"Byś się nie musiał teraz leczyć na NFZ. Opowieści o rzekomej zapaści służby zdrowia za rządów PIS to jakieś pijane brednie. Senator Lenz z KO stanem finansów szpitali się nie przejmuje." Od lat z NFZ korzystam wyłącznie w związku z refundacją niektórych leków, tak więc dziękuję, nie leczyłem się
funkcjonowan > iu... Ech,szkoda. Byś się nie musiał teraz leczyć na NFZ. Opowieści o rzekomej zapaści służby zdrowia za rządów PIS to jakieś pijane brednie. Senator Lenz z KO stanem finansów szpitali się nie przejmuje.
gospodarką Niemiec. A do tego obija się po sali obrad pijany jak menel i ogląda swój ulubiony biały proszek. Sienkiewicz jako jedyny nie wstał do Hymnu. Syn arensowej z SB POdwAża sens lotniska bo przecież MAMY W BERLINIE. Campus za niemieckie pieniądze. No i szatniarz eurokołchozu: Tusk pytał, jak "wyzwolić
> dwóch pijanych już lekko żuli (bo widać, że chlory takie, że hej), rozmawiających na ławeczce, przy porannym piwku, o zakupie nowego telefonu, wywołało we mnie uczucie bliskie aberracji kognitywnej Nie rozumiem twojego zdziwienia. Smartfon jest obecnie (niestety) podstawowym i
Z zainteresowaniem czytam wpisy c2itd. Trzyma się on/ona/ono (?) świętej Biblii jak pijany latarni : nie aby zostać olśnionym, lecz aby nie upaść. Potem refleksja: czyżby było mozliwe, aby CSN przeciętnego homo erectus - w odróżnieniu od homo sapiens - jakim zakładam byłby c2itd. może wymyślać
Tak jak mówię, żaden problem, a już na pewno nie mój. To Wy żyjecie w kraju z takim problemem z pijanymi kierowcami i kierowcami-wariatami, nie ja. Ja nie muszę się martwić że ktoś mnie zabije na drodze. Dla siebie samej ustalam taki limit, że jeśli wypiłam lampkę wina, to tego dnia nie prowadzę
że ma wielodniowe ciągi alkoholowe i jest jak" Zdecydowanie nie, znam ją bardzo dobrze, mieszkałysmy razem, a trudno w takich okolicznościach ukryć nawyki :-) Wyniki ma dobre, wątrobę też zdrową, ogólnie zdrowa baba. Pija okazjonalnie, niewiele, po prostu niektórzy mają powolny mechanizm
manipulancko kota ogonem i twierdzisz że alternatywą dla (być może) kiepsko działających służb mają być samosądy mieszkańców. Tutaj dyskutujemy o panu, który poszedł do domu po broń, odszukał grupkę pijanych i podminowanych mężczyzn, z którymi wcześniej miał kontakt wiec wiedział że są agresywni i specjalnie
twierdzić że miasto było terroryzowane od lat, że codziennie łaziły grupki uzbrojonych pijanych przestępców, że policja i władza nic nie robi/ła. A podejrzewam, że nikt specjalnie nie zgłaszał, nikt nie widział większego problemu, pewnie jakiś standard chuligańskich zachowań, które zawsze będą. Nie twierdzę
kreując postać Filippy Eilhart Sapkowski zdawał się dowodzić, że wojna sprawiedliwa to oksymoron, albo uznał, że sowa jest pijana w dalszym ciągu sądzę, że mam prawo do samoobrony, niezależnie od tego, jak Lepper zrobił wszystko, aby pojęcie to sprowadzić do absurdu, aby Polacy wstydzili się
Gdyby komuś moja audioteka wydawała się niespójna, wyobraźcie sobie, że w barze Czarny Piotruś przy palmie jestem pijany już przed południem, a na stole tańczy transwestyta, w takiej atmosferze, jakby zaraz potem miał gdzieś manifestacyjnie popełnić samobójstwo. W tle Basia, a Gift - ładna melodia
pouczenie po otrzymaniu wcześniej zakazu prowadzenia pojazdów? zaczynam się mniej dziwić komuś, kto w ogóle nie zrobił prawka i jeździ sobie gdzieś w polsce. nie zrobił, bo miał 16 lat jak się dziecko urodziło, i trzeba było zacząć zarabiać na życie, a prawo nie przewidywało prawka dla hm
skoro posłowie bronili alkoholu w ich miejscu pracy, to z kim mamy do czynienia? Z takimi samymi ochlajmordami jak ci co po drogach jeżdżą.
Nie wiem o jakim wypadku mowa, bo w tym głosnym to chyba nie nastolatkowie byli pijani. I chyba wolno się im poruszać po drogach bez rodziców. A jak mają prawo jazdy to często mają też swoje auta.
www.youtube.com/shorts/CM3cJaRxCKY I nasunęło mi się kilka pytań: - skąd nastolatkowie mieli samochody? - gdzie byli rodzice? - kto dał pijanemu nastolatkowi samochód? I pytanie do ematek: czy dajecie
paninik-1 napisała: > Nie pierwszy raz reprezentuje postawę pt wdupiemanie wszystkiego, ale mialam ci > ut nadziei, że choć raz coś u niego zaskoczy. Jak to??? dwa tygodnie temu pisałaś, że to dobry chłopak, tylko mąż jest dla niego taki surowy, ty chciałaś mu pomagać ze