akt > y urodzenia, akty notarialne) - zamiast trzymać je w jednym miejscu, mam teraz > wpychać je do plecaka? Nie. Możesz je zeskanować i mieć na pendrive I dla każdego osobny plecak, to i dodatkową szafę trzeba > kupić skoro mam mieć spakowane plecaki dla wszystkich. Sorry
Jest bardzo sucho na działce, skala, dlatego się złamała. Wypieliłam już te truskawki, ale chcę im kupić porządną motykę, zanim wrócę do domu. -- forum.gazeta.pl/forum/f,277940,Pogaduchy.html
Leśną może o może każdy kupić tylko po co komu działka leśna? Nie nie masz racji, podatek leśny jest większy niż podatek rolny, więc przy przekształceniu w las właściciel dwa razy traci: na wartości działki i ma większym podatku. Bez zaglądania w finanse jaka jest wieksza korzyść dla gminy
"A tobie przeszkadza że ktoś hoduję ( dokładnie nie hoduję tylko pozwala rosnąć drzewom tam gdzie chcą)?" Przeszkadza czy nie przeszkadza, skoro samorząd chciał przekształcić nominalnie działkę rolną na działkę leśną to zapewne dlatego, że "pozwolił drzewom rosnąć, tam gdzie chcą" i wyrósł mu
atrakcyjnej lokalizacji są znacząco większe koszty budowy nieruchomości poprzez droższe działki, surowce, robociznę i kwestie pozwoleń urzędowych. Dokładnie takie same buty nie kosztują tylko tyle, ile ich czyste wyprodukowanie i taniej kupisz je w miejscu, gdzie przedsiębiorca mniej płaci za wynajem lokalu
> Bo jezeli osiedle domków, gdzie działka przy dziłace to soryy ale to żadna cicha okolica No to wyobraź sobie osiedle domków ze spokojnymi ludźmi, gdzie nagle ktoś postanawia uruchomić dom weselny. I porównaj poziom hałasu w obu przypadkach. >Trzeba sobie jakies siedlisko zdala od ludzi
Co to jest cicha okolica?? Bo jezeli osiedle domków, gdzie działka przy dziłace to soryy ale to żadna cicha okolica Trzeba sobie jakies siedlisko zdala od ludzi kupić...
only_the_godfather napisał: > Właśnie tak się zastanawiam, jestem na etapie załatwiania formalności z zakupem > nowego mieszkania i człowiek to chyba głupi jest. Bo zamiast kupować drożej w > dobrze skomunikowane okolicy z szkołami, paskami itd , mogłem kupić i 100 000
demodee2 napisała: > i nie mam działki pracowniczej to se kup.
kupowane na szybko . Możemy się wybudować na wsi blisko miasta bo mamy działki ale nie chcemy dzieci odcinać od świata dowozy itd . To jest męczące. Do domu na pewno wrócimy ale jak dzieci wyfruną. Teoretycznie można sprzedać te działki na wsi i kupić za to jakaś w mieście ale nie interesuje nas mikro
> Ale oni chcą mieć dom a nie mieszkanie w bloku. A gdzie oni zamierzają mieszkać, skoro nie mają domu, tylko działkę do dyspozycji? Namiot sobie rozbiją na tej działce albo szałas postawią? A tak, biorą kredyt, wprowadzają się do mieszkania i wiją gniazdko, kupują meble, zasłony, lampy itp
odpracować) jeśli sąsiedzi ufaja Dorocie to mozesz za ten kwitek kupic coś u sąsiada, a on za ten kwitek moze puścić w obieg dalej albo moze poprosić Dorotę o zebranie rzodkiewki na działce kredyt działa tak, ze Dorota nic dla Ciebie nie robiąc może wystawić kwitek (10 godzin pracy Doroty) bez