Mam pytanie! Sprawa dotyczy zdarzenia z połowy grudnia , pewnie większość słyszała, sprawa mocno nagłośniona. W miejscowości Kielno na Kaszubach nauczycielka Angielskiego wyrzuciła do kosza krzyż. Był to plastikowy gadżet halloweenowy , dzieci się nim bawiły ponoć przeszkadzało to na lekcji
...bawiliście się jako dzieci w głuchy telefon? Zabawa bardzo pouczająca, bo pokazuje, jak tworzy się plotka. Teraz widzimy to na skalę krajową. Prawica się bawi. Banalny incydent: dzieci w szkole bezmyślnie doczepiły do klatki z klasowym chomikiem krzyżyk. Według relacji nauczycielki krzyżyk
Wywodzi się z dawnych grup kolędników, zaś nazwa od noszonej przez nich gwiazdy. Była to postać ubrana w baranicę i futrzaną czapę, z twarzą ukrytą pod maską lub umazaną sadzą. Gwiazdor nosił ze sobą wór z podarkami i rózgę dla niegrzecznych dzieci. Odpytywał on dzieci z pacierza i kolęd, znał
Wywodzi się z dawnych grup kolędników, zaś nazwa od noszonej przez nich gwiazdy. Była to postać ubrana w baranicę i futrzaną czapę, z twarzą ukrytą pod maską lub umazaną sadzą. Gwiazdor nosił ze sobą wór z podarkami i rózgę dla niegrzecznych dzieci. Odpytywał on dzieci z pacierza i kolęd, znał
Dzień dobry Jago i Mario. Mario, wyspalas się za mnie 😀 dzisiejsza pobudka nastąpiła o 5:00 i dobrej pory nie śpię😱 Pogoda marna, nawet na spacer nie mam ochoty. Nasze wszystkie dzieci wyjechały, jedni na Kaszuby, drudzy nad morze, a my czekamy na swój wyjazd w góry. Czasami mam okazję zjeść
wojny znajduje się pod taką presją i w takich warunkach, że romantyczne odruchy są po prostu niemożliwe. Każdy normalnie uformowany człowiek w pierwszej kolejności ratuje swoich bliskich. Najpierw ratujesz dzieci i żonę. Nawet kosztem samego siebie. Dopiero potem myślisz o ojczyźnie. Bohaterstwo to z
Kaszubach, skąd pochodzę, „tusk” znaczy… kundelek. — Donald nie wyglądał na zawstydzonego. — Ale nie wstydzę się. Kundelki są wierne, sprytne i wiedzą, jak wrócić do domu. Dzieci z Bullerbyn były zafascynowane. — A co wy robicie? — zapytała Lisa. — Próbujemy sprawić, by cała Europa była jak Bullerbyn
Może woleli raz na Wyspy Kanaryjskie niż 4 razy na Kaszuby czy zwiedzanie Jury z 4-latkiem.
tańszych miejsc (przykładowo -Kaszuby, Jura Krakowsko Czestochowska, Słowacja, Rumunia)
Ja leniuchuję do niedzieli. Znaczy w sensie zawodowo. W środę jadę na Kaszuby i szykować domek "na sezon". Siostra przyjechała wczoraj z "końca świata", kawa i takie tam. Na obiad jeszcze nie wiem, możliwe, że zrobię sobie dzień dziecka i zadzwonię po "gotowca". Nie chce mi się stać przy garach
bowiem Niemczech zachodnich, a zwłaszcza w Westfalii stroją domy zielenią w Zielone Świątki, jest też tam zabawą dzieci urządzanie wtenczas namiotów z gałązek zielonych, a mianowicie brzeziny.