W poniedziałek przyjeżdżają do mnie goście :) I bardzo fajnie, tylko ja nie wiem, czym ich uraczyć. Macie jakieś bardzo proste przepisy na obiad / kolację? Bo ja jakoś myślą nie sięgam poza udka pieczone, ew. lazanię. Muszę coś z mięsem zrobić - ja na co dzień nie jem mięsiwa, ale
na porządnie umytych, pokrojonych w cwiartki, posolonych, popieprzonych młodych ziemniakach ułożyc w naczyniu żaroodpornym przyprawone częsci kurczęce (co, kto lubi mogą byc uda)i upiec. Do tego surówka z młodej kapusty. Roboty tyle co nic, ale przecież nie o to chodzi żeby się narobic.
zawsze mieć świeże). Miewam jednak niezapowiedzianych gości, których z różnych względów chcę poczęstować kolacją czy drugim śniadaniem (są to, że tak powiem swoje osoby, nie chodzi tu o jakieś przyjęcie, tylko o kolację taką całkiem zwyczajną, kanapki, czy jakaś szybka sałatka). Ponieważ nigdy do końca
Robię na kolację tzw chińszczynę - mam w zamrażarce zawsze piersi z kurczaka, do tego warzywka i chińszczyna Knorra plus ryż :). Na śniadanie w wypadkach niespodziewanych (jak już nicnie mam) : bliny z miodem , mleko , płatki. A potem dokupuję :)...
jak w temacie;) co zamawiacie najczęściej gdy trzeba zamówić jedzenie dla szefa i jego gości? Dopiero zaczęłam tą pracę i nie chcę popełnić gafy. czy wybieracie tradycyjne obiady czy może cos bardziej eleganckiego? Mozecie mi polecic jakieś sprawdzone restauracje w POZNANIU, skąd warto zamawiać?
pomóżcie mi dziewczyny potrzebuje jakiś fajny pomysł na wieczór dzisiejszy skłądniki do kupienia proszę o jakieś pomysły z góry dziękuje i pozdrawiam
a cos więcej? jacy goście - seniorzy rodziny, psiapsiółki na ploty? jakie jedzenie? pelny na cieplo obiad/kolacja czy przegryzki?
Jestem bardzo ciekawa czy to jest ogolnoobowiązujący zwyczaj ,że idac w gości zabiera się ze sobą np. ciastka do kawy, słodycze dla dzieci- jesli gośćmi dzieci są dzieci? U mnie było tak zawsze, zdzwilam sie ze nie jest tak zawsze :) Nie wynika to z obawy ,ze nie bedzie co jeść u tych gdzie się
słodycze dla dzieci przejdą ale jedzenie to już gafa, no chyba, że wcześniej było ustalone, że się przyniesie coś swojego dla większej rozmaitości na stole -- Jedyną niezmienną rzeczą jest to, że wszystko się zmienia.
. Dlaczego większość ludzi tak ma że uwielbia wręcz wciskać w swoich gości jedzenie? Kiedy się odmówi to zaraz się usłyszy argumenty za zjedzeniem tego czy tamtego, albo zostanie się posądzonym o anoreksję, albo o odchudzanie, albo o to że nie chce akurat u danej osoby jeść. Koniec końców, dla
> pierniczka to po prostu jakbym odmówiła nie wiadomo czego. Dlaczego większość > ludzi tak ma że uwielbia wręcz wciskać w swoich gości jedzenie? Kiedy się > odmówi to zaraz się usłyszy argumenty za zjedzeniem tego czy tamtego, albo > zostanie się posądzonym o anoreksję, albo o
Pub jest na ul. Broniewskiego. Do Bielska wjeżdżasz "dwupasmówką" z Katowic. Mijasz dworzec po prawej i jedziesz prosto do świateł pod zamkiem Sułkowskich. Tam skręcasz w lewo w ul. Stojałowskiego i dalej prosto. Przejeżdżasz przez most, po prawej mijasz ratusz i dojeżdżasz pod kościół w Bi
Albrecht, Bahnhof rozumia co po lewyj, dalij wiym. Skaperuja GOSCIA i mozno sie trefiymy we Bielitz? :) Pyrsk - Arnold
wspólne historie z dzieciństwa, więcej punktów stycznych niż zwykłe koleżanki, więc pomysł trzeciej dziewczyny do miłego spędzenia czasu wszystkim wydawał się dobry. Niestety, Kasi nie spodobała się zasada, że goście zajmują się jedzeniem. Kasi nie spodobało się też, że musi sama płacić za bilety
Nie jesteś niegościnna-dla mnie to też całkiem normalne. -- Szczęście to wieczność oprawiona w odpowiednią chwilę.
Czy za DJ'a i kamerzystę płaci się w lokalu tak samo, jak za gości? A co z alkoholem? W końcu są w pracy, to jeszcze mają jeść i pić jak pozostali? Czy to w porządku?
Wiesz z tego co jestem zorientowana to za kamerzystę, fotografa jak również za zespół płacisz tak samo jak za gości. No niestety.
Od dwóch lat mam problemy z żołądkiem, jestem na diecie lekkostrawnej. Problemem są odwiedziny u babci i przyszłej teściowej (osoby w podeszłym wieku), które za każdym razem, pomimo poinformowania ich o "problemie", przygotowują dla mnie bardzo tłuste, smażone na głębokim oleju dania regionalne
potrafią. W tej sytuacji ja bym po prostu przywoziła obiad dla siebie - z komentarzem "nie chciałam robić kłopotu więc przywiozłam dla siebie rybę na parze".