Witajcie, od 2 lat zmagam się z dodatkowymi skurczami serca, komorowymi i nadkomorowymi. Mam 22 lata, leżałam z tego powodu w szpitalu jednak nie znaleziono nic podejrzanego. Otóż sprawa wygląda tak, że bardzo często moje serce zaczyna od tak bić bardzo szybko (160 uderzeń na minutę), trwa to jakiś
miałam tylko wtedy kiedy połozyli mnie do szpitala (zresztą był to powód dzięki któremu tam się znalazłam). Na pogotowie zdążyłam dojechać mając atak, podczas badania EKG tętno 160 ale żadnego śladu częstoskurczu. Po prostu serce mocno biło, mi natomiast było słabo i miałam wrażenie, że zaraz upadnę
Ja mam stwrdzoną arytmie komorową- 11 900 skurczy dodatkowych. Biore magnez - 6 tabletek i isoptin 40 trzy razy dziennie......
też już jestem w 30 tyg i też jakby się uspokoiło :) częstoskurcz komorowy to mi stwierdził kardiolog-mam nadzieję, ze po ciąży minie!!!
Dużo piszesz, ale chaotycznie. "zleciła cholter w którym wyszly pauzy w sercu" Niebezpieczne mogą być pauzy powyżej 3 sekund, krótsze lekarze często lekceważą. Poza arytmią coś więcej ci stwierdzono? Migotanie, bloki przedsionkowo-komorowe, bradykardie, coś innego? Jaki wynik próby wysiłkowej
witam alkocholu nie pije test wysiłkowy wyszedł ok test pochyleniowy wynik watpliwy w ostatnim cholterze nie mam zadnych innych wpisow we wczesniejszych miałm bradykardie i blok przedsionkowo komorowy II stopnia ale to chyba te pauzy własnie
Niedługo zamierzam zacząc starć sie o dziecko, tylko no właśnie, mam komorowe zaburzenia rytmu serca i troche nie wiem jak to bedzie. Prawdę mówią napawa to mnie strachem. Czy sa tu dziewczyny z takimi problemami, lub moze znacie kaieś fora, na których mogłabym znaleźć coś dla siebie?
Wszystko zależy od tego co nazywasz poważnymi zaburzeniami rytmu serca: nadczynnkość komorowa lud nadkomorowa nie jest groźna, nawet w ciąży. Co do innych postaci migotanie przedsionków, częstoskurcze, to jeżeli bierzesz leki i one działają i pozwalają ci funkcjonować, to nie powinno być źle. Bądź
:) Zdrówka dla małej!!!! -- Asia z Marysią (blok przedsionkowo-komorowy III st, wszczepiony rozrusznik serca VVI, niedomykalność zastawki trójdzielnej i mitralnej, drożny otwór owalny, nietolerancja glutenu, niedoczynność tarczycy)
. www.kaliszok.republika.pl/wpw.htm Jest tam wiele cennych informacji, nie tylko o WPW. -- Asia z Marysią (blok przedsionkowo-komorowy III st, wszczepiony rozrusznik serca VVI, niedomykalność zastawki trójdzielnej i mitralnej, drożny otwór owalny, nietolerancja glutenu, niedoczynność tarczycy)
Zaburzenia rytmu serca dzieli się na nadkomorowe i komorowe /choć to bardzo ogólny podział/Rozpoznanie jakie zaburzenia mamy jest b.ważne,choć w niektórych przypadkach b.trudne.Np. mnie dopada częstoskurcz napadowy raz do roku i Holter by go nie wykrył .Napad trwa ok 1 h. takze nawet nie
największym zagrożeniem dla życia. W Polsce stanowią główną przyczynę zgonów. Do chorób bezpośrednio dotyczących serca należą m.in.: choroba niedokrwienna serca (choroba wieńcowa), miażdżyca zaburzenia rytmu serca (arytmia, tachykardia, bradykardia, migotanie przedsionków), niewydolność mięśnia
bigamia... to chyba lapsus linguae... a tak naprawde chodzi o bigeminie. Nie, bigeminia nie jest przyczyna zawalu. Bigeminia to takie zaburzenie rytmu serca, moze sie ujawniac w przebiegu zawalu, ale nie tylko wtedy.
.neregularny (w ciągu jednego tygodnia np. 3 pierwsze zmiany i dwie tzw nocne do 00.00h) Moje zaburzenia rytmu nigdy nie utrudniały mi życia, jedyne co to ujawniały się na holterze i ekg, są to pary a niekiedy salwy, zaznaczam ze nigdy nie odczuwałam przy tym szybszej pracy serca i tętna, one po prostu są ale
Pewnie chodzi właśnie o to jak pisze Connie, że masz jakieś zaburzenie rytmu serca np. dodakowe uderzenia/skurcze, które są generowane z komór serca lub nadkomorowo. P.S. Connie czuję się super prawie zapomniałam o arytmi :) za to walczę z czymś dużo bardziej beznadziejnym :( Ale też