demodee napisała: > > A mówię choćby i przuapdku Izy, która planowała ciążę, chciała jj tylko m > iał pecha. > > To ta pacjentka, która leżąc w szpitalu dostała sepsy? TAK, nie dostałaby sepsy gdyby ciążę usunięto. Ale NIE usunięto. Ba, nawet jak już płód umarł na
Pracuję (m.in.) w szpitalu, nie bardzo śledzę co się dzieje na ginekologii, ale kilka lat temu nagle gruchnęła wieść, że "szpital wykonał aborcję" i na parking przyszły tłumy szurów z transparentami i dyktą z naklejonymi płodzikami, stały i darły ryje tygodniami, żądały dostępy do dyrektora- nie
Ja jestem starej daty i dla mnie pozostała sluzba zdrowia, zresztą nawet nowi tak mówią. Mize to regionalne. Odbić kartę mówisz, ha, ha, ha. Dyrektor, który chciał wprowadzić karty został natychmiast zakrzyczany przez lekarzy. Dlaczego? Bo mój ginekolog pracujący na oddziale ginekologii i