miasteczku. Widok (nagminny) lasek usilujacych po nich chodzic w szpilkach-bezcenny! big_grin
                                    https://ekladata.com/9glsl2OhOc1ijU0fKsO9eG3Md-I@500x667.jpg
                          • jolie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:23
                            Trafne określenie Wrocławia- autonomiczny kulturowo. Ja doceniłam to dopiero na studiach w Krakowie - bo tu było trochę inaczej, trochę inna mentalność, inny sposób mówienia. Nie uważam, że spotkałam się z niechęcią jako przyjezdna, bo nie, ale atmosfera miasta zupełnie inna.
                            • erzulie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 15:03
                              A na czym ta inna atmosfera polega?
                          • tairo Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 20:01
                            > Przeciez przez te 70 lat praktycznie w ogóle Wroclaw nie byl remontowany.

                            No a dlaczego nie był remontowany? Czy nie przypadkiem dlatego, że gdzieś żal im było wydawać pieniądze na ziemie "odzyskane", które być może trzeba będzie oddać?
                  • nanokogirl Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 02:08
                    Może temu , ze Sosnowiec to nie Śląsk a Zagłębie, podobnie z jak Hajnówka to Podlasie a nie Śląsk, podobnie jak Jurata to Kaszuby – tez nie Śląsk.
    • snakelilith Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 00:34
      Ślązacy czują się lepszymi od Polaków? To jakiś ponury żart chyba. Jeszcze ci mało obelg polskich polityków o piątej kolumnie? Mam wrażenie, że niedługo tym, którzy nie będę budzeni w śordku nocy krzyczeć "jestem Polakiem" będą odbierane obywatelstwa. Niektórzy mają już fioła na punkcie jedynej słusznej narodowości. Nawet komuniści nie byli tak porąbani.
      • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 00:51
        Niewiele mnie polska polityka interesuje. Opisalam przyklad "z zycia wziety". Nigdy wczesniej nie wiedzialam, ze ktos moze roznicowac Polakow i Slazakow wyraznie czyniac uwagi tym pierwszym. Zatem zadalam pytanie, czy to byl tylko "wypadek przy pracy"dziwnych chlopcow czy jakas stala tendencja.
        • nanokogirl Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 00:55
          Owszem czuje się Ślązaczka. Nie wiem jaka jest tendencja. Wszyscy w familoku w którym dorastałam tez czuli się Ślązakami. Podejrzewam, ze im nie przeszło. Nadal są Ślązakami. Jakiś nakaz koniecznie czuć się najpierw Polakiem a później Ślązakiem? Od tego odpada dooopa czy jak?
          • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 00:59
            nanokogirl napisała:

            > Owszem czuje się Ślązaczka. Nie wiem jaka jest tendencja. Wszyscy w familoku w
            > którym dorastałam tez czuli się Ślązakami. Podejrzewam, ze im nie przeszło. Nad
            > al są Ślązakami. Jakiś nakaz koniecznie czuć się najpierw Polakiem a później Śl
            > ązakiem? Od tego odpada dooopa czy jak?

            Przeczytalas watek zalozycielski czy lubisz sie aferowac bez powodu?
            Mlodzi Slazacy umawiaja sie na spotkanie z mlodymi Krakowiankami (jesli to ma znaczenie, bo gubie sie juz jednak) i czynia im dziwne uwagi na temat pochodzenia.
            Chcesz to skomentowac?
            • nanokogirl Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 01:04
              jak wiem kto to jest i się z nim umawiam i robię uwagi na temat jego pochodzenia to po noszymu godo się, na takiego „ciul”, po co sie było umawiac
              jak nie wiem kto to jest i mowie, ze mi się ten ktoś nie podoba bo ma inne pochodzenie, to tyz ciul, bo mogł nie godoc ino pojsc w pierony
              ale ciul nie jest zszyty ze byciem hanysem, można być gorolem tyz ciulem. To jedno.
              Na przykład bergamota to jest richtig ciul
              • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 01:10
                Nic nie rozumie z tego co napisalas. Albo ty nie rozumiesz co przeczytalas. Spotkalysmy sie z chlopakami ze Slaska, ktorzy czynili nam uwagi na temat pochodzenia zamiast spedzac z nami wesolo czas. To kto jest ciulem wg slazkosci?
                • nanokogirl Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 01:14
                  no oni.
                  no oni. ale nie są ciulami, dlatego ze ze slaska, tylko sa ciulami bo tak ( mama źle wychowała, trudne dzieciństwo , wuj wie)
                  jakby byli nie ze slaska to by robili uwagi, ze jesteście za grube / za chude / z Krakowa / ze Szczecina.
                  Bycie ciulem nie zależy od pochodzenia.
                  Ot trafiłyście na ciuli na wakacjach, przykre ale bywa.
                  • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 01:16
                    Noi doszlysmy do porozumienia. he he he "problem" rozwiazany. To nie byli Slazacy, Krakowiacy czy Gorale, to byly ciule. Dzieki.
                    • nanokogirl Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 01:19
                      ja
                      • mallard Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:59
                        nanokogirl napisała:

                        > ja

                        Nie, Ty nie! 😉
                  • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 01:18
                    nanokogirl napisała:

                    "> Ot trafiłyście na ciuli na wakacjach, przykre ale bywa."

                    O nie, przykro nam nie bylo. Wygladalo na to, ze to oni czuli sie urazeni, gdy wyladowalysmy w ramionach ratownikow gorskich. Mialysmy swietny weekend. A pytanie juz jest zamkniete.
                    • nanokogirl Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 01:22
                      Po śląsku to: jak widza, ze ciul, to z nim nie godom.
                      I wuj mnie obchodzi czy jakieś ciule są urażone czy nie.
                      • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 01:25
                        Tak wlasnie sie stalo. Tyle, ze nie wiedzialysmy czy przestalysmy rozmawiac z ciulami czy ze Slazakami. Teraz sie wyjasnilo. he he he
                  • ichi51e Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:15
                    10/10
                • taki-sobie-nick Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 01:16
                  milamala napisała:

                  > Nic nie rozumieM z tego co napisalas.
              • snakelilith Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 01:16
                Prowda godosz dziołcha! big_grin
            • kura17 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 07:56
              > Przeczytalas watek zalozycielski czy lubisz sie aferowac bez powodu?

              post, POST, zalozycielski.
              post to jedna wypowiedz, watek sklada sie z postow/wypowiedzi.
              watek nie jest (na ogol) pojedynczym postem (tylko wtedy, kiedy nikt inny sie nie wpisze).
    • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 00:49
      Bzdurny i paskudny wątek.
      • nanokogirl Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 00:51
        to jest właśnie "mowa nienawiści"
        • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 00:54
          nanokogirl napisała:

          > to jest właśnie "mowa nienawiści"

          Niektorzy to potrafia ze wszystkiego mowe nienawisci zrobic, dla niektorych nawet wyznanie milosci moze byc mowa nienawisci.
      • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 00:53
        sumire napisała:

        > Bzdurny i paskudny wątek.

        Nie rozumie twoich pretensji. Nie znam Slazakow, nie mialam ze Slazakami do czynienia, jedynie raz w zyciu 20 lat temu jak w opisie. Bylam ciekawa czy to byl wyjatek czy jakas slaska regula.
        Co w tym paskudnego.
        Nawet zachowania tych chlopcow nie uznalam za paskudne, raczej dziwaczne, oni sami chyba nie mieli sobie nic do zarzucenia, bo byli mocno niemile zdziwieni jak znalazlysmy sobie inne towarzystwo. Wiec do konca nie wiadomo czy nawet polskie towarzystwo bylo im mile czy jednak nie.
        • taki-sobie-nick Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 01:02

          >
          > Nie rozumieM twoich pretensji.

          • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 01:11
            taki-sobie-nick napisała:

            > > Nie rozumieM twoich pretensji.

            Nie zasmiecaj watku. Masz cos w temacie merytorycznie do powiedzenia, czy nic?
            • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 01:14
              A ty masz?
              • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 01:20
                sumire napisała:

                > A ty masz?

                Ja zadalam pytanie, na ktore zaledwie jedna forumowiczka mi odpowiedziala. Pare za to sie pluje nie wiadomo o co.
                • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 08:19
                  Może o to, że ktoś zakłada wątek skrajnie konfrontacyjny i dziwi się, że ludzie wywołani do odpowiedzi nie chcą przyznać mu racji (poza paroma paniami, których nicki szkoda wymieniać). Wiadomo, że to tylko durna prowokacja, ale skoro już chcesz się w takie bawić, to licz się z reakcjami albo wracaj do szkoły.
                  • kura17 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 09:03
                    > Może o to, że ktoś zakłada wątek skrajnie konfrontacyjny i dziwi się, że ludzie wywołani do
                    > odpowiedzi nie chcą przyznać mu racji [...]. Wiadomo, że to tylko durna prowokacja [...]

                    i to jest clue tego watku, naprawde przykro sie go czyta ... bez znaczenia, czy jest sie slazakiem, czy nie.
                    • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 16:27
                      "i to jest clue tego watku, naprawde przykro sie go czyta"

                      Tak to prawda, przykro sie go czyta i zastanawia sie dlaczego u pewnych ludzi cos co wywolywac emocji nie powinno takie emocje jednak wywoluje.
                      Tylko jedna forumka odpowiedziala, krotko i tresciwie i tak jak powinien to zrobic ulozony czlowiek. Reszta pluje sie i nikt poza nimi samymi nie wie dlaczego. Przykro czyta sie niektore wasze niepotrzebnie histerczyne odpowiedzi.
                  • kura17 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 09:35



                  • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 16:18
                    sumire napisała:

                    > Może o to, że ktoś zakłada wątek skrajnie konfrontacyjny i dziwi się,

                    Pytanie dlaczego zwykly watek czy ktos kogos lubi czy nie lubi, nagle urosl do rangi "prowokacyjnego".
                    Jakbym zapytala Lublinian czy lubia Slazakow i czuja sie od nich lepsi, bo my Slazaczki pojechalysmy na wakacje z Lublinianami i ci nam pochodzenie wypominali ipowiedzieli, ze ozenia sie ze Slazaczkami tylko jak ich zadna Lublinianka nie zechce, to tez odpowiedzi Lublinian bylyby takie pelne emocji? Czy tez uznaliby ten watek za prowokazyjny, wstretny, mowa nienawiscie itp.
                    Mam wewnetrzne przekonanie, ze chyba jednak nie.
                    Odpowiedzieliby zapewne jak jedna forumka: nie trafilyscie na Lublinian tylko na ciulow.
                    Koniec kropka i po calym watku "nienawisci, kontrowersji i bog wi czego jeszcze".
                    • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 17:07
                      Jeśli pytasz kogoś, czy czuje się lepszy od innych, bo urodził się tam, a nie gdzie indziej, to jakich odpowiedzi się spodziewasz? Zadałaś pytanie z tezą. Swoim powyższym wpisem udowadniasz, że część forumek słusznie tę tezę wyczuła. Oczywiście, Lublinianie nie reagowaliby tak emocjonalnie, tylko Ślązacy wyczuleni na swoim punkcie, z pewnością. No co za pech.

                      Poza tym, jeśli nie jesteś na forum od wczoraj, to powinnaś zauważyć, że pytania, czy kogoś z innego regionu, kraju etc. lubi się czy nie, nigdy nie są niewinne i zawsze kończy się tak samo - "u was jest brudno", "a wy śmierdzicie". Nigdy nie widziałam tu wyważonej dyskusji na tematy związane z pochodzeniem. Nawet jeśli ktoś próbuje, to i tak zostaje zakrzyczany przez fanki etykietowania ludzi.
                      • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 17:30
                        "Jeśli pytasz kogoś, czy czuje się lepszy od innych, bo urodził się tam, a nie gdzie indziej, to jakich odpowiedzi się spodziewasz?"

                        Dokladnie takiej jakiej i ja bym udzielila gdyby ktos zapytal, czy jako Krakowianie czuja sie lepsi od innych. W zyciu by mi nawet przez mysl nie przyszlo zeby sie o to strzepic. Odpowiedzialabym prosto acz tresciwie: nie, nie czuje sie lepsza. Jesli spotkalas/es kiedys kogos z Krakowa kto sprawial takie wrazenie, to spotkalas ciula a nie Krakowiaka.
                        Nie interesuja mnie durnowate niesnaski regionalne i wcale nie musze wiedziec, ze ktos moze zareagowac jak zwykle pytanie agresja czy histeria, bo ma jakis problem z pochodzeniem.
                        To jest problem tych co moja problem z pochodzeniem a nie wina "niewlasciwego" pytania.
            • taki-sobie-nick Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 01:18
              milamala napisała:

              > taki-sobie-nick napisała:
              >
              > > > Nie rozumieM twoich pretensji.
              >
              > Nie zasmiecaj watku. Masz cos w temacie

              Nie w temacie, tylko "w kwestii" albo "na temat".

              Merytorycznie to już z tobą rozmawiałam i udało ci się skutecznie mnie zniechęcić.
              • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 01:21
                Trolli przybywa widze. Coraz glupszych zreszta.
                • taki-sobie-nick Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 01:25
                  milamala napisała:

                  > Trolli przybywa widze. Coraz glupszych zreszta.

                  A nie mówiłam, że merytorycznie się nie da? tongue_out
                  • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 01:29
                    To ze ty nie potrafisz merytorycznie, to nie znaczy, ze sie nie da.
                    • bi_scotti Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 01:46
                      Obrzydliwy watek suspicious Skad sie w ludziach bierze ta never-ending potrzeba doszukiwania sie podzialow na "my vs. oni", przy czym (oczywiscie!!!) "my" zawsze jestesmy cool & fine gdy tymczasem owi "oni" to ... well ... ciule uncertain Geeezz ... czasem naprawde trudno zachowac wiare w czlowieka, eh. Life.
                      • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 01:50
                        Kto dokonuje takich podzialow?
                        • snakelilith Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 02:10
                          Ty, niewinno lelijo, boroku bez pomyślunku. Nawet jak nie zrobiłaś tego z premedytają, to wydźwięk jest taki jaki jest, niesmaczny. Tak, Ślązacy uważają się za coś lepszego, na pewno, nic innego nie mają do roboty ino sie asić a goroli napasztować.
                          • milamala [...] 24.10.18, 02:20
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • snakelilith Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 02:31
                              Jeronie, aleś mi do rzyci nakopała, skocz mi na pukiel dziołcha. big_grin
                              • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 16:19
                                Uzywasz gwary jak nie wiesz jak zripostowac?
                                • rosapulchra-0 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 00:29
                                  Naprawdę nie zrozumiałaś?
                          • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:08
                            Tak, na przykład maja czesty zwyczaj strajkować w Warszawie w obronie nikomu nie potrzebnych kopalni.
                      • nanokogirl Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 02:09
                        skąd, tym razem niestety to "my" ( czyt post startowy) zachowali się jak ciule...
                        • snakelilith Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 02:22
                          Ciule albo i nie ciule, pewnie się ożarli, cosik tam fanzolili i zrobili dziłochę za bozna, gizdy pierońskie. wink
                          • mag1_k Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 12:31
                            haha
                      • janja11 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 12:28
                        bi_scotti napisała:

                        > Obrzydliwy watek suspicious Skad sie w ludziach bierze ta never-ending potrzeba dos
                        > zukiwania sie podzialow na "my vs. oni", przy czym (oczywiscie!!!
                        > ) "my" zawsze jestesmy cool & fine gdy tymczasem owi "oni" to ...
                        > well ... ciule uncertain Geeezz ... czasem naprawde trudno zachowac wiare w cz
                        > lowieka, eh. Life.
                        >

                        To dobre pytanie do forumowych ślązaczek.
                        • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 12:49
                          Serio? Przewiń sobie do góry i zobacz, kto zaczął antagonizmy i wyzywanie. Znam Ślązaków, którzy jadąc w Polskę wstydzą się zaciągania dialektem. Myślisz, że tak jak jaga czują się lepsi?
                        • maadzik3 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 13:00
                          Odpowiedzialam na post startowy (pozno Bo nie widzialam) wywolana praktycznie imiennie. Potem przeczytalam sobie tu rozne bluzgi pod adresem obu stron ale koncentracja niecheci do Slaska na wysokim poziomie uogolnienia poraza. Proponuje tym ktorzy lacza negatywne cechy charakteru ludzkiego ze slaskoscia: wygascie mnie sobie. I bardzo Was o to prosze.
                          • snakelilith Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 13:15
                            maadzik3 napisała:

                            Proponuje
                            > tym ktorzy lacza negatywne cechy charakteru ludzkiego ze slaskoscia: wygascie m
                            > nie sobie. I bardzo Was o to prosze.

                            Maadzik, kochana, z całego serca polecam ci zastosować tą radę u siebie. Wygaś osoby wypowiadające się w tym wątku negatywnie na temat Ślązaków. Po pierwsze zobaczysz, że czynność wygaszania nie trwa zbyt długo, to policzalna na jednej dłoni ilość nicków. A po drugie, zupełnie nic z forum nie stracisz, tylko te same, powielane bez końca teksty na wiecznie te same tematy. Czytając bowiem te osoby, ma się wrażenie stałego deja vu. Zbędny balast.
            • al_sahra Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 01:55
              milamala napisała:

              > taki-sobie-nick napisała:
              >
              > > > Nie rozumieM twoich pretensji.
              >
              > Nie zasmiecaj watku. Masz cos w temacie merytorycznie do powiedzenia, czy nic?

              Ta uwaga akurat wiąże się z tematem wątku. Ktoś, kto tak się rozpisuje na temat swojej polskości, powinien przynajmniej opanować podstawy poprawnej polszczyzny, jak np. odmianę czasownika ”rozumieć”.
              • milamala [...] 24.10.18, 02:05
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • taki-sobie-nick Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 02:08
                  milamala napisała:

                  > Bosze, co za hieny. Skoczylyby i zezarly. (...)

                  I to wszystko z powodu odmiany czasownika "rozumieć".
                  • milamala [...] 24.10.18, 02:24
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • taki-sobie-nick Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 22:11
                      Miałam raczej na myśli twoją argumentację.

                      A poprawiać cię będę i tak.
                      • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 22:15
                        Wiesz, wole nie wiedziec co masz na mysli, strach sie bac. Mocno mi to zreszta wisi. A poprawiaj sobie co chcesz ile chcesz i ile ci czasu starczy.
                        • taki-sobie-nick Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 22:25
                          milamala napisała:

                          > Wiesz, wole nie wiedziec co masz na mysli, strach sie bac.
                          Manipulujesz aż furczy.


                          Mocno mi to zreszta
                          > wisi. A poprawiaj sobie co chcesz ile chcesz i ile ci czasu starczy.

                          Ależ bardzo chętnie. Sprawdź sobie, jakie jeszcze błędy możesz popełnić w pisowni, bo jest ich więcej. tongue_out
                          • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 00:20
                            Dzieki za uprzedzenie. Przynajmniej bede wiedziec ktory nick jest do ominiecia. A ty poswiecac swoj czas na co masz ochote. Prosze uprzejmie nie moj cyrk nie moje malpy.
                            • taki-sobie-nick Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 01:29
                              milamala napisała:

                              > Dzieki za uprzedzenie.

                              Jeszcze możesz sobie sprawdzić, jakie są popularne błędy ortograficzne. Wiesz, żeby móc ich popełniać znacznie więcej. tongue_out
                • al_sahra Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 02:22
                  milamala napisała:

                  > Albo po prostu nienawisc ci rozum zjadla.

                  Nie dramatyzujesz przypadkiem za bardzo?
                  • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 02:26
                    "Nie dramatyzujesz przypadkiem za bardzo? "

                    Opisuje wylacznie fakty.
                    • al_sahra Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 02:33
                      milamala napisała:

                      > "Nie dramatyzujesz przypadkiem za bardzo? "
                      >
                      > Opisuje wylacznie fakty.

                      Oczywiście, bo przecież to, że nienawisc mi rozum zjadla to fakt, każdy widzi.

                      Dobrze radzę, zamiast histerycznie reagować, weź się za gramatykę, to będziesz bardziej wiarygodna w tej obronie polskości.
                      • kura17 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 08:06
                        > Opisuje wylacznie fakty.
                        >
                        > Oczywiście, bo przecież to, że nienawisc mi rozum zjadla to fakt, każdy widzi.

                        jak staniesz pod swiatlo, to masz bura aureole, przeciez kazdy to widzi! tongue_out
                      • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 16:23
                        "Dobrze radzę, zamiast histerycznie reagować, weź się za gramatykę, to będziesz bardziej wiarygodna w tej obronie polskości"

                        Bosze, kobieto, zacznij wreszcie uzywac troche szarych komorek, chyba ze ci tam juz nic kompletnie nie zostalo.
                        "W obronie polskosci", litosci, co z niektorymi jest nie tak?
                        Gdyby nie moj maz Holender to od dobrych paru lat pewnie nie mialabym juz nawet obywatelstwa polskiego.
                        Jak ktos taki namawia kogos do zaprzestania histerycznych reakcji to ... jz na prawde nie wiadomo czy smiac sie czy plakac.
                        Zastanow sie dlaczego zwykly watek odebral ci zdolnosc do rozumnego i spokojnego myslenia.
                        • al_sahra Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 17:08
                          milamala napisała:

                          > Bosze, kobieto, zacznij wreszcie uzywac troche szarych komorek, chyba ze ci tam
                          > juz nic kompletnie nie zostalo.

                          > Zastanow sie dlaczego zwykly watek odebral ci zdolnosc do rozumnego i spokojneg
                          > o myslenia.

                          I ja Tobie też życzę miłego dnia smile.
                          • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 17:33
                            "obrona polskosci", ocknij sie kobieto, albo uswiadom sobie, ze chyba masz jakis problem. Mowie powaznie, bo wiekszosc moich wypowiedzi niektore przewrazliwione forumki komentuja chwaleniem sie brakiem polskosci, a tu nagle jestem obronczynia tejze. Podczas gdy ani niczego nie bronie ani nie atakuje.
                            A milego dnia tez zycze jak kazdemu bez wzgledu na region z ktorego pochodzi.
      • lauren6 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 09:10
        > Bzdurny i paskudny wątek.

        Oł rili?

        Wątku o pochodzeniu nie czytałam. Czytuję za to felietony Twardocha i widzę, że facet koszmarnie się wywyższa z powodu swojego Śląskiego pochodzenia. Dla mnie absurd, ale co kto lubi.
        • jolie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 09:27
          Zgadzam się, dla mnie on bredzi.
          • erzulie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:21
            Twardoch to w ogóle buc. I bredzi chyba na każdy możliwy temat.
            • danaide Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 13:32
              Ale jeszcze buc czy już ciul? big_grin
              • erzulie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 20:53
                Nie umiem stopniować. Wydawało mi się, że buc jest większego kalibru wink
                • bergamotka77 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 20:56
                  Buc to w Krakowie 😄
        • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:37
          Tak, lauren, rili.
          Nie pamiętasz tekstów o zakamuflowanej opcji niemieckiej?...
          Tego rodzaju wątki są paskudne i z wielu forumek wyłazi w nich to, co najgorsze - skłonność do generalizowania, dzielenia ludzi ze względu na miejsce urodzenia, przylepiania łatek "bo Ślązacy, bo górale", licytowania się, kto jest bardziej polski.
          Wątek obliczony na jatkę i nic ponadto.
          • triss_merigold6 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:47
            Abstrahując od zakamuflowanej opcji niemieckiej, z głębokich lat 90-tych i wyjazdów młodzieżowych nad morze, do Szczyrku, w Bieszczady pamiętam, że chłopcy/młodzieńcy/panowie ze Śląska mieli jakiś problem z warszawiakami. W każdym razie reagowali od razu nerwowo i nieprzyjemnie, na tyle że lepiej było rzucić nazwą dzielnicy czy podwarszawskiej wioski zamiast stolicą.
            Nie wiem z czego to wynikało, ale pamiętam że było częste i dziwne.
            • lauren6 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:43
              Prawda, prawda. Pamiętam, że jak jeździliśmy na obozy na południe Polski to wychowawczynie nas tresowały, że jeśli ktoś nas zapyta skąd jesteśmy to mamy mówić nazwę jakiejś podwarszawskiej miejscowości.

              Przecież takie ostrzeżenia nie wzięły się z sufitu.
              • triss_merigold6 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 14:09
                O toto. Przy czym oklep groził chłopakom, dziewczyny spotykały się z nieprzyjemnymi komentarzami i nieproszonymi wyznaniami z d..y, że ktoś nie lubi warszawiaków. Kuriozalne, młodzież z innych regionów nie deklarowała takiego problemu geograficzno- społecznego.
          • rosapulchra-0 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 00:39
            I emigranci! Zapomniałaś o emigrantach! Toż to najgorsza swołocz na świecie!
    • 35wcieniu Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 05:51
      Poczytaj wywiady z Twardochem gdzie tlumaczy poczucie narodowosci i identyfikuje sie jako Slazak. To dosc sporo rozjasnia jak ktos nigdy nie mial do czynienia. I tak, owszem, to o czym pisalas istnieje ale nie jest powszechne i raczej nawet na Slasku budzi zdumienie. Nie wszedzie ale zwykle tak. Ale wiesz, byla tu forumka, chyba nawet jest w tym watku o ile dobrze kojarze, ktora pisala ze syn musi miec dziewczyne z Warszawy, innej - nie ma opcji. Wiec hm... To istnieje wszedzie, naprawde.
      • triss_merigold6 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 06:41
        Co do zasady, z pierwszych obozów dla młodzieży i samodzielnych wyjazdow na początku lat 90-tych pamiętam, że panowie ze Śląska prezentowali jakiś dziwny uraz do warszawiaków i mówili o tym głośno. Najkrócej mówiąc, strach się było przyznawać, zwłaszcza chłopakom, bo radykalnie wzrastało ryzyko awantury. W każdym razie mieli ze sobą jakiś problem.

        A że dziewczynę z Warszawy... nie jestem aż tak radykalna, bo to bez sensu wobec dziecka, ale sama miałam chłopaków i mężów tylko z Warszawy, poza jakimiś wakacyjnymi podrywkami.
        • alaveda Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 07:16
          Paradoksalnie, to właśnie „ślący” Ślązacy utrwalają model polskiego wakacyjnego Janusza, czyli rezerwacja leżaków o bladym świecie i okupowanie ich ręcznikiem prze cały dzień, tankowanie od 10 rano twardych alkoholi w plażowym barze, a później holowanie „zmęczonych” panów przez panie do pokoju na południową sjestę, tankowanie zgrzewek piwa na tylnym siedzeniu fakultetu w kraju islamskim, wrzaskliwe kibolskie zaśpiewki na chorwackim deptaku itd. itp. Skąd wiem? Śląski żargon leci głośno i soczyście, głośniej niż śpiew muezzina 😃 Nie jest to jednostkowa obserwacja, tylko kilka hoteli czy też knajp i miejsca w kilku różnych krajach. Inni nasi turyści tez czasami mają swoje za uszami, ale ci to kategoria i „klasa” sama w sobie.
        • jolie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 07:21
          Ale to chyba na forum ktoś pisał, że dla zdrowia potomstwa najlepiej, gdy przyszli rodzice mieszkają (pochodzą z miejscowości) min. 300 km od siebie. Można poświęcić swoje preferencje w imię zdrowia przyszłych wnucząt😀.
          • lauren6 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 09:13
            Współczesna Warszawa to taki mix pochodzeniowy, że ślub z osobą urodzoną w Warszawie niemal gwarantuje poszerzenie puli genowej.
      • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 16:35
        35wcieleniu, nigdy mnie kwestia "slaska"absolutnie nie interesowala. Mieszkam w Holandii od lat i tylko przez przypadek Madzika , ktora opisala w jakims watku, ze spotkala sie ze zlym nastawieniem do swojego slaskiego pochodzenia przypomniala mi sie ta sprawa sprzed 20 lat. Moze przez odleglosc, ale kompletnie nie wyczulam, ze watek wywola takie reakcje. Juz nawet sobie tego Twardocha wyszkalam. Poczytam, interesujacy temat, a nigdy o nim nie myslalam.
        Szkoda, ze tylko jedna forumowiczka zareagowala normalnie: trafilyscie na cili a nie na Slazakow.
        Dokladnie wszedzie znajdzie sie ktos kto bedzie bzdury gadal.
        Tylko skad tyle emocji. Moze tam cos glebiej siedzie.
        Gdyby Krakowiakow zapytac czy lubia Slazakow. Co bym odpowiedziala, jako Krakowianka? Ano pewnie jak z kazdym, malo znam Slazakow, stosunek neutralny. Nie uznalabym pytania za kontrowersyjne czy "mowe nienawisci"itp.
    • kropkacom Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 06:49
      Nigdzie nie trzeba emigrować... wink
    • mandre_polo Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 07:37
      Ślązacy to ci co przyjechali tam do pracy w latach 60-70? To nie są rodowici tubylcy więc nie kultywują tradycji bo nimi nie nasiakli. Tyle że robią rolady
      • same-old_mona Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:44
        Rolady to i ja robię a znad morza jestem i na śląsku byłam raz na weekend :p
    • chatgris01 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 08:25
      Nie jestem Slazaczka, paru Slazakow znam i sa to superfajne osoby, nikt z nich sie nie wywyzsza (?!), ale po lekturze tego watku mam wrazenie, ze to raczej Slazacy sa przesladowani...
      Czy to moze jakis antagonizm na linii Warszawa-Slask? (BTW, warszawiakom tez sie zdarza byc dyskryminowanym za pochodzenie, i to niekoniecznie na Slasku, znam z doswiadczen paru kolezanek warszawianek).

      Dla mnie bez sensu takie podejscie.
      • maaria33 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 09:06
        To działa tak, że bierze się najgłośniejsze (dosłownie i nie) towarzystwo za przykład i przenosi jego cechy na całą jego grupę/naród/religię itd. Działa we wszystkie strony, nawet u tych, którzy oburzają się na takie praktyki wink
      • konsta-is-me Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:23
        Warszawiakow chyba nikt nie lubi, powiedzmy sobie to szczerze😉
        I nie bez powodu, przyznajmy to...😜
        • chatgris01 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:51
          Mam wrazenie (osobiste i rodzinne, datujace sie od kilkudziesieciu lat), ze wiekszosc tych "strasznych warszawiakow" po blizszym zbadaniu okazuje sie tak naprawde mieszkancami miejscowosci okolowarszawskich, i to czesto tak oddalonych, ze do Lowicza musza 2 dni wolami jechac tongue_out
          Ale twarrdo podaja sie za warszawiakow. Rodowici warszawiacy, ktorych znam, na ogol sa normalni.
          • konsta-is-me Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 21:13
            Mozliwe, ze rdzenni sa normalni, ale "sloicy" w takim razie ich juz dawno zaanektowali😁
            I nigdzie nie spotkalam takiego przyzwolenia na chamskie traktowanie wszystkich z giry, a przeciez ludnosc naplywowa jest i w innych duzych miastach i jakos tak sie nie dzieje.
            Plus smieszne przekonanie, ze reszta Polski to wiocha zabita deskami i z trudem potrafiaca czytac i pisac😂
            To naprawde jest smieszne, a z takim podejsciem bez przerwy sie stykalam w Warszawie.
      • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 16:39
        chatgris01 napisał(a):

        > Nie jestem Slazaczka, paru Slazakow znam i sa to superfajne osoby, nikt z nich
        > sie nie wywyzsza (?!), ale po lekturze tego watku mam wrazenie, ze to raczej Sl
        > azacy sa przesladowani...

        A ja to pewnie pierwsza i najgorsza przesladowczyni. Uczynilam sobie Slazakow za cel mojej mowy nienawisci.

        > Czy to moze jakis antagonizm na linii Warszawa-Slask? (BTW, warszawiakom tez si
        > e zdarza byc dyskryminowanym za pochodzenie, i to niekoniecznie na Slasku, znam
        > z doswiadczen paru kolezanek warszawianek).

        Powiem szczerze, ze z pojeciem weki, czy jakos tak, sloiki chyba, to na forum jakims sie spotkalam, ktos mi zarzucil "to to pewnie jestes taka weka. Zglupialam. Ja jestem czlowiekiem odpowiedzialam naiwnie, a potem sie okazalo, ze w Warszawie jakies inteligentne-inaczej jednostki takie okreslenie wymyslily.
        Nie wiem co z niektorymi jest nie tak.
    • chlodne_dlonie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 08:49
      ..ż e n a d a..

      uncertain
      • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 09:39
        Nie sądziłam, że na tak wydawałoby się otwartym i świadomym forum znajdzie się tyle osób kultywujących, a nawet tworzących krzywdzące stereotypy. Naprawdę żenujące. Używając terminologii, której użyła jedna z rozsądniej się tu wypowiadających forumek: ciule są po obu stronach bardykady😛 a tak poza tematem: autorko Ślązacy ale nie ślązki ani ślązcy, tylko śląski (od Śląska oczywiście).
        • echtom Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:20
          Jak widać temat jest dla ludzi ważny. Zauważ, że obsesyjne wątki milamala na temat pochodzenia zawsze cieszą się na forum dużym powodzeniem smile
          • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:08
            Racja, dla mnie też temat ważny, bo gotuje się we mnie, jak widzę niektóre bzdurne, agresywne wpisy. Tego poprzedniego nie czytalam i dzięki za nakreślenie sytuacji- nie będę tam wchodzić, żeby, jak by to powiedzieli na Śląsku, sie nie nerwować 😛
          • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 16:43
            echtom napisała:

            > JZauważ, że obsesyjne wątki milamala n

            Dwa (2) jedyne watki i juz obsesja?
            Interesujace.
            A co chcialabys powiedziec nam tu o swojej obsesji, bo o tym rzeczywiscie jest co opowiadac.
    • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 09:09
      milamala napisała:

      > Napisalam juz to pytanie do Madzika w watku o pochodzeniu, ale obawiam sie, ze
      > pytanie zniknie w tlumie, wiec pozwole sobie go powielic.
      > Czy Slazacy uwazaja sie za lepszych od Polakow? Lat temu 20 bylam z przyjaciolk

      Wiesz, porównaj sobie Wrocław z Warszawą, Świdnicę z Łęczycą, jakieś wsie na opolszczyźnie z wsiami pod Kielcami... Odpowiedź jest dość jasna.

      > li, ale jakos nam komunikacja nie szla z powodu pewnej maniery chlopcow. Najbar
      > dziej jaskrawym przykladem bylo oswiadczenie jednego z nich: ja to sie z Polka
      > ozenie, jak mnie juz zadna Slazaczka nie zechce.

      Żonę (o ile ktoś w ogóle potrzebuje się żenić) powinno się wybierać starannie.

      > Do tamtej chwili nie zdawalysmy sobie sprawy, ze Polak i Slazak to roznica. Jak
      > os myslalysmy naiwnie, ze wszyscy my to Polacy a tu niespodzianka.
      > Nie znam wielu ludzi ze Slaska, wiec jestem ciekawa. Jak to wyglada w rzeczywis
      > tosci ta slaska tozsamosc, a nawet niechec do Polakow.

      Dlaczego niechęć? Po prostu kwestia obrazowana gęstością linii na mapie kolejowej.

      • konsta-is-me Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 22:19
        Wroclaw to nie Slask, bo Slask rozumiany jest jako Gorny potocznie.
        Trzymajcie sie swojego i nie mieszajcie nas!
        • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 09:13
          konsta-is-me napisała:

          > Wroclaw to nie Slask, bo Slask rozumiany jest jako Gorny potocznie.
          > Trzymajcie sie swojego i nie mieszajcie nas!

          Górny Śląsk to są wschodnie peryferie Śląska, a że gorole nie ogarniają i źle przypisują nazwę, to ich gorolski problem. Śląsk jest przede wszystkim tam, skąd widać Ślężę.
    • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 09:20
      Jestem rodowitą ślązaczką.
      W poście startowym mowa o chłopakach, którzy mówią o POŚLUBIENIU ślązaczki. Czemu akurat dla nich to ważne? Naprawdę trzeba wam tłumaczyć, jaką wartość ma śląska żona???
      Śląska żona zrobi dla chłopa i rodziny wszystko, śląska żona wychowana jako robot domowy, która ma na swojej głowie dosłownie wszystko, również doprowadzenie chłopa do domu z knajpy, jak se zapomni kaj mieszko. To raz.
      I teraz sobie wyobraźcie takiego ślązaka, co to se weźmie za żonę jakąś warszawiankę, która położy się na kanapie, rolad nie zrobi, klusek nie ukręci i i nie wyzwie chłopa od ciuli jak za późno z roboty przyjdzie.
      Dalej lecimy. Jeśli chodzi o tzw. warszafkę. Warszawa ma nikły procent prawdziwych warszawiaków z dziada pradziada. Bo wojna itp. I teraz taki ślązak spotyka kogoś, pyta się "skąd jesteś" i słyszy, że z Warszawy. I teraz słuchajcie, bo to ważne: Ślązak wie, że ten gość jest z jakiegoś totalnego zadupia, ale dodaje sobie wartości mówiąc, że jest ze stolicy (w domyśle "nie jest wieśniakiem"). Ślązak czuje się lepszy, bo on i jego przodkowie na ślasku mieszkają od stuleci, i on mówiąc, że jest ślązakiem JEST ślązakiem, a nie jakimś wieśniakiem, który z samego faktu pomieszkiwania w Wawie od paru lat udaje, że jest światowy.
      Spotkałam wielu ludzi "z Warszawy", woda sodowa im do głowy biła, bo kim oni nie są, ile to oni nie zarabiają itp, itd. Po morzu alkoholu zawsze okazywało się, że są z jakiegoś Pcimia Dolnego, że roboty tam nie ma, rodziny się wstydzą, bieda aż piszczy to pojechali do Wawy szukać szczęścia. I po jakimś czasie poczuli się LEPSI, i tą swoją lepszość okazują nadmiernie.
      Dlatego nie lubi się u nas Warszawiaków.
      Proste?
      Jeszcze jakieś pytania?
      • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:13
        Ja mam pytanie; w czym ten slazak jest lepszy dlatego, ze jest slazakiem z dziada prawdziada choćby od jakiegoś wieśniaka?
        Nie wspominając już o tym, ze Warszawiacy z dziada pradziada tez się zdarzają, wiec nigdy nie wiadomo na kogo trafia
        • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:21
          Nie o to chodzi. Ślązak nie czuje się lepszy. Wkurza go fakt, że poznając kogoś - ten ktoś nie mówi, jestem z Pcimia Dolnego, ale od paru lat mieszkam w Wawie, tylko "jestem z Warszawy!". Koniecznie z wykrzyknikiem na końcu.
          A prawdziwego Warszawiaka poznasz po tym, że wstydzi się mówić, skąd jest smile
          • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:28
            Ale jagaa to o czym piszesz to też stereotypy. To, że jeden mieszkaniem Wawy pochodzący z Pcima okazal sie bucem nie oznacza z automatu, że wszyscy tacy sami. Tak jak nie wszyscy Slazacy mieszkajacy we wioskach robia wioche na wczasach. To wszystko generalizowanie i powielanie stereotypow.
            • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:39
              No oczywiście, że tak trochę jest.
              To co napisałam to jest MÓJ obraz rzeczywistości, wynikający z doświadczenia (poznania kilkudziesięciu - a nie jednego - takich "warszawiaków" oraz znajomości historii, która w dużej mierzy pozwala pewne rzeczy i zachowania wyjaśniać, jak np. dlaczego mamy problem z Sosnowcem, a Sosnowiec z nami smile Albo dlaczego ludzie zadzierają nosa do góry jak tylko wydaje im się, że mają lepiej od innych.
          • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:35
            Sama sobie zaprzeczasz smile

            >>>Ślązak czuje się lepszy, bo on i jego przodkowie na ślasku mieszkają od stuleci, i on mówiąc, że jest ślązakiem JEST ślązakiem, a nie jakimś wieśniakiem, który z samego faktu pomieszkiwania w Wawie od paru lat udaje, że jest światowy.<<<

            Jestem prawdziwa Warszawianka wlasnie z dziada pradziada i nie wstydzę się mowic skad jestem, nie znam tez osob, które myslalby w taki sposób, wiec nie bardzo tez rozumiem Twoja teorie Dlaczego wlasciwie prawdziwy Warszawiak mialby się tego wstydzić. Nie mowie tu o dumie albo o wywyższaniu się z powodu pochodzenia, ale skad pomysl aby się tego wstydzić?
            • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:40
              Gdybyś przyjechała na Śląsk i paru osobom powiedziała, że jesteś z Warszawy - gwarantuję ci, że szybko zaczęłabyś się wstydzić smile
              • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:46
                Może mówisz o jakimś konkretnym mieście/srodowisku? Wielokrotnie przebywalam u rodziny w Katowicach i w malej miejscowosci bardziej na poludnie i naprawde czegos takiego nie bylo. Raczej byla sympatia do obcych (nie tylko o mnie chodzilo), do Warszawiaków rowniez, lącznie z nauka godania. I nie widzialam tam tez umeczonych zon uslugujacym mezom, chyba ze w pokoleniu obecnie 65-70 plus, gdzie rzeczywiscie bylo podejscie, ze kobieta w domu wszystko ogarnia, bo "chlop wymeczony na grubie". Natomiast w pokoleniu powiedzmy 60minus kobiety na ogol pracuja i panuja telacje partnerskie.
                • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:00
                  Relacje partnerskie w związku - świetny temat smile To, że kobieta pracuje zawodowo, nie oznacza, że w domu nie jest dalej śląską żoną smile Zresztą odnosi się to do całego kraju smile))
                  Aha, no i prawdziwa śląska żona nigdy nie wygląda na umęczoną. Fryzjer, makijaż, czyste ciuchy na powitanie męża po robocie. Stąd idea fartuchów noszonych na sukienki (kiedyś nylonowych, poliestrowych, ohydnych swoją drogą).
                  Śląska żona jest idealna, niczym Bree w serialu Desperate Housewives smile

                  • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:17
                    Ok. Jak dla mnie śląska stereotypowa żona. Mówię o zwiazkach, gdzie facet zajmuje sie dziecmi, zwija te rolady czy kluski na obiad i generalnie widac, ze dziela sie obowiazkami. To o czym opowiadasz brzmi niezwykle stereotypowo. Nie odpowiedzialas, czy mowisz l konkretnym srodowisku? W katowicach spotkalam sie z czyms zupelnie innym, w slaskiej wsi rowniez.
              • maaria33 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:48
                Czego?
              • smoczy_plomien Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:03
                A dlaczego miałabym się wstydzić? Ja przestałam mówić, że jestem z Warszawy, ale nigdy się tego nie wstydziłam. Po prostu, ile można słuchać, że jest się gorolem i z tego względu jakimś gorszym tworem.
              • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:09
                Gwarantuje Ci, ze nie zaczelabym się wstydzić, nie mam czego. Jeśli byliby agresywni, to mogłabym się zacząć obawiać, ale nie wstydzić. Jeśli reakcje bylyby poniżej pewnego poziomu, to poczułabym niesmak do rozmowcy, ale tym bardziej nie widziałabym powodu aby się wstydzić, jeśli już to raczej przeciwnie
                A może to te "pare osob" zaczeloby się wstydzić, ze sa ze SLaska po moich ripostach wink
                • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:19
                  Wielokrotnie przebywalam na Slasku o gwarantuje Ci, ze "obcy" byli przyjmowani niezwykle serdecznie. W tym watku dziewczyny pisza chyba o jakichs specyficznych, agresywnych srodowiskach. Tacy slascy narodowcy moze😛
                  • triss_merigold6 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:24
                    Ależ ja ich nie spotykałam na Śląsku, bo trudno żebym upadła na głowę i jeździła w latach 90-tych na Śląsk ma wakacje czy ferie. Spotykałam ich nad morzem, w Szczyrku, Zakopanem, Bieszczadach.
                    • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:39
                      Ok rozumiem. Ja sie z czyms takim nie spotykam, byc moze nastepuja jakas zmiana w podejsciu (tak jak wychodzenie z tradycyjnych ról zony i meza). Jestem ciekawa o jakim obszarze pisze jaga (srodowisko, w ktorym aktualnie sa takie nastroje, ze ktos ma sie wstydzic, jak powie, ze jest z Warszawy).
          • maaria33 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:35
            A prawdziwego Warszawiaka poznasz po tym, że wstydzi się mówić, skąd jest smile

            big_grin
          • paniusia.aniusia Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 00:06
            Chyba wręcz przeciwnie.
        • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:25
          Znam wielu ślązaków i nigdy nie słyszałam z ich ust takich teorii, o jakich pisze jagaa. I sory, ale jesli ona i jej znajomi tak myslą to wyglada to na obrone przed poczuciem sie gorszym od tych warszawiaków czy innych.
          • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:33
            Myślę, że wszyscy powinni zdać sobie sprawę z tego, że są ślązacy (z dziada, pradziada, pielęgnujący tradycję, kulturę i ordnung muss sein - jeśli ktoś nie wie to oznacza "porządek musi być") i osoby tu mieszkające, które czują się trochę ślązakami albo nie. Tak samo jak są prawdziwi warszawiacy i osoby, które tam mieszkają, ale mentalnie i kulturowo pochodzą z zupełnie innych bajek.

            Nie można generalizować, nie można wrzucać wszystkich do jednego worka.
            Tak samo nie można brać mojej odpowiedzi za zdanie wszystkich ślązaków. W moim dużym śląskim otoczeniu mamy takie zdanie na temat przybranych "warszawiaków". Ale to nie jest tematem rozmów, to taki trochę wątek poboczny.
            Odnosząc się do postu startowego - dla tego chłopaka śląska żona to był priorytet. Czy to dlatego, że lubił se pogodać, czy dlatego, że planował pracę na kopalni i etos żony górnika mu się podobał, czy też dlatego, że babcia mu kazała.
            • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:50
              Ok. Rozumiem i zgadzam sie. Ja poznalam zupelnie inny Slask i chyba dlatego, to co dziewczyny powyzej pisaly uznalam za krzywdzace. Zwlaszcza, ze generalizowaly strasznie (typu: nie lubie slazakow, a wszystkie kobiety ze slaska sa okropne😛).
      • jolie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:40
        Jagaa, piszesz dziwne rzeczy i walisz stereotypami. I co to za argument, że ludność zasiedziała jest lepsza od tej migrującej? Poza tym Pcim (w Małopolsce) jako miejscowość jak najbardziej spełnia kryteria zasiedziałości, tam mieszkają ludzie od pokoleń i żenią się w obrębie wioski do dziś.
        • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:50
          A wiesz, że ja nigdzie nie napisałam, że "ludność zasiedziała jest lepsza od tej migrującej"?
          Napisałam, że slązak mówiąc, że jest ślazakiem mówi prawdę. Żadna z osób, która przyjechała na śląsk do pracy nie powie, że jest ślązakiem! Powie, że mieszka na śląsku czy tam w Katowicach czy gdzieś.
          Natomiast wszystkie osoby, które poznałam mieszkające w Warszawie od niedawna twierdzą, że są z Warszawy! Mimo, że nie są.
          Tak to wygląda.
          • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:55
            Hm, naprawde to twoim zdaniem roznica?
            a) Skad jestes? - Z Warszawy.
            b) Skad jestes? - Mieszkam w Warszawie.
            Nie uwierze, ze caly Slask jest wrazliwy na takie niuanse.
            • depompadur Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:21
              To ja wytłumaczę raz jeszcze:
              osoba mieszkająca na Śląsku, a pochodząca z innego regionu nie powie: "Jestem Ślązakiem". Natomiast wiele osób, które od kilku lat mieszkają w Warszawie mianują się warszawiakami. Dla niektórych to mały niuans, dla Ślązaka dosyć istotne.
              • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:28
                Dzieki. Czyli rozumiem, ze mozna powiedziec:Jestem z Warszawy, nie mozna natomiast mowic jestem warszawianka i to rdzenna. Analogicznie jednak ktos pochodzacy z Warszawy moze odpowiedziec: przyjechalem z Katowic, ze Slaska, ale nie bedzie mianowal sie slazakiem. Tak samo jak ktos, kto wyjechal z Gdanska do Zakopanego nie zacznie o sobie mowic, ze jest góralem.
                • maaria33 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:31
                  W dalszym ciagu nie rozumiem. Nawet jeżeli powiem "jestem warszawianka" to czego mam się wstydzić?
                  • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:40
                    Masz się wstydzić złego PR, który robią warszawiakom z dziada pradziada ludzie napływowi. I tego jak przez nich i ich zachowanie jesteście traktowani.
                    • maaria33 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:45
                      Ja mam się wstydzić? Chyba Cię poniosło big_grin
                    • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:50
                      Serio?
                      Mam nadzieje ze zartujesz. Mamy, jako Warszawiacy, wstydzić się zachowan innych, dorosłych, pelnosprawych umysłowo osob?
                      Jakby mi ktoś cos takiego zasugerowal to zabilalbym smiechem smile. Ktos kto w ogole myśli w takich kategoriach powinien być na lekach, serio.

                      Btw czy Slask wstydzi się za warszawskie "występy" strajkujących gornikow? Kiedys pracowałam na trasie ich przemarszow, ich zachowania sa "godne" rozrob z 11 listopada Czy to nam daje prawo do traktowania każdego Slazaka jako zadymiarza i bandyty?
                      • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:55
                        A nie uważacie tak?smile
                        • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:58
                          Nie, mamy dość zadym na naszych ulicach i dotowania nierentownych kopaln, ale nie podciągamy każdego Slazaka pod nasza kiepska opinie o zadymiarzach
                          • depompadur Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:42
                            Tu o nierentownych kopalniach: www.money.pl/gielda/wiadomosci/artykul/pgg-sytuacja-finansowa-jest-stabilna-wynik,188,0,2413244.html
                            • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:48
                              A kiedy będzie na tyle stabilna aby kopalnie mogly oddac to co dostaly z budżetu kiedy sytuacja nie była stabilna. Oraz jak długo jeszcze będzie stabilna? I co wtedy? Kolejne "występy" na ulicach Warszawy i zadanie pieniędzy.
                              • depompadur Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:01
                                Równie dobrze mogę odpowiedzieć: "Kiedy Warszawa odda Śląskowi to, co zagarnęła w czasach kiedy przemysł śląski ciągnął polską gospodarkę?". To bezcelowa dyskusja.
                                Powiedzmy sobie szczerze: nie lubisz Śląska, Ślązaków i wszystkiego co z nimi związane. Masz do tego prawo.
                                • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:14
                                  Sadze, ze dawno temu oddala
                                  Powiedzmy sobie szczerze, wobec SLaska i Slazakow nie mam zadnych uczuc, ani negatywnych ani pozytywnych. Na warszawskich ulicach irytują mnie zadymiarze wszelkiej masci, kopalnie to relikt przeszlosci, ale nie ma to nic wspólnego z sympatia lub jej brakiem; zadym nikt nie lubi a kopalnie to kwestia czysto ekonomiczna.
                                  W watku pisze gdyż zaintrygowala mnie wypowiedz Jagi, jak to Slazacy automatycznie czuja się lepsi od Warszawiakow naplywowych z Pcimia i jak to powinnam się na SLasku wstydzić, ze pochodze z Warszawy, gdyż inaczej mnie pobija, okradną, opluja albo oszukają smile
                            • janja11 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:38
                              depompadur napisała:

                              > Tu o nierentownych kopalniach:

                              ło matko! Nawet o kopalni nie dacie złego słowa powiedzieć, bo śląska?
                              Kopalnie od lat są nierentowne, a lepsze wyniki pokazują tylko dlatego, że wciśnięto te zbuki spółkom energetycznym i na nich pasożytują.
                              A raczej na odbiorcach prądu pasożytują. Pani, pan płaci...
                              • snakelilith Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 14:05
                                janja11 napisał(a):

                                > ło matko! Nawet o kopalni nie dacie złego słowa powiedzieć, bo śląska?

                                Ale to takie typowe, gorol myśli Śląsk i jedyne co mu przychodzi do głowy, to kopalnia. No musi być, cały Górny Śląsk to jedna wielka czorno gruba, dyć nic inkszego u nos ni ma. Ciekawe tylko, że wychowałam się na Górnym Śląsku a do najblższej kopalni było tak daleko, że nikt nawet sobie głowy nie zawracał, by tam pracować. W mojej rodzinnej miejscowości nadal jednak istnieje przemysł i to całkiem prężny, w PRL-u dewizy dla kraju wypracowywali i teraz ciągle w tej samej fabryce postawionej za Niemca zaiwaniają. Ślązaków jest coraz mniej, masa wyjechała do rajchu, gdzie ludziom za pracę w takicj warunkach godnie płacą, za to ludzi przpyływowych coraz więcej i to takich z tej zaniedbanej wschodniej ściany, gdzie co najwyżej mogli sobie cały dzieć muchy na goownie obserwować, bo pracy tam nie uświadczysz. Ale tej aroganckiej Warszawce się wydaje, że utrzymuje cały kraj i każdy chciałby mieszkać w tym zadufanym mieście, gdzie zagraniczne korporacje wykorzystują tanie biurwy płci obojga, które liznęły angielskiego i myślą, że są światową elitą.
                        • maaria33 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:00
                          Nie.
                    • klerjeser Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:04
                      Ale ty sobie co i rusz strzelasz w kolano tą swoją pogardą dla ludzi bez papierów rodowodu do 10go pokolenia big_grin


                      jagaa napisała:

                      > Masz się wstydzić złego PR, który robią warszawiakom z dziada pradziada ludzie
                      > napływowi. I tego jak przez nich i ich zachowanie jesteście traktowani.
                  • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:41
                    maaria33 napisała:

                    > W dalszym ciagu nie rozumiem. Nawet jeżeli powiem "jestem warszawianka" to czeg
                    > o mam się wstydzić?

                    Zapuszczonych ogrodów, niekoszonej trawy, braku chodników, parkowania gdzie popadnie, bucówy na drogach, brzydoty miasta jako całości...
                    • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:46
                      W każdym miescie daloby się wytknąć sporo tego typu niedociągnięć czy niedogodności, nie widze w tym powodu do wstydu.
                      Czy mieszkancy Krakowa powinni się wstydzić smogu czy dość specyficznych turystow widocznych na każdym kroku?
                      • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:10
                        sofia_87 napisał(a):

                        > W każdym miescie daloby się wytknąć sporo tego typu niedociągnięć czy niedogodn
                        > ości, nie widze w tym powodu do wstydu.

                        Na Mazowszu to nie jest "dałoby się wytknąć", tylko standard.

                        • maaria33 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:15
                          A zwłaszcza w Warszawie, mieście cwaniaków, złodziei, lemingozy i nie pamiętam czego jeszcze wink
                        • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:16
                          Jak się nie podoba, to nikt Cie sila na Mazowsze nie ciagnie ani nie zatrzymuje smile. Wole miasta na Mazowsze, w tym moja ukochana Warszawe niż wszechobecny brud i pyl w slaskich miastach
                          • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:26
                            sofia_87 napisał(a):

                            > Jak się nie podoba, to nikt Cie sila na Mazowsze nie ciagnie ani nie zatrzymuje

                            Cóż, czasem trzeba tam pojechać, na przykład w delegację, i mieszkać w wyzłoconym, warszawskim hotelu z zatkanymi odpływami w prysznicu. Taka specyfika regionu.

                            > smile. Wole miasta na Mazowsze, w tym moja ukochana Warszawe niż wszechobecny bru
                            > d i pyl w slaskich miastach

                            Siedzieć na piaszczystym Mazowszu i narzekać na jakiś brud i pył, piękne. Ciekawe, skąd ten brud i pył w sprzątanych Gliwicach, Strzelcach, albo Hirschbergu?
                            • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:45
                              Coz, może firma powinna rezerwować Ci pokoje w lepszych hotelach, ale to zwykle jest zgodne ze stanowiskiem. Jeśli nie odpowiadają Ci delegacje na Mazowsze zmien prace na taka, w której nie będzie to wymagane. Proste smile
                              Ja się bardziej meczylam na katowickich i bielskich szkoleniach, wierz mi smile
                              Nie wiem co specyfika regionu ma wspólnego z zatkanym odpływem w prysznicu, sadzisz ze takowe przypadki nie zdarzają się w innych regionach?

                              Mam lepszy przykład na specyfikę regionu; nasza firma (znana w Polsce i regionie) na roznego rodzaju delegacje rezerwowal pokoje w jednym katowickim hotelu, ale nasza prezesnie znosila jednego z pokoi w tym hotelu, chodzilo o kolorystykę. Przy każdej rezerwacji dla niej zaznaczano, żeby nie rezerwować dla niej tego pokoju. Wielokrotnie pomimo tego, musiala akurat w nim nocować. Efekt - zmiana hotelu obsługującego firme smile.


                              Jeżeli nie widzisz na Slasku brudu i pylu, to naprawdę wspolczuje smile
                              • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:51
                                sofia_87 napisał(a):

                                > Coz, może firma powinna rezerwować Ci pokoje w lepszych hotelach, ale to zwykle
                                > jest zgodne ze stanowiskiem. Jeśli nie odpowiadają Ci delegacje na Mazowsze zm

                                Obawiam się, że nawet Mariott, czy co tam teraz w Warszawie jest najmodniejsze, nie byłby znacząco inny pod tym względem. To problem z mentalnością obsługi, a nie z ceną hotelu.

                                > ien prace na taka, w której nie będzie to wymagane. Proste smile
                                > Ja się bardziej meczylam na katowickich i bielskich szkoleniach, wierz mi smile

                                Ależ wierzę. Dysonans, że jednak można sprzątać i mieć czysto, a nie, że niedasie i komu to wogle przeszkadza musiał Ci dość mocno doskwierać.

                                > Nie wiem co specyfika regionu ma wspólnego z zatkanym odpływem w prysznicu, sad
                                > zisz ze takowe przypadki nie zdarzają się w innych regionach?

                                W innych regionach są usuwane.

                                > Jeżeli nie widzisz na Slasku brudu i pylu, to naprawdę wspolczuje smile

                                Ja tam się z braku brudu akurat cieszę, ale co kto lubi.
                                • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:59
                                  To może zapytaj obsluge o pochodzenie, moglbys się zdziwić trafiając na "rodaka".
                                  Ja nigdy nie miałam tego typu problemów, także w Warszawie, a mieszkaliśmy trochę w hotelu podczas remontu domu, jeśli była usterka, to ja zglaszalam i była usuwana albo dostawaliśmy inny pokoj smile


                                  Wlasnie, bardzo mi doskwierało to jak tam jest brudno, a u nas czysto.


                                  Może Ty po prostu jesteś tak przyzwyczajony do poziomu brudu u siebie, ze już go nie dostrzegasz smile
                                  • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:04
                                    sofia_87 napisał(a):

                                    > To może zapytaj obsluge o pochodzenie, moglbys się zdziwić trafiając na "rodaka

                                    Lublin i Łomża to nie są moi "rodacy".

                                    > Ja nigdy nie miałam tego typu problemów, także w Warszawie, a mieszkaliśmy troc
                                    > hę w hotelu podczas remontu domu, jeśli była usterka, to ja zglaszalam i była u

                                    O tym właśnie mówię. Oni o to nie dbają, bo oni w tym nie widzą problemu.
                                    • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:21
                                      Sugerujesz ze w Warszawie nie ma slazakow? Moje obserwacje temu przecza.

                                      Oni i dbaja o to i widza w tym problem, ale czasem po prostu nie wiedza, ze ten problem istnieje zanim zostanie zgloszony. Co za problem zamiast szukac na sile problemów zwyczajnie zadzwonić do recepcji?
                                      Czy sadzisz ze obsluga powinna kapac w każdym pokoju aby sprawdzić stan odpływu?

                                      Uprzedzajac oczywista odpowiedz, tak, przy myciu kabiny nie zawsze jest to zauważalny problem. Moj wlasny, domowy, tez się czasem zapycha, a pani sprzatajaca go kilka godzin wcześniej nie miala jeszcze z tym problemu
                          • chloe30 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:42
                            dawno na Śląsku nie byłaś, to widać, tylko nie wiem po co się wypowiadać i to tak pogardliwie
                    • maaria33 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:46
                      Przed Ślązakami? Aż mnie zachęciłeś, żeby tam pojechać - skoro oni poradzili sobie z problemem, może można czegoś sie od nich nauczyć.
                      • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:53
                        Wlasnie, to wszechobecne zapuszczenie, brud i kurz w slaskich miastach. O brzydocie nie wspomnę, nie mogę oceniac bylam tylko w Katowicach i Bielsku-Bialej. Za piękne to one rozwniez nie sa...
                        • depompadur Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:55
                          Chyba jednak dawno temu byłaś
                          • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:59
                            Ostatnio chyba ze 4 lata temu, sadzisz ze od tamtego czasu wypieknialy? smile
                            • depompadur Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:34
                              Nie: "sądzę" tylko "widzę". Mała różnica, a jednak big_grin
                              • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:51
                                Bardzo w to watpie. Ale podpytam się kolezankek z bylej pracy, które wciąż jezdza w tamte rejony smile
                                Wszechobecny brud także zniknal?
                                • depompadur Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:55
                                  Brud jest taki, jak w każdym większym mieście.
                            • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:41
                              Owszem.
                        • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:14
                          sofia_87 napisał(a):

                          > Wlasnie, to wszechobecne zapuszczenie, brud i kurz w slaskich miastach. O brzyd
                          > ocie nie wspomnę, nie mogę oceniac bylam tylko w Katowicach i Bielsku-Bialej. Z
                          > a piękne to one rozwniez nie sa...

                          Katowice to peryferie Śląska, wieś ledwo nieco ponad sto lat temu obudowana kopalniami, więc tam wiele ładności nie zdążyło się uzbierać. A Biała to Małopolska, ale mimo to widać potężną różnicę choćby poziomu architektury w porównaniu z tym, co jest na wschodzie.
                          • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:21
                            Zalezy co masz na myśli mowiac o wschodzie smile, Warszawa jest akurat w centrum i pamiętajmy, ze to w sumie nowo pobudowane miasto. ALe roznica poziomu architektury choćby w takim Zamosciu czy Sandomierzu, a miastami slaskimi jest rzeczywiście kolosalna smile. Nie mowiac już o tym, ze w miastach "wschodnich" nie ma tez takiego brudu
                            • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:34
                              sofia_87 napisał(a):

                              > Zalezy co masz na myśli mowiac o wschodzie smile, Warszawa jest akurat w centrum i

                              Warszawa to jest wschód i nie ma się co czarować. Geograficzne położenie dość blisko geometrycznego środka terytorium Polski nic nie zmienia. A raczej pogarsza.

                              > pamiętajmy, ze to w sumie nowo pobudowane miasto. ALe roznica poziomu architek
                              > tury choćby w takim Zamosciu czy Sandomierzu, a miastami slaskimi jest rzeczywi

                              Polska dorobiła się Zamościa i Sandomierza, a na Śląsku wystarczy po prostu pojechać na sobotnią wycieczkę i co chwila trafiają się zadbane miasteczka, których architektura jest dla miejscowych tak oczywista, że nawet nie zastanawiają się, jaką ma wartość. Ziębice, Paczków, Brzeg, Gliwice, Świdnica...

                              > ście kolosalna smile. Nie mowiac już o tym, ze w miastach "wschodnich" nie ma tez
                              > takiego brudu

                              Co Wy z tym brudem? Zwłaszcza w porównaniu z Mazowszem?

                              • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:55
                                Wiesz, kiedyś dość często jezdzilam do Katowic, takie jednodniowe delegacje, po przejściu z dworca do siedziby firmy moja biala bluzka była brudna, w zadnym innym miejscie, tak nie było. Potem już brałam ubrania na zmiane.
                                Zreszta tam było wszystko w takim okropnym szarym pyle. Podobnie w Bielsku, a poruszaliśmy się tylko po centrum, tj. tym starym centrum, pisze bo być może jest jeszcze jakies inne, skoro miasto powstalo z polaczenia dwoch
                                • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:02
                                  sofia_87 napisał(a):

                                  > Wiesz, kiedyś dość często jezdzilam do Katowic, takie jednodniowe delegacje, po
                                  > przejściu z dworca do siedziby firmy moja biala bluzka była brudna, w zadnym i

                                  Latka lecą. Już przynajmniej pod koniec lat 90, kiedy jeszcze młody byłem, nic takiego się nie wydarzało, a w Katowicach bywałem wtedy dość często. Musiała Ci się nieźle zamierzchła przeszłość wdrukować.

                                  > nnym miejscie, tak nie było. Potem już brałam ubrania na zmiane.
                                  > Zreszta tam było wszystko w takim okropnym szarym pyle. Podobnie w Bielsku, a p

                                  Bielsko-Białą to ja znam z czasów jeszcze dawniejszych i tam to już doprawdy nie było żadnego problemu z pyłem. Pewnie Ci się pomyliło ze śniegiem.

                                  • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:09
                                    Pod koniec lat 90 to ja miałam najwyżej 12 lat smile
                                    Jezdzilismy na szkolenia od kwietnia do października, wiec to raczej nie był snieg, poza tym on, u nas na Mazowszu smile, wystepuje w kolorze białym, ale skoro sam sugerujesz ze moglo mi się pomyslic, to pewnie ten na SLasku jest szaro-czarny. Wiec ok, w takim przypadku, fakt, moglo mi się pomylic smile
                                    • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:22
                                      sofia_87 napisał(a):

                                      > Pod koniec lat 90 to ja miałam najwyżej 12 lat smile
                                      > Jezdzilismy na szkolenia od kwietnia do października, wiec to raczej nie był sn
                                      > ieg, poza tym on, u nas na Mazowszu smile, wystepuje w kolorze białym, ale skoro s

                                      Sporadycznie bywam na Mazowszu zimą, ale po tych paru razach, kiedy mi się to przytrafiło, to zapamiętałem raczej żółty.

                                      • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:32
                                        Zolty jest tylko tam gdzie bywaja pieski smile,zresztą nie tylko na Mazowszu smile
                  • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:41
                    Jak dla mnie to tu ktoś chyba myli bycie slazakiem, góralem, kaszubem od bycia katowiczanka, warszawianka czy wislaninem.
                  • depompadur Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:43
                    Wstydzić się nie ma czego, ale żeby się tym chwalić? Kiepski pomysł big_grin Jagaa to całkiem sprawnie wyjaśniła. Punktów dodatnich tym wyznaniem u Ślązaka sobie nie nabijesz.
                    • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:56
                      Nikt nie mowi o chwaleniu, ale o normalnej odpowiedzi na pytanie "skad jesteś".
                      Nie sadze aby komus normalnemu zalezalo na "punktach dodatnich" u osob tak ograniczonych, jak to opisala Jagaa.
                      Jak mam takie usposobienie, ze mowilalbym zawsze i z satysfakcja obserwowala kazda buraczana reakcje smile
                      • depompadur Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:40
                        Oczywiście. Możesz sobie nawet wytatuować na czole, że jesteś z Warszawy. A potem obserwuj reakcje otoczenia.
                        • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:44
                          W niedzielę mógłby być problem z kupnem czapki ... smile
                        • maaria33 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:46
                          Przypuszczam, że reakcje będa adekwatne do samego fakty tatuażu na czole. smile

                          Ale może faktycznie, za rada Jagi na pytanie skad jestem postawione na Ślasku będę odpowiadać " Z Łowicza" albo " Radomia' (tutaj będę wdzięczna za sugestie co odpowiadać, jaka miejscowośc jest najbezpieczniejsza).

                          Albo pogrzebię głęboko w przodkach i powiem, że z Afryki. 'wink
                          • depompadur Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:56
                            Afryka będzie bezpieczna big_grin
                          • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:06
                            Lepiej nie, w końcu ten konkretny Slazak moglby mieć tez zadawione animozje wobec jakiegoś mieszkanca Radomia czy Lowicza, potraktować Cie jak to była uprzejma opisac Jagaa i wyjdzie, ze Radomia czy Lowicza tez powinnas się wstydzić smile
                        • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:03
                          Widzisz i tak nic nie rozumiesz smile
                          Ja nie widze powodu "chwalenia" się ze jestem z Warszawy, ale jeśli ktoś by zapytal to tez nie widze powodu aby to ukrywać, wymyslac sobie inne, bezpieczne miasto pochodzenia albo się tego wstydzić.
                          Jeśli reakcje otoczenia bylyby na tyle prostackie czy wręcz patologiczne jak to była uprzejma opisac Jagaa, to już otoczenie się powinno za to wstydzic
                          • depompadur Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:16
                            "Chwalenie" to faktycznie nie jest dobre określenie. Spróbuję na przykładzie:
                            Ślązak: Cześć skąd jesteś?
                            Warszawiak: Z Warszawy.
                            Zdecydowana większość Ślązaków przejdzie nad tą odpowiedzią do porządku dziennego i tematu nie ma. Niewielki procent wykaże lekki dystans, ale nie pozwoli sobie na jakikolwiek komentarz. Promil Ślązaków być może skomentuje.
                            Przykład drugi:
                            Ślązak: Mamy mało, niesieciowych księgarni.
                            Warszawiak: U nas w Warszawie (tu odpowiednio zaakcentowana nazwa miasta) nie mamy takich problemów jak u was na prowincji.
                            I tu już większa część Ślązaków poczuje lekki niesmak. Coś tam pomyśli sobie w głowie, raczej nie skomentuje, ale zapamięta i odpowiednio zaszufladkuje. Przynajmniej ja to tak widzę.
                            • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:30
                              To przeczytaj wpisy jak "popelniala" w tym watku Jagaa, jej bynajmniej nie chodzilo o to. Raczej o to, ze Warszawiak we własnym interesie po przyjeździe na Slask powinien się wstydzić przyznać skad pochodzi. Inaczej zostanie pobity, opluty, oszukany w restauracji, przez taksówkarza, a co najmniej spotka się z niechecia.
                              Ja tez uznałam, ze te słowa obrazaja normalnych Slazakow.

                              >>>Niewielki procent wykaże lekki dystans, ale nie pozwoli sobie na jakikolwiek komentarz Promil Ślązaków być może skomentuje.

                              No wlasnie smile Sadzisz ze Warszawiak usłyszawszy od Gdanszczanina, ze jest z Gdanska "wykazalby lekki dystans" albo skomentowal? No chyba ze w stylu; "o jak Ci zazdroszczę , musi być wspaniale mieszkac nad morzem"

                              Btw Akurat w Warszawie tez mamy juz mało nie sieciowych księgarni smile
                              • depompadur Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:38
                                Bo nie ma co ukrywać, że są takie rejony gdzie w czapkę można dostać za samo pochodzenie z Warszawy. Ale myślę, że to raczej kwestia specyficznej dzielnicy, specyficznej osobowości danej osoby. Kwestie pochodzenia są jedynie pretekstem.
                                • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:45
                                  Ok, ale to uczciwie byloby napisac: uwazajcie w dzielnicy x, znam tam ludzi wrogo nastawionych do warszawiakow. A nie: "na Slasku powinnas sie wstydzic, ze jestes z Warszawy, jak sie przyznasz to Cie pobija itd".
                                  • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:50
                                    Dokladnie, w Warszawi tez sa ulice gdzie można dostać za niewlasciwy kolor szalika.
                                    Ale przecież nikt nie pisze, ze ktoś się powinien wstydzić, ze pochodzi z konkretnego miasta
                                • janja11 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 21:27
                                  depompadur napisała:

                                  > Bo nie ma co ukrywać, że są takie rejony gdzie w czapkę można dostać za samo po
                                  > chodzenie z Warszawy. Ale myślę, że to raczej kwestia specyficznej dzielnicy, s
                                  > pecyficznej osobowości danej osoby. Kwestie pochodzenia są jedynie pretekstem.

                                  Tak. Już mnie uświadomiłaś, że to co normalnie uchodzi za patologię na śląsku uważacie za lokalny koloryt. Np. bezinteresowną nienawiść do warszawiaków, czy Sosnowca. Albo, że można u was oberwać za samo niewłaściwe pochodzenie.
                                  Taki koloryt macie.
                                  • ktomizabroni Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 22:03
                                    ja jestem z sosnowca. i ta bezinteresowna nienawiść do sosnowca to czesc folkloru. bez jakichś głębszych podtekstow (poza marginalna grupa oszolomow - chcesz ich poznac wejdź na forum gleiwitz, ale tak poza tym wto w obie strony działają dowcipy pod hasłem ze musisz mieć paszport by na druga strone Brynicy się przeflancować. a 'warszawiakow' to i sosnowiec nie lubi, zupełnie odwrotnie do warszawiakow, bo ich lubimy.
                                    a i jeszcze cos. historia to potega. tu była granica na Brynicy. tu kawalek dalej był trojkat trzecg cesarzy i granice wszystkich trzech zaborow. a historia to taka sucz, ze pozostalosci pozaborowe rzutują na wyniki wyborow zgodnie z dawnymi granicami zaborow.
                                    a na slasku slazacy to już mniejszość.
                            • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:42
                              Czytales co napisala jaga? Ty piszesz o tym, ze Slazak moze poczuc sie urazony, bo ktos stwierdzil, ze mieszka na prowincji. I to zupelnie normalna sprawa. Jaga pisala o Slazakach gotowych oszukiwac, opluwac czy nawet dawac po gebie warszawiakom tylko dlatego, ze sa z Warszawy. I o Slazakach z wioski, ktorzy sa prosci, mowia gwara i robia wioche na wyjazdach zagranicznych. To jest moim zdaniem krzywdzace i nijak nie pasuje do Slazakow, ktorych znam, ani z Katowic ani z wioski czy malych miast na Slasku.
                            • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 14:20
                              Podpisuję się wszystkimi kończynami. Dlatego pisałam o wykrzykniku, który odpowiednio akcentuje "jestem z warszawy!"
      • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 16:48
        Jagaa, jak czlowiek nie pracuje zawodowo to zwykle robi te wszystkie rzeczy w domu o ktorych pisalas, slaskie zony nie sa wyjatkiem. Co do reszty to sie nie wypowiem, bo nie jestem w Warszawy i na prawde nie wiem dlaczego ktos by sobie mial zadawac splendoru miejscem pochodzenia.
      • mirkad Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 09:35
        Podpisuję się obiema rękami!
    • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 09:28
      I jeszcze odnośnie gwary i widoczności buractwa na zagranicznych wyjazdach, bo ktoś tutaj podniósł ten temat.
      Ślązacy wykształceni mówią po polsku i po śląsku, lub w ostateczności znają różne śląskie wyrażenia. NIE MÓWIĄ CAŁY CZAS PO ŚLĄSKU, nie godają non stop. Ci, których słyszycie, to ludzie z wiosek, prości ludzie, którzy z kulturą, dobrymi obyczajami i znajomością zasad współżycia społecznego są od zawsze na bakier. Nie możecie generalizować, że nas widać i słychać w negatywnym tego słowa brzmieniu, bo tak jak już powiedziałam, bycie ślązakiem nie oznaczania godania - posługiwania się gwarą.
      • alaveda Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:02
        Aha, dobrze wiedzieć, że jest śląska miejska elyta i prości ludzie ze śląskich wiosek. Pani oczywiście z miasta, co widać, słychać czuć big_grin
        • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:08
          Czyli uważasz, że ludzie charakteryzują się jednakowo kulturalnym zachowaniem? I że skoro paru ludzi zachowywało się w najgorszy możliwy sposób, to znaczy, że wszyscy tacy są?

          • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:53
            No ale tak wlasnie mozna odczuc to co Ty napisalas. Ze tak sie zachowuja slazacy ze wsi. I ze forumka z Wawy ma sie wstydzic na Slasku, jesli sie przyzna skad pochodzi. Powinnas w takim razie jej napisac, ze gdyby znalazla sie w twoim otoczeniu to by sie mogla zawstydzic, ale nie generalizuj tego na caly Slask.
            • maaria33 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:09
              Ale ja jestem ciekawa CZEGO miałabym się wstydzic, nawet w środowisku jagi.
              • maaria33 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:12
                p.s. bo na razie wygląda na to, ze JA powinnam się wstydziąć za to, że ONA pomyśli, że jestem z Pcimia. wink

                Ale może źle zrozumiałam I jaga wyjaśni smile
                • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:20
                  Ja tez tak to zrozumiałam.
                  Jak dotad tez nie wyjasnila, w czym Pcimianin mieszkający w Warszawie od dwóch lat mialby być gorszy od Slazaka z dziada pradziada
                  smile
                  • ktomizabroni Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 22:31
                    sofia_87 napisał(a):

                    > Ja tez tak to zrozumiałam.
                    > Jak dotad tez nie wyjasnila, w czym Pcimianin mieszkający w Warszawie od dwóch
                    > lat mialby być gorszy od Slazaka z dziada pradziada
                    > smile

                    nie to chyba chodzi o to ze pcim od dwóch lat w warszawie czuje się lepszy od slazaka o od każdego innego
                    • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 09:14
                      Warto najpierw doczytać, a potem skomentować, nie sadzisz?

                      >> Ślązak czuje się lepszy, bo on i jego przodkowie na ślasku mieszkają od stuleci, i on mówiąc, że jest ślązakiem JEST ślązakiem, a nie jakimś wieśniakiem, który z samego faktu pomieszkiwania w Wawie <<<
                • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:21
                  Dokladnie tak to wyglada. Rowniez czekam. Swoja droga ja sie wstydze w tym momencie, ze biedni slazacy z cala ta ich goscinnoscia i serdecznoscia sa tak stereotypowo oceniani.
                  • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:36
                    No dobra laski. Będzie brutalnie.
                    Są osoby, które po usłyszeniu żeście z Warszawy obiją wam gębę, albo taksiarz odjedzie wam sprzed nosa, albo zostaniecie opluci, albo okradzeni, albo w knajpie dostaniecie zawyżony rachunek albo ... tu sobie wstawcie co tam chcecie.
                    W najlepszym wypadku (i najczęstszym) będziecie traktowani z niechęcią. Jeśli nie będziecie zadzierać nosa, żeście lepsze (bo ze stolycy, i że wy to prawdziwe polaki, a nie jakieś ślązaki co to niemcami były) to wszystko się po pewnym czasie ułoży smile

                    I bardzo proszę, traktujcie to co napisałam z pewnym przymrużeniem okasmile Ale ziarnko prawdy w tym jest. Może takie większe ziarnko smile

                    • maaria33 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:40
                      I dlatego JA mam się wstydzić? Czy znasz znaczenie słowa "wstydzić"?
                      • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:46
                        wstyd
                        1. «przykre uczucie spowodowane świadomością niewłaściwego postępowania, niewłaściwych słów itp., zwykle połączone z lękiem przed utratą dobrej opinii»
                        2. «uczucie onieśmielenia lub skrępowania»

                        za słownikiem PWN
                        • maaria33 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:57
                          Ale własnego zachowania - nie cudzego wink
                          • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:00
                            Dokladnie
                    • alaveda Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:41
                      A ty jesteś z miasta czy że wsi, której mieszkańcy są z kulturą od zawsze na bakier?

                      Czym się różni Śląska wieś od śląskiego miasta poza większą ilością brudu w tym drugim?
                      • depompadur Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:53
                        Kiedy ostatnio byłaś w Katowicach?
                        • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:04
                          Podejrzewam, że Śląsk widziała tylko na mapie.
                        • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:07
                          Ja bylam i musze przyznac, ze przeszly niesamowita zmiane. Centrum jest swietne😊 nie zmienia to faktu, ze nie spotkalam ludzi chetnych obijac komus mordy z urojonych powodow. Jaga robi niezla antyreklame Slazakom, ktorymi straszy warszawiakow jednoczesnie twierdzac, ze nie generalizuje.
                          • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:19
                            Kiedyś już na forum była jatka o tzw. warszafkę.
                            Bez sensu robić ją ponownie, na dodatek w wątku, którego motywem przewodnim jest, że autorka spotkała śląskich ciuli 20 lat temu na swojej drodze smile
                        • janja11 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 14:56
                          Ale, że każdy się na zachwycać Katowicami, bo tak wypiękniały?
                          Bardzo przeciętne miasto, stosunkowo młode. Trochę odmalowanych familoków na Nikiszu, trochę stylowych (ale często bardzo zaniedbanych niestety) kamienic w centrum, a w większości blokowisko .
                          Dobre koncepcje osiedli z okresu PRL, autorstwa wybitnego architekta Henryka Buszko, zostały zniszczone przez pazernych deweloperów, którzy powciskali swoje poogradzane płotami maszkarony.
                          Perełki , jak dawny budynek dworca PKP ze swoimi charakterystycznymi kielichami został tylko szczątkowo zachowany i schowany za banalnym centrum handlowym.
                          Na szczęście nikomu nie przeszło do głowy, aby poprawić projekt Spodka (jeszcze).
                          W centrum rynku stoi (uwaga!) szalet miejski !
                          No faktycznie wypiękniało wam miasto...

                          • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 15:04
                            Nie pisze, że kazdy. Na mnie zrobilo pozytywne wrazenie w porownaniu z wizyta ok 10 lat temu. Wtedy kojarzylo mi sie jako szaro-buro-ponure. Teraz wyglada na zdecydowanie bardziej zadbane.
                            • maaria33 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 15:18
                              Unia! smile
                          • nanokogirl Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 15:11
                            Nie nie musisz się zachwycać Katowicami.. zupełnie możesz jego wypięknienia nie widzieć.
                            Co nie znaczy , ze inni nie mogą się zachwycać. I mogą nawet o tym swoim zachwycie pisać.
                            I w ogóle to mogą ze swoich zachwytem nad Katowicami czuć się zupełnie OK.
                          • snakelilith Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 15:11
                            janja11 napisał(a):

                            > Ale, że każdy się na zachwycać Katowicami, bo tak wypiękniały?


                            Przestańcie już z tymi Katowicami. Katowice leżą na peryferiach Śląska i w ogóle go nie reprezentują. Więc nie mów "wam", bo ja jako Ślązaczka urodzona na dolnym Śląsku i wychowania na Górnym nic z Katowicami nie mam wspólnego. Polecam wziąć jakiś atlas i znaleźć najpierw ten Śląsk na mapie, bo masz takie o nim pojęcie jak dzieci o wojnie po oglądnięciu Czterech Pancernych.
                          • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 15:13
                            Dziwnym trafem pominęłaś całą Strefę Kultury, rewelacyjne Nowe Muzeum Śląskie, NOSPR, fakt, że katowicki rynek został w ostatnich latach właściwie całkowicie przebudowany.
                            Nie trzeba się zachwycać, natomiast bądźmy sprawiedliwi.
                            • janja11 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 09:50
                              sumire napisała:

                              > Dziwnym trafem pominęłaś całą Strefę Kultury, rewelacyjne Nowe Muzeum Śląskie,
                              > NOSPR, fakt, że katowicki rynek został w ostatnich latach właściwie całkowicie
                              > przebudowany.
                              > Nie trzeba się zachwycać, natomiast bądźmy sprawiedliwi.

                              Niczego nie pominęłam celowo, nie jestem z Katowic, rzadko bywam i zwyczajnie nie kojarzę każdego miejsca.Napisałam jak ja widzę miasto, rzeczowo i konkretnie. Mówię jak jest.
                              Budynek NOSPR już kojarzę, ale nie zachwyca mnie. Nie lubię takich ciężkich ceglanych brył.Moim zdaniem nieudany projekt, co nie znaczy, że ktoś się może nim nie zachwycić.

                              livesound.pl/i/images/9/8/4/dz00OTgmaD0zMjk=_src_1984-5784.jpg

                              • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 10:23
                                Ja rzadko bywam w Barcelonie, toteż nie wygłaszam autorytatywnych opinii o jej architekturze.
                                • janja11 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 11:07
                                  O tak. Brakuje argumentów, to zaczyna się chamskie dogadywanie.
                                  Śląska silna baba...
                                  Dalej się zastanawiaj, dlaczego te śląskie forumki nie zachwyciły tu wszystkich w tym wątku smile
                                  • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 11:45
                                    To tylko stwierdzenie faktu. Trudno oceniać coś, o czym, jak się okazuje, ma się niewielkie pojęcie.
                                    I zaprawdę nie zależy mi na zachwycie forumowych ignorantek-arogantek. Szczerze mówiąc, to nawet lepiej, gdy pewnego typu ludzie nie są twoimi fanami.
                                    • janja11 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 11:58
                                      Tak sobie to tłumacz.
                                      Typowa śląska pyskówka, dużo chamskich komentarzy i obrażania, argumentów zero.
                                      Jak to było
                                      " I gwoli ścisłości, moja śląska mama nauczyła mnie szanować ludzi, tak po prostu. I tak postępuję. "

                                      Dopisz jeszcze, że mama cie uczyła, że gorol to nie człowiek.
                                      • kura17 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 12:16
                                        > Typowa śląska pyskówka, dużo chamskich komentarzy i obrażania, argumentów zero.

                                        LOL
                                        typowa pyskowka, nie widze w niej nic slaskiego ...
                                        ... zwlaszcza, ze wiekszosc uczestniczek twierdzi, ze ze slaskiem nie ma nic wspolnego ...
                                        • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 13:09
                                          typowa pyskowka, nie widze w niej nic slaskiego ...
                                          > ... zwlaszcza, ze wiekszosc uczestniczek twierdzi, ze ze slaskiem nie ma nic wspolnego ...

                                          Dokladnie, na zasadzie "nie wiem, ale się wypowiem". Na podstawie wypowiedzi kilku agresywnych osób mianujących się Slązakami mamy już "typowe śląskie pyskówki", "typowe śląskie baby", "wszyscy ślązacy maja cos z deklem". Przykro sie to czyta, niby na forum same wyksztalcone intelgentne forumki, a tu sie wylewa az ograniczenie i uprzedzenia 😞
                                      • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 13:05
                                        Janja co ci Slązacy Ci zrobili, ze wszystkie negatywne twoim zdaniem forumowe zachowania opatrzasz epitetem "typowe śląskie"?
                          • jolie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 15:26
                            Przyznam, że też tego nie rozumiem. Katowice nie robią na mnie żadnego wrażenia. Przeciętne to dobre określenie.
                            • nanokogirl Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 15:33
                              nie musza.
                              najwyraźniej są tacy na których robią.
                              • jolie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 15:42
                                Po prostu - de gustibus...
                                A ponieważ Snakelilith twierdzi, że Katowice nie są reprezentatywne - miesiąc temu byłam w Pszczynie. Miasteczko wygląda, dla mnie, przygnębiająco. A mają taką atrakcję turystyczną.
                          • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 15:31
                            Jak widać sa gusta i guściki smile

                            >>>W centrum rynku stoi (uwaga!) szalet miejski !
                    • mikk25 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:41
                      By mała kulka Ziemia miała jakiś sens…
                      By miała sens…
                      Kocham Niemców, Mazurów, Warmiaków, Rosjan kocham, warszawiaków,
                      Kocham Górali, Kurpiów kocham, „ludzi z marmuru”, „ze stali”,
                      Kocham Żydów i Litwinów, Cyganów i Białorusinów, Ukraińców,
                      Kocham ludzi z kresów, kocham poznaniaków
                      Kocham wszystkich, wszystkich tych, kocham olsztyniaków,
                      Ludzi kocham.

                      piosenka Czerwony Tulipan, słowa Stefan Brzozowski
                    • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:06
                      I mialybysmy się wstydzić prostactwa i brutalności która by nam grozila ze strony innych?
                      Jeśli by mnie ktoś tak potraktoal, to na pewno nie wstydzilabym się ze jestem z Warszawy, mogłabym z OBAWY i checi niekomplikowania sobie zycia to ukrywać, ale na pewno nie ze wstydu.
                      Takie reakcje wzbudzilby raczej moja niechęć i pogardę do osob tak się zachowujących, a nie wstyd.
                      Jeśli bylabym bezpodstawnie traktowana z niechecia, to bym to wyjasnila, ja już tak mam, ze w takich sytuacjach daze do konfrontacji. Ale potraktowana w taki sposób na wstepie, na pewno nie starałabym się "udowodnić" ze jestem ok, już zawsze czul;abym dystans do takich osob.


                      A tak z przymrużeniem oka, to po tym co napisalas o Slazakach to raczej Ty masz powody się wstydzić pochodzenia...
                      • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:16
                        Źle traktujecie słowo "wstyd". Być może to kwestia innego zastosowania tego słowa w różnych regionach.

                        A z przymrużeniem oka: czasem się wstydzę, że jestem Polką, nie zdarzyło mi się nigdy wstydzić za bycie Ślązaczką.
                        Wsadziłam kij w mrowisko? smile Dajcie spokój, nie musicie odpowiadać smile
                        • maaria33 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:22
                          Dlaczego nie wstydzisz sié ,że jesteś Ślązaczką a oczekujesz, że inni będą się wstydzić za to, że sa z Warszawy jak będą na Śląsku? wink big_grin

                          Chyba się troche pogubiłaś wink
                        • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:27
                          Wstyd – emocja wywołująca zespół fizjologicznych reakcji organizmu (np. rumieniec), możliwe do przewidzenia działania (np. ukrycie się) lub przykre myśli (np. „Jestem głupi”, „Co ona sobie o mnie pomyśli”), które mogą być źródłem zaburzeń depresyjnych.
                          Według Patricii i Ronalda Potterów – Efronów „wstyd to bolesne przeświadczenie o własnej zasadniczej ułomności jako istoty ludzkiej”[1].
                          Według personalistów wstyd chroni ludzką godność, a wstydliwość łączy się z doświadczeniem i przekonaniem o własnej wartości.
                          Wstyd możemy podzielić na wstyd zdrowy i toksyczny. Toksyczny wstyd, wstyd, który zniewala, subiektywnie odczuwany jest jako wszechogarniające poczucie własnej niedoskonałości, ułomności. Jeżeli ktoś odczuwa toksyczny wstyd, to czuje się bezwartościowy, przegrany, czuje, że nie stanął na wysokości zadania, jako człowiek. Toksyczny wstyd powoduje rozszczepienie 'ja' (zob. np. ego). Rodzi poczucie izolacji (zob. nieprzystosowanie społeczne, wykluczenie z grupy społecznej) i całkowitego osamotnienia.


                          Raczej Ty je niewlasciwie interpretujesz.
                          Z przymrużeniem oka; po tym co napisalas w tym watku, jak najbardziej powinnas się wstydzić, ze jesteś Slazaczka. Jakbym została potraktowana tak jak to opisujesz, to uznałabym, ze powod do wstydu maja Slazacy, a nie ja smile
                          Ja się nigdy nie wstydziłam ze jestem Warszawianka ani tez tego ze jestem Polka
                        • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 18:31
                          jagaa napisała:

                          >czasem się wstydzę, że jestem Polką, nie zdarzyło mi się
                          > nigdy wstydzić za bycie Ślązaczką.
                          > Wsadziłam kij w mrowisko? :

                          Zaciekawilas. Czemu sie wstydzisz bycia Polka? Ja sie nigdy nie wstydzilam. Dlaczego mialabym sie wstydzic.
                    • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:24
                      Ale kto tu zadziera nosa, to twoje uprzedzenia sa. Zastanow sie, wczesniej tlumaczylas mi, ze piszesz o swojej perspektywie i swoim otoczeniu i zeby nie generalizowac, a teraz ogolem straszysz dziewczyny slazakami? Bandyci sa wszedzie. Tak jak i buractwo. I ograniczeni ludzie. A Ty usilujesz przekonac forum, ze sposob myslenia twoj i twoich znajomych jest typowy ogolem dla slazakow. To szerzenie stereotypow. Post startowy dotyczyl tego, czy ktos sie spotkal z takim podejsciem. I sa osoby, ktore owszem, spotkaly sie, sa tez takie jak ja, ktore uwazaja podejscie jak twoje za przejaw nacjonalizmu, natomiast na ogol sie z tym nie spotkalo. I pojawiasz sie Ty, usilujac wytlumaczyc forum co mysla slazacy i jacy sa (okradna, obija ci gebe, wstydz sie swego pochodzenia). Taaak wszyscy warszawiacy zadzieraja nosa, wszyscy slazacy to agresywne patole, wszyscy gorale... Tak to niestety brzmi. Przerazajace podejscie...
                      • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:31
                        Nigdzie nie napisałam, że wszyscy. Nikogo nie straszę.

                        Post startowy dotyczył ślubu ze ślązaczką i nienawiści ślązaków do Polaków. Która ogólnie nie występuje.

                        Myślę, że na tym wątek można zakończyć smile
                        • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:45
                          jagaa napisała:

                          > Nigdzie nie napisałam, że wszyscy. Nikogo nie straszę.
                          >
                          > Post startowy dotyczył ślubu ze ślązaczką i nienawiści ślązaków do Polaków. Która ogólnie nie występuje.

                          Ok. Z tym sie zgadzam. Poprzedni post zrozumialam natomiast zupelnie inaczej. Co do slubu: kazdy indywidualnie ma jakies swoje kryteria, ktorymi sie kieruje.

                      • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:33
                        Dokladnie Jagaa opisala SLazakow jako agresywnych patolii, pisząc jednocześnie, ze nigdy się nie wstydzila tego ze jest Slazaczka smile. Co więcej uważa ze to potencjalne ofiary takich patusow powinny się wstydzić miejsca pochodzenia smile
                        Brawo smile
                        Ja sadze, ze wielu normalnych Slazakow by się oburzylo na pomysl, ze mieliby kogos okraść, opluc czy pobic albo traktować z niechecia po otrzymaniu informacji, ze ten ktoś jest z Warszawy (nieważne czy z dziada pradziada czy tez jest rodowitym Pciamianinem)
                        • depompadur Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:38
                          Niewiele zrozumiałaś z tego o czym pisała jagaa. Być może rzeczy, które są oczywiste dla Ślązaków, nie do końca są zrozumiałe dla reszty kraju.
                          • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:40
                            Dzięki, cieszę się, że ktoś to rozumie.
                          • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:39
                            Sadzisz, ze niewiele zrozumiałam? Pewnych zdan i zwrotow nie da się inaczej interpretować.
                            A jeśli tak, to chętnie się dowiem jak smile
                            Przeciez pisala wprost o "obiciu geby" i niecheci
                            Moim zdaniem swietnie zrozumiałam, ale Ty i Jagaa uznalyscie, ze to jest pewnie zbyt szczere jak na emame smile

                            >>>Gdybyś przyjechała na Śląsk i paru osobom powiedziała, że jesteś z Warszawy - gwarantuję ci, że szybko zaczęłabyś się wstydzić <<<

                            >>>No dobra laski. Będzie brutalnie.
                            Są osoby, które po usłyszeniu żeście z Warszawy obiją wam gębę, albo taksiarz odjedzie wam sprzed nosa, albo zostaniecie opluci, albo okradzeni, albo w knajpie dostaniecie zawyżony rachunek albo ... tu sobie wstawcie co tam chcecie.
                            W najlepszym wypadku (i najczęstszym) będziecie traktowani z niechęcią. Jeśli nie będziecie zadzierać nosa, żeście lepsze (bo ze stolycy, i że wy to prawdziwe polaki, a nie jakieś ślązaki co to niemcami były) to wszystko się po pewnym czasie ułoży

                            I bardzo proszę, traktujcie to co napisałam z pewnym przymrużeniem oka Ale ziarnko prawdy w tym jest. Może takie większe ziarnko <<<
                            • janja11 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 14:32
                              sofia_87 napisał(a):

                              > Sadzisz, ze niewiele zrozumiałam? Pewnych zdan i zwrotow nie da się inaczej int
                              > erpretować.

                              Oj, jak prześledzisz wątek, to zobaczysz, że nie tylko ciebie jagaa uświadamia, że po prostu niczego nie zrozumiałaś smile
                              Widocznie gorole tak mają, że trzeba im tłumaczyć , bo sami nie rozumieją. Gorszy sort? smile

                              • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 14:51
                                Depompadur tez tak ma smile
                        • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:39
                          Świetne podsumowanie, w życiu nie domyśliłabym się tego po swoich słowach.
                          Jesteście fantastyczne w wyciąganiu wniosków, doszukiwania się drugiego a nawet dziesiątego dna w paru zdaniach.

                          Takie rozmowy (na trudne, poważne tematy) powinny być przeprowadzane na żywo, face to face, niestety często źle ubieramy myśli w słowa lub mamy problem z faktycznym opisaniem tego co chcielibyśmy przekazać.
                          Forum jest tego dobitnym przykładem, te jatki, wyzwiska, adrenalina, że hej smile

                          Spędziłam z Wami cudowny poranek, ale jako prawdziwa śląska żona muszę obiad urychtować i chałupę ogarnąć, zanim chłop i dzieciaki wrócą smile
                          • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:00
                            Co do rozmow na zywo zgodze sie. Mysle jednak, ze moi znajomi i rodzina ze Slaska czuliby sie urazeni slyszac, ze sa ludzmi gotowymi czyniac zlosliwosci wobec ludzi mianujacych sie warszawiakami. Juz nie mowiac o podejrzewaniu ich o agresje i kierowanie sie uprzedzeniami. O to mi chodzilo. Byc moze mialas co innego na mysli, ale piszesz na forum ogolnopolskim i niestety przedstawilas tu przykry obraz Slazakow, ktory moze wywolac uprzedzenia do nich wsrod wielu ludzi, ktorzy twoje slowa przeczytali i zinterpretowali tak jak np.ja i sofia. Piszac o potencjalnej agresji wobec warszawiakow przedstawilas slazakow wlasnie jako stawiajacych sie w opozycji do reszty polakow, czy tez jak to w dawnych latach na Slasku slyszalam "goroli". Znam niestety slazakow, ktorzy chyba troche sie wstydza slaskosci, tego, ze w ich mowie slychac dialektoee nalecialosci. Czuja sie oceniani zle i tak oceniani beda jezeli ludzie beda mieli w glowie obraz jaki tu przedstawiono. Juz nie mowiac o opisanych slazakach znalych miejscowosci. Ja znam slazakow mowiacych gwara, przywiazanych do tradycji, ale rownoczesnie otwartych, nowoczesnych, czujacych sie Polakami, którym nie tylko ich mala ojczyzna ale ogolnie Polska lezy w sercu.
                      • jolie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:50
                        Ja pracuję z ludźmi rodem z Górnego Śląska i złego słowa od nich nie słyszałam na temat warszawiaków czy mieszkańców innych miast. To, co pisze Jagaa to jakiś kosmos.
                        • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:14
                          Fajna teoria: jeżeli czegoś ktoś mi nie powiedział to znaczy, że to nie istnieje. Albo inaczej: jeżeli mój znajomy mi nie powiedział, że wali mi z gęby to znaczy, że nie wali, tak ?
                          Nie wszyscy o wszystkim ze sobą rozmawiają.
                          • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:53
                            Myslisz, ze lepsze jest myslenie: x i y nigdy nie wypowiadali sie zle o warszawiakach, sa na ogol mili i fajni, ale na pewno sa w gruncie rzeczy negatywnie do nich nastawieni, bo to przeciez slazacy. ?
                          • jolie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:56
                            Ale dopuszczasz do świadomości, że ktoś nie mówi o czymś nie z powodu maski społecznej tylko własnych przekonań?
      • nanokogirl jaga , napisze ci po slasku 24.10.18, 14:50
        Ci, których słyszycie, to ludzie z wiosek, prości ludzie, którzy z kulturą, dobrymi obyczajami i znajomością zasad współżycia społecznego są od zawsze na bakier.

        po polsku to będzie tak :
        -szanuje twoje zdanie ale go nie podzielam.
        po śląsku to bydzie tak:
        -ja, tys widzioł!
      • cosmetic.wipes Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 17:46
        jagaa napisała:

        > ludzie z wiosek, prości ludzie, którzy z kulturą, dobrymi
        > obyczajami i znajomością zasad współżycia społecznego są od zawsze na bakier

        Na śląskich wioskach nie mieszkają Ślązacy?


        > . N
        > ie możecie generalizować,

        Za to ty możesz, jak zrobiłaś to powyżej waląc bzdele o "ludziach z wiosek".
      • edelstein Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 17:58
        Wszystcy slazaki-buraki byli z miasta,anie ze wsi.I ich polski pozostawial wiele do zyczenia.
        • snakelilith Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 18:17
          edelstein napisała:

          > Wszystcy slazaki-buraki byli z miasta,anie ze wsi.I ich polski pozostawial wiel
          > e do zyczenia.
          >

          Osoba, której polszczyzna nie tylko pozostawia wiele do życzenia, ale nie potrafi nawet zainstalować polskich znaków, nie powinna się wypowiadać na temat językowych umiejętności Ślązaków. Posługiwanie się gwarą nie świadczy o tym, że nie władza się językiem administracyjnym danego kraju. Z jakiego getta się wywodzisz, że o tym nie wiesz?
          • edelstein Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 18:25
            Piszesz na jakims przedpotopowym kompie?bo w wszystkich nowoczesnych urzadzeniach polskie znaki juz sa,co nie oznacza,ze musze ich uzywac😂oni nie wladali dobrze jezykiem polskim czy ci sie to podoba czy nie.
            Twoje pytanie o getto swietnie obrazuje jak paskudni sa slazacy.Typowe dla burakow.
            • snakelilith Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 18:36
              edelstein napisała:

              > Piszesz na jakims przedpotopowym kompie?bo w wszystkich nowoczesnych urzadzenia
              > ch polskie znaki juz sa,co nie oznacza,ze musze ich uzywac😂

              Acha, rozumiem, jesteś tylko za leniwa by z nich korzystać, ale innych chcesz pouczać jakim językiem mają się posługiwać. To jakaś polska specjalność? Uświadom mnie, bo ja jestem buraczana hanyska bez wykształcenia.
              • edelstein Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 18:49
                Do polkjow wypada mowic po polsku.Jestes idealnym przykladem tego o czym tu mowa.
    • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 09:38
      Kolejny temat do wyjaśnienia.
      SOSNOWIEC. O co w tym wszystkim chodzi?
      Jak zawsze o historię.
      Tutaj slask.onet.pl/sosnowiec-odrebnosci-i-wrogosci/99sww0 jest fantastyczne wyjaśnienie, dlaczego tak się "nie lubimy".
      • janja11 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:13
        O tak. Suchar z Sosnowcem musi być...
        A na dowód, że wszystkie pielęgnowane w pani ślązaczce od dzieciństwa zabobony są prawdą, pani ślązaczka wygrzebała tekst z (uwaga) 2010 roku.
        Oczywiście taka Ruda Śląska, czy Bytom to zupełnie inny świat i ludziska wprost marzą, aby tam zamieszkać.

        • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:23
          Jeśli chodzi o historyczny problem z Sosnowcem, to fakt, że artykuł jest z 2010 roku nie ma znaczenia. Historia tego zjawiska od tego roku się nie zmieniła.
          O niesnaskach w tym temacie dowiedziałam się dopiero jakieś 10 lat temu, ponieważ konflikt jest, czy też był najbardziej wyraźny w Katowicach, a ja nie jestem z Katowic, wcześniej też mnie nie interesowała historia granic na tym terenie.

          Szczerze, nie rozumiem twojego postu. O co chodzi dokładnie?
          Jeśli nie interesuje cię geneza powstania konfliktu to nie musisz czytać tego artykułu.
          • janja11 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:52
            Obrzydliwa jesteś w tym swoim utwierdzaniu się w zabobonach.
            Pięknie obnażacie w tym wątku śląską megalomanię i uprzedzania. Taki lokalny rasizm prezentujecie.
            • alpepe Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:07
              10/10
            • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:07
              Że co???
              Dalej nie wiem o co chodzi.
              Zalinkowałam artykuł, który historycznie wyjaśnia genezę konfliktu pomiędzy dwoma zaborami, bo widziałam w postach wyżej, że ktoś nie ma pojęcia o co chodzi, a ty mi zarzucasz rasizm? Pogięło cię?
              • jolie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:26
                Od zaborów minęło 100 lat, po kiego grzyba pielęgnować urazy i konflikty?
                • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:33
                  Przeczytałaś? Doczytałaś, że pielęgnują to w dużej mierze kibole, pamiętają o tym starzy ludzie, a reszta ma to w dupie?
                  Takie jest podsumowanie tego artykułu.
                  • janja11 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:30
                    Ojej. Znowu ktoś nie zrozumiał, jak miał rozumieć twój wpis...
                • maadzik3 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 16:57
                  nikt nie pielęgnuje ale to nie konflikt między zaborami. Śląsk nigdy nie był zaborem (i to jedna z bzdur jakich człowiek cały czas wysłuchuje). Praw do Śląska zrzekł się w imieniu Polski formalnie Kazimierz Wielki a de facto Śląsk odpadł w czasie podziału dzielnicowego. Kolejno: niezależny, czeski, austriacki, po wojnach śląskich niemiecki. Nawiasem mówiąc ta niemieckość była wpierw mocno kwestionowana, ale pod zaborem francuskim w czasie wojen napoleońskich (tak, wtedy to była okupacja) sprawy się pozmieniały. Ale właśnie taka nieznajomość w ogóle odrębności dziejów Ślaska wraz z kłamstwami ze szkolnych podręczników czasem strasznie irytują. Pewnie podobnie jak Polaków wiele przekłamań w historii Polski np. głoszonych przez Rosję. Tylko ja historię Polski znam. Może by chociaż trochę znać historię Śląska skoro (na razie, co będzie cholera wie) jest jednak częścią Polski.
                  • jolie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 18:46
                    Daruj sobie ten mentorski i protekcjonalny ton. Tak, oczywiście, najważniejsza dla mnie sprawa to zagłębiać się w niuanse historii Śląska i animozję z Zagłębiem, żeby przypadkiem kogoś nie zirytować. To nie jest wiedza obowiązkowa.
                    • snakelilith Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 18:54
                      jolie napisała:

                      Tak, oczywiście, najważniejsza
                      > dla mnie sprawa to zagłębiać się w niuanse historii Śląska i animozję z Zagłębi
                      > em, żeby przypadkiem kogoś nie zirytować. To nie jest wiedza obowiązkowa.

                      Nic nie jest obowiązkowe. Historia kraju, który uważa się za swój własny też nie. Po co? Martyrologia powstańcza i "Litwo, ojczyna moja" wystarczą, nawet jak Litwa od 70 lat nie należy już do Polski.
                      • jolie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 19:24
                        Ale widzisz, dzięki mnie poczułaś się lepiej.
                    • maadzik3 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 21:38
                      historia zaborów to historia Polski. Historia zmiany jej granic też. Możesz nie znać i nie chcieć poznać historii Polski, wolny wybór. Ja akurat znam. Podobnie jak historię Śląska
                      • jolie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 21:46
                        Przestań już, bo to nudne. Ale cieszę się, że tak doskonale znasz historię Polski i Śląska.
              • maadzik3 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 14:47
                Śląsk nigdy nie był zaborem. Nigdy. Odpadł od Polski w czasie podziału dzielnicowego, formalnie zrzekł się go Kazimierz Wielki. Zagłębie w trakcie, gdy Polska była pod rozbiorami było kolonią karną i różny element tam zsyłano, a że regiony graniczyły a kultury były zupełnie przeciwstawne (i nie mówię o miejscowych z Zagłębia a właśnie o wysłanych tam jako do kolonii karnej) to musiało się to odbić, plus wojny celne między Rosją i Prusami (potem Niemcami po Bismarcku) które też tu zbierały żniwo
    • amsterdama Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 10:28
      Jako rodowita Ślązaczka też mogę dużo napisać, ale później, bo teraz mam tylko 5 minut na herbatę. Post startowy krzywdzący dla Ślązaków.
      • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 16:51
        amsterdama napisała:

        > Jako rodowita Ślązaczka też mogę dużo napisać, ale później, bo teraz mam tylko
        > 5 minut na herbatę. Post startowy krzywdzący dla Ślązaków.

        Post startowy pytajacy, zwyczajnie pytajacy. Opisujacy przyklad niewlasciwego zachowania osob, ktore wyraznie identyfikowaly sie z grupa.
        Post startowy zwyczajnie chce weryfikowac czy tego rodzaju zachowanie to jakas "norma' czy wrecz przeciwnie.
        Reakcje na to pozwalaja mi nabrac prekonania, ze w tym garnku od dawna jest mocno goraco, wrze, a ja nieopatrzne przesunelam wieko.
      • edelstein Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 18:33
        nie jest krzywdzacy,tylko prawdziwy.Nigdy nie spotkalam sie z nienawiscia do kogos,bo pochodzi z A czy B w innym wykonaniu niz slazakow.
    • smoczy_plomien Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:11
      Kiedy się przeprowadziłam na Śląsk, byłam młoda, otwarta, ciekawa historii i ludzi, pozytywnie nastawiona. Dużo czytałam o historii, języku, zwyczajach. Jakoś wtedy trafiłam na artykuł o festiwalu Śląskie Smaki, w którym były opisane najlepsze restauracje na Śląsku. Oczywiście od razu chciałam je odwiedzić, ale też z ochotą zjechałam na dół do komentarzy, żeby przeczytać, jakie inne restauracje polecają czytelnicy.

      W komentarzach nie było ani jednego polecenia jakiejkolwiek restauracji. Nie było też opinii, nawet negatywnych, o restauracjach wymienionych w artykule. Wszystkie komentarze były o tym, że: a ta restauracja to nie na Śląsku, tylko na Śląsku Cieszyńskim, a tamta to w Małopolsce itd. I Ślązacy tak wiecznie, zawsze i o wszystkim. Boszszsz, jakie to było dla mnie męczące.
      • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:27
        A może chodziło o to, że jakaś gazeta np. z Poznania (żeby nie męczyć już tej Warszawy) napisała durny artykuł o śląskich knajpach, które geograficznie leżą poza śląskiem? I komentarze dotyczyły raczej debilizmu dziennikarza niż przedmiotu artykułu?
        Tak samo jak mówią w Faktach np. "w Sosnowcu, na ślasku". Mnie to nie boli, ale jest wielu i po jednej i po drugiej stronie barykady, którzy mogliby komuś gębę obić za taki tekst.
        • janja11 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 11:58
          jagaa napisała:


          > Tak samo jak mówią w Faktach np. "w Sosnowcu, na ślasku". Mnie to nie boli, ale
          > jest wielu i po jednej i po drugiej stronie barykady, którzy mogliby komuś gęb
          > ę obić za taki tekst.

          O tak. Jest to dla ciebie kompletnie obojętne, zupełnie cię nie boli, ale postanowiłaś wytłumaczyć, że autorka wpisu nic nie zrozumiała i pewnie kiepsko czyta....

          • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:09
            Idź sobie łyknij waleriany. Dużo.
        • smoczy_plomien Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:17
          Nie, to była redakcja katowicka.
          • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:23
            Ciekawe. Nie zmienia to faktu, że dziennikarz mógł być "z dalsza" i nie wiedział, że wywoła burzę.
            Poza tym, normalni ludzie przeczytali artykuł, stolik w knajpie zamówili, a nienormalni zostawili komentarz pod artykułem smile Bywa smile
    • alpepe Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:05
      Cóż, ja, jako GOROLKA, czyli Nie-Ślązaczka, nie znoszę Ślązaków en gros za ich dziwną nienawiść do Polaków, żadnemu Ślązakowi nigdy nic złego nie zrobiłam, ale skoro oni mnie nie znoszą, bo nie jestem Ślązaczką i nie zaciągam, to kij im w d. Tak, ja pochodzę z zagranicy, jak to się oni naśmiewają.
      • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:15
        W życiu nie spotkałam się z nienawiścią do Polaków w mojej rodzinie, a cała strona mojej matki mieszka na Śląsku od zasadniczo wieków. Ale ok, niech będzie.
        • jagaa Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:26
          Ja również się nie spotkałam, nigdy nawet nie słyszałam takich rozmów.
          A w sumie "bo wszyscy Polacy to jedna rodzina" taka piosenka mi się przypomniała.
          Do posłuchania www.youtube.com/watch?v=0rTk6vurQWc
        • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:28
          U mnie tak samo. To przykre, ze z czyms takim ludzie sie spotykaja.
        • chloe30 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:53
          ale ona pisze, że zza granicy pochodzi - to znaczy z Sosnowca, czy tam szerzej, Zagłebia
          o reszcie kraju zagranica się nie mówi
          • alpepe Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:03
            Tak, akurat nie z SO, ale jestem z Zagłębia, historycznie Małopolska.
      • depompadur Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:32
        Nie spotkałam się nigdy z nienawiścią Ślązaków do Polaków. Nigdy nie słyszałam nawet słów świadczących o niechęci do Polski.
        • janja11 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:49
          A ja owszem. Pamiętam jak na studiach wyzywana była przez ślązaków dziewczyna z Sosnowca.
          Mnóstwa chamskich uwag się nasłuchała.
          Zwykłą spokojna dziewczyna. Nigdy nie słyszałam, aby mówiła coś złego o śląsku, czy ślązakach.
          Wygląda, że jej jedyną wadą było to z jakiego miasta pochodziła.
          • jolie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 12:55
            Ale to był chyba problem tępoty i ograniczenia tych ludzi.
            Pamiętam, że na początku moich studiów w Krakowie szybko ludzie podzielili się na tutejszych i przyjezdnych. Później to gdzieś się zatarło, ludzie dobierali się pod względem osobowości, a nie tego, kto skąd jest.
          • depompadur Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:04
            I tu znowu wchodzimy w lokalny koloryt, który dla reszty kraju jest niezrozumiały.
            • janja11 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:21
              Koloryt? To była dyskryminacja, u której podstaw leżały śląskie uprzedzania i zabobony.
              • depompadur Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:42
                Można to sobie tak tłumaczyć. Ja to widzę inaczej.
                • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 14:29
                  Jeśli widzisz to inaczej niż zwykle chamstwo, to raczej się dziwie.
                  Lokalny koloryt nie ma nic wspólnego z wyzwiskami wobec osoby pochodzącej z "niewłaściwego miasta" i nie jest to zrozumiale dla zadnego człowieka na poziomie.
                  Jeśli na Slasku to cos normalnego, to coz, wyrazy wspolczucia
                  • janja11 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 15:04
                    Dokładnie. Nazywanie , zwykłego chamstwa, śląskim kolorytem jest zwykłym zakłamywaniem rzeczywistości. Jak to mówił klasyk " Nie róbcie z szamba perfumerii".
                    • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 15:22
                      janja11 napisał(a):

                      > Dokładnie. Nazywanie , zwykłego chamstwa, śląskim kolorytem jest zwykłym zakłam
                      > ywaniem rzeczywistości. Jak to mówił klasyk " Nie róbcie z szamba perfumerii".

                      Jak się ma w tradycji "nie masz cwaniaka nad warszawiaka", Szmulowiznę i Pragę, to się spodziewa, że u innych odpowiedniki tego też są szanowaną tradycją.
                      • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 15:37
                        Akurat tego rodzaju tradycje w Warszawie szanują tylko określone środowiska, raczej mocno nieciekawe. U innych budzi to raczej niechęć.
                        Ale wyzwiska wobec osoby pochodzącej z "niewłaściwego" miasta jak widać na całym Slasku sa szanowana i kultywowana tradycja.
                        Gratuluje

                        Generalnie, bazując na wpisach Slazakow w tym watku, to jeśli bym miała wybierac pochodzenia (teoretycznie) lub miejsce zamieszkania w tamtych okolicach, to po stokroć wybrałabym Sosnowiec, a nie jedno z miast z taka "slaska tradycja" i takimi Slazakami, jacy w tym watku wystąpili smile
                        • alpepe Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 17:04
                          Był tu już na ematce podobny wątek, to mi emaDki wytknęły, że coś mi się przywidziało, cóż, tu widać, że nic mi się nie przywidziało.
        • alpepe Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:02
          A ja i owszem, jeździłam na kolonie raz z dziećmi z mojego miasta, raz z dziećmi z Katowic, z Huty Szopienice. Czyli problem nie był w tym, jaka ja byłam, tylko w tym, że nie zaciągałam. A potem były studia na UŚl. i znów hasła wykładowców do wyrzygania.
          • depompadur Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:07
            Wykładowcy jakoś komentowali fakt, że jesteś z Zagłębia?
            • alpepe Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 16:59
              Wykładowcy komentowali fakt, że wykładają w Sosnowcu i owszem, też komentowali nie-Ślązaków.
          • janja11 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:27
            A tak. Też pamiętam śląskie dzieciaki z koloni. Osobiście zatargów nie miałam, ale owszem zdarzały się konflikty szczególnie w czasie rywalizacji sportowej.
            To co zapamiętałam szczególnie to zachwyt tych dzieciaków nad wszystkim co pochodziło z tzw. reichu i komentarze w stylu " w reichu jest wszytko", albo " ujek mi to z reichu przywiezie".
            W kulcie "reichu" były te śląskie dzieci wychowywane.
            • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:50
              No były. Bo w smętnej komunie ujek w reichu oznaczał paczki z czekoladą z orzechami, z gumą balonową, z misiami Haribo, z niemieckim proszkiem do prania, niemieckimi wydaniami magazynów o szyciu. Dla kilku- czy nawet kilkunastolatka to była wielka rzecz. Zresztą nie tylko. Obejrzyj sobie "Czarną balladę" z Teatru Śląskiego (w Teatrze TV była) - tam jest to bardzo dobrze przedstawione.
      • snakelilith Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 13:22
        Naprawdę, popłakać się można, bo ktoś wyczuł twój nieśląski akcent i uważał cię za hadziajakę. big_grin Po latach życia jednak na Śląsku pewnie coś tam ci z tego zaciągnia zostało, jedziesz do Warszawy i spotykasz bergmotę, a ta ci spluwa pod nogi, bo zaciągasz. Wiesz, co z tego wynika? Polska to specyficzny kraj, gdziekolwiek byś nie pojechała, rzyć zawsze z tyłu. Dam ci dobrą radę, zdecyduj się na emigrację, jeżeli jeszcze tego nie zrobiłaś.
        • alpepe Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 16:59
          To do mnie?
    • echtom Bardzo śmieszny wątek 24.10.18, 13:40
      Chyba powinnam się cieszyć, że mieszkam w mało kontrowersyjnym regionie i mogę się wstydzić najwyżej wyniku wyborów samorządowych wink
    • chatgris01 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 14:09
      Tak czytam ten watek i serio Slazacy nazywaja warszawiakow goralami? big_grin
      Purnonsens przeciez.
      • nanokogirl Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 14:22
        gorolami - gorol, to kazdy, kto nie jest hanys.
      • 45rtg Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 14:22
        chatgris01 napisał(a):

        > Tak czytam ten watek i serio Slazacy nazywaja warszawiakow goralami? big_grin
        > Purnonsens przeciez.

        Nie purnonsens, tylko Twoje czytanie niedokładnie i po łebkach.
        • chatgris01 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 14:36
          Co niedokladne i po lebkach? Czy w slaskiej gwarze "gorole" to to samo co "górale"? Bo jesli tak, to purnonsens, górale to sa z Podhala, a nie z Warszawy czy skadsis spoza gór. Jesli natomiast nie to samo, tylko podobnie brzmi, a kompletnie inne okreslenie, to w takim razie zle zrozumialam (doczytujac i to nie po lebkach, zreszta, z samym okresleniem zetknelam sie juz dawniej).
          • snakelilith Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 14:39
            chatgris01 napisał(a):

            > Co niedokladne i po lebkach? Czy w slaskiej gwarze "gorole" to to samo co "góra
            > le"?

            Nie. Gorol to każdy nie Ślązak. Śląska gwara może się wydawać tylko inaczej wymawianym, zniekształconym polskim, ale tak nie jest. Przynajmniej nie zawsze. wink
            • chatgris01 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 14:43
              A, ok, jesli tak, to zle zrozumialam (bo tak sie w pierwszej chwili kojarzy). Dzieki za info smile
            • alpepe Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 17:08
              Śląska gwara jest odmianą języka polskiego i to jest dowiedzione językoznawczo, choćby ta słynna rżić.
              • maadzik3 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 17:37
                no nie do końca, wpływy czeskie są ogrooomne, w sumie jest to odmiana języka słowiańskiego, to na pewno, a i sama ma kilka lokalnych wariantów i zmienia się w czasie. Swoją drogą moneta na Śląsku to właśnie "czeski" smile
                • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 17:41
                  Moneta? W sensie słowo z czeskiego? Pamiętam tylko, jak ciocia szukała w portfelu "drobnioków".
                  • alpepe Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 17:46
                    Pierwsze słyszę, by moneta była słowem śląskim, to słowo z łaciny.
                    • maadzik3 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 17:52
                      na monetę mówi się "czeski" - napisać drukowanymi literami? Czeski jest gwarowe, moneta polskie o źródłosłowie łacińskim
                • alpepe Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 17:44
                  Nie. Polskiego, chyba, że masz świeże dowody językoznawcze na podorędziu, z drugiej strony czytałam koszmarnych Tkaczy niemieckiego pisarza, sztukę napisaną niemiecką gwarą śląską i nie szło zrozumieć, o co chodzi, trzeba było się wczytać w przypisy.
                  Ta współczesna gwara śląska to taki pidgin, składnia polska, fleksja polska, ale rdzenie niemieckie. Te wszystkie bifeje i klopsztangi itd. Zresztą nieważne. Nie miałabym nic przeciwko, gdyby się zachowywali normalnie, a nie jakieś kompleksy i pretensje, bo ktoś nie jest od nich.
                  • snakelilith Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 18:32
                    alpepe napisała:

                    > Ta współczesna gwara śląska to taki pidgin, składnia polska, fleksja polska, al
                    > e rdzenie niemieckie. Te wszystkie bifeje i klopsztangi itd. Zresztą nieważne.

                    Nieważne, albo bardzo ważne, bo nie omieszkałaś tego przytknąć w celach zdeprecjonowania tego języka. A nie, nie języka, bo za coś takiego go nie uważasz, tylko jakiś tam wulgarny pidgin, w odróżnieniu od świętej mowy polskiej, najlepiej jeszcze takiej z wyraźnym ruskim akcentem występującym praktycznie w całej wschodniej Polsce, nie wyłączając Warszawy. Bo rusycyzmy, których w polszczyźnie od groma, to cacy, ale germanizmy są be. Szkoda tylko, że nazwa najpolskiej chyba zupy pod nazwą żurek, pochodzi od starogermańskiego słowa sur, oznaczającego kwaśny. Nawet na zawiesinę z burej mąki nie było najwidoczniej wystarczająco polsko brzmiącego słowa. Następnym razem przy jedzeniu tylko się nim nie udław.
                    • edelstein Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 18:35
                      Jestes idealnym przykladem slazaczki nienawidzacej goroli.Tak sie wkopac😂
                      • snakelilith Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 18:50
                        edelstein napisała:

                        > Jestes idealnym przykladem slazaczki nienawidzacej goroli.Tak sie wkopac😂
                        >

                        Nie nienwidzę goroli, a jedynie nie dam się więcej obrażać. Ani za to, że jestem Ślązaczką, ani za to, że mam niemieckie pochodzenie. I wiedz pani z Wrocławia, że ja sam urodziłam się w tej okolicy i rodzina mojej matki pochodzi z kresów wschodnich i to najwschodniejszej części, przy samej ruskiej granicy z 1937. Pewnie nawet nie wiesz gdzie to jest. Goroli to ja mam więc w moje własnej rodzinie. Mówię więc różnymi językami, wychowałam się w wielu tradycjach i miałam szczęście wybrania sobie z tego, co pasuje do mnie najbardziej. I czuję się Ślązaczką, dziś nawet więcej niż w moim dzieciństwie, tylko dzięki takim jak ty podżegaczom narodowej nienawiści. Brawo, ale jeszcze wojny domowej w Polsce nie wywołaliście, kupa roboty jeszcze przed wami.
                        • edelstein Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 19:03
                          Skad pomysl,ze jestem z Wroclawia?tak sie zapetlilas,ze sama juz nie wiesz czego sie doczepic by ugryzc.Podzegacze narodowej nienawisci?bo ktos smial opisac zachowania poznanych slazakow?dobrze sie czujesz? zastanow sie co jest nie tak skoro tyle osob doswiadczylo tego samego i to tylko z powodu bycia gorolem.
                    • klamkas Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 19:16
                      Swoją drogą to ciekawe - jak język polski ewoluuje w anglicyzmy i za poprawne zaczyna się traktować dotychczas niepoprawne formy, tzn. że jest żywy, idzie z duchem czasu i wszystko ok. Jak gwara śląska ewoluuje w kierunku języka polskiego, to źle. A przecież to oczywiste - kiedyś na jej kształtowanie bardziej wpływał język czeski i niemiecki (w zależności od regionu i okresu, bo przecież gwara śląska jest mocno niejednolita), teraz polski.

                      A tak ogólnie to wątek jest dość wstrętny. Urodziłam i wychowałam się na Śląsku, ponad 20 lat żyję na Dolnym Śląsku, moi rodzice urodzili się tutaj (na DŚ), ale ich rodzice też byli napływowi. Czuję się Ślązaczką (i mam wyrąbane na to co myślą o tym Ślązacy z dziada pradziada, korzenie mam jakie mam, ale moja dusza należy do Śląska wink). Niby po ilu pokoleniach można się czuć w danym miejscu "u siebie"? Czy ludzie którzy żyją gdzieś 50 lat, tam urodziły się ich dzieci, wnuki, tam zamierzają umrzeć, nie mają prawa czuć się Ślązakami, Warszawiakami, czy Wrocławianami?

                      I dodam, że Śląsk opisywany przez jagę jest mi zupełnie obcy (albo marginalnie znajomy), może dlatego, że pochodzę z regionu, gdzie od 50 lat żyje sporo napływowej ludności (i wychodzi na to, że to dobrze, bo najwyraźniej to poszerza horyzonty). W kwestii śląskich żon - znam sporo 100% śląskich rodzin, a takich żon o jakich pisała może ze 3 w pokoleniu moich rodziców i jeszcze ze 2 w młodszych... Ale to pewnie przez powszechne gorolstwo żyjące w trójkącie Rybnik-Żory-Jastrzębie.
          • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 14:47
            Górale i gorole, czyli dwa rózne okreslenia. Nie wiem czy po slasku na górala nie mówi się górol? Ale na pewno nie gorol, bo to określenie nie-hanysa, czyli nie-ślązaka. Swoją drogą takie określenia słyszałam wieki temu z ust przedstawicieli pokolenia 60+. Obecnie już chyba nikt nie zwraca uwagi na takie antagonizmy. Górale też chyba mają jakieś określenie na nie-górali, znacie?
            • chatgris01 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 14:54
              Cepry.
              • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 15:24
                O właśnie! Dzięki!
            • maadzik3 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 14:56
              cepry?
      • janja11 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 14:25
        Tak. Dla ślązaków są ślązacy i cała resza, czyli gorole.
        Taki gorszy sort.
      • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 14:44
        Gorolami, nie góralami smile
      • mirkad Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 09:37
        jak już to gorolami - gorol to przeciwieństwo hanysa czyli ślązaka
    • olena.s Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 14:16
      Nie mam pojęcia, za co uwazają się Ślązacy. Natomiast - indywidualnie i łącznie - mają pełne prawo do samokreślenia czy sa Ślązakami-Polakami, Ślązakami-Niemcami, czy Ślązakami - odrębną grupą, albo czymkolwiek tam sobie chcą.
      Spójrz na to zresztą tak: tożsamości narodowe są w dużej mierze sztuczne i nowe, mają 100-200 lat, a ludzka historia - dziesiątki tysięcy. Nasi praszczurowie nie byli Polakami, a i nasze pra-pa-pra..... tez nimi nie będą.
      • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 16:57
        Pewnie Oleno, ze tak kazdy ma prawo okreslac sie jak chce. Nie w tym rzecz jak sam siebie okresla a jak traktuje innych. Ta sytuacja ze slaskimi chlopcami wydawala nam sie wtedy troche dziwna ale w sumie zabawna, bo jeszcze nigdy nie spotkalysmy sie wsrod mlodych chlopakow wchodzacych w interakcje z mlodymi dziewczynami, ze w ogole rozwazaja jakiekolwiek kwestie etniczne zamiast ... seksualnych. Ale to byli ciule, wiec co po takich oczekiwac.
        • olena.s Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 17:09
          Cóż, juz kiedyś pisałam tutaj, jak szacowny malżonek w latach licealnych po godzinie obiecującego flirtu w kolejce do wyciagu dostał (psychicznie) w twarz, albowiem odpowiedział na pytanie skąd jest zgodnie z prawdą (on - Warszawa, ona - Kraków) i uzyskał na to oburzony respons w rodzaju "w takim razie jak smiesz ze mną rozmawiać". Małżonka in spe wmurowało, może to więc być nie tyle cytat dosłowny ile zapis intencji rozmówczyni.
          To tytułem "wyjątkowości" twojej sytuacji.
          A co do konkretów:
          Mam w nosie, czy zapoczątkowałaś wątek z rozmysłem, czy przypadkiem.
          Jednak dotyczy on narodu/grupy etnicznej/kultury lokalnej/ która od władz centralnych obrywała obuchem. Wielokrotnie i silnie. I która była traktowana podejrzliwie i niechętnie, jako nie dość polska, potencjalnie zdradziecka, nie taka jak trzeba. Maadzik ci co nieco napisała, ale wiele byloby jeszcze do napisania; osobiście ze Śląskiem nie mam nic wspólnego, ale sporo czytałam, więc tochę wiem.
          • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 17:39
            Slowo daje, nie mam pojecia o jakim malzonku i malzonce i obiecujacym flircie mowisz.
            Jestem z Krakowa, mam przyjaciol z Warszawy, bardzo bliskich porzadnych ludzi i nikt nigdy w moim otoczeniu nie mial problemu z niczyim pochodzeniem. Nie wymyslaono zadnych przykrych nazw na przyjezdnych studentow.
            Przepraszam Oleno, ze cie zawiode - bywaja na tym swiecie ludzie normalni, ktorzy generalnie ogarniaja, ze ludzie to ludzie, niezaleznie od tego gdzie sie urodzili czy mieszkaja, a przyjaciol i wspolmalzonkow wybieraja pod katem osobowosciowym a nie reginalno-narodowosciowym.

            • olena.s Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 18:05
              Sarkazm ci nie wyszedł, postaraj się bardziej. Małżonek własny, historia sprzed lat, dla nas (nas tych sprzed lat) bardzo pouczająca, ponieważ nie mielismy pojęcia, że w Krakowie zdarza się tak żywiołowo niechętny stosunek do Warszawy i jej mieszkańców. Było o to interesujące odkrycie. Ale - tu cię pocieszę (albo i nie) - osobiście w delikatesach na Krupówkach widziałam damę, która parła przez gęstą kolejkę głosząc: "proszę mnie przepuścić, jestem z Warszawy". Też pouczające.
              • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 18:16
                Mnie skarkazm? No tak, bylam juz obronczynia polskosci, to moge tez byc nosnikiem sarkazmu, ktory mi nie wyszedl.
                W Krakowie nie ma niechetnego stosunku do Warszawy, chyba tylko w opowiesciach. Krakowianie nie specjalnie zajmuja sie innymi reginami, grzesza wielka niewiedza w kwestii animozji regionalnych.
                • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 19:13
                  Oczywiście, że jest. 20 lat w Krakowie mieszkam, wśród krakowskich znajomych, z urodzonym w Krakowie partnerem i jeśli zdążyłam coś zauważyć, to - zwłaszcza wśród starszych - pewne zadufanie w sobie z powodu bycia z Królewskiego Miasta Stołecznego i raczej prześmiewczy stosunek do mieszkańców stolicy. Krakusy może nie chciałyby, żeby ich miasto znowu było stolicą, ale austro-węgierska nostalgia nadal ma się dobrze.
                  • olena.s Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 19:18
                    >ale austro-węgierska nostalgia nadal ma się dobrze.<
                    A, to z pewnością.
                    Ktoś (och, moja skleroza - czy nie Bikont?) opisywał jakąś nasiadóweczkę w towarzystwie Krakusów, i w trakcie rozmowy dwóch tych ostatnich popadło w dygresję, czy jakiś tam pan X ma prawdziwy tytuł, czy może istotnie nabył go we Widniu za talary. Warszawski opowiadacz chwilę, drugą, trzecią czekał, a w końcu zniecierpliwony rzucił: 'no, ale dajcie spokój, przecież to nie ma najmniejszego znaczenia'. Na co którś z krakowskich dyskutantów zmierzył go surowym spojrzeniem i odpalił: "Przeciwnie. Tylko to ma znaczenie".
                    • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 19:31
                      olena.s napisała:

                      > opisywał jakąś nasiadóweczkę w towa
                      > rzystwie Krakusów, i w trakcie rozmowy dwóch tych ostatnich popadło w dygresję
                      > , czy jakiś tam pan X ma prawdziwy tytuł, czy może istotnie nabył go we Widniu
                      > za talary.

                      Tak, wspolczesni Krakowianie nieustannie debatuja o tytulach nabytych w Wiedniu za talary. Nic wiecej wlasciwie im glowy nie zaprzata.
                      • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 22:11
                        milamala napisała:

                        > olena.s napisała:
                        >
                        > > opisywał jakąś nasiadóweczkę w towa
                        > > rzystwie Krakusów, i w trakcie rozmowy dwóch tych ostatnich popadło w dy
                        > gresję
                        > > , czy jakiś tam pan X ma prawdziwy tytuł, czy może istotnie nabył go we W
                        > idniu
                        > > za talary.
                        >
                        > Tak, wspolczesni Krakowianie nieustannie debatuja o tytulach nabytych w Wiedniu
                        > za talary. Nic wiecej wlasciwie im glowy nie zaprzata.

                        Olenko! Nie doczekalam sie odpowiedzi to sobie sprobowalam poszukac. Czy to byla ta rozczulajaca anegdotka i moja porazajaca agresywna reakcja?

                        Bo jak tak, to ... agresja mnie juz tak rozczulila na amen, ze rece mi opadly i nie wiem co powiedziec.
                    • jolie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 19:43
                      Dlaczego z uporem robisz błąd ortograficzny i piszesz krakusów wielką literą? Piszemy: krakowianie, warszawiacy, wrocławianie, itd.
                      • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 19:50
                        jolie napisała:

                        > Dlaczego z uporem robisz błąd ortograficzny i piszesz krakusów wielką literą? P
                        > iszemy: krakowianie, warszawiacy, wrocławianie, itd.

                        Swiezo po lekturze pana Twardocha - Slazaka odpowiem tak jak i on: bo tam mi sie podoba!
                        • jolie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 19:56
                          Ja akurat pytałam Olenę, ale faktycznie też używasz wielkiej litery😉.
                          • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 20:07
                            Jej tez sie tak pewnie podoba. Swoja droga kiedys netykieta zabraniala takich uwag. Ale teraz wszystko zchodzi na psy.
                            • marlamar Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 21:24
                              tak, "zchodzi" smile
                              • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 22:07
                                ZCHODZI
                                • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 22:17
                                  Podsuwam kolejny temat na wątek - "czy ludzie dumni z własnego niedouczenia uważają się za lepszych od Polaków?".
                                • taki-sobie-nick Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 22:46
                                  milamala napisała:

                                  > ZCHODZI

                                  Jeszcze możesz pogrubić albo użyć kursywy, jeśli wiesz, co to takiego. tongue_out
                                  • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 00:22
                                    zchodzi
                      • olena.s Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 20:11
                        A, faktycznie. Racja.
                  • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 19:28
                    No to nie mozesz porownac sie z moim doswiadczeniem. Ja jako Krakuska zadufania nie widze, bo trudno zebysmy byli zadufani wsrod "swoich". Nieco poblazliwy stosunek (jak juz co od wielkiej bidy) a niechec to chyba dwie rozne rzeczy co?
                    Wiekszosc ludzi w Krakowie po prostu nie mysli o innych regionach jako "polach do walki". Krakowianom dobrze sie zyje jak sie zyje i nie musza i nie chca z nikim sie o nic wyklocac. Zwlaszcza o takie glupoty.
                    • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 19:40
                      Widziałam znacznie więcej niż nieco pobłażliwy stosunek u krakusów z dziada pradziada. Nawiasem mówiąc, nie ma potrzeby używania wielkiej litery.
                      • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 19:52
                        Nie odpowiadam za to co widzialas, albo raczej mocno chcialas dostrzec. Krakowianie niczym sie od innych ludzi nie roznia. Slowo.
                        Bede uzywac takich liter na jakie mam ochote, nawet jak ciebie bedzie to okrutnie bolec. Przyzwyczaj sie.
                        • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 20:59
                          Znaczy, że masz aż tak wywalone na zasady polskiej pisowni? A to przykre.
                          • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 21:59
                            Na twoje odczucia mam wywalone.
                            • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 22:12
                              Na moje odczucia możesz mieć. Na zasady pisowni języka ojczystego nie powinnaś. Ci, którzy nie potrafią, a co gorsza nie chcą ich stosować, rzadko są brani poważnie przez kogokolwiek.
                              • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 00:22
                                na twoje odczucia co do tego co powinnam mam wywalone
                                • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 01:03
                                  Nadal nie rozumiesz, misiu.
                                  Kaleczysz polszczyznę.
                                  • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 01:13
                                    Mam na twoje wypowiedzi wywalone.
                                    • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 01:46
                                      Troll alert!
                        • marlamar Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 21:30
                          Znaczy krakowianie są chamami nie znającymi zasad polskiej ortografii smile To tak analogicznie do Twojego osądu, że Ślązacy nie znoszą Polaków wydanego na podstawie rozmowy 20 lat temu z kilkoma niekulturalnymi typami smile
                          • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 22:01
                            Mojego osadu? But jest madrzejszy od ciebie. Oto moj osad.
                    • jolie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 19:54
                      Jako osoba napływowa stwierdzam, że w krakusach zadufania trochę jest. Nie mam doświadczeń z niechęcią do warszawiaków, ale z przewrażliwieniem krakusów na punkcie regionalizmów językowych owszem. Wiele razy zwracano mi uwagę (i to nie zawsze w żartach), że "w Krakowie wychodzimy na pole, nie na dwór! Jaki dwór!". Pewna sprzedawczyni w cukierni stwierdziła kiedyś, że "ona nie wie, co to keks, bo w Krakowie jest cwibak". I zgadzam się, że obecne są w mentalności klimaty typu "Kraków - dawna stolica Polaków". Nie uważam, że to zjawiska bardzo nasilone, rodowici krakowianie chyba nie do końca są nawet tego świadomi.
                      • olena.s Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 20:11
                        No mają swoją oboczność - czasem śmieszną, czasem rozczulającą. Dla mnie to jest również efekt przetrwania w bardzo dobrym stanie klasy mieszczańskiej, ciągłości, jakiej nie mają inne polskie duże miasta.
                        Ale zabawne jest, jak agresywnie zareagowała wątkodawczyni na moją (raczej z gatunku rozczulających) anegdotkę. smile
                        • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 20:18
                          olena.s napisała:

                          > Ale zabawne jest, jak agresywnie zareagowała wątkodawczyni na moją (raczej z ga
                          > tunku rozczulających) anegdotkę. smile

                          Chyba przeoczylam ta rozczulajaca anegdotke, zreszta moja agresywna reakcje tez chyba przeoczylam.
                          Mozesz dokladniej wskazac o co idzie? Chyba, ze to znowu nie do mnie?
                      • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 20:14
                        Z tym "polem" i "dworem" to zawsze jest zart. Ja tez zapraszam moja przyjaciolke Warszawianke na pole posiedziec co ja od lat niezmiernie bawi, a ja jej wtedy nieustannie tlumacze, ze dwor to jest budynek, a my idziemy na zewnatrz czyli pole.
                        Tez bym nie wiedziala co to jest keks. Pierwszy raz slysze takie okreslenie na cwibak. I co w tym niegrzecznego , ze nie znam wszystkich okreslen regionalnych tylko wlasne? W niczym co opisalas nie widze nic zlego, niewlasciwego czy godzacego w czyjas godnosc. Sa pewne roznice jezykowe i co z tego?
                        • jolie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 20:31
                          Ja mogę użyć identycznego argumentu - skąd mogłam wiedzieć, że w Krakowie jest cwibak? Albo, że wychodzi się na pole? I że dziecko ssie cumelka? Znakomita większość Polski wychodzi na dwór, je keksa i ssie smoczka. I naprawdę wiem, kiedy ktoś mówi do mnie tonem żartobliwym, przekomarza się ze mną (oczywiście, że są tacy krakusi), a kiedy jest protekcjonalny (i tacy są). Ja od dziecka wychodziłam na dwór i nawet po 20 latach w Krakowie nie mogę się przemóc i mówić "na pole". Moje dzieci już tak mówią, nie wyobrażają sobie inaczej.

                          • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 20:53
                            Jolie, opisalas sytuacje w ktorej cukierniczka nie rozumiala slowa "keks". Ja tez bym nie zrozumiala. Nie ma w tym nic obrazliwego, ze ktos nie rozumie innego okreslenia.
                            jesli jestes w Krakowie i mowisz "na dwor"to sila rzeczy zwraca uwage, tak jak jestem w warszawie i mowie "na pole". Ja tez mowilam mojej znajomej z polnocy, ktora chciala sobie pod krakowem dom kupic zeby sie najpierw nauczyla "porzadnego polskiego". To zawsze sa zarty.
                            Dorosli krakowiacy doskonale wiedza, ze istnieje inny swiat niz krakow. Do takich rzeczy zawsze trzeba z dystansem podchodzic, nawet jak u kogos wyczujesz pretensjonalizm, to obroc to w zart. Na prawde nie ma sensu robic wojny o nic.
                            • jolie Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 21:07
                              Ja nie robię wojny o nic, opisałam swoje doświadczenia i wrażenia. Zresztą wcześniej w wątku napisałam wprost, że nie spotkałam się z niechęcią krakowian z powodu tego, że nie urodziłam się w tym mieście i nie mam tu przodków. Byli i są w porządku.
                              A pani w cukierni wiedziała, co to keks, pouczyła mnie, jak mam mówić w Krakowie.
                              • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 21:17
                                Przypomniało mi się, jak dawno temu moja mama przyjechała do mnie w odwiedziny i poszła do piekarni kupować pieczywo - łatwo nie było smile Ot, urok regionalizmów.
                              • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 22:02
                                Pouczyla cie zebys wiedziala, bo ona sama wie, ze wiekszosc w Krakowie nie wie co to keks i mozesz nie zostac zrozumiana. Moze byla zyczliwa?
          • alpepe Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 17:39
            Dobrze olena, ale czy to mądre, że tę nienawiść do Polaków ta grupa Polaków posługująca się dialektem polskim, bo chyba to nie gwara, nie pamiętam już, przelewała na dzieci, by nienawidziły polskich dzieci? Ja w ogóle nie rozumiałam, o co kaman, jak mnie wyzywano od goroli. Nie rozumiesz?
            Dostawali obuchem, dostawali obuchem, cóż, ja pamiętam hołubienie górników i Barbórki i sklepy górnicze, nie, żebym zazdrościła, bo i w Zagłębiu dobrze się żyło, szczególnie, jak się miało pracę w hucie czy na kopalni.
            • olena.s Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 18:00
              Nienawiść nigdy nie jest mądra. Nigdy. I współczuję przypadkowym ofiarom uprzedzeń. Każdym.
              Tak, górnicy mieli sklepy i talony. Prawda.
              Ale to leżało na kilkudziesięciu latach prześladowań. Rugowania Ślązaków, przymuszania ich do wąskopojętej definijcji polskości, języka, formacji. A te prześladowania były i tak lekkie w porównaniu z okresem tużopowojennym.
              Przy czym ja rozumiem władze centralne: Śląsk był szalenie cennym nabytkiem rolniczej zapóżnionej Polski (tuż po wojnie Śląsk miał coś połowę produkcji przemysłowej i tylko tam znajdowala się ludność mająca potrzebne do niej umiejętności). Tylko widzisz, deportacje, weryfikacje, należą moim zdaniem do kategorii zbrodni. Obozy pracy przymusowej też. I jest świństwem zakazywanie ludziom mówienia w swoim języku (mam w nosie, czy jest to odrębny język czy gwara - zresztą z gwar powstawały odrębne języki).
              • maadzik3 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 18:16
                Tutaj są jeszcze dwie kwestie:
                Gierek owszem w górnictwo inwestował, ale nie w Śląsk. Kopalnie - gdzie były - były zakładami pracy uprzywilejowanej. Ale po pierwsze dawno już nie pracowali w nich jedynie przetrzebieni po wojnie Ślązacy, po drugie kopalnie to również Zagłębie, po trzecie wreszcie często autokarami zwoziło się górników z połowy kraju, przesiedlano ich na Śląsk do hoteli robotniczych albo codziennie dowożono - nawet spod Częstochowy. Więc to specjalne traktowanie dotyczyło konkretnych zakładów z konkretnych powodów a nie Śląska. Ten sam Gierek sprzedał za pożyczkę do RFN ok. 100.000 Ślązaków.
                Druga sprawa to to że Polska w 1919 Śląska nie chciała. Część Ślązaków chciała przynależności do Polski i zjednoczyła się wokół Korfantego. Piłsudski i Dmowski - każdy z innych przyczyn - nie byli zachwyceni wejściem Śląska w skład Polski. Skąd o tym wiemy (poza tym że sami się z tym bardzo nie kryli ale i nie afiszowali). W zapisach na konferencji wersalskiej dotyczących prawa udziału w plebiscycie na wniosek Dmowskiego (ale uzgodniony z Piłsudskim, wtedy działali razem, i złożony jako polski) prawo do głosowania rozszerzono z (oryginalnie) osób urodzonych i mieszkających na Śląsku do urodzonych na Śląsku. Na podstawie tej poprawki w okresie plebiscytu Niemcy (którym na Śląsku zależało) przywieźli sporo Ślązaków mieszkających w Niemczech aby głosowali. Polska takiej akcji nie zrobiła. Oczywiście trwała wojna polsko-bolszewicka, ale przede wszystkim nie było w Polsce za dużo ludzi urodzonych na Śląsku którzy tam wyjechali. Potem w podręcznikach szkolnych pisano że rząd liczył na Ślązaków którzy wyemigrowali do USA (sporo) że przyjadą wziąć udział w plebiscycie. Ale same pomyślcie: niebogata społeczność imigrantów, która już nie mieszka na Śląsku, a ani z Polską ani z Niemcami nie ma związków wsiada na statek i płynie tydzień w jedną stronę zagłosować w plebiscycie? Jak to brzmi? No właśnie. Polska niestety Śląska nie chciała, ale potem strasznie próbowała go polonizować.
                A co do deportacji, weryfikacji, wynaradawiania itd. pełna zgoda, Oleno (zwykle się z Tobą zgadzam). Jakoś gdy Polaków próbowano germanizować lub - częściej - rusyfikować uważali to (i słusznie!!!!) za zbrodnię. Ale gdy polskie władze (no bo nie ogół Polaków, jak nie ogół Niemców czy Rosjan) polonizowały Białorusinów, Ukraińców czy Ślązaków to to było OK.
                • olena.s Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 18:59
                  Myślę, że do pełniejszego obrazu należy jednak dodać, że Niemcy były wtedy zarzewiem rewolucji i to z pewnością równiez wpływało na stosunek polskiego rządu.
                  • maadzik3 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 21:34
                    tym bardziej warto było zagarnąć Śląsk, zwłaszcza że był bardzo bogaty. Ale oczywiście nie znam wewnętrznej motywacji ludzi którzy podjęli te decyzje. Natomiast historia wydaje mi się ciekawa
            • nanokogirl Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 19:52
              jak mnie wyzywano od goroli


              ale dlaczego wyzywano.
              gorol to każdy, kto nie jest hanys.
              Tak się mówi.

              żyłam pół wieku na śląsku i nie widziałam, żeby dzieci uczyć nienawidzić.
              Moja przyjaciółka jest gorolem - no a kim ma być jak jest z Sosnowca.
              A ja jestem hanysem. Tak się urodziłam.
              • bergamotka77 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 20:31
                Takie dzielenie w języku i niedopuszczanie do siebie innych (my rdzenni kontra wszyscy, którzy nie sa nami) jest typowe dla zamkniętych społeczności np. Ślązaków, muzułmanow (sa bracia w wierze i niewierni) czy tez u Romów ( my i oni nie-Cyganie czyli
                gadzio ) oraz u górali ofkors ( górale i cepry). Specjalnie otwarta na innych więc ta grupa nie jest.
                • nanokogirl Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 20:37
                  Im bardziej czytam co piszą otwarte na świat prawdziwe polki katoliczki tym lepiej mi w mojej zamkniętej społeczności.
                  Ani ja gorsza ani lepsza , po prostu hanyska.
                  Z tymi co wyzywają moje miasto od brudasów obiadować nie muszę.
                • maadzik3 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 21:32
                  i tu się mylisz bo będąc jednym z 3 najważniejszych w XIX-wiecznej Europie okręgów przemysłowych Śląsk był jednym z najbardziej multikulturalnych regionów. I nikomu to nie przeszkadzało. A pojęcia "Hanysa" i "Gorola" znane były i używane. A że każda społeczność jakoś dzieli na "my" i "oni"? Poczytaj co inteligencja warszawska XIX i pierwszej dekady XX wieku myślała o związkach z Rosjanami (również antycarskimi, dobrze urodzonymi i wykształconymi)
                  • gulcia77 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 21:42
                    Muszę w wolnej chwili pogrzebać w swoich e-bookach, ale wiem, że mam ściągniętą monografię Śląska. Tylko nie pamiętam tytułu. Fascynująca opowieść o niezwykłych ludziach. O Baildonie, Goduli, Donnersmarckach, Borsigu etc. Ale też o Karolu Miarce, Korfantym i innych. Może lektura bardziej otwarłaby oczy na specyfikę regionu.
    • nanokogirl Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 14:21
      O niesnaskach w tym temacie dowiedziałam się dopiero jakieś 10 lat temu, ponieważ konflikt jest, czy też był najbardziej wyraźny w Katowicach, a ja nie jestem z Katowic, wcześniej też mnie nie interesowała historia granic na tym terenie.

      jaga, napisalas jak wyzej
      jak to prowda to fulosz, nie jestes hanysem... smile)))


      jaga
    • maadzik3 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 14:43
      Nie, moim zdaniem nie.
      Natomiast ci których znam i dla których to ważne (a siłą rzeczy znam wielu choć nie dla wszystkich to ważne) mają dość po pierwsze wciskania Śląska w mainstreamową historię Polski (niektórzy wręcz wierzą że to dawny zabór), słodziutkiej narracji o "odzyskiwanej ziemi piastowskiej" i przede wszystkim odmowy dla uznania śląskości przez kolejne władze. Tu PO i PIS po jednych pieniądzach z komunistami czasu PRL i sanacją z wojewodą Grażyńskim z ambicjami "polonizowania" Śląska.
      W okresie przedwojennym były tarcia z uwagi na autonomię (gwarantowaną traktatem wersalskim, ale po 26 r. mało lubianą), z uwagi na osobistą niechęć Piłsudskiego do Korfantego (gdy Korfanty został premierem po 14 dniach musiał zrezygnować z uwagi na sprzeciw Piłsudskiego i stwierdzenie że dojdzie do zamachu (to przed zamachem majowym), potem został zmuszony do emigracji, potem aresztowany i prawdopodobnie zamordowany. A przecież był współtwórcą niepodległej Polski.
      No i z uwagi na inną strukturę społeczną, narodową, obyczaje. To był świat mieszczański, Polska była chłopsko-szlachecka. To mieszczaństwo mogło być ubogim proletariatem, nie chodzi o to kto lepszy (bo nikt), ale po prostu były to inne światy.
      Po wojnie po masowych wywózkach ludzi których często jedyną winą było to że urodzili się w złym miejscu i czasie (powszechne wtedy w wielu miejscach) ta kultura została bardzo zniszczona, ale troszkę zostało i było (i jest) konsekwentnie przez władze niszczone. I o to Ślązacy mają żal. O różne opcje kryptoniemieckie, o rozwiązywanie siłą stowarzyszeń narodowości śląskiej nawet jeśli to 15 dziadków (to z kolei PO), na narzucanie ludziom kim mają się czuć. A kim nie.
      Przypomnę fragment przemówienia Lecha Kaczyńskiego na spotkaniu z ewangelikami na Śląsku Cieszyńskim: "Wy nie musicie wstydzić się wiary (WTF???) bo Śląsk Cieszyński zawsze stał przy Polsce, nie jak Górny Śląsk". To co ma powiedzieć luteranka z Górnego Śląska po usłyszeniu tego? Że urzędujący prezydent właśnie jej powiedział że nie jest Polką? Tak to odebrałam, nie tylko ja. Dlaczego ja mam znać historię Kongresówki (znam, i wiem dlaczego) a historia Śląska jest tak nieznana że jak mówisz że Śląsk od podziału dzielnicowego był w Polsce de facto 17 lat od 1922 r. to patrzą (wykształceni ludzie) i ani nie wiedzą o tym że odpadł w czasie podziału a formalnie zrzekł\ się go Kazimierz Wielki ani co oznacza 1922 r.
      Gdy na zarzut że to takie niemieckie (w domyśle "fuj") mówisz że już chyba bardziej czesko-austriackie patrzą czy kpisz bo o wojnach śląskich nie słyszeli nigdy.
      Gdy IPN mówi że Ziętka trzeba "sczyścić" bo komunista i ktoś to powtarza a ktoś stąd mówi że wszak Jorguś był powstańcem śląskim (był), posłem na Sejm II RP (był) i ryzykując życie upominał się o wywiezionych za Ural Ślązaków (upominał), więc choć komisarz w armii Berlinga (i to prawda) był dobrym gospodarzem na Śląsku to w ogóle zamieszanie.
      Nic do Polski nie mam. Ale chcę być sobą. Moja rodzina ma swój, ciekawy, kawałek historii. Jak miliony innych tu. Można być i Ślązakiem i Polakiem jak nikt nie każe wybierać. Niestety od 1926 r. polskie władze (nie ogół Polaków) często wybierać kazały.
      Śmieszne jest to że gdyby pozwolono Ślązakom (wszak bardzo lojalnym wobec Polski w części przyłączonej do Polski w 22 r.) być kim są dawno problem by pewnie nie istniał. Ale przymusowa polonizacja i zaprzeczanie temu że można być Ślązakiem wywołały reakcję.
      Czy - wywołana do tablicy, co dopiero teraz zobaczyłam - odpowiedziałam na Twoje pytanie?
      • gulcia77 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 16:43
        10/10. Nie chciałam się rozpisywać, ale dokładnie tak to widzę!!!
      • vivyan Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 21:03
        Pozwól, że się pod Twoim postem podpiszę. Znakomicie napisane.
      • mirkad Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 09:40
        Kocham Cię miłością niezłomną za ten post! Jesteś wielka!!!!
        • maadzik3 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 16:23
          dziękuję, bardzo mi miło smile
          • olena.s Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 16:36
            Odbierasz gazetową? Posłałabym ci linka do tekstu, który cię chyba zainteresuje.
            • maadzik3 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 16:51
              mogę odebrać, wyślij proszę
      • tairo Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 20:37
        10/10
    • edelstein Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 14:52
      Mialam zarowno nieprzyjemnosc jak i przyjemnosc obcowac z slazakami.Niestety wiekszosc zrazila mnie swoimi durnymi tekstami o gorolach, ze glupi,leniwi,zlodzieje,faceci twierdzili,ze z gorolka to by sie nigdy nie zwiazali.Bez zalu zerwalam kontakt. 1 znany mi slazak jest notmalny, ale on sie bardziej czuje niemcem
      • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 17:00
        edelstein napisała:

        >ze glupi,leniwi,zlodzi
        > eje,faceci twierdzili,ze z gorolka to by sie nigdy nie zwiazali.>

        Zwlaszcza, ze przecietna gorolka po prostu marzy o mezu ze slaska, ktorego jak chce jedna forumowiczka trza w knajpie szukac jak na czas do domu nie przyjdzie.
        • triss_merigold6 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 17:13
          O fuj.
        • sofia_87 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 17:22
          Dokladnie, dziewczyny nie pchajcie się tak w tej kolejce smile
        • edelstein Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 17:50
          To ich wyobrazenie,te mniemanie iz sa lepszy sort,bo slazakami.Nie powiem, jeden mnie do tego stopnia zirytowal,te mu polecilam nauczyc sie po polsku.
        • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 18:14
          Napisz jeszcze 50 razy, że ten wątek to tylko niewinne pytanie. Może ktoś w końcu się nabierze.
          • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 18:19
            Sumire, dla ciebie ten watek moze byc watkiem diabelskim, ucielesnieniem mowy nienawisci, zla wszelakiego i agresji dotychczas niespotykanej. Jak tylko poczujesz sie lepiej to ja nie mam nic przeciwko. Na zdrowie.
            • edelstein Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 18:30
              Eee tam po wypowiedziach slazaczek w tym watku widac swietnie kto jest agresywny.Oni tak po prostu maja.Ta pogarda dla goroli az bije.Nie raz sie znia spotkalam.
              • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 19:25
                No pacz pani. A ja w tym pełnym miłości kawałku widzę niezłą pogardę dla Ślązaków:
                "Ja Slazakom nie ufam, Slazaczki sa do tego hop do przodu, wszedzie rządzą się koszmarnie, facetami też i uwazaja za najmadrzejsze".
                Ten też ładny:
                "Ślązacy utrwalają model polskiego wakacyjnego Janusza, czyli rezerwacja leżaków o bladym świecie i okupowanie ich ręcznikiem prze cały dzień, tankowanie od 10 rano twardych alkoholi w plażowym barze, a później holowanie „zmęczonych” panów przez panie do pokoju na południową sjestę, tankowanie zgrzewek piwa na tylnym siedzeniu fakultetu w kraju islamskim, wrzaskliwe kibolskie zaśpiewki na chorwackim deptaku".
                Czysta sympatia i chęć merytorycznej dyskusji bije z obu, nieprawdaż?
                A, no i jeszcze Ślązaczki chłopów z piwiarni muszą wyciągać. Ale poza tym wątek jest bardzo przyjemny i kulturalny.
                • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 19:34
                  A jakas inna forumka twierdzila, ze wstydzi sie za swoja polskosc a nigdy sie za swoja slaskosc wstydzic nie musiala. I wiesz co, wcale nie mysle, ze wyrazila jakas pogarde/nienawisc/bog wi co. Po prostu zaciekawila mnie.Wszystko zalezy jak spojrzysz na czyjas wypowiedz.
                  Jesli chcesz dostrzec w niej nienawisc to ja dostrzezesz.
                • edelstein Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 20:00
                  O chlopach w piwiarni napisala slazaczka,nikt inny.
                  • milamala Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 20:20
                    Dokladnie, ja nie znam slaskich chlopow. Od Slazaczki wiem ,ze trza ich z knajpy zwozic.
                • nanokogirl Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 20:03
                  watek jest przykry.
                  Doświadczenia można mieć rożne, bo różni ludzie bywają w różnych regionach kraju. Natomiast w tym wątku niestety jest sporo nienawiści do Ślązaków. Zresztą znacznie więcej niż wywyższania się Ślązaków nad resztę Polaków.

                  Fakt, że piszą to głównie forumki, które w innych wątkach również dobitnie wykazały, że są ciule, jakoś mnie nie pociesza.
                  • bergamotka77 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 20:20
                    A Ty ile jeszcze naoko razy będziesz te wyzwiska powtarzać? Dostatecznie udowodnilas - wraz ze snake i sumire oraz jakąś jagaa - ze te opinie nie sa przesadzone i nieprawdziwe. Obserwuję zadziwiająca zgodnosc na forum w zakresie doświadczeń ze Ślązakami.
                • gulcia77 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 20:23
                  Sumire, żartobliwe, ale wpis bergamotka jest, według mnie, niezamierzonym, ale wielkim komplementem.
                  • bergamotka77 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 20:34
                    Jestem bergamotka a nie bergamotkiem. Polskiego was na tym Śląsku nie uczyli? Za dużo używania gwary wink
                    • gulcia77 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 20:50
                      Autokorekta w telefonie próbuje być mądrzejsze ode mnie. Jakoś to przeżyję.
                    • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 20:56
                      Bergamotko, widzę, że idziesz w zaparte i opornie przyjmujesz wiedzę, ale bardzo wielu Ślązaków posługuje się zarówno doskonałą polszczyzną, JAK I gwarą, która przeżywa renesans i używanie jej dawno przestało być stygmatyzujące, wprost przeciwnie. Obejrzyj sobie wspominaną przeze mnie wyżej "Czarną balladę", a jeszcze lepiej przeczytaj genialną "Piątą stronę świata" kolegi mojej babci z podwórka, Kazimierza Kutza, to może zrozumiesz, czym jest śląskość, a czym nie jest - i czym jest poczucie przynależności do swojej małej ojczyzny (i że wcale to nie wyklucza poczucia przynależności do ojczyzny dużej). Polecam.
                      • bergamotka77 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 21:14
                        Ty niestety nic nie zrozumiałaś z tego wątku. Rozumiem doskonale znaczenie małej ojczyzny ale przeczytaj wątek jeszcze raz - nie tylko ja spotkalam się z pewną specyficzną postawą Ślązaków. Nie muszę jej lubić.
                        • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 21:19
                          A musisz rozciągać ją na kilka milionów ludzi?
                          I wierz mi - zrozumiałam znacznie więcej, niż bym chciała.
                          A lekturę Kutza nadal polecam.
                  • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 20:43
                    Dzięki Gulcia, też tak uważam smile
                    • bergamotka77 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 20:50
                      I jeszcze klamkas. Czyli wszystkie forumki, których nie trawię na tym forum są Slazaczkami. Przypadek? Nie sądzę 🤔
                      • gulcia77 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 20:56
                        No popatrz, a ja zauważam odwrotną tendencję u siebie. Te, które sprawiają wrażenie ogarniętych, twardych, rzeczowych i pragmatycznych, często są ze Śląska. Czyli taki typ kobiet, w których mogę się wciąż od nowa zakochiwać.
                        • maadzik3 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 21:24
                          Gulcia nieprzypadkiem wyświetlasz mi się na zielono smile
                      • maadzik3 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 21:17
                        to dopisz i mnie. nie musisz dziękować
      • alpepe Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 17:01
        I jak znam nieco życie tych Ślunzoków, to pewnie i Niemcami się czuli stuprocentowymi, a szprechają jak szprechają.
        • edelstein Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 18:08
          Cholera wie kim sie czuli.Ze mna mieli problem bo czesc rodziny z Wroclawia,czesc z Warszawy😂nie pies ni wydra grins😂
      • janja11 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 21:11
        edelstein napisała:

        > Mialam zarowno nieprzyjemnosc jak i przyjemnosc obcowac z slazakami.Niestety wi
        > ekszosc zrazila mnie swoimi durnymi tekstami o gorolach, ze glupi,leniwi,zlodzi
        > eje,faceci twierdzili,ze z gorolka to by sie nigdy nie zwiazali.Bez zalu zerwal
        > am kontakt. 1 znany mi slazak jest notmalny, ale on sie bardziej czuje niemcem
        >

        Piękne i prawdziwe podsumowanie ślązaków.
        Ślązacy nawet daleko za polską granicą pielęgnują swoje uprzedzenia i zabobony do goroli.
        • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 21:22
          W tym wątku widać głównie uprzedzenia zgoła innego rodzaju.
          • janja11 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 22:14
            To od zadeklarowanych forumowych Ślązaczek w tym wątku, dowiedziałam się, że chamskie komentarze Ślązaków o goralach to taki lokalny śląski koloryt.
            Oczywiście ten koloryt nic wspólnego z uprzedzeniami Ślązaków do goroli nie ma.
            Sam podział Polaków na was Hanysów i goroli, też oczywiście o waszych uprzedzeniach nie świadczy...
            Niejaka jagaa, szczerze deklaruje, że nawet jeśli Ślązak wydaje się całkiem spoko gościem, to i tak warszawiaka bezinteresownie nienawidzi...
            Chcecie szacunku dla Ślązaków, szanujcie innych.

            • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 22:30
              Janja, miliony hanysów żyją wśród goroli i z nimi, pracują razem, uprawiają "międzyrasowy" seks, dzieci się z tego rodzą. Większość nie ma z tym problemu. Lokalne animozje zdarzają się wszędzie na świecie, Śląsk i Zagłębie nie są pod tym względem naprawdę niczym niezwykłym. Tak, niektórzy przeginają. Nie, rozciąganie zachowania niektórych na całą ogromną grupę nie ma sensu. I gwoli ścisłości, moja śląska mama nauczyła mnie szanować ludzi, tak po prostu. I tak postępuję. Polecam, to wiele w życiu ułatwia.
              • bergamotka77 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 22:33
                sumire napisała:

                > Janja, miliony hanysów żyją wśród goroli i z nimi, pracują razem, uprawiają "mi
                > ędzyrasowy" seks, dzieci się z tego rodzą. Większość nie ma z tym problemu. Lok
                > alne animozje zdarzają się wszędzie na świecie, Śląsk i Zagłębie nie są pod tym
                > względem naprawdę niczym niezwykłym. Tak, niektórzy przeginają. Nie, rozciągan
                > ie zachowania niektórych na całą ogromną grupę nie ma sensu. I gwoli ścisłości,
                > moja śląska mama nauczyła mnie szanować ludzi, tak po prostu. I tak postępuję.
                > Polecam, to wiele w życiu ułatwia.

                Nie zauważyłam.
                • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 22:41
                  Trudno, żebyś zauważyła, zaczynając dyskusję od poglądu, jakoby hanysy miały coś z deklem. Nie wsadza się kija w mrowisko w nadziei, że mrówki w odpowiedzi zafundują nam przyjemny petting.
              • edelstein Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 22:48
                Wytlumacz mi dlaczego slazacy dziela polakow na hanysow i goroli? po co? slyszalas kiedys by tak podzial stosowali mieszkancy pomorza, wielkopolski czy mazowsza?
                • tairo Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 20:55
                  Albowiem nikt z Warszawy nie dzieli Polaków na Warszawiaków i "interior". Aha.
                  • edelstein Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 23:45
                    Nie spotkalam sie, a warszawiakow znam duzo wiecej niz slazakow.
                    • tairo Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 26.10.18, 02:05
                      No tak, ty się nie spotkałaś, więc nie istnieje.
                    • rosapulchra-0 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 27.10.18, 17:20
                      tris tak robi i ma całkiem sporo zwolenniczek.
              • janja11 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 25.10.18, 00:09
                Ok Sumire. Naprawdę miłe, że chociaż Ty masz na tyle przyzwoitości, że nie wmawiasz , że nazwanie kogoś ciulem nie jest obraźliwe...

          • janja11 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 22:18
            sumire napisała:

            > W tym wątku widać głównie uprzedzenia zgoła innego rodzaju.
            A jeszcze forumki, które tu źle o ślązakach piszą to ciule, jak niejaka nano napisała.
            Pewnie też panie ze śląska staną za nią murem i będą przekonywać, że określenie kogoś ciulem to lokalny koloryt i absolutnie nie ma na celu obrażenia tak nazwanego...
            • nanokogirl wyjaśnienie w sprawie regionalnego ciula: 24.10.18, 22:32
              napisałam o Ślązakach:

              jak wiem kto to jest i się z nim umawiam i robię uwagi na temat jego pochodzenia to po noszymu godo się, na takiego „ciul”, po co sie było umawiac
              jak nie wiem kto to jest i mowie, ze mi się ten ktoś nie podoba bo ma inne pochodzenie, to tyz ciul, bo mogł nie godoc ino pojsc w pierony
              ale ciul nie jest zszyty ze byciem hanysem, można być gorolem tyz ciulem. To jedno.
              tłumaczenie :
              no oni. ale nie są ciulami, dlatego ze ze slaska, tylko sa ciulami bo tak ( mama źle wychowała, trudne dzieciństwo , wuj wie)
              jakby byli nie ze slaska to by robili uwagi, ze jesteście za grube / za chude / z Krakowa / ze Szczecina.
              Bycie ciulem nie zależy od pochodzenia.)
              Na przykład bergamota to jest richtig ciul

              nie dlatego, ze nie jest ze Ślaska ( a może jest ino się ukrywo?) ino dlatego , że pisze jak poniżej:

              -Niestety prawdziwi hanysi mają coś z deklem co pokazuje ten wątek dobitnie.
              -Skąd wiesz ilu znam Ślązaków i jak dobrze? Twoje przekonanie o własnej wszechwiedzy jest właśnie takie slaskie. Silna baba, hej do przodu, nie dam sobie w nasze dmuchac. A płacenie podatkow nie swiadczy o krakowskosci 😄Zresztą z Tobą akurat "szkoda gadać, szkoda strzepic ryja" jak mawiał pewien klasyk 😄
              -Potwierdzam. Gwara ich identyfikuje. Tu tez poziom wypowiedzi slunskich zenujacy.
              • aj.riszka Re: wyjaśnienie w sprawie regionalnego ciula: 24.10.18, 23:14
                A to "ciul" to nie jest to samo co "oferma"?
                Czytam, czytam i jakos skoncentrowac sie nie potrafie...
                • snakelilith Re: wyjaśnienie w sprawie regionalnego ciula: 24.10.18, 23:23
                  Wynokwianie Kadłubka – czyńść 33 .

                  Zaczynom łod „ciula”, ślonskigo arcysłowa, żodnego to niy dziwi. Niy yno jo myśla, że ze ślonskich przeklyństw te słychać nojczyńścij. Nikerym sie nawet zdowo, że jak umiom pedzieć „ty ciulu”, to już umiom godać po ślonsku, ale to ni ma prowda. We wicach i w tyjatrze godajom „ty ciulu”. Jak usłyszom ludzie „ty ciulu”, zaro sie lachajom choby gupi do syra. Słowo „ciul” ni ma obelżywe. Je w nim coś łagodnego. Teroz sie godo, że to je fest szpetne słowo a downij to było taki normalne.
                  Taki niyrychtych

                  Ale jak sie godo „ty ciulu”, to o czym sie myśli? – Niy, niy o tym! Musza wom pedzieć (i możno trocha wos rozczarować), że ciul we starych słownikach to ni ma to, co myślymy, jak godomy „ciul”. W żodnym wypadku ni ma to czyńść ciała jakigoś chopa. Słowo te bezma prziszło na Ślonsk z Małopolski. Ale na Ślonku te znaczynie chopske i galotowe jest fest popularne: Dyć powiedzynie: „mjynkim ciulym zrobiony” (na kogoś, fto je trocha niyrychtich) jednoznacznie nom godo, o co sie rozchodzi…

                  Ciuła – gupielok

                  W downyj Polsce, kaś cztyrysta lot tymu abo i wiyncyj, godało sie „ciuła”. Tyn „ciuła” to był taki gupielok, co cały czos yno szporowoł, a tego, co uszporowoł i tak niy wydowoł – i dalij szporowoł. Ludzi sie z niego ofyn śmioli, bo niy umioł żyć: nic sie niy kupił, nic niy zjod, piwa sie niy napił. Sztyjc yno ciułoł tyn ciuła grosz do grosza.

                  Kaś ciulło

                  Niy yno „ciul” godomy: godomy tyż „ciulnońć sie” – abo „ciulnońć komuś”, co znaczy „uderzyć sie” albo „uderzyć kogoś”. Idzie sie dejmy na to ciulnońć ło rant stoła, co sie potym czuje fest a fest. Abo kiej co komu łoroz śleci i je fest butel, to sie godo: „Słyszołeś jak coś ciulło”?

                  Słyszoł-żech niydowno, jak wtoś w bance do Mysłowic ryczoł: „Zaro ci ciulna, ty ciulu!”. Moim zdaniym to nadmiar, chocioż retorycznie momy sam arcydzieło imprekacji.

                  Prof. Uś dr hab. Zbigniew Kadłubek – rezkiruje Katedrom Literatury Porównawczyj. Je filologiym klasycznym, eseistom i tłumaczym. Pisze tyż po naszymu, dejmy na to „Listy z Rzymu” abo „Promytyojs przibity”.
                • chatgris01 Re: wyjaśnienie w sprawie regionalnego ciula: 24.10.18, 23:24
                  Oferma to raczej mamlas? (cudne slowko swoja droga, uwielbiam big_grin )
                  Ciul kojarzy sie raczej jako odpowiednik meskiego narzadu, w znaczeniu "glupek" (ale moze regionalny slaski "ciul" to faktycznie cos innego, nie wiem).
                  • chatgris01 Re: wyjaśnienie w sprawie regionalnego ciula: 24.10.18, 23:25
                    A, czyli faktycznie cos innego, Snake wyjasnila.
                    • nanokogirl Re: wyjaśnienie w sprawie regionalnego ciula: 25.10.18, 01:38
                      przy okazji: ciulnac sie oznacza rowniez : pomylić się

                      "musza to jeszcze raz zliczyć, bo żech sie ciulnol"
                  • nanokogirl Re: wyjaśnienie w sprawie regionalnego ciula: 24.10.18, 23:36
                    meski narzad to raczej ciulik smile ale to jest ładnie a nie wulgarnie
                    • janja11 Re: wyjaśnienie w sprawie regionalnego ciula: 25.10.18, 08:56
                      nanokogirl napisała:

                      > meski narzad to raczej ciulik smile ale to jest ładnie a nie wulgarnie
                      >

                      Aaa, czyli ciluk to narząd męski, a już słowo ciul nic z narządem męskim nie ma wspólnego,zbieżność nazw jest przypadkowa i błędnie podają słowniki, że ciul to k.tas...
                      Gorole mają w to uwierzyć.

            • bergamotka77 Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 22:39
              janja11 napisał(a):

              > sumire napisała:
              >
              > > W tym wątku widać głównie uprzedzenia zgoła innego rodzaju.
              > A jeszcze forumki, które tu źle o ślązakach piszą to ciule, jak niejaka nano na
              > pisała.
              > Pewnie też panie ze śląska staną za nią murem i będą przekonywać, że określenie
              > kogoś ciulem to lokalny koloryt i absolutnie nie ma na celu obrażenia tak nazw
              > anego...

              Hahaha dokladnie. Manipulacja Slazaczek level master. I potrzeba by być traktowanymi wyjątkowo bo lata przywilejów Ślązaków rozpuściły towarzystwo jak dziadowskie bicze. I wszystkich zakrzyczeć, bo one tu rzadza i ich musi byc ostatnie słowo! 😄
              • sumire Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 22:51
                Berga, większość Ślązaków żadnych szczególnych przywilejów nie miała. Byłaś kiedyś w familoku? No właśnie. Ktoś z twoich bliskich zmarł na pylicę albo ołowicę? No właśnie. Te mityczne przywileje dotyczyły bardzo nielicznej w sumie grupy. Nie wiem w sumie, po co próbuję to wyjaśniać, bo i tak cię to nie interesuje...
            • kyrelime Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 22:44
              Wątek zdominowały osoby, które postanowily wypowiedziec sie z perspektywy ślązaczek, ale jednocześnie przedstawiły swoje wąskie, mega skrajne spojrzenie na sprawę. Pisalo tu tez wiele forumek, które znając Śląsk i ślązaków traktowały tamte wypowiedzi jak science fiction. Oczywiście mówienie o hanysach i gorolach to tworzenie antagonizmów, tak jak górale i cepry. Ale współcześnie to naprawdę marginalne zjawisko, o czym pisało tu kilka osób. Jaga i jeszcze jedna forumka faktycznie przekonywało o wrogości do warszawiaków i wielka szkoda, że taki obraz ślązaków przedstawily. Ja znam inny i uważam, że nie ma co generalizować. Analogicznie, założyłam tutaj konto, by zapytać o radę odnośnie sposobów na podszlifowanie znajomości j.obcego. Nikogo nie obrażałam, prosiłam o merytoryczne uwagi. I w tym wątku kilkukrotnie zostałam zwyzywana od leni i nieuków przez forumkę-warszawiankę, która tutaj została nazwana "ciulem". Podkreślala przy tym, jaka to ona sama inteligentna i biegła w językach. Myśląc przyjętym tutaj tokiem rozumowania powinnam zacząć glosić, że warszawiacy zadzierają nosa i poniżają innych? Nie jestem ani ze Śląska ani z Warszawy, ale wiem, że ludzie są różni i na ogół ich cechy i nastawienie do innych słabo koreluje z miejscem zamieszkania.
            • edelstein Re: Do Slazaczek cd pochodzenia 24.10.18, 22:51
              Juz udowadnialy,ze nazwanie kogos gorolem nie jest ibrazliwe,szkoda, ze za gorolem bylo leniwy, glupi itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka