gru.is.back napisał(a): > Ja nie do końca rozumiem co oni mają dzielić w tym domku. Jak wspólnie korzysta > ją na przykład w weekendy to podzielenie kosztu zużytej wody czy prądu wydaje m > i się uczciwe. Ja to też tak zrozumiałam. Naturalnie, że utrzymanie takiego domu...
sverir napisał: > " Typowy obiad wychodzi taniej w domu, niż w restauracji." > > Mhm - bo nie liczysz kosztów czasu na dokonanie zakupu produktów, przygotowanie > posiłku, kosztów energii elektrycznej na ugotowanie, kosztów zmywania, utrzyma > nia (serwisu) urządzeń wykorzystywanych do przygotowania posiłku, czynszu za m > ieszkanie i do tego kosztów własnej pracy na przygotowanie posiłku, niekiedy ta > kże kredytu na mieszkanie, w którym gotujesz.
" Typowy obiad wychodzi taniej w domu, niż w restauracji." Mhm - bo nie liczysz kosztów czasu na dokonanie zakupu produktów, przygotowanie posiłku, kosztów energii elektrycznej na ugotowanie, kosztów zmywania, utrzymania (serwisu) urządzeń wykorzystywanych do przygotowania posiłku, czynszu za mieszkanie i do tego kosztów własnej pracy na przygotowanie posiłku, niekiedy także kredytu na mieszkanie, w którym gotujesz.
Zakres usług: • udrażnianie zlewów, umywalek, wanien, brodzików i WC • czyszczenie rur sprężyną elektryczną • ciśnieniowe czyszczenie kanalizacji metodą WUKO • udrażnianie pionów, poziomów i przyłączy kanalizacyjnych • czyszczenie rur prowadzących do szamba • inspekcja kanalizacji kamerą • lokalizacja zatorów, uszkodzeń i nieprawidłowych spadków • usuwanie osadów, tłuszczu, szlamu i korzeni z rur • czyszczenie kanalizacji w domach, mieszkaniach, lokalach i firmach Mam ponad 20 lat doświadczenia w udrażnianiu i czyszczeniu kanalizacji. Korzystam ze sprężyn elektrycznych, urządzeń WUKO oraz kamer inspekcyjnych, dzięki czemu mogę dobrać odpowiednią metodę do rodzaju zatoru i instalacji.
I na tym właściwie można byłoby zakończyć sprawę. Bo straż pożarna nie jest od analizowania sondaży, kalkulowania politycznych kosztów ani pytania o legitymację partyjną właściciela mieszkania. Strażacy są od ratowania ludzi. Tymczasem politycy PiS, z Pawłem Pobożym na czele, urządzili pokaz oburzenia, jakby problemem było samo wejście ratowników, a nie zgłoszenie o możliwym zagrożeniu życia.
andace napisała: > Wykończenie mieszkania w akceptowalnym standardzie (ale żadne premium), musisz > liczyć min 3 tys za m2, więc dolicz to do kosztów mieszkania w stanie deweloper > skim. > > Wiem że zaraz odezwa się ematki które wykańczały za 300 zł za m2, ale ja mówię > o całkowitym wykończeniu przez fachowców, a nie że Ty z Mieciem i stryjem koleg > i będziesz szafki do kuchni robić na najtańszych płytach z Castoramy, lub płytk > i kłaść w weekendy.
Bo nic mnie tak nie zaskoczyło jak to, że najwięcej oszczędności pojawiło się, gdy ubyło nam zwierząt domowych (o tych poza mieszkaniem nie piszę :-P ). Pominę tu szczegóły, jednak musicie mi uwierzyć, że gdy mamy w mieszkaniu 1 zwierzę, jest ono małe (!) i zdrowe (!), to nagle okazuje się, że koszty ponoszone na zwierzaki są symboliczne.
Chodzi o wnętrze mieszkania. Znajoma wyszła za mąż za bezdzietnego rozwodnika o 10 lat od niej starszego. Mieszkali na wynajmie, bo mąż miał widoki na spore mieszkanie w spadku i nie warto było brać kredytu. Kiedy spadkodawca zszedł był, małżonkowie przeprowadzili się do nowego lokum.
Tak jak walczymy z luką VAT, tak powinniśmy walczyć z luką śmieciową, ze śmieciowym zatrudnieniem, ponieważ wiążą się z nimi ogromne koszty społeczne - wskazuje ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk Zgodnie z decyzją wykonawczą Rady UE z 17 czerwca 2025 r., celem reformy jest wzmocnienie roli Państwowej Inspekcji Pracy w skutecznym egzekwowaniu prawa pracy.
Rodzice piszą do Rzeczniczki Praw Dziecka Konflikt między emerytowanym lekarzem a szkołą był już na tyle nabrzmiały, że magistrat zaproponował, by przenieść urządzenia w inne miejsce. Szkoła oszacowała, że koszt takiej operacji wyniósłby ok. 600 tysięcy złotych. - Kto miałby za to zapłacić? - pytają rodzice. W tej sprawie napisali list do Rzeczniczki Praw Dziecka z prośbą o interwencję (wciąż czekają na odpowiedź): "Dobro naszych dzieci jest w sposób oczywisty i systematyczny naruszane.
Od kolejnego bloku dzieli mnie spory trawnik, pas parkingu, osiedlowa uliczka i ciąg chodnika. Mieszkanie ma normalny metraż (około 60m2) i normalny rozkład. W łazience (co prawda bez okna) mieści się w miarę wygodnie wszystko z pralką włącznie. Kuchnia zamknięta (znaczy my drzwi nie zamykamy, ale możemy), z oknem, nie wielka, ale prócz normalnych urządzeń kuchennych spokojnie mieści mały stolik "śniadaniowy", taki dla trzech osób.