Ostatnio myśliwy postrzelił dwuletnie dziecko. To jedyna grupa operująca niebezpiecznym narzędziem jakim jest broń palna nie poddawana żadnej kontroli lekarskiej. Myśliwy może być ślepy jak kret i nadal legalnie polować. Czy nie byłby fascynujący serial o ślepym myśliwym, który dzięki doskonałemu słuchowi i węchowi potrafił ustrzelić muchę w locie i nie mylił stodoły z dzikiem?
I ja! -- Wiosenne majowe dzieci urodzone w lutym?
jeste_m_sobie napisał(a): > Też na to zwróciłam uwagę. A może to chodzi o mieszkanie, tylko autorka tak nap > isała? Albo to mała miejscowość i niewielki domek był najrozsądniejszym rozwiąz > aniem? Nie wiemy. Dokładnie to połowa bliźniaka w małym mieście (około 5 tys...
. > O tym nie słyszałam, ale pamiętam, jak moja mama, pediatra, po powrocie z UK ze zdumieniem opowiadała o dzieciach z gilami idących do szkoły. Ja za to będąc w UK dziwiłam się liczbie osób, także wcale niestarych, z aparatami słuchowymi. Wyjaśniono mi ( pracownik służby zdrowia) że to powikłania infekcji kataralnych, których na Wyspach jest bardzo dużo.
Ponoć to naturalne powyżej pewnego wieku.:( Przejawia się to tym, że odbierasz czyjąś wypowiedź - szczególnie dziecka - jako głośną, ale masz kłopoty z rozumieniem treści. Konieczna wizyta u audiologa, badanie w specjalnej kabinie. Przedtem oczywiście laryngolog. Gdyby się potwierdziło, konieczny aparat słuchowy, taki z możliwością programowania, czyli wzmacniający tylko określone wysokości dźwięków.
Wszystkie religie świata powstały na potrzeby "rozwiązania zadania". Nauka tak samo. I nadal nic. Nadal zadanie jest za trudne, a dzieci umierają we własnych domach. Jest tylko jeden sposób na to, by temu zaradzić: zainwestować w aparat słuchowy najnowszej generacji i podarować go nauczycielowi na Dzień Nauczyciela.
U nas często są to przypadkowe osoby bez przygotowania. Kiedy mama była w domu opieki to problemem bylo nawet założenie baterii do aparatu słuchowego. Opiekunowie ciągle siedzieli w kanciapie i gadali ze sobą albo chodzili grupami na papierosa. W USA by ich w sekundę zwolnili za takie obijanie się. Owszem nikt cię w Stanach do domu opieki nie przyjmie jeśli nie masz pieniędzy.
Asia na litość. Mam dziecko z niedosłuchem, wiem jak to wygląda w z Polsce. To nie są prawdziwe dane te 3% i tyle. Nie ma się z czego cieszyć, że nasi seniorzy są nieprzebadani a wielu z nich oraz nawet dzieci nie ma nawet na uszach aparatów słuchowych.
kamin napisał(a): > Warunki polisy przecież nie zakładają, że uszkodzisz ciało konkretnie aparatem > słuchowym czy pompą insulinową... > Odszkodowanie dostajesz jeśli dziecko ulegnie wypadkowi z uszkodzeniem ciała. J > eśli w wyniku wypadku oprócz uszkodzenia ciała zniszczą się okulary czy > aparat słuchowy to dostajesz odszkodowanie również za ten sprzęt.
Warunki polisy przecież nie zakładają, że uszkodzisz ciało konkretnie aparatem słuchowym czy pompą insulinową... Odszkodowanie dostajesz jeśli dziecko ulegnie wypadkowi z uszkodzeniem ciała. Jeśli w wyniku wypadku oprócz uszkodzenia ciała zniszczą się okulary czy aparat słuchowy to dostajesz odszkodowanie również za ten sprzęt.
Niepokojący jest upór, bo tak manifestuje się skłonność do zachowań stereotypowych (wszystko ma być tak samo jak zawsze albo zgodnie z planem w mojej głowie). Audiogram pokaże jak dziecko słyszy, trochę starszemu dziecku robiłam w sklepach z aparatami słuchowymi nawet. Logopeda/ neurologopeda - jeden pies, poszukaj osoby, która zna się na dzieciach dwujęzycznych. To jest kluczowe.
Moja nie ma i mieć nie będzie, bo "ona nic sobie do ucha nie da wlożyć" Koniec. Kropka. Jak ktoś za cicho mówi to jego problem (czyli mój przeważnie - przy czym ja naprawde glosno mówię, jestem przyzwyczajona do czeredy dzieci i osób starszych).