jest od tego by gwarantować prawa człowieka wszystkim, powinna dbać o dobrostan Europejczyków Oczywiście, 250 000 zgwałconych angielskich DZIECI to nie jest realne zagrożenie. Serio? Może warto zrobić w Europie referendum i wtedy zobaczymy która z nas ma prawo mówić w imieniu Europejczyków. Btw
Bronisława Pierackiego, ministra spraw wewnétrznych, o bardzo liberalnych poglądach. Po tym akcie terroru sanacyjny rząd w Warszawie podjął bardzo radykalne działania. Ponownie wprowadził zakaz zrzeszania się, modlitwy w języku ukraińskim i kultywowania ich tradycji. Zniszczono także 130 ukraińskich cerkwi i
premiera przedwojennej Polski. 🟥 Późnym wieczorem 3 lipca 1941 r. funkcjonariusze Einsatzkommando, którym towarzyszyli ukraińscy policjanci, wtargnęli do kilkudziesięciu domów, w których mieszkali polscy profesorowie. Brali wszystkich, których zastali, ich majątek był rabowany, kradziono nawet
. Pracę miałam świetną, duży zespół badawczy na renomowanej uczelni. Mieszkanie miłam załatwione przez mojego ówczesnego chłopaka - mieszkałam z jego koleżanką ze studiów - Portugalką Jedyne czego się obawiałam to moja znajomość języka w tamtym okresie, ale to szybko nadrobiłam bo w pracy i w domu był
runny.babbit napisała: > A to już kwestia bańki. Inaczej miało się dziecko rodziców w dużym mieście któr > zy załapali się na pierwsze korporacje, które brały każdego choć trochę kumateg > o z angielskim, a inaczej dziecko z regionu gdzie rodzice właśnie stracili pracę No
oczywistego przekłamania, kierującego sprawy prywatne, m.in. związane ze znęcaniem się nad rodziną na błędne – polityczne – tory, na prawdziwą motywację mojego (jeszcze) męża oraz na coś, co w języku angielskim nazywamy „big picture”. Chcę, aby moje córki dostały choć namiastkę normalnego okresu dorastania. I
przeprowadzić do Szwecji. serio. mam taką właśnie bardzo poważną propozycję. dom z ogódkiem, tyle mogę mieć zwierzów, ile zechcę, ale musiałabym prędko sprzedać moją chatę i się zdecydować tam wyjechać na stałe. kupiłbyśmy tam z przyjaciółką dom, ale taki, by każda miała w nim swoje mieszkanie z kuchnią
> hód, Polska też (!!!). Powaga obecnej sytuacji do niektórej krzyklawej polskiej > tępoty jeszcze nie dociera > vide polskojezyczne media społecznościowe cho > ćby nawet te forum czy ten wątek. > > Otwarty list jest napisany w języku angielskim jak na razie jest ogólnodostępny
pursuedbyabear napisała: > Dobrze, dobrze, rzekoma Amerykanko. Jak to mówią w twoim języku: "up yours!" ❤️ > Zaskoczylas mnie. Az dwa angielskie slowa znasz. Gratuluje.
Przez następne kilka tygodni wędrując po centrum Krakowa, częściej niż przedtem chodził po Basztowej, ale nie spotkał jej. Nie wiedział, czy go to cieszyło, czy smuciło. Było w niej coś, a jej gra go urzekła – potem szukał usłyszanych melodii na YouTube. No i sama szkoła muzyczna, obycie z muzyką
fioletowym kolorze. Miała uroczy nosek i jeszcze bardziej uroczy uśmiech, gdy zadziwiająco silnym głosem powiedziała: - Och, dzięki! Nawet nie zauważyłam! I roześmiała się. Jędrzej nagle zapomniał języka w gębie. Znów odchrząknął, rozejrzał się niepewnie i zagaił: - Co gracie? - Renesansowe melodie