stojący obok samochód. Mówię do męża, żeby i nim się przejechał, bo tak w ciemno kupować nie będziemy. A on mi na to, że co z tego, że on się przejedzie skoro to ja będę go używać, więc to i tak kupowanie w ciemno ja ja się nie przejadę. No i wpłaciłam zaliczkę. Ponegocjowałam jeszcze trochę z panem
Oj to ja was pobije.No bo włamywałam sie juz do swojego samochodu. BYlismy z mezem na zakupach w jysku moim samochodem wychodzimy rozmawiamy, ja klikam, samochod milczy , klikam jeszcze raz nadal milczy wiec mowie do niego..E.. cos mi centralny i alarm chyba pada.. wiec wkladam klucz i chce
pisałem ostatnio o perypetiach z kupieniem auta. Teraz z drugiej stron nieco. Rodzice sprzedawali astrę kombi z dużym silnikiem diesla. Cena była taka, jak chodzą te samochody. Ale nie o to chodzi. Mianowicie przyjechał ojciec z synem obejrzeć samochód. Tłumaczyli, że chcieli kupić jakiś
laikkompletny napisał: > Tłumaczyli, że chcieli kupić jakiś kompakt dla syna, > by sobie mógł spokojnie na uczelnie dojeżdżać. 5 km w jedną stronę... > Ludzie, czy tak się w tym kraju samochody kupuje? Na ciul chłopaczkowi kombi > i to jeżdże z dieslem do jeżdżenia na
Już teraz korzystanie z usług MPK cenowo jest bardzo zbliżone do utrzymania małego samochodu. Po podwyżce napewno kupię auto. Wiem, że przyczynię się w ten sposób do coraz bardziej zakorkowanych ulic i coraz większej emisji spalin, ale jaki mam wybór. Polska do wszystkiego dochodzi
przetoczysz. Jak się zepsuje, to albo naprawisz za grosze u dowolnego mechanika, albo wywalisz na złom i kupisz nowy. Koszty utrzymania wyjdą Cię podobnie, co koszt użytkowania MPK, ale za to komfort nieporównywalnie większy. Na dodatek pewnie znajdziesz chętnych do wspólnego jeżdżenia, więc może być nawet
1000 złotych to przegląd przechodzą w locie :P I w ogóle się nie psują, a jeżeli nawet to naprawy instant w proszku kupuje się w każdym osiedlowym sklepiku... Ech, czarownik, mądry niby facet jesteś ale czasem jak coś palniesz... -- Orysiowa Pisanina
jadl ? jak wszystko w paszecze bestii wpakuje ? a co on bedzie pil ? bo ze bestia pic musi to kazdy wie :((( to sie jeszcze raz pytam ? to jak on kupuje ten samochod ? jak on go nie moze kupic ?
Z Niemiec są bardzo dobre samochody, niepowybijane jak te polskie na naszych dziurawych jak ser szwajcarski drogach i eksploatowane przez zamożniejszy naród co nie sępi na wymianę oleju i części. dobrze że zastąpiły zużyte polskie trabanty, fiaty 125 i 126, polonezy i inne wynalazki. zawsze
jakoś się zabezpieczyć przed nieprzewidzianymi awariami? Tzn. co wymienić? Co wyregulować? Co poprawić? (Świece, olej, paski, plastyki, amortyzatory .. co?). W co muszę się zaopatrzyć? (Jakieś części zapasowe? Narzędzia? Płyny?) . Jak często robić przeglądy i co na nich robić? Co robić jak mi się
a jesli chcesz uzywany to troche bardziej skomplikowane z tego co napisales - focus 00 wiec uzywany nie zauwazylem wczesniej na kupowaniu uzywanych sie nie znam
A kto miał wygrać jak nie firma rodziny Podkańskich?PSL-owcy się kłócą tylko w mediach ,a interesy robią w zaciszu gabinetów!!!
Pirdo.... się w ten pusty łeb mendo !!!! szkoda ci że zarobi człowiek z lublina ??? jesteś jak ten pies ogrodnika , sam nie zjesz a ......
następujące pytania: 1) Czy przy zakupie samochodu pisze się umowę, podobnie jak w Polsce; jeśli tak to jak ona wygląda? 2) Jakie są wszystkie moje obowiązki po zakupie auta; gdzie się załatwia formalności i w jakim terminie należy to zrobić - chodzi mi o MOT, ubezpieczenie, jakies podatki, przeglady
Ja osobiscie jestem ubezpieczony w TESCO. Jak powiesz ze jestes TESCO workerem dostaniesz jakies bonusy (u mnie 50% discountu, po rozbiciu na raty nic nie doliczyli, breackdown cover za L4 miesiecznie). Warto tez miec potwierdzenie od ubezpieczalni w Polsce (ja mialem w Alianz i dali bez
czy kupiłybyście chiński samochód? cena tych samochodów kusi do zakupu, pytanie jak z serwisowaniem i dostępnością części? Czy ematka kupiłaby taki samochód?
oglądam ja sobie klan i słyszę jak Norbi dyskutuje z ojcem, bo ten uważa, że powinni zainwestować w mieszkanie,a nie samochód. Na co Norbert mówi, że jak dostanie całą darowiznę to wystarczy i na mieszkanie i na samochód. I odpowiada ojciec: "to ja ci chcę dać ćwierć miliona złotych..." To ja się
Jak to dobrze, że na tej strasznej prowincji mogę kupić za te same pieniądze trzy takie mieszkania. Nie ma nic bardziej wkurzającego jak przekonanie warszawiaków, że ich miasto jest najważniejsze. :) -- ...oczy tej małej, jak dwa błękity