Tak właściwie: dlaczego? Jakie konkretnie pożytki odniosłybyście, Szanowne Panie, z kapłaństwa kobiet? Jakie pożytki odniósłby Kościół Rzymskokatolicki? Pojawienie się nowej wyznawczyni 'poddaństwa kobiety' stanowi na tym forum najmilszy przerywnik. (-) Kilkujadek - Wiecie co... ja
nadszyszkownik.kilkujadek napisał: > Tak właściwie: dlaczego? Jakie konkretnie pożytki odniosłybyście, Szanowne > Panie, z kapłaństwa kobiet? Jakie pożytki odniósłby Kościół Rzymskokatolicki? Mnie osobiście do niczego to nie byłoby potrzebne, bo księdzem i tak bym nie została
Czy ktoś ma coś przeciwko kapłańswtu kobiet? Przecież to jawna dyskryminacja, co ma płeć wspólnego z kapłaństwem.
Jakby przyjmowali kobiety to większość kleryków by pouciekała ;-) Nieekonomiczne. Poza tym kobiety są ćfańsze i zawsze wiedzą lepiej. Nie do wyuczenia w tym zawodzie ;-D lav -- jestem sobie małą żółtą koparką.... Kraków
Cześć, mam pytanie do bardziej oświeconych takie: jakie są teologiczne przeszkody dla kapłaństwa kobiet? Bo ja znam tylko takie, które określam (być może niesłusznie) jako historyczno-tradycyjne, tj. że Jezus i apostołowie byli mężczyznami oraz psychologiczną, że jakoby kobiety są zbyt labilne
tych radykalnych wezwan nie bylo wlaczenia kobiet do grona Dwunastu. Co by moglo swadczyc o tym, ze jednak nie chodzilo tylko o jakies kulturowe uwarunkowania. Tym bardziej, ze jest jeszcze istotny kontekst ustanowienia dokonanego podczas Ostatniej Wieczerzy A zalezy Ci na tym kaplanstwie
to dlatego, no bo jak to wygląda ? : > ksiundz napisała: :) Poważnie, to wynik mojego wrodzonego niedbalstwa i braku poważnego podejścia do życia :))) Za które zresztą szczerze żałuję i przepraszam. > Wielokrotny kamuflaż?
Więcej pytań nie będzie, "żegam" ksiundz'a pionierskim zawołaniem: CZUJ DUCH! -- Nastały takie czasy, że nie wiadomo, czy jeszcze ktoś pozostał przy zdrowych zmysłach Mikołaj Gogol
Osobiście nie zażywam, ale ponieważ znalazłam fajną stronę na ten temat pomyślałam, że to może kogoś zainteresuje. www.womenpriests.org/pl/index.htm
protestantyzmie nie ma kapłaństwa w zrozumieniu katolickim ani mężczyzn, ani kobiet. Jest natomiast kapłaństwo powszechne, które nie wiąże się ze skłądaniem ofiary mszalnej za żywych i zmarłych (protestanci uważają, że ofiara Jezusa wystarcza, była złożona raz na zawsze!); pastorzy nie mają władzy
co chcial zniszczyc katolicyzm byl oczywiscie prawdziwym katolikiem. Nie rozsmieszaj mnie Panie Jerzy z tym dialogiem bo masz nagrany monolog w swoim mozgu. Gdy zapytalam o kaplanstwo kobiet piszesz ze takowe nie istnieje. Alez istnieje w Biblii!!!! To nie moja wina ze protestanci odrzucili
się na Biblię. Stosując podobną logikę, pytam: dlaczego w takim razie księżmi mogą być Polacy, Niemcy, Amerykanie, a nie tylko Żydzi - jak w Piśmie Św.? ;>
> KK nie ma żadnych > argumentów przemawiających za utrzymywaniem kapłaństwa w obrębie > płci. Ma jeden argument typowo kobiecy: BO TAK!
www.pardon.pl/artykul/1306/czas_na_ Przecież prima aprilis jest 1 kwietnia.
Też zwróciłam uwagę na to bełkotliwe kazanie (Gdy kobieta zostanie odkupiona i wyzwolona w wymiarze ludzkim z dawnego poddaństwa). Czyżby koleżka nie zauważył, że kobieta jest równoprawnym członkiem cywilizowanej społeczności. Konstytucje europejskie gwarantują kobietom takie same prawa jak
ale z Hamletem pomyliłeś się: Teresa Budzisz-Krzyżanowska zagrała Hamleta www.tvp.pl/_teatry/h/h20.htm
Ciekawych rzeczy się dowiedziałem. Są to rzeczy pewne (nie są to plotki). Otóż, gdy "Gazeta Wyborcza" pytała panią rzecznik diecezji Elżbietę Grzybowską nt. ks. kanonika Andrzeja Zembrzuskiego to pani rzecznik powiedziała sobie ot, że ona to jest... zwolenniczką kapłaństwa kobiet. Poszło to do
Tak jest gdy osoby niekompetentne zajmują takie stanowiska. A pod drugie doktor teologii i nie zna Tradycji Kościoła?