Pytanie jak ktoś definiuje patologię, bo dla niektórych z automatu zamożny dom to tak patologii a to tak nie działa. W szkole może nie top ale pierwsza 15 naoglądałam się różnych przypadków, z 13-łatka na odwyku od alkoholu włącznie (gimnazjum to jeszcze było). W dobrych szkołach jest sporo dzieci
uratowało (bo dzięki temu kontaków praktycznie nie było). z perspetktywy upływu lat trzyma sie z absolwentami topowego gimnazjum w polsce, i łączy znajomości już ze studiów. koleżeństwa z liceum nie utrzymuje z nikim, chyba że z kolegami którzy do tego lo poszli z nim (jako absolwenci topowego gimnazjum
Hmm... ja po wygraniu ogólnopolskiego konkursu matematycznego w gimnazjum poszłam do humana :) Bo tak chciałam. Niektórzy w wybieraniu studiów czy pracy kierują się jeszcze zainteresowaniami na przykład.
do konkursu kuratoryjnego z biologii ( leci się podrecnzikami z rozszerzenia z biologii) i stwierdziła, że nie... Matemtyka i fizyka za to w podstawówkach jest uczona słabo, fizka jest tylko w 7 i 8 klasie (okrojona po zamknięciu gimnazjów) i w efekcie, nie ma się jak w tym "zakochać". Masa dzieci w
Fakt, zapętliłam się. Ja jestem z tych upierdliwych. Wymieniliśmy nauczyciela wf sadystę w szkole podstawowej. Słabą matematyczkę w gimnazjum. Tu obie szkoły niepubliczne. W państwowym LO nauczycielkę matmy. Zawsze po walkach. Zastosowano różne metody. Nie wyobrażam sobie, żeby się nie udało. Ale
Co @#%*&% znaczy gorsze liceum? Jak ja nie cierpię tego gonienia za najlepszą szkołą w rankingu. No nie cierpię. Synowi, który wyniki pod koniec gimnazjum miał zayebiste wybiłam z głowy Topkę warszawską. Poszedł do najlepszego LO dla NIEGO. A na maturze i tak miał po 100% z matmy, anglika, na
Przez lata było tak, że dzieciaki chodziły do prywatnych podstawówek i gimnazjów, żeby dostać się do dobrego, państwowego liceum. A dziś słyszę, że dziecko, które ma wyniki 97/100/100 idzie do prywatnego, tak samo drugie, z trochę niższymi, ale też pozwalającymi na bdb szkołę tak samo, nawet nie
Tylko pamiętaj, że rekrutacja w szkołach prywatnych w Warszawie odbywa się w okolicach listopada/grudnia. Pierwszeństwo zawsze mają dzieciaki z ich podstawówek. Pytanie jaka dzielnica cie interesuje. Nie wiem skąd jesteś, ale LO 40 było dość przyjazne ( tamtejsze gimnazjum kończyła moja córka) z
Czyli standard. Sam nic o Katowicach nie wiesz, nie masz bladego pojęcia o tym mieście, ale będziesz obrażał innych. Spadaj. Potrafisz wymienić chociaż 3 katowickie licea, trzy gimnazja, i trzy podstawówki?
Musisz wziąc pod uwagę, że moja córka ukończyła szkołę kilka lat temu (w tym roku kończy licencjat) i była ostatnim rocznikiem po gimnazjum. Więc nie wiem, jak wygląda nauczanie po podstawówce, i czy w międzyczasie nie zmienili się nauczyciele. Moja córka ze szkoły była zadowolona, bo ta spełniła
>Ja ze składkami na RR spotkałam się dopiero w liceach dzieci. Miałam dzieciaki w szkołach prywatnych i składki mieliśmy dodatkowo w klasach - na jakieś wycieczki czy dodatkowe wyjścia. Jakieś grosze to były ( nie pamiętam już 5? zł10 miesięcznie?). W gimnazjach to nawet trójek klasowych nie
spotkałam się dopiero w liceach dzieci. Miałam dzieciaki w szkołach prywatnych i składki mieliśmy dodatkowo w klasach - na jakieś wycieczki czy dodatkowe wyjścia. Jakieś grosze to były ( nie pamiętam już 5? zł10 miesięcznie?). W gimnazjach to nawet trójek klasowych nie było.
Bo po gimnazjum liceum trwało 3 lata.
Jak moja bratanica. Gimnazjum wybrane pod weterynarię, liceum pod weterynarię i skończona weterynaria ;) Pracuje w zawodzie.