Teraz to i ja wiem ,że nie jest wart mnie, dla tej drugiej kobiety pewnie jest.
On to sobie wyobraża tak jak do tej pory, jeden dom z żoną, drugi z kochanką. Ja po prostu nie wiem,czy ja go kocham, zawiodł moje zaufanie, ale jest między nami coś co nie pozwala mi odejść. Kochanka raczej wykluczam nie mam aż takich potrzeb.
Dzień dobry. Jak powinny (lub odpowiednio: powinni) zachować się żona, która dowiedziała się o romansie (łącznie z personaliami) i kochanka (wiedząca o istnieniu żony), kiedy dochodzi do przypadkowego spotkania, spowodowanego np. wspólnym kręgiem znajomych? Trudno powiedzieć, dla kogo sytuacja
kornel-1 napisał: Ktoś ma problem. Nie ktos tylko obecna pierwsza zona palanta ktora musi zbierac jego porozrzucane smierdzace skarpetki, pozniej jego teraz kochanka a w przyszlosci druga zona ;) Minnie -- Samotność to czasami jedyny sposób na spędzenie czasu w towarzystwie kogoś
, by je wielbić, inne - żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi. - Jonathan Carroll forum.gazeta.pl/forum/f,188512,Akwarium_rybki_jedenastej.html
- żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi. - Jonathan Carroll forum.gazeta.pl/forum/f,188512,Akwarium_rybki_jedenastej.html
dawnije ludzi ebyli ze soba "na dobre i na złe" ona miała kochanka i on miał kochankę i praktycznie znimi żyli, a małżeństwo było udawane, na pkaz itd, a dziś są rozwody...
towarzystwie i jak czuje potrzebę pobycia z kimś innym to ją realizuje. Z pewnością ta druga strona również odczuwa taką potrzebę, bo inaczej by z nią nie była. A na czym wg Ciebie polega szacunek? I czemu zarzucasz,że go nie posiada? Rozwiodła się i odeszła, nie oszukiwała faceta, że go kocha. Zwróciła mu
Filozofia twego życia jest żałosna, wszystko kręci się wokół twego własnego tyłka. Ciekaw jestem co powiesz, gdy twój czas przeminie. Gdy sex będzie tylko odległym wspomnieniem i bliskość drugiego człowieka też. Szacunek u ludzi jest jakąś wartością, ty nie posiadasz chyba żadnych wartości.
rozbija małżeństwa.. szczególnie nie daje mi o tym zapomnieć rodzina mojego męża.. tamta kobieta, wyjechała, stworzyla nowy związek.. nie utrzymujemy z nia kontaktu od rozwodu ale mimo to mam łatke tej drugiej, kochanki - przykre
na dodatek, nie skasował jakiegoś smsa i żona dowiedziała się o nas. Powiedział, że to koniec, bo musi myśleć o żonie i rodzinie, szkoda,że dopiero teraz. Uznał, że musimy to zakończyć, po czym wyjechał do pracy na drugi koniec Polski. Przyjęłam do wiadomości i sobie cierpiałam usiłując
Co lepiej mieć: żonę czy kochankę? Jedni odpowiadają: Żona, żona, ŻONA i tylko żona !!! Drudzy odpowiadają: Kochankę, kochankę, KOCHANKĘ !!! A profesor odpowiada: Powinna być i żona i kochanka… Gdy nie ma mnie w domu, żona myśli, że jestem u kochanki, Kochanka, myśli, gdy nie
Jak to jest? Jak tylko wychodzi temat zdrady od razu kobiety zaczynają się naparzać między sobą, kochanki z żonami i odwrotnie, a czasem jeszcze w innych kombinacjach, skaczą sobie do oczu i nie zostawiają na sobie suchej nitki. Przeważnie sprawia to wrażenie jakby walczyły o bezwolnego faceta
Jeśli ta druga ma fajniejsze cycki, to pewnie mężczyzna ma słabość do pięknych kobiet, ale jak wytłumaczyć fakt, że mąż zadaje się z kobietami, które urodą nie grzeszą (a widząc je, można się dowartościować )?
Kochać obie jednocześnie? Absurd! Prędzej jedynie siebie samego - tylko i wyłącznie! Jedna kobieta - to proza życia, druga - zabawka ,odskocznia. Pełen egoizm.
Kochac czy nie - trudno powiedziec, ale mozna sprobowac byc z dwiema - super uklad; jak jedna cos fiksuje - idziesz do drugiej, i odwrotnie. Gorzej jak dwie szaleja wtedy to tylko zostaje chlopiec dla kontrastu ;)