Wyrównałam sobie asymetrię, karmiąc więcej moje dzieci tą mniejszą piersią 😄 a jedno miałam praktycznie nieodkldalne, wiszące na piersi. Pierwsze karmienie 1.5 roku, po zakończeniu laktacji asymetria praktycznie wyrównana, obie piersi rozciągnięte tak samo hehe Ale rozumiem, że w twoim przypadku
miałam że nie karmi się publicznie, więc na spacery chodziłam krótkie bo moje dziecko potrzebowało po godzinie dostać pierś. Po prostu budził się i płakał. Więc żeby nikogo nie gorszyć, skracała spacer tak żeby wrócić do domu. Czy to utrudniało mi życie? TAK i to bardzo. Dlatego dzisiaj jestem całym
sobie element pierwotny, biologiczny i intymny i jest mn > iej więcej tym samym, co wpyerdalanie serca bawołu na miejscu, bezpośrednio po > upolowaniu. Karmienie piersią zatem ma więcej wspólnego z seksem, czy defekacją > (jako czynnością intymną i czysto biologiczną), niż z konsumpcją
Wraca po dwóch latach i korzysta z przerwy na karmienie? Ile jeszcze lat będzie karmić piersią? Dwulatek to już normalne dania je.
jakornelia12345 napisała: > Wraca po dwóch latach i korzysta z przerwy na karmienie? Ile jeszcze lat będzie > karmić piersią? Dwulatek to już normalne dania je. No widzisz. Niektóre karmią dłużej bo mogą no i zamiast 8 godzin pracują 7.
Miało dziecko mojej przyjaciółki w drugiej połowie lat 80. Po natychmiastowej operacji wrócili do domu, dziecko strasznie płakało, twardy brzuszek, a każde dotknięcie wywoływało okropny płacz - pamiętam, że lekarze początkowo lekceważyli, ale przyjaciółka sama jest lekarką i na czas zdiagnozowano
Właściwie nigdy nie nauczyłam się karmić piersią. Po pół roku zmagań przeszlm.na butlę i obydwoje z dzieciątkiem odetchnelismy z ulgą.
> a w przypadku tych 30 - po skończeniu przez dziecko pół roku. A te 30%, których żona karmi piersią, może w trakcie tego karmienia zmienić dziecku pościel, wrzucić jego rzeczy do prania, wyprasować pranie poprzednie, ogarnąć kuchnię itd. Nie trzeba z tymi działaniami czekać sześciu miesięcy.
Zaledwie 30 procent Polek karmi wyłącznie piersią przez pierwsze sześć miesięcy życia dziecka. Więc w przypadku 70 procent rodzin ojciec może od pierwszego dnia życia dziecka robić przy nim wszystko, a w przypadku tych 30 - po skończeniu przez dziecko pół roku. Więc to jest wygodnickie pierniczenie
To chyba jednak kwestia wieku, w którym się karmi - po karmieniu (3 lata) syna miałam Piersi trochę wieksze niż przed ciąża ale przechodziły test ołówka. Teraz karmię ciągiem od prawie 3 lat i jeszcze z 1,5 przede mna i ciekawa jestem jaki będzie finał, będę wtedy po 40 rz. Jeśli miałabym mieć
Ok, ale to nadal kwestia środowiska. Większosc moich znajomych stać by było na zabieg, mają dzieci i karmiły piersią (nieraz i po 3 lata jak ja) ale po prostu chyba akceptują to, że ciało się zmienia (z wiekiem, ciązami itp) i idealne być nie musi. Nie czują potrzeby większych ingerencji bo
analoga_niet napisała: >w końcu nie masz doświadczenia z po > siadaniem piersi po trzech ciążach i ponad pięciu latach karmienia. > sama się nie wypowiadaj o ciałach matek bo nie masz w tym żadnego doświadczenia Chyba trochę przeginasz... To jest jakaś licytacja? Ja np mam
Mimo wszystko przed karmieniem nie byłam zupełnie płaska ;) I bynajmniej nie odczuwałam do swojego ciała po karmieniu żadnej nienawiści, nie miałam problemu ani z chodzeniem w bikini, ani z rozbieraniem się czy noszeniem jakiej sexy koronkowej bielizny. Po prostu bardziej mi się podobają moje
Implanty mam od marca, a czepiała się dużo wcześniej. W dodatku tu jest dużo kobiet, które mają dużo więcej zabiegów za sobą i ich się nie czepia, a nagle jak kobieta po sześciu latach karmienia piersią decyduje się na poprawki piersi to taaaakieee kontrowesyjne. Tak samo jak regularna aktywność
Ale to dopiero po ponad roku od operacji więc czas był bo wyłączności nie było ;) Ale pomijając jakichś typów mających fetysz piersi to przecież małe nie wykluczają podobania się komuś. To sobie się nie podobałam i brakowało mi tych proporcji jakie miałam po urodzeniu dzieci i w czasie karmienia