Świadczy to o jego kompletnym braku wyczucia rynku. zaczyna się gorączkowe napychanie kieszeni bo widmo końca coraz realniejsze !
grey_delphinum napisał(a): > boggi_dan napisał: > > > Jest tego od groma.. > > Dlatego radzę się forum. > > I jeszcze raz bardzo dziękuję za poświęcony czas :) Miała być dopłata do rowerów elektrycznych, ale rząd zrezygnował z tego. Jak zwykle z braku kasy. Ja swój bez wspomagania oddałem rodzinie.
"- oczywiście , że jak najbardziej może mówić, ale jeśli ta bezdzietna stara się już kilka lat o dziecko, ma za sobą kilka poronień i nie radzi sobie z tym, że nie może zostać matką to słuchanie dzieciatej jak to jej bąbelki dają w kość będzie torturą i będzie nietaktem "A ta co sobie kupi auto za 100 tys nie powie o tym znajomym, którzy mają auto za 10tys, aby im nie było przykro." - ależ oczywiście niech mówi, ale jesli ta która ma auto za 10 tyś jeździ nim, bo nie ma w ogóle kasy, a słyszy od tej bogatszej , że ja to tylko z salonu auta i nie wyobrażam sobie jak można jeździć starym trupem - to już nietakt
Moim zdaniem chodzi o to, aby harpagon Riki nawet nie pomyślał o udziale w tej rekrutacji, no bo z góry wiadomo, że warunki finansowe są tutaj wielce nędzne. A oni kombinują tak - Riki się już nie zgłosi, no to 'z braku laku dobry kit' i przyjmiemy "naszą" , wielce słabą panią Kondzielakową z jakiegoś swojskiego układu. Jak już ją przyjmiemy, to po miesiącu damy jej awans na tego głównego specjalistę i stosowne diengi.
andaba napisała: > Nie sądzę, żeby to był wynik braku zadań domowych. Dzieci po prostu są inne, ma > ją coraz mniejszą wiedzę, problemy z koncentracją, trudności w uczeniu się. > Jeżeli nie mają motywacji w postaci ambicji, pasa (albo współczesnych odpowiedn > ików tegoż) ewentualnie kasy jeżeli mają taki a nie inny charakter i wzorce - t > o nie będą się uczyć. > Jak ktoś jest bardzo zdolny to sobie radzi bez dodatkowej nauki, ale tych bardz > o zdolnych też jest coraz mniej, albo inaczej - mają częściej problemy z przetw > orzeniem tych zdolności na sukces.
Nie sądzę, żeby to był wynik braku zadań domowych. Dzieci po prostu są inne, mają coraz mniejszą wiedzę, problemy z koncentracją, trudności w uczeniu się. Jeżeli nie mają motywacji w postaci ambicji, pasa (albo współczesnych odpowiedników tegoż) ewentualnie kasy jeżeli mają taki a nie inny charakter i wzorce - to nie będą się uczyć.
- jaka to dzisiejsza młodzież jest beznadzieją, zwróć uwagę, że artykuł dotyczy nie ogółu, ale raczej "edż kejsów". A mało ludzi w Twoim wieku i starszych, co sobie nie poradzili i nie radzą w życiu? "Uciekają przed przemocą domową, konfliktami rodzinnymi czy brakiem wsparcia po opuszczeniu placówek opiekuńczych. Wyobraźmy sobie 18-latka, który właśnie opuszcza dom dziecka lub placówkę resocjalizacyjną.
No i która kobieta chciałaby, żeby jej dziecko rezygnowało ze szczęścia, żeby jej tyłek na starość podcierać? To mężczyznom samotność bardziej doskwiera, kobietom na starość bardziej doskwiera brak kasy. Poza tym nie lubimy być straszone. Panowie więcej by osiągnęli po dobroci ale wtedy to oni musieliby obniżyć wymagania lub zadbać o siebie a im się nie chce. > Cudowne. > Kobietki: ile znacie kobiet które na widok faceta mającego w domy taką dużą lal > kę, którą przebierają i opowiadają jak muszą dbać o jej czystość po "zabawach" > pomyślałyby: o rany jak strasznie żałuję że nie jestem na miejscu tej lalki.
Nawet gdybym miała tyle czasu co Aleksis, i pieniędzy, to... nic bym nie zmieniła. 😁 I nadal: -myłabym włosy codziennie, -nie męczyłabym włosów farbowaniami, g.. dającymi odżywkami, by jeszcze na koniec potraktować je prostownicą -nie wiązałabym gumką, bo gumki włosy niszczą -trzymałabym się...
Opcja 2. Za mlodu rozne braki i niedogodnosci az tak nie przeszkadzaja jak w mocno dojrzalym wieku. I za mlodu czlowiek sie nie stresuje problemamy typu koszty leczenia, dentysty, wynajmu mieszkania, wyksztalcenia dzieci tylko dziala i jakos sobie radzi.
Ale jak już założyć, że ma tyle dzieci i o tym co było wcześniej nie dyskutujemy, to bym powiedziała, że radzi sobie jak umie i nie najgorzej. Wybór taniego kraju do życia ma sens. Robienie inby w internecie też, no bo z tego ma kasę. Ona podsyca różne konflikty, ale to jej zwiększa zasięgi. To jest jednak praca, którą może wykonywać będąc w domu z dziećmi i przy dzieciach.