usg brzucha, ginekolog i o > kulista ( i te dwa badania endoskopowe) > A wszystko po to by za szybko nie zejść z tego świata. Syndrom męczennicy 🙄 -- Uzytkowniczka nellamari do mnie: Baw się z psem na zdrowie na psiej plaży - tam jest twoje miejsce - w końcu cóż innego ci
kanna napisała: > Ale jak rozumiem woli posłać rodzinę, a sobie samej zostać w domu. Będę pracować a swój urlop wykorzystam na bieganie po lekarzach, jak zwykle. W tym roku czeka mnie jeszcze stomatolog, usg piersi i usg brzucha, ginekolog i okulista ( i te dwa badania endoskopowe) A
primula.alpicola napisała: > Ale pójdziesz do ginekologa w celu rozmowy na temat braku objawów? ;-) > Ciesz się, objawy nie są obowiązkowe! Dokładnie tak pomyślałam. Jako ta bezobjawiowa szczęściara też czasem czuję się odizolowana w towarzystwie kobiet. Niw ma o czym gadać
w takiej sytuacji. > > > > Wiesz co, po prostu pie...sz. Sor właśnie tak działa, ratuje życie. W wielu kra > jach ciężarne nawet nie widują ginekologa a porody odbierają wyłącznie położne. > Często w domowych lub półdomowych warunkach. I jakoś te dzieci i matki
...sz. Sor właśnie tak działa, ratuje życie. W wielu krajach ciężarne nawet nie widują ginekologa a porody odbierają wyłącznie położne. Często w domowych lub półdomowych warunkach. I jakoś te dzieci i matki przeżywają. W Polsce problemem jest właśnie z jednej strony zbytnia medykalizacja porodu bez
zatrudnionych tłumaczy dla najwaznejszych języków europejskich/świata. w uk mają ? chcesz mi powiedzieć, że polak przyjęty do szpitala jest obsługiwany w języku polskim ?-czy też może gimnastykuje się i robi wszystko by nauczyć się jezyka w miejscu swojego zamieszkania. na forum były i są wątki dziewczyny
poboczny temat dyskusji. no i ? ematka pobocznymi wątkami stoi. poza tym -pokazuje pewną postawę - goowno wiem ( och jak pasuje do stomi prawda :P ) ale sie wypowiem, i to najlepiej w sposób hejtujący i jakbym rozumy świata zjadła
, do 1993 roku. Wystarczyło mieć skierowanie od ginekologa, ze względów społecznych czy z racji wieku, ok 40 żadna nie rodziła już raczej.. Nie skorzystałam z tej możliwości, do tego czasu trójkę na świat wydałam, nastolatkami już dwaj byli. Taka polityka była, dlaczego miałam protestować
tbernard: > Tak oto powstało prawo. Tak powstało; wtedy władca wydawał ukazy, jeździł po włościach, a gdzie zajechał, to rabował swoich poddanych i sądy srogie czynił. Ale od tych czasów zaszły w świecie zmiany. Przede wszystkim w krajach cywilizowanych nastąpił rozdział władzy na
wapaha napisała: > Bazia,moja mama nie chodzila do lekarzy "bo jeszcze cos znajda" i "przeciez ja > problemow nie mam to.po co mam chodzic ". Miala problemy z zebami wiec regularn > ie i czesto byla u stomatologa. > U ginekologa byla po porodzie a potem dopiero po ok 25
madame_edith napisała: > Po lekarzach szczęśliwie nie musiałam biegać. > Ale w próżni nie żyję i dziwnym trafem co i raz spotykam naszych rodaków, co na > urlopie w Pl załatwiają wszystko od dentysty po ginekologa. Poniżej wyjaśniłam jak to działa. Różnica tkwi w cenie
, który się swym potomkiem zajmie. Dawczyni jajeczka pozostanie wówczas jedynie obowiązek płacenia alimentów. Wydaje mi się, ze ten pomysł (zaszczepienia w społeczeństwie ale także wśród lekarzy ginekologów, prenatologów, endokrynologów i psychiatrów idei matki-donosicielki) jest sensowny i zintegrowałby
, obawiam się, w tej rodzinie mogłoby to nie prz > ejść. Zaraz babunia z ciotunią Idą wzięłyby się za połajanki, że jak to - nie m > ożesz, wszystkie mogłyśmy, a ty nie? Co to za bzdury nowomodne, jak świat świat > em, kobiety rodziły dzieci, inaczej by ludzkość wymarła, czy ty chcesz, żeby