ma proces i jest oskarżony niemalże o zdradę stanu. Na procesie będzie na pewno zabawnie, bo jak tu teraz wytłumaczyć, że ktoś nie jest Shrekiem? To gorzej niż tłumaczyć się, że nie jest się wielbłądem. W żartach nie ma próżni i od razu powstają nowe. Różnice między Nawrockim, a Shrekiem są spore
> I jeszcze wszyscy po tych studiach magicznie dostają pracę Tak, to jest niezwykle wręcz niedzisiejsze, za to bardzo PRLowskie, był obowiązek pracy i były państwowe etaty i już, żadnych tam rozmów kwalifikacyjnych na których miałaś mówić jaka jest twoja największa wada i sprzedawać komuś
zł. To nie jest moja kategoria na kupowanie długopisu. Kredki za tyle mogę i chyba, wstyd przyznać, już mi się zdarzyło. I jak się zastanowię, to każda rzecz ma w mojej głowie widełki cenowe, za które rzadko wychodzę. -- To z nich się biorą tryumfalni kaprale, Gorliwie podli, bezwstydnie
bmc3i napisał: > ignorant11 napisał: > > > > > > Rozproszony? To chaupnictwo jak jakies skladanie długopisów > > > Może i chałupnictwo, ale produkujące miliony drognów dronów rocznie, do czego P > olska nawet się nie zbliża. To
ignorant11 napisał: > > Rozproszony? To chaupnictwo jak jakies skladanie długopisów Może i chałupnictwo, ale produkujące miliony drognów dronów rocznie, do czego Polska nawet się nie zbliża.
lignum-vitae napisała: > Kupiłabym mini dyktafon włączany na dźwięk i zostawiła go w samochodzie, żeby s > ię nagrywało o czym rozmawiają państwo podczas jazdy. Wiem, że coś takiego jest > , bo koleżanka wieki temu kupowała, wyglądało jak breloczek do kluczy, od tej p > ory
> a PP Dudę nazywałeś długopisem bo podpisywał ustawy. Gdyby Batyr pełnił obowiązki prezydenta za czasów PiS tak jak Duda to również wszystko by podpisywał. Może dla pozorów podobnie jak Duta też by cos odesłał do kuchni Przyłębskiej.
No dokładnie, my je dostaliśmy jako gadżet od klienta, dużo, chyba więcej, niż długopisów i notatników:p wciskam ludziom, ale ludzie też nie bardzo chcą to brać 😅
Kolorowanka dodatkowo trenuje dłoń! Był czas, że przestałam używać długopisu- wszystko na komputerze. Aż przyszło mi, że mam się podpisać, a tu ręka jak z drewna nieporadnie tzryma długopis, i... nie poznałam własnego podpisu. Więc zaczęłam kreślić geometryczne wzorki na kartkach w kratkę
się za > wsze opłacać w budżecie-bo pewnych wartości nie da się kupić. A takimi są nowe > cele i dążenie do nich, realizacja i zwieńczenie , które sa bardzo ożywcze i od > świeżające dla związku ( czasem tez go weryfikują zabijają jak w przypadku np. > budowy domu :P
-bo pewnych wartości nie da się kupić. A takimi są nowe cele i dążenie do nich, realizacja i zwieńczenie , które sa bardzo ożywcze i odświeżające dla związku ( czasem tez go weryfikują zabijają jak w przypadku np. budowy domu :P ) Jeżeli byłoby duzo mocnych stron i plusów-, a aspekt finansowy nie jest żadnym
człowieka, który nawet w więzieniu znalazłby sobie zajęcie. Teatrzyk można sobie zrobić z kukiełkami z dwóch skrawków papieru, jak tego papieru jest więcej, to można składać figurki origami, jak do tego dojdzie długopis, to można pisać, a jak jest dostępny zapisany papier czyli książki to już w ogóle