jak widać obecnie mamy nieprawdopodobny boom ta krzywa leci w kosmos w sumie więc jest doskonale - dzięki fiat money? :) ale jeśli komuś jest źle to znaczy że faktycznie coś jest nie tak z tą redystrybucją (a fe, wstrętne słowo) a nie z gospodarką, gospodarka światowa nie dość że pędzi to się
. Dyskutowalismy o tym kiedys. To sa obserwacje ostatnich lat. I ludzie sie w tego smieja. Ale to jest prawda. To co obecnie obserwujemy - to sa czastkowe zalamania lokalne, ktore sa gaszone interwencjonizmem, ale widac, ze ten kryzys sie rozpoczyna. On juz tutaj jest. Idziemy sila rozpedu. Z tego wykresu tego nie
nie wiem czy zauważyliście ale w naszym mieście powstają kolejne 2 banki(skok na grudziądzkiej)i GEINEN bank na przeciwko spichlerza-a przecież to od nich wszystko sie zaczęło-wiec coś tu nie hallo?!
Ja tam dzisiaj w Warszawie nie mogłem nawet wjechać na parking przy najbliższym centrum handlowym! Przy drugim było jeszcze gorzej! Kolejka samochodów ustawiała się na drodze w odległości 1,5km od wjazdu na parking!!! -- Plan na kryzys: wódka nie po 20zł, a po 21zł, piwo nie po 2zł, a
Pan tu, panie Barbelku o jakichś tam dalekich kretach marzysz a tu ekonomiczno-finansowy kryzys straszy, bieda za płotem, ludzie ze niepokojem patrzą, efekt cieplarniany postępuje a tu tylko kreta, cykadziki, wineczko, śpiew i to co przed "...i śpiew". Ale dopóki są pieniążki.... Za rok
Eee bez przesady z tym kryzysem;) A Barbelkowi gratuluję decyzji, acz ja po tegorocznej wizycie na Krecie na pewno w najbliższej dekadzie tam nie zawitam:D W ogóle na razie mam dosyć Grecji... no może na Dodekanez się skuszę za jakieś 3-4 lata:)) -- ciemnoniebieskie ogromne morze
% ludności (ok. 36.5 mln, czyli prawie tyle ile cala > ludność Polski) żyjącej poniżej granicy > · ...dalej na tą same melodie. są to rzeczy znane, USA nie jest rajem biedaków, a mógłby być. Tylko co to ma do "genezy kryzysu finansowego"? Koszt siły roboczej w USA jest najniższy wśród
Hmmm, ciekawy pomysl: > z pożyczaniem pieniaczy na procent? -- DARK MOOR - THE CHARIOT
kto go czuje?widzi? chyba tylko na wiejskiej...przecietnemu polakowi jest coraz lepiej,nie idealnie ale lepiej,gospodarka sie rozwija,brakuje rak do pracy co jest lepsze niz wielkie bezrobocie,stac nas na wiecej,wiec gdie ta katastrofa?gdzie ten kryzys?
skoro parkingi w moim miescie juz dawno przed swietami sa bez wolnego miejsca na samochod? wszyscy kukuja, kupuja, kupuja. zatem opytam gdzeoi ten kryzys i oszczednosc?
kryzys niestety jest mocno w mediach rozdmuchany, co następnie odbija się na nas, szarych ludziach. ktoś kupuje mniej, a ktoś inny mniej zarabia przez to- tak się to nakręca i powstaje kryzys:-/ przykłady: znajomi, którzy mieli budować dom, już wcale tacy pewni nie są, czy budować będą
Pewnie tylko nieliczna grupa ludzi doświadcza takich sytuacji jak poniżej: Kupując nowe auto, a szczególnie w sytuacji gdzie są opcje do wyboru stajemy przed dylematem terminu dostawy. Już prasa pisała że oczekiwanie na Kia Sportage było ponad pół roku. Teraz na nowego Tiguana dealer nawet nie
Juz 5 lat temu czekalem na europejskie auto 5 miesiecy mimo ze bylo takie z katalogu, bez wydumanego wyposazenia. -- " W zasadzie dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych do zrobienia, chyba że... muszą zbudować drogę."
wyjazdu jeszcze daleko, więc cena może jeszcze sporo wzrosnąć. I gdzie ten kryzys ? Czyżby nie biur podróży on nie dotykał ?
no własnie jest kryzys - wszystko drozeje i mało kogo stac. Jakby wszystko taniało i kosztowało by psie pieniadze to przeciez nie było by kryzysu :)
Byłam na zakupach i nie zauważyłam kryzysu. Pełne półki. Żarcia w bród. Ciuchów ile chcesz. Przeceny. Na drogach pełno samochodów. W wielu miejscach remonty. Domy przy drogach budują. Itd. A w mediach gadają o kryzysie. I tak od 3 lat albo i dłużej.