Moniniawloch2 u siostry podejrzewali lekarze po pierwszym porodzie w tym 24tygdniu że takie zwyrodnienie może mieć bo czuła się w ciąży bardzo dobrze i nic nie wskazywało na to że tak szybko dojdzie do porodu, przy drugiej ciąży już dmuchali na zimno i założyli szewek wcześniej a po zabiegu tylko leżała i jakoś dotrwała do 29tygodnia, a w tej trzeciej ciąży to niestety nawet szewek nie pomógł i leżenie plackiem bo szyjka jej się skraca już w 18tygodniu miała tylko 1,5cm, każda ciąża kończyła się jak waga dziecka zbliża się do 1kg i zaczynał się poród a że teraz trafiła się ciąża bliźniacza to zaczęło się o wiele za szybko.
Siostra za nim zdecydowała się na lekrza prowadzącego to była u trzech i każdy patrzył na nią jakby była z kosmosu i dawali tylko jej szansę do 20tygodnia przy jej zwyrodnieniu (szyjka macicy za szybko się skraca) a u bliźniaków to jeszcze szybciej poszło. U Ciebie może to się nie przydarzy wystarczy że miałaś problemu z zajściem to teraz powinnaś mieć z górki☺
Potem jakiś zabieg w szpitalu. Minęło kilka lat i nie pamiętam jaki. Potem zaszła w ciążę. Było trochę problemów z szyjka w sensie ze się skracania za szybko i rozwierala. Ale donosiłam. Teraz cytologia wychodzi ok, gr 2, ze stanami reparacyjnymi. Jest dobrze. Bądź dobrej myśli.
Jak mnie badali w szpitalu była ładna i zamknięta. Teraz tylko zmierzył na badaniu prenat . Jezeli jest cos nie tak to skraca sie szyjka, ja mialam 4,2cm, powiedział ze bardzo ładna. To wazne no niektórym kobietom szybko sie skraca i trzeba zakładać pesser. Kajka widac u Ciebie juz brzuszek ? Bo u mnie juz bardzo:-)ale fajnie!
Badania wykazały zbyt wysoki poziom komórek NK, dlatego na miesiąc przed planowaną ciążą brałam encorton tak aby zbić komórki do bezpiecznego poziomu, do tego od polowy cyklu fragmin, dufaston, już w ciąży dodatkowo luteina, wit d3, prewenit intensiv, kwas foliowy, później staweran i nospa (encorton do 20 tc). Leżałam prawiecałą ciążę, ponieważ szyjka skracała się za szybko i walczylismy ze skórczami, ale udało się! Naprawdę warto nie tracić nadziei iszukać dobrych lekarzy. Jestem z Trójmiasta.
magnoliak111 brakam dużo luteiny aby powstrzymać poronienie. Miałam bardzo duże dawki. Teraz już tylko dupek 2x1. Ale wiem że jak zacznie mi się skracać szyjka , co przy bliźniakach często szybko się zaczyna to znowu będę brała luteinę dowcipną na wstrzymanie porodu. Super że jest pęcherzyk. Teraz kolejne usg serduszkowe. Nie ma potrzeby robić więcej bet bo też im większa tym mniejszy przyrost a Ty byś się tylko denerwowała że coś jest nie tak.
Ponadto dochodzi uczucia ucisku (?) napierania(?) na spojenie łonowe. Czy to jeszcze norma, czy już się niepokoić? Tydzień temu szyjka liczyła sobie 3,75cm. Poprzednie ciąże też odczuwałam rozmaite skurcze, szyjka się skracała, ale mimo to rodziłam w terminie, ale sam poród postępował szybko. Poprzednia ciąża była 5 lat temu, więc nie bardzo już pamiętam siły tych skurczy i nie wiem, jak je porównać..
witaj Właśnie jestem w 4 ciąży, ale urodzę 3 dziecko, pierwsze straciłam w 8tyg. ale to nie spowodu szyjki. Drugie dziecko (syna) donosiłam do 39tyg. Musiałam o niego walczyć z tępymi lekarzami, moja doktorka znała mój przypadek i mówiła mi że bardzo szybko skraca mi się szyjka, dosłownie jak badano mnie rano to wyglądała jak super szyjka a koło 18 godziny ledwie trzymała 1,4cm, i to już koło 18tyg. ciąży.
Zalezyjak dużo sie króciła i w jakim tempie, mnie sie w szybkim tempie skracała, więc szpital i leżenie + leki rozkurczowe
Dolegliwości - twardnienie brzucha. Czasem bardzo intensywne. W pierwszej ciąży skracała się w bardzo szybkim tempie, wylądowałam w klinice na sali intensywnego nadzoru, było realne zagrożenie porodem w 26 tc, udało się wyciszyć skurcze - trochę - i zapanowac nad skracaniem. Nie pamiętam wymiarów szyjki z 1 ciąży, z drugiej też nie, ale za każdym razem lądowałam w szpitalu na kroplówkach.
Moje libido jest na poziomie dna rowu mariańskiego :( Mój mąż powinien dostać jakiś medal, dzielnie chodzi do pracy, później szybko wraca, żeby spędzić ze mną czas. Jest bardzo zaangażowany w ciążę i bardzo się nią cieszy, planuje, jak będziemy wychowywać dziecko, skręca łóżeczka, ostatnio nawet znalazł piękną kołyskę i ją kupił.