drugi trzeci się postawi to coś zmienia, a czemu zmieniać sklep? No przecież nie odpowiadają ci tam zakupy bo robią z ciebie potencjalnego złodzieja? A po drugie mamy kapitalizm klient to pan i co jak co sklepów, aptek i banków w czestochowie mamy dostatek
specjalnie od np. takiego Kauflandu się nie różni. Bo to też w zasadzie market tyle że z innym asortymentem.
A takich Galerii nad Warta byloby pewnie w Czestochowie juz wiele, gdyby nie blokowanie inwestycji Carrefoura, Kauflandu itp. Polecam sie przejechac do jakiegos miasta w Polsce każdemu, komu się wydaje, że otwarta konkurencja szkodzi i że należy bronić niekonstytucyjnych ograniczeń w rozwoju
pięć maleńkich, drogich sklepików spożywczych, w których nic nie ma, a na zakupy trzeba jechać kilka kilometrów, mimo że jest tu mnóstwo miejsca na zbudowanie dziesiątek Kauflandów. Łatwiej, wygodniej i taniej niestety jest mi zrobić zakupy na wsi pod Krakowem, niż w Czestochowie. A ideologia w